II CR 214/82

PostanowienieIzba Cywilna1982-08-27

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy polski sąd państwowy posiada jurysdykcję krajową do rozpoznania skargi o uchylenie wyroku międzynarodowego sądu arbitrażowego, jeśli wyrok ten został wydany poza granicami Polski, mimo że siedziba sądu arbitrażowego znajduje się w Polsce?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy stwierdził brak jurysdykcji krajowej polskich sądów do rozpoznania skargi o uchylenie wyroku międzynarodowego sądu arbitrażowego, jeśli wyrok ten został wydany poza granicami Polski. Siedziba sądu arbitrażowego w Polsce nie stanowi wystarczającego łącznika jurysdykcyjnego, gdy wyrok zapada na terytorium innego państwa. Brak jurysdykcji krajowej jest przyczyną nieważności, którą sąd bierze pod rozwagę z urzędu.
Stan faktyczny
Firma O. wniosła pozew do Międzynarodowego Sądu Arbitrażowego w Gdyni o ustalenie zawarcia umowy o przewóz. Pozwani wyrazili zgodę na arbitraż. W trakcie postępowania Firma D. wniosła o dopuszczenie jej jako współroszczącej. Międzynarodowy Sąd Arbitrażowy oddalił wniosek firmy O. z powodu braku legitymacji czynnej i odrzucił wniosek firmy D. z powodu braku pełnomocnictwa i zapisu na arbitraż. Wyrok został wydany w Pradze. Firmy O. i D. wniosły do Sądu Wojewódzkiego w G. o uchylenie wyroku arbitrażowego, zarzucając naruszenia proceduralne. Sąd Wojewódzki uwzględnił skargę.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego i odrzucił skargę o uchylenie orzeczenia Międzynarodowego Sądu Arbitrażowego, zasądzając koszty procesu.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia SN J. Niejadlik.Sędziowie SN: Ł. Grygołajtys, F. Wesely (sprawozd.).Protokolant: M. Czarnecka.SentencjaSąd Najwyższy - Izba Cywilna i Administracyjna po rozpoznaniu w dniu 27 sierpnia 1982 r. na posiedzeniu jawnym sprawy ze skargi: 1. O. S.A., 2. D. przeciwko: 1. Ć; 2. P o uchylenie wyroku Sądu polubownego na skutek rewizji przeciwników skargi od wyroku Sądu Wojewódzkiego w G. z dnia 21 października 1931 r.,postanawia:uchylić zaskarżony wyrok i odrzucić skargę o uchylenie orzeczenia Międzynarodowego Sądu Arbitrażowego w G. ds. Żeglugi Morskiej i Śródlądowej z dnia 11.12.1980 r., zasądzić od skarżących na rzecz przeciwników skargi koszty procesu za I i II instancję w kwocie 56.590 zł.Uzasadnienie faktyczneFirma O. w dniu 16 grudnia 1977 r. wystąpiła do Międzynarodowego Sądu Arbitrażowego dla Spraw Żeglugi Morskiej i Śródlądowej w Gdyni z wnioskiem (pozwem) o ustalenie, że między nią a 1) C. i 2) P. jako pozwanym, o ustalenie, że między nią a pozwanym P. (pozwanym ad 2) została zawarta umowa o przewóz ładunku ropy statkiem "S.". W odpowiedzi obaj pozwani zgodzili się na rozstrzygniecie tego sporu przez Międzynarodowy Sąd Arbitrażowy G.Powyższy Sąd Arbitrażowy przyjął, że zgodnie z przepisami obowiązującymi go, tego rodzaju wymiana pism procesowych jest równoznaczna z pisemnym zapisem na arbitraż (sąd polubowny).W toku sprawy, gdy wyłoniła się kwestia legitymacji czynnej po stronie Firmy O., wystąpiła Firma D. o dopuszczenie jej jako współroszczącego lub jako roszczącego alternatywnego.Orzeczeniem arbitrażowym z dnia 11.12.1980 r. Międzynarodowy Sąd Arbitrażowy oddalił (w tłumaczeniu polskim z angielskiego oryginału nieściśle przełożono termin "dismissed" na "odrzucono") wniosek O. z tym uzasadnieniem, że nie posiada on legitymacji czynnej do sporu, gdyż firma ta nie zawierała z pozwanymi żadnej umowy o przewóz, a według prawa angielskiego, które w sprawie ma zastosowanie, niedopuszczalne jest dowodzenie ustne dla wykazania, że wbrew pisemnej umowie, kto inny był mocodawcą, niż to podano na piśmie.Równocześnie Międzynarodowy Sąd Arbitrażowy odrzucił wniosek firmy D. o dopuszczenie jej do postępowania arbitrażowego. Uzasadnił to m.in. tym, że Morska Agencja w G., która wystąpiła z powyższym wnioskiem jako pełnomocnik firmy D., mimo zobowiązania się do złożenia pełnomocnictwa firmy D., nie przedłożyła tego pełnomocnictwa, a ponadto nie istnieje formalny zapis na arbitraż przed Międzynarodowym Sądem Arbitrażowym w G. w stosunku do firmy D.W dniu 10 lutego 1981 r. tak firma O., jak i D. wystąpiły do Sądu Wojewódzkiego w G. o uchylenie powyższego rozstrzygnięcia jako wyroku sądu polubownego, powołując się na podstawy wymienione w art. 712 § 1 pkt 3) i pkt 4). W szczególności skarga zarzuciła uchybienia w zakresie trybu postępowania, a mianowicie - wydanie orzeczenia bez wyjaśnienia sprawy i to bez narady i głosowania i podpisanie go drogą korespondencyjną. Ponadto zarzuciła, że nie wiadomo, czy zostało oddalone żądanie w wersji podanej w pozwie, czy też wersji zmienionej w toku sporu.Sąd Wojewódzki uwzględnił powyższe powództwo przyjmując, że Międzynarodowy Sąd Arbitrażowy naruszył przepisy regulaminu tegoż Sądu przez pominięcie narady i głosowania (§ 25 regulaminu), a nadto przez to, że nie zostało ogłoszone (§ 29 regulaminu).Ponadto orzeczenie z dnia 11 grudnia 1980 r. zawiera sprzeczność. O ile z sentencji tegoż orzeczenia wynika, że oddalone zostało żądanie ustalenia, że między O. a P. zawarta została umowa o przewóz ropy statkiem S., to z uzasadnienia tegoż orzeczenia wynika, że M.S.A. ograniczył rozważania do kwestii legitymacji procesowej skarżącego O., bez ustosunkowania się do żądania zgłoszonego w piśmie procesowym z dnia 2 sierpnia 1980 r.Uzasadnienie prawneRozpoznając sprawę na skutek rewizji pozwanych od powyższego wyroku Sądu Wojewódzkiego, Sąd Najwyższy zważył, co następuje:W sprawie występują podmioty (osoby prawne) zagraniczne w charakterze stron i dlatego należy rozważyć, czy zachodzi jurysdykcja krajowa sądów polskich (państwowych). Brak bowiem jurysdykcji krajowej stanowi przyczynę nieważności, którą sąd bierze pod rozwagę z urzędu (art. 1.000 zdanie pierwsze k.p.c.).Sąd Wojewódzki przyjął w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że jest właściwym do rozpoznania skargi o uchylenie wyroku (orzeczenia) Międzynarodowego Sądu Arbitrażowego, to znaczy, że istnieje jurysdykcja krajowa dlatego, ponieważ Sąd ten ma siedzibę w Polsce i w Polsce został wydany wyrok. Tymczasem przedmiotowy wyrok (orzeczenie), jako miejsce wydania, podaje Pragę, a więc zostało wydane na terenie Czechosłowacji. Nie stało się to przez pomyłkę, tak jak twierdził skarżący, kierując do Międzynarodowego Sądu Arbitrażowego w G. wniosek o sprostowanie i otrzymając negatywne decyzję Przewodniczącego tego Sądu. Dodać trzeba, że rozprawy przed tym Sądem odbyły się w Pradze. Z regulaminu Międzynarodowego S.A. w G. wynika, że orzeczenia mogą zapadać w Gdyni oraz Warszawie, Berlinie i Pradze jako stolicach Państw, które zawarły porozumienie w sprawie utworzenia wspólnego sądu arbitrażowego (polubownego). Tym samym, skoro w świetle art. 1103 k.p.c. brak łącznika, który by dawał sądom polskim jurysdykcję do rozpoznania sprawy, a to istnienia między stronami zobowiązania, które by powstało w Polsce ani miało być w Polsce wykonane względnie by strony w Polsce miały swe siedziby, odpada i łącznik, jaki mógłby być wyprowadzony pośrednio z art. 696 k.p.c. Przepis ten bowiem głosi, że sądem właściwym do rozpoznawania skargi o uchylenie wyroku sądu polubownego jest sąd, który byłby właściwy do rozpoznania sporu, gdyby strony nie dokonały zapisu na sąd polubowny. Należy bowiem zgodzić się z poglądem, że łącznikiem, który mógłby uzasadniać jurysdykcję krajową jest wydanie wyroku na terenie Polski, gdyż orzeczenie takie w razie uprawomocnienia stałoby się orzeczeniem krajowym polskim na równi z wyrokiem sądu państwowego polskiego (art. 711 § 2 k.p.c.). Natomiast łącznikiem takim nie staje się siedziba międzynarodowego sądu polubownego, który może sprawy rozpoznawać na terenie innych państw, dla których został ustanowiony.Z tego co wyżej powiedziano wynika także, że nie decyduje o jurysdykcji krajowej ani okoliczność, że wyrok (orzeczenie) powinien był zapaść zgodnie z regulaminem na terenie Polski i że skarżący zgadzał się tylko na przeprowadzenie rozpraw na terenie Czechosłowacji, ani też okoliczność, że orzeczenie polubowne zapadło z naruszeniem regulaminu w zakresie narady, głosowania i ogłoszenia. Czy zaistniały takie uchybienia, decydować bowiem może tylko sąd i ustawodawstwo państwa, którego orzeczenie stanowi przedmiot porządku wenątrzkrajowego jako wewnątrzkrajowe orzeczenie arbitrażowe (polubowne).Również narodowość arbitrów (w sprawie nin. jednym arbitrem był Polak, drugim Czechosłowak, a przewodniczącym był Polak) nie może być uznana za kryterium do przyjęcia jurysdykcji krajowej, skoro chodzi o międzynarodowy sąd polubowny.Skoro więc w sprawie zachodzi brak jurysdykcji krajowej, na podstawie art. 1099 zdanie drugie k.p.c. oraz art. 388 § 3 k.p.c. postąpił jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 712 § 1 pkt 3art. 1art. 1103 KPCart. 696 KPCart. 711 § 2 KPCart. 1099art. 388 § 3 KPC§ 1 pkt 3§ 25§ 29§ 2§ 3

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 20.07.2026.