II CR 346/89
WyrokIzba Cywilna1989-08-17
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zawarta w Polsce, której przedmiotem jest odpowiedzialność za szkody wyrządzone za granicą, podlega prawu polskiemu, czy też prawu kraju, w którym doszło do wypadku, jeśli w polisie znajduje się odniesienie do "Zielonej Karty"?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że podpisanie przez ubezpieczonego i ubezpieczyciela dokumentu "Zielonej Karty" stanowi wybór prawa, według którego ma być pokryte odszkodowanie z tytułu odpowiedzialności wobec osób trzecich. Prawo to, wskazane w "Zielonej Karcie", ma zastosowanie do określenia odszkodowania należnego poszkodowanemu, a tym samym do określenia roszczenia regresowego ubezpieczyciela wobec ubezpieczonego sprawcy szkody. Odmienna wykładnia mogłaby prowadzić do zerwania umowy o "Zielonej Karcie" z Polską.Stan faktyczny
Towarzystwo Ubezpieczeń "W." S.A. dochodziło od Ryszarda K. zwrotu kwoty wypłaconej jako odszkodowanie za szkodę wyrządzoną przez pozwanego w RFN. Pozwany, prowadząc pojazd pod wpływem alkoholu, spowodował wypadek, w wyniku którego zniszczona została szafa rozdzielcza sygnalizacji ulicznej. Niemieckie Towarzystwo Ubezpieczeniowe "A." wypłaciło Zarządowi miasta H. odszkodowanie za odbudowę szafy, a następnie dochodziło zwrotu tej kwoty od polskiego ubezpieczyciela. Sąd pierwszej instancji oddalił powództwo, uznając, że prawo polskie jest właściwe do oceny roszczenia, a odszkodowanie zostało ustalone nieprawidłowo.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w W. do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
Uzasadnienie faktyczneWyrokiem z dnia 25.VI.1986 r. Sąd Wojewódzki w W. zasądził od pozwanego Ryszarda K. na rzecz powodowego Towarzystwa Ubezpieczeń "W." S.A. w P. kwotę 249.170 zł z 8% od dnia 12.X.1982 r., w pozostałej części powództwo oddalił i orzekł o kosztach.Na skutek rewizji powoda powyższy wyrok w części oddalającej powództwo i orzekającej o kosztach został uchylony wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 1.XII.1986 r.Po ponownym rozpoznaniu sprawy wyrokiem z dnia 28.XII.1988 r. Sąd Wojewódzki w W. powództwo oddalił. Sąd ten za podstawę rozstrzygnięcia przyjął następujące ustalenia i wnioski.W dniu 8.IX.1981 r., przed wyjazdem pozwanego do RFN, strony zawarły umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, w dowód czego powód wystawił polisę nr 94184. W polisie tej zawarte było następujące stwierdzenie: "Na terytorium państw - członków RWPG dowodem ubezpieczenia pojazdu są tablice rejestracyjne. W ruchu na terytorium pozostałych państw, niezbędne jest posiadanie dowodu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej tzw. Zielonej karty". W polisie tej podane zostały podstawy prawne umowy ubezpieczenia, mianowicie: rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie obowiązkowych ubezpieczeń komunikacyjnych (Dz. U. z 1974 r. Nr 46, poz. 274 z późn. zm.) i zarządzenie Ministra Finansów z dnia 18.II.1978 r. w sprawie taryfy składek na ubezpieczenie krajowców dewizowych w ruchu zagranicznym (M.P. z 1978 r. Nr 8, poz. 29).Zdaniem Sądu I instancji, gdyby traktować zawarte w polisie stwierdzenia jako oświadczenia woli stron, to stanowiłyby one odniesienie zarówno do umowy o "Zielonej Karcie", jak też do prawa polskiego, stanowiącego podstawę prawną zawartej przez strony umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej.Sąd I instancji uznał, że zawarte w polisie stwierdzenie, że "na terytorium pozostałych państw niezbędne jest posiadanie dowodu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej tzw. "Zielonej Karty" nie oznacza, iż strony zawierając umowę ubezpieczenia wybrały prawo niemieckie i temu prawu poddały swe stosunki z tej umowy. Sąd I instancji wskazał, że zamiarem stron i celem umowy nie było poddanie swych stosunków z zawartej umowy ubezpieczenia OC prawu przewidzianemu w umowie o "Zielonej Karcie", gdyż w polisie zostało powołane prawo polskie jako podstawa prawna zawartej umowy ubezpieczenia. Konsekwencją tego jest dochodzenie przez powoda od pozwanego roszczenia regresowego w oparciu o przepis § 19 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28.XI.1974 r. w sprawie obowiązkowych ubezpieczeń komunikacyjnych. Zawarte w polisie stwierdzenie nie jest więc oświadczeniem woli stron co do wyboru prawa. Przy dwóch zatem konkurencyjnych odniesieniach zawartych w omawianym stwierdzeniu, przyznanie pierwszeństwa prawu polskiemu, któremu strony poddały swe stosunki z zawartej umowy ubezpieczenia OC, jest według tego Sądu oczywiste.Prowadząc w dniu 13.XI.1981 r. swój samochód marki "Audi" w H. pozwany nie zachował należytej ostrożności, na zakręcie jednej z ulic wpadł w poślizg i prawym przednim błotnikiem i zderzakiem samochodu uderzył w fundament szafy rozdzielczej sygnalizacji ulicznej. Wstępne oględziny wykazały naruszenie fundamentu szafy rozdzielczej i pęknięcia na jej obudowie. Według jednak meldunku Komisariatu Policji z dnia 13.IX.1981 r. na skutek wypadku uległa całkowitemu zniszczeniu skrzynka rozdzielcza sygnalizacji ulicznej. Badanie wykazało 1,3‰ alkoholu we krwi pozwanego. Za spowodowanie wypadku pozwanemu wymierzono karę grzywny 1.200 DM i tymczasowo zatrzymano mu prawo jazdy.Zarząd miasta H. zgłosił roszczenie odszkodowawcze w Towarzystwie Ubezpieczeniowym "A." w H. Towarzystwo to nie sporządziło oceny technicznej uszkodzeń szafy rozdzielczej ani też nie zleciło wydania opinii przez rzeczoznawcę. Zarząd miasta H. zlecił odbudowę uszkodzonej przez pozwanego szafy rozdzielczej, która była remontowana i odnowiona w 1973 r. Po odliczeniu materiałów z odzysku koszt odbudowy uszkodzonej szafy powiększony o ryczałt z tytułu kosztów własnych wyniósł 38.992,83 DM.Wymienioną sumę Towarzystwo Ubezpieczeniowe "A." wypłaciło Zarządowi m H., a następnie, doliczając do tej sumy opłatę gestyjną w kwocie 4.623,40 DM, wezwało powoda do zapłaty 43.615,63 DM. Powód uiścił powyższą kwotę Towarzystwu Ubezpieczeń "A.".Sąd I instancji uznał, że wobec uprawomocnienia się wyroku zasądzającego od pozwanego na rzecz powoda kwotę 249.170 zł, przesądzona została kwestia pełnej odpowiedzialności pozwanego za szkodę przezeń wyrządzoną.Uszkodzona szafa rozdzielcza była do czasu wypadku eksploatowana już 8 lat, była więc w dacie wypadku zamortyzowana w 89%. Jeśli więc szafa uległa całkowitemu zniszczeniu, to jej odbudowy od podstaw nie można traktować jako naprawy, a tym samym jako przywrócenia do stanu używalności. Różnica wartości między nowym urządzeniem a uszkodzonym nie jest uszczerbkiem majątkowym, a tym samym szkodą w rozumieniu art. 361 § 1 kc i podlega odliczeniu od należnego stronie powodowej od pozwanego odszkodowania. Wysokość zatem odszkodowania niemieckie Towarzystwo Ubezpieczeniowe ustaliło nieprawidłowo, gdyż wypłaciło poszkodowanemu kwotę równą kosztom budowy nowej szafy rozdzielczej.Ponieważ przy pierwszym rozpoznaniu sprawy Sąd prawomocnym wyrokiem zasądził od pozwanego na rzecz powoda 249.170 zł odpowiadające rzeczywistej szkodzie wyrządzonej przez pozwanego, dalej idące powództwo należało zdaniem Sądu I instancji oddalić.Wyrok ten zaskarżył rewizją powód i powołując podstawy zaskarżenia wymienione w art. 368 pkt 1 kpc, wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i zasądzenie na rzecz powoda od pozwanego kwoty 2.016.009 zł z odsetkami i kosztami procesu według norm przepisanych, względnie uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:W aktach sprawy znajduje się druk zawierający treść Zielonej Karty. Powód twierdził, że pozwany kartę tę podpisał i posiadał, gdyż został wypuszczony z kraju przez graniczną służbę celną i wpuszczony do RFN, świadczy o tym także okoliczność, że Biuro Gestyjne, tj. Towarzystwo Ubezpieczeniowe "A.", wypłaciło poszkodowanemu odszkodowanie za wypadek spowodowany w RFN przez pozwanego w stanie nietrzeźwym.Według treści Zielonej Karty ubezpieczony upoważnia Biuro wystawiające, tj. Towarzystwo Ubezpieczeniowe "A.", do załatwienia i ewentualnego uregulowania w jego imieniu każdego roszczenia o odszkodowanie z tytułu odpowiedzialności w stosunku do osób trzecich, które ma być pokryte zgodnie z prawem obowiązkowego ubezpieczenia kraju wyszczególnionego w tej karcie, a które mogło powstać z powodu używania pojazdu w tym kraju (k. 239). Upoważnienie to jest zsynchronizowane z art. 1 pkt 3 jednolitej Umowy Międzynarodowej o tzw. Zielonej Karcie stanowiącym, że "roszczenie" oznacza roszczenie, które według ustawy kraju, w którym wypadek miał miejsce, winno być pokryte przez ubezpieczenie i jest zgodne z zasadą zawartą w punkcie A podpunkt 5 punkt e, w punkcie D pkt 1 i w punkcie F podpunkt 4 Memorandum dotyczącego międzynarodowego systemu ubezpieczeń od odpowiedzialności cywilnej (system Zielonej Karty).Z treści tego upoważnienia wynika więc, że przez jego podpisanie ubezpieczony i ubezpieczyciel dokonują wyboru prawa, według którego ma być pokryte odszkodowanie z tytułu odpowiedzialności w stosunku do pokrzywdzonych osób trzecich. Wskazane w tym upoważnieniu prawo ma zatem według art. 25 § 1 Prawa prywatnego międzynarodowego zastosowanie dla określenia odszkodowania należnego poszkodowanej osobie, a tym samym również określenia roszczenia regresowego ubezpieczyciela do ubezpieczonego sprawcy szkody.W przypadku zatem zwrotu Biuru gestyjnemu przez polskie Biuro wystawiające Zieloną Kartę wypłaconego poszkodowanemu odszkodowania, polskie Biuro wystawiające może domagać się od kierowcy, który spowodował szkodę w stanie nietrzeźwym, zwrotu przekazanej Biuru gestyjnemu z tego tytułu sumy do wysokości równowartości odszkodowania określonego według prawa kraju w którym miał miejsce wypadek. Za powyższą wykładnią przemawiają względy celowości, gdyż wykładnia odmienna mogłaby prowadzić do zerwania z Polską umowy o Zielonej Karcie.Skoro Sąd I instancji wbrew wskazaniom oraz ocenie prawnej zawartym w wyroku uchylającym Sądu Najwyższego w powyższym kierunku sprawy nie wyjaśnił i nie dokonał ustaleń, zaskarżony wyrok podlega uchyleniu na podstawie art. 388 § 1 kpc, a sprawa przekazania Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy winien Sąd I instancji zastosować się do cytowanych wyżej wskazań i w szczególności wyjaśnić, czy odszkodowanie wypłacone poszkodowanemu przez Towarzystwo Ubezpieczeniowe "A." zostało określone prawidłowo, tj. według przepisów cytowanych w § 16 obowiązującej w mieście H. ustawy o ruchu drogowym (k. 200).
Powiązane orzeczenia
- I CSK 334/15 2016-05-11Czy polski ubezpieczyciel odpowiada za szkodę wyrządzoną przez polskiego przewoźnika w wypadku komunikacyjnym za granicą, jeśli nie została wydana tzw. Zielona Karta, a jedynie polisa OC w ruchu krajowym?
- II CSK 583/17 2018-11-08Czy w umowie ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczony może dochodzić świadczenia od ubezpieczyciela, jeśli sam nie naprawił szkody wyrządzonej osobie trzeciej?
- III CZP 2/04 2004-03-03Czy zagraniczna instytucja ubezpieczeń społecznych, na którą z mocy przepisów jej prawa krajowego przeszły roszczenia z tytułu poniesionych kosztów leczenia, jest uprawniona do dochodzenia od ubezpieczyciela odpowiedzial…
- I CNP 72/08 2008-12-04Czy orzeczenie Sądu Okręgowego, które uznało pozostawienie kluczyków samochodowych w kieszeni kurtki wiszącej w recepcji salonu piękności za rażące niedbalstwo, skutkujące wyłączeniem odpowiedzialności ubezpieczyciela z…
- V CSK 149/09 2009-10-14Czy zakład ubezpieczeń jest zwolniony z obowiązku wypłaty odszkodowania, jeśli szkoda została wyrządzona umyślnie przez osobę trzecią, za którą ubezpieczający ponosi odpowiedzialność, a umowa ubezpieczenia odpowiedzialno…
Powołane przepisy
art. 361 § 1 kcart. 368 pkt 1 kpcart. 1 pkt 3art. 25 § 1art. 388 § 1 kpc§ 19 ust. 1§ 1§ 16
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.