II CR 359/58

PostanowienieIzba Cywilna1958-12-07

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy nauczycielce zatrudnionej na podstawie umów zlecenia na kursach zawodowych przysługuje wynagrodzenie za ferie i egzaminy, a także wyrównanie wynagrodzenia za godziny wykładowe, na podstawie przepisów o stosunkach służbowych nauczycieli szkół zawodowych, czy też na podstawie przepisów kodeksu zobowiązań?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że nauczycielce zatrudnionej na podstawie umów zlecenia na kursach zawodowych nie przysługują świadczenia wynikające z przepisów o stosunkach służbowych nauczycieli szkół zawodowych, ponieważ pozwany Zakład nie podlegał Centralnemu Urzędowi Szkolenia Zawodowego w rozumieniu pełnej podległości organizacyjnej i służbowej. W związku z tym, zastosowanie znalazły przepisy kodeksu zobowiązań. Sąd ustalił, że powódce przysługuje wynagrodzenie za okresy przerw w pracy przypadające na ferie, ale nie dłuższe niż jeden miesiąc, a także wynagrodzenie za egzaminy w niższej wysokości niż zasądziły to sądy niższych instancji.
Stan faktyczny
Powódka, zatrudniona na podstawie umów zlecenia na kursach kroju i szycia, dochodziła od pozwanego Zakładu wynagrodzenia za ferie, egzaminy końcowe oraz wyrównania wynagrodzenia za godziny wykładowe. Sądy obu instancji uznały powódkę za pozostającą w stosunku pracy i zasądziły dochodzone kwoty, stosując przepisy o stosunkach służbowych nauczycieli. Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego zaskarżył wyrok rewizją nadzwyczajną, kwestionując zastosowanie przepisów pragmatycznych i wysokość zasądzonych świadczeń.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy stwierdził naruszenie przepisów prawa materialnego przez sądy obu instancji, jednak ze względu na upływ terminu do wniesienia rewizji nadzwyczajnej i fakt, że powódka już podjęła całą zasądzoną sumę, ograniczył się do stwierdzenia naruszenia prawa.

Pełny tekst orzeczenia

Uzasadnienie faktyczneSąd Powiatowy w Kielcach wyrokiem z dnia 7 maja 1957 r. I C 769/55 zasądził od pozwanego Zakładu na rzecz powódki ogółem 46.045 zł 30 gr, w tym kwotę 12.300 zł 30 gr tytułem wynagrodzenia za ferie letnie w latach 1951, 1952, 1953, 1954 i 1955, kwotę 3.979 zł tytułem wynagrodzenia za egzaminy końcowe oraz kwotę 29.766 zł jako uzupełnienie wynagrodzenia za godziny wykładowe.Dalsze żądanie obejmujące kwotę 4.212 zł 84 gr zostało oddalone. Wedle ustaleń przyjętych za podstawę wyroku powódka pracowała w pozwanym Zakładzie od dnia 15 października 1950 r. do dnia 2 sierpnia 1955 r. w charakterze wykładowczyni na 9-miesięcznych kursach kroju i szycia organizowanych stale przez Zakład oraz brała udział w egzaminach końcowych. Powódce wypłacono wynagrodzenie na podstawie umów zlecenia, zawieranych co trzy miesiące za każdy kolejny kurs. Za przeprowadzane egzaminy końcowe nie wypłacano powódce żadnego wynagrodzenia. Powódka nie otrzymała także wynagrodzenia za okresy ferii wakacyjnych przypadających w okresie między kursami.Rodzaj spełnianych przez powódkę czynności i ocena charakteru łączącego strony stosunku prawnego doprowadziła Sąd Powiatowy do wniosku, że powódka zatrudniona w charakterze nauczycielki pozostawała w stosunku pracy. Umowy zlecenia, którymi zasłania się pozwany Zakład, obliczone były jedynie na obejście przepisów prawa i pozbawienie powódki uprawnień pracowniczych. Na tym samym stanowisku stanął zresztą Trybunał Ubezpieczeń Społecznych w sporze o prawo do korzystania ze świadczeń ubezpieczenia społecznego. Powódce, jako nauczycielce zawodu, pozostającej w stosunku pracy o charakterze ciągłym, przysługuje wynagrodzenie za urlopy w okresie ferii wakacyjnych. Podstawę prawną roszczeń powódki w tym zakresie upatruje Sąd Powiatowy w przepisach ustawy z dnia 4 kwietnia 1950 r. o stosunkach służbowych nauczycieli szkół zawodowych i zakładów naukowych, podległych Centralnemu Urzędowi Szkolenia Zawodowego (Dz. U. z 1950 r. Nr 17, poz. 140). Zdaniem Sądu Powiatowego pozwany Zakład podlegał bowiem Centralnemu Urzędowi Szkolenia Zawodowego na podstawie zarządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 30 września 1952 r. - przekazanie nadzoru państwowego nad niepaństwowym szkolnictwem zawodowym (M. P. 1952 r. Nr 86 poz. 1359).Sąd Powiatowy przyznał także powódce wynagrodzenie za egzaminy końcowe w wysokości stawek, przewidzianych w zarządzeniu nr 254 Związku Spółdzielni Przemysłowych i Rzemieślniczych (Zarządzenia - Instrukcje - Komunikaty nr 25/26). Wprawdzie umowy "zlecenia" nie przewidywały oddzielnego wynagrodzenia za egzaminy, jednakże postanowienia tych umów są nieważne w świetle art. 41 p.o.p.c. i dla wyniku sporu bezprzedmiotowe.Wyrok Sądu Powiatowego uznaje także za usprawiedliwione roszczenie powódki o wyrównanie stawek wynagrodzenia za godziny wykładowe. Stawki te winny wynosić do dnia 4 stycznia 1953 r. po 15 zł, a od tej daty po 18 zł za godzinę. Wysokość stawek godzinowych wynika z powołanego już zarządzenia nr 254 oraz zarządzenia Prezesa R.M. nr 228. Niższe stawki wypłacane przez Zakład (7,50 zł, 9, 10 i 13 zł) uznane zostały za nieuzasadnione i krzywdzące.Sąd Wojewódzki w Kielcach podzielił stanowisko Sądu Powiatowego i oddalił rewizję pozwanego, domagającego się zmiany wyroku Sądu pierwszej instancji i oddalenia powództwa, z wyjątkiem ekwiwalentu za 7-dniowy urlop w każdym roku. We wniosku ewentualnym pozwany domagał się uchylenia wyroku w trybie art. 384 k.p.c. odnośnie orzeczenia zasądzającego kwotę 44.883 zł 40 gr.Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego zaskarżył prawomocny wyrok Sądu Wojewódzkiego rewizją nadzwyczajną, wniesioną po upływie półtora roku od uprawomocnienia się zaskarżonego orzeczenia. W rewizji skarżący wnosi o zmianę wyroku Sądu Wojewódzkiego oraz wyroku Sądu Powiatowego przez oddalenie powództwa w części zasądzającej, przekraczającej kwotę 9.330 zł 4 gr oraz skorygowanie odsetek zwłoki i zasądzenia ich w wysokości 8% (tj.: takiej jak w wyrokach Sądów obu instancji), jednak od daty wymagalności poszczególnych pretensji. Zdaniem rewizji nadzwyczajnej powódce należy się za ferie w latach 1951-1955 tylko kwota 8.118 zł 4 gr oraz kwota 1.212 zł za egzaminy.Powódka wniosła o oddalenie rewizji nadzwyczajnej.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Sądy obu instancji trafnie przyjęły, że powódka pozostawała w stosunku pracy zawiązanym na czas nie oznaczony. Świadczy o tym treść nałożonych na powódkę obowiązków i rodzaj spełnianych przez nią czynności.Rewizja nadzwyczajna słusznie jednak zarzuca, że dalszy pogląd wyrażony w wyrokach obu instancji nie jest zasadny.W szczególności wbrew stanowisku obu sądów do powódki nie miały zastosowania przepisy ustawy z dnia 4 kwietnia 1950 r. o stosunkach służbowych nauczycieli szkół zawodowych i zakładów naukowych, podległych Centralnemu Urzędowi Szkolenia Zawodowego (Dz. U. z 1950 r. Nr 17, poz. 140), ani też wydane na jej podstawie rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 11 sierpnia 1950 r. w sprawie wynagrodzenia pedagogicznych i wychowawczych pracowników kontraktowych w szkołach, zakładach i na kursach podległych Centralnemu Urzędowi Szkolenia Zawodowego (Dz. U. z 1950 r. Nr 41, poz. 366). Pozwany Zakład Doskonalenia Rzemiosła jest stowarzyszeniem działającym na podstawie przepisów ustawy o stowarzyszeniach a prowadzone przez Zakład kursy nie są kursami podległymi C.U.S.Z. w rozumieniu pełnej podległości organizacyjnej i zależności służbowej. Podległość wynika tylko z wykonywania nadzoru państwowego nad niepaństwowym szkoleniem zawodowym (p. § 2 lit. i) rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 23 czerwca 1951 r. - w sprawie prowadzenia szkolnictwa zawodowego oraz zakresu działania Centralnego Urzędu Szkolenia Zawodowego (Dz. U. z 1951 r. Nr 36, poz. 277) i rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 9 lipca 1952 r. (Dz. U. z 1952 r. Nr 34, poz. 237). Jest to nadzór przede wszystkim pedagogiczny, sprawowany przez Państwo i zapewniony przepisami prawa w zakresie wynikającym z istoty funkcji państwowych w zakresie masowego i zorganizowanego wychowania i kształcenia obywateli. Przepisy powołanego już rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 11 sierpnia 1950 r. nie dają żadnej podstawy do przyjęcia, że mają one zastosowanie i do kursów prowadzonych przez instytucje niepaństwowe. W szczególności w przepisach tych mowa o władzy angażującej pracowników, z którymi umowy w imieniu Skarbu Państwa podpisuje odpowiednia władza.Rewizja nadzwyczajna słusznie powołuje się na to, że gdyby z omawianych dotąd przepisów pojęcie podległości obejmowało pełną zależność organizacyjną i służbową, to zbędne byłyby akty prawne, rozciągające przepisy o stosunku służbowym nauczycieli podległych C.U.S.Z. na inne kategorie nauczycieli, jak np. rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 1 sierpnia 1951 r. w sprawie stosunków służbowych nauczycieli w szkolnictwie zawodowym leśnym i przemysłu leśnego (Dz. U. z 1951 r. Nr 42, poz. 320) oraz w szkołach zawodowych prowadzonych przez ministerstwa lub urzędy centralne, podległych nadzorowi pedagogicznemu C.U.S.Z. (Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 28 kwietnia 1954 r. - w sprawie stosunków służbowych nauczycieli szkół zawodowych oraz w sprawie wynagrodzenia pedagogicznych i wychowawczych pracowników kontraktowych tych szkół - Dz. U. z 1954 r. Nr 23, poz. 85).Wreszcie przepisy pragmatyczne z istoty swej nie mogą mieć zastosowania do nauczycieli szkół niepaństwowych, skoro regulują one stosunek służbowy oparty na nominacji, nazywany dotąd stosunkiem publiczno-prawnym, łączącym funkcjonariusza państwowego z Państwem. Ustawa z dnia 4 kwietnia 1950 r. o stosunkach służbowych nauczycieli szkół zawodowych i zakładów naukowych, podległych Centralnemu Urzędowi Szkolenia Zawodowego (Dz. U. z 1950 r. Nr 17, poz. 140) normuje stosunek służbowy oparty właśnie na nominacji (p. art. 1 tej ustawy i art. 2 ustawy o stosunkach służbowych nauczycieli z dnia 1 lipca 1926 r.). Do zastosowania przepisów pragmatycznych wobec nauczycieli szkół niepaństwowych konieczne byłoby specjalne upoważnienie ustawowe (jak np. art. 59 ustawy z dnia 27 kwietnia 1956 r. o prawach i obowiązkach nauczycieli - Dz. U. z 1956 r. Nr 12, poz. 63).Z przytoczonych rozważań wynika, że w sprawie niniejszej mają zastosowanie przepisy kodeksu zobowiązań (art. VIII przep. wprow.k.z.).Niesłuszny jednak był zarzut pozwanego, że powódce należy się jedynie za tydzień urlopu w każdym roku pracy (art. 465 k.z.).Specyfika pracy nauczycieli związana z przerwą w zatrudnieniu, przypadającą stale w okresie przede wszystkim ferii letnich, doprowadziła do takiego unormowania kwestii wypoczynku w obowiązującej w spornym okresie ustawie z dnia 1 lipca 1926 r. o stosunkach służbowych nauczycieli, że wypoczynek ten przypada na okres ferii. Wymieniona ustawa zapewniała jednak wypoczynek urlopowy nie w ciągu całych dwóch (2) miesięcy ferii, lecz w ciągu 30 dni (art. 42-44). W praktyce też nauczyciele byli poza tym okresem dni 30 powoływani do innych zajęć i czynności (podnoszenie kwalifikacji na kursach, konferencje itp.). Jak już zaznaczono ustawa z dnia 1 lipca 1926 r. nie ma do powódki zastosowania, jednakże postanowienia jej odnoszące się do podstawowej masy nauczycieli prowadzą do wniosku, że powódka nie może sobie rościć usprawiedliwionych pretensji do urlopów 2-miesięcznych. Z drugiej strony wynagrodzenie tylko za przerwę urlopową w rozmiarze 1 tygodnia byłoby krzywdzące.Stosując do powódki przepisy kodeksu zobowiązań i uwzględniając specyfikę jej pracy jako nauczycielki, należy dojść do stwierdzenia, że przysługuje jej - jako pozostającej w ciągłym stosunku pracy wedle prawidłowych ustaleń Sądu Powiatowego - wynagrodzenie za okresy przerw w pracy, przypadających na okres ferii. Wynagrodzenie to należy się na podstawie art. 455 k.z. Równocześnie okres przerw stanowi okres urlopowy i stanowi zaspokojenie prawa do wypoczynku ze względu na wspomnianą już specyfikę zatrudnienia, w którym przerwy ferialne przypadają w tym samym okresie. Przerwa ta jednak nie może być krótsza od jednego miesiąca i wówczas tylko stanowi równocześnie zaspokojenie roszczeń urlopowych. Odmienna wykładnia przytoczonych przepisów z jednej strony nie dałaby się pogodzić z dyspozycją art. 1 p.o.p.c., o ile nie zapewniałaby nauczycielowi minimum wypoczynku, z którego korzysta ogół nauczycieli i nie uwzględniałaby odpowiednio art. 455 k.z., z drugiej zaś strony domaganie się za każdy rok wynagrodzenia urlopowego za pełne dwa miesiące stanowiłoby nadużycie prawa w szczególności i art. 455 k.z., skoro - jak już zaznaczono - przerwy w pracy mają charakter stały, cykliczny i uprawniają do uznania ich także za okres wypoczynku.W rezultacie za wykazane przerwy ferialne według zestawienia na k. 158 (od 2 m-cy za rok 1951 do 32 dni rok 1955) przy uwzględnieniu ustalonych przez Sąd stawek należy się powódce kwota 8.118 zł 4 gr. Dalej idące orzeczenia Sądów Powiatowego i Wojewódzkiego stanowią wykazane wyżej naruszenia przepisów prawa materialnego.Odnośnie wynagrodzenia za egzaminy należy podzielić pogląd rewizji nadzwyczajnej, że powódce należy się kwota 2 zł od każdego egzaminowanego słuchacza, ponieważ taką stawkę wypłacano wszystkim pozostałym wykładowcom (art. 442 § 2 k.z.), a postanowień umownych przewidujących bezpłatne świadczenie pracy w tym zakresie) nie można uznać za ważne.Bezzasadne jednak jest stanowisko powódki podzielone przez oba sądy, że wynagrodzenie za egzaminy winno być obliczone wedle stawek obowiązujących w spółdzielczości. Stawki te odnoszą się zresztą do wykładowców niestałych, podczas, gdy powódka - wedle niewadliwych ustaleń i wniosków Sądu Powiatowego - była nauczycielką stałą w rozumieniu zarządzenia nr 254 poprzednio już powołanego i obowiązującego w spółdzielczości pracy (normy tych wynagrodzeń zawarte są w załącznikach do zarządzenia i powołują Monitor Spółdzielczy nr 8 z dnia 28 stycznia 1953 r.).W rezultacie powódce należy się za egzaminy tylko kwota 1.212 zł.Analogicznie bezzasadne jest przyznanie powódce wyrównania wynagrodzenia za godziny wykładowe do wysokości stawek obowiązujących w spółdzielczości. Zresztą stawki te dla nauczycieli stałych były niższe niż wypłacane faktycznie powódce. Sądy obu instancji z przeoczeniem powyższej okoliczności przyznały powódce wynagrodzenie odnoszące się do pracowników niestałych (Monitor Spół. 1953/8 poz. 255). Wbrew stanowisku przyjętemu w obu wyrokach instrukcja wewnętrzna Związku Zakładów Doskonalenia Rzemiosła w sprawie sporządzenia preliminarza budżetowego nie mogła wpłynąć na powołanie praw podmiotowych pracowników do określonej stawki wynagrodzenia, zwłaszcza że równocześnie instrukcja podkreśla maksymalny charakter stawek z postulatem dążenia do osiągnięcia jak najmniejszych kosztów własnych prowadzonych kursów.Z przytoczonych rozważań wynika, że w sprawie niniejszej zastosowano do powódki wyrywkowo z różnych systemów wynagrodzeń postanowienia najkorzystniejsze, sprzecznie z przepisami i z pominięciem tej okoliczności, że powódka i tak otrzymała wyższe wynagrodzenie od ogółu nauczycieli bez względu na jej kwalifikacje, które nie były badane, a wedle bezspornego materiału sprawy - nie odpowiadają kwalifikacjom nauczyciela szkoły zawodowej.Stwierdzenie, na skutek rewizji nadzwyczajnej, że orzeczenia sądów obu instancji wydane zostały z pogwałceniem przepisów prawa (art. 399 § 1 k.p.c.) czyni zadość postulatowi wyjaśnienia przepisów w przedmiocie stanu prawnego aktualnego w spornym okresie i ukształtowania praktyki w tym zakresie w ewentualnych analogicznych sporach. Sąd Najwyższy doszedł równocześnie do wniosku, że upływ terminu z art. 399 § 1 k.p.c. i wniesienie rewizji nadzwyczajnej po upływie półtora roku od wydania prawomocnego wyroku Sądu Wojewódzkiego stoi na przeszkodzie wnioskowanej zmianie i odpowiedniemu zmniejszeniu zasądzonych sum mimo trafności zarzutów, wykazujących naruszenie prawa materialnego. Powódka podjęła tytuł wykonawczy już w roku 1956 i według danych uzyskanych na rozprawie przed Sądem Najwyższym podjęła już całą zasądzoną sumę. Ta okoliczność sprawia, że ewentualny proces o zwrot wypłaconych nienależnie kwot na podstawie przepisów o niesłusznym zbogaceniu nie miałby szans powodzenia. Ponadto specyficzny charakter pozwanego Zakładu nie będącego jednostką państwową ani spółdzielczą prowadzi do wniosku, że w sprawie tej nie można dojść do wniosku, że zaskarżone wyroki naruszają aż interes Państwa Ludowego. Z tej przyczyny ograniczono się do stwierdzenia zamieszczonego w sentencji niniejszego wyroku.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 41art. 384 KPCart. 1art. 2art. 59art. 465art. 42art. 455art. 442 § 2art. 399 § 1 KPC§ 2§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.