I PR 74/73
WyrokIzba Cywilna1973-04-10
Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Wasilewski. Sędziowie: M. Rafacz-Krzyżanowska (sprawozdawca), M. Wilewski.SentencjaSąd Najwyższy, po rozpoznaniu sprawy z powództwa Marii M. przeciwko Przedsiębiorstwu Państwowemu "Foto-Optyka" w B. o zmianę opinii i odszkodowanie na skutek rewizji obu stron od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Bydgoszczy z dnia 20 listopada 1972 r.,oddalił obie rewizje.Uzasadnienie faktycznePowódka domagała się zasądzenia kwoty 17.636,10 zł oraz zmiany opinii pracowniczej. Pismem z dnia 2.XI.1972 r. powódka rozszerzyła swe żądanie, domagając się zasądzenia kwoty 41.900 zł, a ponadto "unieważnienia" wypowiedzenia umowy o pracę, jako dokonanego przez powódkę pod wpływem błędu.Sąd Wojewódzki zaskarżonym wyrokiem nakazał pozwanemu Przedsiębiorstwu wykreślenie z opinii zdania: "we współpracy z zarządem przedsiębiorstwa była mało zdyscyplinowana" i oddalił pozostałe roszczenia.Rozstrzygnięcie to oparł Sąd Wojewódzki na następujących ustaleniach oraz wynikających z nich wnioskach:Powódka pełniła po raz pierwszy funkcję kierownika sklepu, do której wykonywania nie miała należytego przygotowania, o czym wiedział zakład pracy. W dniu 14.VII.1969 r. powódka wypowiedziała stosunek pracy, a strona pozwana czyniła starania, aby powódka cofnęła to wypowiedzenie. Powódka tego nie uczyniła i we wrześniu 1969 r. złożyła wniosek o natychmiastowe jej zwolnienie z pracy z uwagi na zły stan zdrowia. W piśmie tym powódka proponuje, aby stanowisko kierownika sklepu objęła jej matka. Kolejnym pismem z dnia 7.X.1969 r. powódka cofnęła wypowiedzenie, na co pozwane Przedsiębiorstwo nie wyraziło zgody.W sklepie prowadzonym przez powódkę ujawniono niedobór w wysokości 7.000 zł, od którego pokrycia powódka została zobowiązana wyrokiem sądowym. W czerwcu 1970 r. na żądanie powódki wystawiono jej opinię o następującej treści: "Maria M. dość szybko przyswoiła sobie potrzebne wiadomości z zakresu branży oftalmicznej i fotograficznej. Sklep utrzymywała we wzorowej czystości. Obsługa była wzorowa. W pracy jako kierowniczka wykazywała dużo samodzielności. We współpracy z zarządem przedsiębiorstwa była mało zdyscyplinowana".Po rozwiązaniu stosunku pracy powódka zaczęła szukać pracy w 1971 r. Obecnie powódka pracuje w ognisku muzycznym, gdzie zarabia miesięcznie około 420 zł.Na tle tak ustalonego stanu faktycznego Sąd Wojewódzki uznał, że strona pozwana nie miała dostatecznych podstaw do zamieszczania w opinii wzmianki o małym zdyscyplinowaniu powódki, skoro powódka pracowała jako kierowniczka sklepu po raz pierwszy i w związku z tym mogła mieć trudności w odprowadzaniu utargów, zwłaszcza że placówki pocztowe przyjmowały w sobotę pieniądze tylko do godz. 16. Sąd Wojewódzki podkreślił, że strona pozwana musiała być w zasadzie zadowolona z pracy powódki, o czym świadczy początkowa część opinii oraz chęć zatrzymania powódki po dokonanym przez nią wypowiedzeniu stosunku pracy. Sąd Wojewódzki uznał ponadto, że nieporozumienia między powódką a stroną pozwaną dotyczą głównie okresu wypowiedzenia umowy o pracę, kiedy powódka odczuwała subiektywnie żal do strony pozwanej, że nie chciała wyrazić zgody na cofnięcie wypowiedzenia i zatrudnienie matki powódki. W przekonaniu Sądu ten okres nie powinien być uznany za decydujący z punktu widzenia oceny pracy powódki. Z tych względów Sąd Wojewódzki uwzględnił żądanie pozwu dotyczące sprostowania treści opinii.Sąd Wojewódzki uznał natomiast za nieuzasadnione pretensje odszkodowawcze powódki na tej podstawie, że powódka zaczęła szukać pracy dopiero w 1971 r., a trudności w jej uzyskaniu nie wynikały z treści opinii, lecz z braku pracy dla kobiet w miejscowości, w której powódka mieszkała. W przekonaniu Sądu Wojewódzkiego opinia wydana powódce nie mogła również szkodzić w uzyskaniu pracy u świadka Zygmunta P., gdyż świadek ten znał powódkę, a ponadto powódka powinna była przedstawić świadkowi pismo strony pozwanej z dnia 10.XI.1970 r., które bliżej precyzowało na czym polega małe zdyscyplinowanie powódki.Wreszcie Sąd Wojewódzki uznał za bezpodstawne żądanie powódki w zakresie uznania "nieważności wypowiedzenia", jako dokonanego pod wpływem błędu. Zgodnie bowiem z art. 88 § 2 k.c. prawo uchylenia się od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu wygasło w październiku 1970 r., powódka zaś złożyła odpowiednie oświadczenie dopiero w piśmie procesowym z dnia 2.XI.1972 r.Wyrok ten zaskarżyły obie strony.Powódka zarzuca naruszenie przez Sąd Wojewódzki art. 3 § 2 k.p.c. w związku z art. 368 pkt 3 k.p.c. Skarżąca kwestionuje stanowisko Sądu Wojewódzkiego, iż powódka złożyła po terminie oświadczenie o uchyleniu się od skutków prawnych wypowiedzenia stosunku pracy. Skarżąca wnosi o uchylenie zaskarżonego wyroku w części oddalającej powództwo o zasądzenie odszkodowania oraz o przekazanie sprawy w tym zakresie Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania.Rewizja strony pozwanej dotyczy wyroku Sądu Wojewódzkiego w części uwzględniającej powództwo; wnosi ona o zmianę w tym zakresie zaskarżonego wyroku i oddalenie w tej części powództwa.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Za nieuzasadnione należy uznać zarzuty powódki przytoczone w rewizji. W szczególności nie można się zgodzić z zarzutem kwestionującym prawidłowość oddalenia żądania dotyczącego zasądzenia odszkodowania. Wbrew zarzutom skarżącej, między treścią opinii a niemożnością uzyskania pracy brak jest związku przyczynowego w rozumieniu art. 361 k.c. Według bowiem prawidłowych i nie kwestionowanych ustaleń Sądu Wojewódzkiego powódka natrafiła na trudności w znalezieniu pracy dlatego, że na terenie, na którym mieszkała, istnieją w ogóle trudności w zakresie zatrudnienia kobiet. Tym samym więc źródłem trudności powódki w uzyskaniu nowej pracy nie była treść opinii. Z punktu widzenia oceny odszkodowawczych roszczeń skarżącej nie może też być obojętny - pominięty przez skarżącą - fakt, że w czerwcu 1970 r. wydano powódce opinię zawierającą wzmiankę o jej niezdyscyplinowaniu, co nie przeszkadzało jednak zatrudnieniu powódki w ośrodku wczasowym już w czerwcu 1970 r., przy czym ten stosunek pracy powódka sama rozwiązała. Sąd Wojewódzki słusznie też nie dał wiary zeznaniom świadka Zygmunta P., skoro według prawidłowych i nie kwestionowanych przez skarżącą ustaleń zaskarżonego wyroku świadek ten znał powódkę, gdyż była jego uczennicą.Z tych względów oraz biorąc pod uwagę, że świadek Zygmunt P. zamierzał zatrudnić powódkę jako opiekunkę swych dzieci, stwierdzić trzeba, że wzmianka w opinii o niezdyscyplinowaniu powódki jako kierownika sklepu nie mogła w rzeczywistości dyskwalifikować powódki w zakresie pełnienia obowiązków opiekunki dzieci. Jeśliby nawet świadek Zygmunt P. tak wielką wagę przywiązywał do treści opinii wydanej powódce przez zakład pracy, to w każdym razie powódka powinna była okazać świadkowi pismo strony pozwanej z dnia 10.XI.1970 r., w którym pozwany zakład pracy wyjaśnia, że brak zdyscyplinowania powódki polegał na nieterminowym składaniu przez nią dokumentów. Skoro powódka nawet nie twierdzi, aby takie pismo okazała świadkowi, to za wynikający stan brak zatrudnienia musi sama ponieść konsekwencje.Bezpodstawne są też zarzuty skarżącej, gdy twierdzi ona, że wypowiedzenie stosunku pracy złożyła pod wpływem błędu i że w ustawowym terminie uchyliła się od skutków prawnych tego oświadczenia woli (art. 88 § 2 k.c.). Skarżąca dopatruje się wspominanego błędu w tym, że zakład pracy nie zatrudnił jej matki, jakkolwiek powódka wypowiedziała stosunek pracy właśnie dlatego, że była przekonana, iż zostanie nawiązany stosunek pracy z jej matką. Zgłaszając powyższy zarzut, skarżąca pomija, że - według prawidłowych i nie kwestionowanych w rewizji ustaleń zaskarżonego wyroku - wypowiedziała stosunek pracy w dniu 14.VII.1969 r., a w tej dacie w ogóle nie była rozważana ani poruszana kwestia zatrudnienia matki powódki. Z tego rodzaju propozycją powódka wystąpiła dopiero w dniu 26.IX.1969 r., a więc w czasie trwającego okresu wypowiedzenia umowy o pracę, na co zakład pracy nie wyraził zgody. Należy więc stwierdzić, że w dacie składania oświadczenia woli w przedmiocie wypowiedzenia umowy o pracę powódka nie pozostawała w błędzie, a co najwyżej można by przyjąć, iż liczyła się z możliwością zatrudnienia jej matki, co jednak nie jest równoznaczne z błędem w rozumieniu art. 84 k.c. Prawidłowa wykładnia art. 84 k.c. prowadzi do wniosku, że nie pozostaje w błędzie co do treści oświadczenia woli w przedmiocie wypowiedzenia umowy o pracę pracownik, który wypowiadając stosunek pracy liczy się z możliwością zatrudnienia wskazanej przez niego osoby, jeśli wypowiedzenie stosunku pracy nie zostało wywołane takim zachowaniem się zakładu pracy, z którego pracownik mógł wnioskować o gotowości zatrudnienia zamiast pracownika wskazanej przez niego osoby.Z tych względów Sąd Najwyższy, uznając zarzuty rewizji powódki za nieuzasadnione, na podstawie art. 387 k.p.c. rewizję oddalił.Sąd Najwyższy uznał również za bezpodstawne zarzuty zawarte w rewizji pozwanego zakładu pracy. Skarżący ma rację, gdy twierdzi, że w pracy powódki zdarzały się niedociągnięcia, jak brak terminowości w dostarczaniu dokumentów oraz inne uchybienia obowiązkom pracowniczym. Z drugiej jednak strony skarżący pomija, że sam ocenił pozytywnie pracę powódki, czemu dał wyraz w zawartej w opinii wzmiance, iż powódka przyswoiła sobie potrzebne wiadomość, należycie obsługiwała klientów, wykazywała jako kierowniczka sklepu dużo samodzielności, sklep utrzymywała we wzorowej czystości. Z omawianego punktu widzenia nie jest też obojętny fakt, że po złożeniu przez powódkę wypowiedzenia stosunku pracy pozwany zakład pracy czynił starania, aby powódka cofnęła to wypowiedzenie, dając tym samym wyraz pozytywnej ocenie pracy powódki. Dla powódki pracy w sklepie w charakterze kierownika była pracą pierwszą i ta okoliczność nie powinna być obojętna z punktu widzenia właściwej oceny pracy powódki. Opinia pracownicza zawiera w sobie elementy oceny pracy pracownika, a stosowane przy tej ocenie kryteria nie powinny być jednakowe wobec każdego pracownika, lecz powinny uwzględniać wykształcenie, staż pracy oraz doświadczenie pracownika. Tym samym kryteria oceny pracownika powinna być ostrzejsze wobec pracowników doświadczonych i z długoletnim stażem pracy, a łagodniejsze wobec pracowników rozpoczynających pracę na danym stanowisku. mając to na uwadze, trzeba stwierdzić, że skoro powódka pierwszy raz wykonywała funkcję kierownika sklepu i skoro wykazywała na tym stanowisku inicjatywę, samodzielność dbałość o klientów, a więc w większości cechy pozytywne, to w takiej sytuacji nie należało umieszczać w opinii wzmianki o nielicznych uchybieniach obowiązkom pracowniczym; z jednej strony bowiem uchybienia te miały charakter wyjątkowy i nie dyskwalifikowały powódki jako pracownika z drugiej zaś - mogły zdarzyć się każdemu pracownikowi rozpoczynającemu pracę.Wobec braku więc uzasadnionych zarzutów rewizyjnych w rewizji pozwanego zakładu pracy Sąd Najwyższy na podstawie art. 387 k.p.c. orzekł jak w sentencji.
Powołane przepisy
art. 88 § 2 KCart. 3 § 2 KPCart. 368 pkt 3 KPCart. 361 KCart. 84 KCart. 387 KPC§ 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.