II CR 206/76
WyrokIzba Cywilna1976-08-26
Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia R. Czarnecki. Sędziowie: Z. Trybulski (sprawozdawca), Z. Marmaj.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Władysława G. oraz Ireny G., w której miejsce jako następcy prawni wstąpili Władysław G., Urszula G., Beata K.G. i Ewa G., przeciwko Zakładom Przemysłu Nieorganicznego w K. o 1.341.711 zł na skutek rewizji obu stron od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 13 lutego 1975 r.zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że zasądzoną od pozwanego na rzecz powodów kwotę 250.000 zł z odsetkami podwyższył do kwoty 257.350 zł z odsetkami; uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo o zapłatę dalszej kwoty 999.967 zł z odsetkami od dnia 1.III.1971 r. oraz orzekającej o kosztach procesu i opłatach sądowych i sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi Wojewódzkiemu w Krakowie do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania rewizyjnego; oddalił rewizję powoda w pozostałej części, a rewizję pozwanego w całości.Uzasadnienie faktycznePowodowie Władysław G. i Irena G. żądali zasądzenia od pozwanych Zakładów Przemysłu Nieorganicznego kwoty 1.341.717 zł z odsetkami i kosztami procesu. Twierdzili przy tym, że wskutek szkodliwego działania pyłów przemysłowych emitowanych przez pozwane Zakłady ponieśli w latach 1968-1970 szkody w uprawach goździków, chryzantem i pomidorów, wydatki na mycie szyb i przeszklenie szklarni oraz dalszą szkodę wynikłą z uszkodzenia komina.Pozwane Zakłady przeczyły twierdzeniom pozwu mającym uzasadnić ich odpowiedzialność i wniosły o oddalenie powództwa.Sąd Wojewódzki w Krakowie wyrokiem z dnia 13.II.1975 r. zasądził od pozwanych Zakładów na rzecz powodów kwotę 250.000 zł z odsetkami, oddalił dalsze powództwo, zniósł koszty procesu między stronami oraz orzekł o obowiązku poniesienia kosztów sądowych. Sąd ustalił, że wskutek emisji szkodliwych pyłów powodowie ponieśli szkody w chryzantemach. Biegły ocenił je wprawdzie na 257.350 zł, Sąd uznał jednak, że zachodzą przesłanki z art. 322 k.p.c. do ustalenia odszkodowania na kwotę 250.000 zł. O ile chodzi o pozostałe szkody, Sąd uznał, że nie są one następstwem działalności pozwanych Zakładów.Od wyroku tego wniosły rewizje obie strony. W toku postępowania rewizyjnego zmarła powódka Irena G., w której miejsce wstąpili jej spadkobiercy Władysław G. oraz małoletnie dzieci Urszula G., Beata K.G. i Ewa G.Uzasadnienie prawneRozpoznając rewizje stron, Sąd Najwyższy zważył, co następuje:O ile chodzi o zasadę odpowiedzialności pozwanych Zakładów, to w odróżnieniu od przepisu art. 137 § 1 k.c., który w wypadku wyrządzenia szkody przez kilka osób dopuszczał - przy określeniu odpowiedzialności każdej z nich - wzięcie pod uwagę, kto w jakim stopniu przyczynił się do powstania szkody, obowiązujący od dnia 1.I.1965 r. przepis art. 441 § 1 k.c., stwierdza kategorycznie, że odpowiedzialność tych osób jest solidarna. Powoduje to, iż wierzyciel może żądać całego świadczenia od każdego z dłużników solidarnych (art. 366 § 1 k.c.), a problem stopnia przyczynienia się poszczególnych dłużników do powstania szkody może być rozważony dopiero w procesie regresowym między nimi (art. 441 § 2 k.c.). Z tego względu zarzut rewizji pozwanych Zakładów, iż powinny - zgodnie z opinią biegłego - odpowiadać jedynie za 4% szkody w chryzantemach, jest nieuzasadniony. Nieuzasadniony jest również zarzut rewizji powoda, że Sąd pominął dowód z przesłuchania świadków J.K. i J.F. na okoliczność, iż powodowie ponieśli dalszą szkodę w kwocie 49.500 zł w tzw. chryzantemach "zaduszkowych", wniosek dowodowy bowiem o przesłuchanie wymienionych świadków tej okoliczności nie powołuje. Natomiast uzasadniony jest zarzut naruszenia art. 361 § 2 i 363 k.c. oraz art. 322 k.p.c. Skoro bowiem biegły dokładnie wyliczył wysokość szkody, wskazując zasady tego wyliczenia, brak było podstaw do zastosowania przepisu art. 322 k.p.c., zwłaszcza że ta "korekta" wyniosła zaledwie około 2,8% sumy ustalonej przez biegłego.Nieuzasadnione są też zarzuty rewizji powodów dotyczące odszkodowania za uszkodzenie komina. Ustalenie, że ta szkoda nie jest następstwem działania pyłów przemysłowych, znajduje oparcie w przekonywającej opinii biegłego S., której ocena przez sąd mieści się w granicach zakreślonych przepisem art. 233 § 1 k.p.c.Natomiast sprawa nie została wyjaśniona do ostatecznego rozstrzygnięcia, jeśli chodzi o roszczenie odszkodowawcze: za pomidory 228.098 zł, za goździki 669.964 zł, za przeszklenie 61.029 zł i za czyszczenie okien 38.876 zł. Proces dotyczył szkód wyrządzonych w latach 1968-1970. Istotne więc było ustalenie faktu emitowania szkodliwych pyłów przemysłowych przez pozwane Zakłady w tym właśnie okresie.Powodowie powoływali się na opinie biegłych złożone we wcześniejszej sprawie toczącej sie między stronami, w których biegli przedstawili wyniki swych badań co do rodzaju zapylania właśnie w okresie objętym obecnym pozwem. Tymczasem Sąd Wojewódzki pominął tamten materiał dowodowy i oparł się na opiniach biegłych stwierdzających stan o wiele późniejszy (nawet z roku 1973), i to mimo oświadczeń pozwanego, że między 1970 a 1973 rokiem zmienił rodzaj produkcji i wprowadził nowe skuteczne urządzenia zapobiegające emitowaniu szkodliwych pyłów. Konieczne jest więc ustalenie sytuacji istniejącej w latach 1968-1970 i dokonanie na podstawie dowodów dotyczących tego okresu ustalenia, czy i jaką szkodę powodowie ponieśli wskutek emitowania przez pozwane Zakłady szkodliwych pyłów przemysłowych, przy czym - jak to już stwierdzono zgodnie z art. 441 § 1 k.c. - sam fakt, iż te Zakłady są choćby jedną z osób odpowiedzialnych za szkodę, uzasadnia ich odpowiedzialność za całą szkodę, niezależnie od stopnia przyczynienia się - wraz z innymi zakładami - do jej powstania. Dlatego w tym procesie ustalenie tego stopnia przyczynienia się pozwanego jest zbędne.W toku ponownego rozpoznania Sąd Wojewódzki rozważy, czy jeśli chodzi o szkody w szklarniach i w uprawach szklarniowych, powodowie nie przyczynili się do powstania szkody (art. 363 k.c.). Z materiału zebranego w sprawie zdaje się wynikać, że o szkodliwym oddziaływaniu pyłów przemysłowych "B" powodowie wiedzieli już od 1961 r. i w poprzednich procesach otrzymali już odszkodowanie przekraczające milion zł. Tymczasem powodowie, mimo iż twierdzą, że ich szklarnie znajdowały się w centrum szkodliwego działania "B." w latach 1961-1968, stale rozbudowywali szklarnie. Tego rodzaju postępowanie, w którym plantator, zdając sobie sprawę z realnej możliwości powstania szkody, rozwija na coraz szerszą skalę hodowlę, do której obiektywnie brak niezbędnych warunków, nie może być obojętne z punktu widzenia art. 362 k.c.Z tych względów orzeczono jak w sentencji (art. 390 § 1, art. 388 § 1 i art. 387 k.p.c.).
Powołane przepisy
art. 322 KPCart. 137 § 1 KCart. 441 § 1 KCart. 366 § 1 KCart. 441 § 2 KCart. 361 § 2art. 233 § 1 KPCart. 363 KCart. 362 KCart. 390 § 1art. 388 § 1art. 387 KPC
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.