II CR 373/84

WyrokIzba Cywilna1984-10-26

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w przypadku umowy o dzieło, gdy wykonawca nie usunął wad dzieła w wyznaczonym terminie, inwestor może żądać obniżenia wynagrodzenia, a jeśli tak, to w jaki sposób należy obliczyć wartość tych wad?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że roszczenia powoda wzajemnego wynikające z umowy o dzieło podlegają przepisom art. 636 k.c. i art. 637 § 2 k.c. Powód wzajemny był uprawniony do żądania usunięcia wad w określonym terminie lub obniżenia wynagrodzenia, jeśli wady były istotne. Sąd wskazał, że roszczenia związane z usunięciem usterek nie mają charakteru odszkodowawczego, a ich wartość powinna być ustalana według cen z daty oddania dzieła, a nie według cen aktualnych, chyba że strony postanowiły inaczej.
Stan faktyczny
Spółdzielnia Kółek Rolniczych zawarła z Edwardem J. umowę o dzieło na budowę chlewni. Budowa była opóźniona i obarczona usterkami. Edward J. zatrzymał część wynagrodzenia na pokrycie kosztów usunięcia usterek i dochodził odszkodowania za utracony dochód z hodowli trzody chlewnej z powodu opóźnienia. Sąd Wojewódzki uwzględnił częściowo powództwo wzajemne Edwarda J. Spółdzielnia wniosła rewizję, kwestionując sposób ustalenia wartości usterek i podstawy do zasądzenia odszkodowania za opóźnienie.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części uwzględniającej powództwo wzajemne oraz orzekającej o kosztach i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w S. do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia SN W. Łysakowski.Sędziowie SN: J. Majorowicz, M. Zakrzewska (sprawozdawca).Protokolant: I. Pyźlak.SentencjaSąd Najwyższy Izba Cywilna i Administracyjna po rozpoznaniu w dniu 26 października 1984 r. sprawy z powództwa Spółdzielni Kółek Rolniczych w C. przeciwko Edwardowi J. o zapłatą i z powództwa wzajemnego Edwarda J. przeciwko Spółdzielni Kółek Rolniczych w C. o zapłatę na skutek rewizji powodowej Spółdzielni od wyroku Sądu Wojewódzkiego w S. z dnia 29 marca 1984 r. uchyla zaskarżony wyrok w części uwzględniającej powództwo wzajemne oraz orzekającej o kosztach procesu i w tym zakresie przekazuje sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w S. do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania rewizyjnego.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem z dnia 29 marca 1984 r. Sąd Wojewódzki w S. nie zasądził od pozwanego Edwarda J. na rzecz Spółdzielni Kółek Rolniczych w C. kwotę 417.732 zł i oddalił powództwo wzajemne Edwarda J. zasądził na jego rzecz od pozwanej Spółdzielni kwotą 1.871.151 zł i orzekł o kosztach procesu na zasadzie art. 100 k.p.c.Sąd Wojewódzki ustalił, że dnia 27 czerwca 1977 r. strony zawarły umową o dzieło, w której Spółdzielnia zobowiązała się do wybudowania dla powoda chlewni typu "Imer" na 240 stanowisk z baterią silosów o pojemności 260 m3 i ze zbiornikiem na gnojówkę o pojemności 300 m3.Wartość robót ustalono wstępnie na 2.342.000 zł z tym zastrzeżeniem, że ostateczne wynagrodzenie ustalone będzie po zakończeniu robót na podstawie kosztorysu powykonawczego. Umowa nie zawierała postanowienia, kogo obciąża dostarczenie materiałów budowlanych, wskutek czego zgodnie z ogólną zasadą przyjęto, że obowiązek ten obciąża wykonawcę.Do obowiązków inwestora należało tylko dostarczenie kompletu dokumentacji i przekazanie placu budowy w terminie do dnia 28 czerwca 1977 r. Przekazanie placu budowy nastąpiło w dniu 7 lipca 1977 r. i w tym dniu Spółdzielnia przystąpiła do stawiania chlewni. Nadzór inwestorski sprawowała służba budowlana Naczelnika Miasta i Gminy w D., a nadto roboty kontrolował Wojewódzki Zarząd Inwestycji Rolniczych w S. Dokumentacja w toku robót ulegała zmianom.Spółdzielnia nie była przygotowana do wykonania robót objętych umową i poprzednio nigdy podobnych robót nie wykonywała, jej grupa remontowo-budowlana składała się z kilku robotników, nie będących fachowcami i kierował nią technik budowlany, nie posiadający uprawnień do kierowania budową.Chlewnia nie została wybudowana w umówionym terminie głównie z braku na rynku materiałów budowlanych, wywołanego ogólną sytuacją kraju. Brak materiałów doprowadził do poczynienia zmian w dokumentacji np. zmieniono wiązary z drewnianych na stalowe zawierając co do tej zmiany porozumienie z dnia 5 IV 1978 r. Po wyrażeniu przez inwestora zgody na proponowane zmiany okazało się, że nabycie wiązarów stalowych jest jeszcze trudniejsze i wrócono do założeń planowych. Brak na rynku wełny mineralnej i niewyrażenie przez inwestora zgody na zastosowanie substratu spowodowało wstrzymanie budowy. Opóźnienie w ukończeniu dzieła spowodowała także zmiana lokalizacji hydroforni i dostarczenie na nią dokumentacji dopiero 7 czerwca 1979 r. oraz konieczność poprawiania części prac. Ostatecznie roboty odebrane zostały przez powoda dopiero w dniu 11 grudnia 1979 r.W protokóle odbioru odnotowano usterki, których Spółdzielnia dotychczas nie usunęła i kosztorysem powykonawczym koszt budowy określiła na sunę 2.103.049 zł. Faktyczna wartość robót wynosiła 2.128.586 zł. Na podstawie rachunków przejściowych Bank Spółdzielczy w C. wypłacił Spółdzielni z przyznanego pozwanemu kredytu inwestycyjnego kwotę 1.698.650 zł, wobec czego zdaniem Sądu Wojewódzkiego pozwany zadłuża różnicę w wysokości 417.732 zł, mimo że prawidłowo wyliczona różnica obejmuje kwotę 429.936 zł.Pozwany zawiadomił powódkę, że resztę należności za wybudowanie chlewni zatrzymał na zabezpieczenie kosztu usunięcia usterek.Aktualny koszt usunięcia usterek budowlanych według cen z daty orzekania ustalił Sąd Wojewódzki na sumę 1.421.228 zł, dotyczące usunięcia usterek za uzasadnione.Dalsze jego roszczenie, związane z utratą dochodu z hodowli trzody chlewnej wskutek opóźnionego wykończenia dzieła, uznał Sąd Wojewódzki za uzasadnione do kwoty 449.923 zł opierając się na następujących ustaleniach.Powód wzajemny nie może domagać się kar umownych, bowiem strony kar takich nie umówiły. Przepisy ogólnych warunków umów o realizacji inwestycji i Przemysłu Materiałów Budowlanych z dnia 8 IV 1974 r. (Mon.Pol. Nr 14, poz. 94) dotyczą umów między jednostkami gospodarki uspołecznionej i nie mają zastosowania w sprawie, skoro strony nie poddały się nim w umowie. Opóźnienie w wykonaniu robót, w przeważającej części spowodowane było okolicznościami, za które Spółdzielnia nie ponosi odpowiedzialności.Zaistniały jednakże okoliczności od niej zależne, takie jak wady wykonania, zła organizacja pracy i pijaństwo pracowników.Obecnie nie można już ustalić, które z tych okoliczności i w jakim stopniu wpłynęły na zwłokę, dlatego zdaniem Sądu Wojewódzkiego należy przyjąć, że spółdzielnia powinna odpowiadać za 6-miesiączną zwłokę w ukończeniu dzieła i zapłacić utracony za ten okres zysk z hodowli trzody chlewnej, w kwocie 449.923 zł.Wyrok ten zaskarżyła powodowa Spółdzielnia rewizją, opartą na zarzucie naruszenia art. 363 § 2 k.c. oraz sprzeczności ustaleń z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, wnosiła o zmianę wyroku i oddalenie powództwa co do 1.371.151 zł, przy czym twierdziła, że Sąd Wojewódzki nie miał podstaw do ustalenia, by czymkolwiek przyczyniła się do zwłoki w ukończeniu dzieła oraz z naruszeniem art. 363 § 2 k.c. obliczył wartość robót usterkowych według aktualnych cen. Biegły U. określił wartość tych robót według cen z daty oddania chlewni na kwotę 429.460 zł i na pokrycie kosztu tych robót pozwany zatrzymał około 500.000 zł. Cała chlewnia według nowych cen kosztuje trzykrotnie więcej, mimo to koszt jej budowy rozliczony został według cen starych, a zatem i wartość robót usuwających usterki winna być obliczana według tych samych cen.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Zarzutom rewizji nie można odmówić słuszności. Roszczenia powoda wzajemnego wynikają z umowy o dzieło i ma do nich zastosowanie art. 636 k.c., zgodnie z którym powód wzajemny uprawniony był do żądania usunięcia wad w określonym terminie pod rygorem zlecenia ich usunięcia innej osobie na koszt i niebezpieczeństwo pozwanej Spółdzielni. Jeżeli wady były istotne, mógł nadać obniżenia w odpowiednim stosunku wynagrodzenia za wykonanie dzieła - art. 637 § 2 k.c.Poza sporem było, że powód wzajemny z należnego Spółdzielni wynagrodzenia zatrzymał około 500.000 zł i że przez okres około 4 lat nikomu usunięcia usterek nie zlecał. Z opinii biegłego U. wynika, że pozwany mógł usunąć usterki systemem gospodarczym, bowiem z zawodu jest murarzem - tynkarzem i zagadnienia związane z budownictwem nie są mu obce.Do protokołu rozprawy z dnia 6 IV 1982 r. powód wzajemny oświadczył, że usterki budowlane usunie we własnym zakresie i żądał obniżenia wynagrodzenia pozwanej za wybudowaną chlewnię, co Sąd Wojewódzki pominął przy rozstrzyganiu sprawy. Roszczenia związane z usunięciem usterek nie mają charakteru odszkodowawczego i dlatego brak było podstaw do stosowania unormowań przyjętych w art. 363 § 2 k.c. Ustalając wartość robót usuwających usterki, Sąd Wojewódzki bezkrytycznie oparł się na opinii biegłego U., który kontrolując kosztorys powykonawczy skreślał niektóre pozycje z uwagą "źle wykonane", co wywołuje wątpliwość, czy ostateczna wartość dzieła wyliczona została z uwzględnieniem usterek i czy w związku z tym zachodziła potrzeba ponownej ich wyceny. Biegły K. część wyszczególnionych przez biegłego U. robót usterkowych zakwalifikował do robót modernizacyjnych na tej podstawie, że nie były objęte umową o dzieło i ta okoliczność wymagała szczegółowych ustaleń.Zasądzając odszkodowanie za opóźnienie w wykonaniu dzieła Sąd Wojewódzki poczynił ustalenia sprzeczne z zebranym w sprawie materiałem dowodowym. Przyjmując, że termin oddania dzieła upłynął dnia 30 grudnia 1977 r., Sąd Wojewódzki pominął aneks do umowy, w którym strony zgodnie oświadczyły, że termin wybudowania chlewni przesuwają do dnia 30 czerwca 1978 r. Rozważenia wymagało zatem, jakie przyczyny niewykonania dzieła zaistniały w okresie od 30 czerwca 1978 r. do 30 grudnia 1979 r. Według zapisów w dzienniku budowy, dnia 1 sierpnia 1978 r. wstrzymano roboty w braku tarcicy na konstrukcją nośną stropodachu, roboty elektryczne wykonało przedsiębiorstwo specjalistyczne, jako podwykonawca dnia 6 X 1979 r., a lokalizacja hydroforni uzgodniona została dopiero 17 IV 1979 r.Sąd Wojewódzki nie ustalił, w jakim okresie miały miejsce wady organizacyjne i naganne zachowanie się pracowników powódki, mogące mieć wpływ na przedłużenie toku prac budowlanych.Pozwana Spółdzielnia wykazała, że terminowe ukończenie chlewni nie było możliwe z braku na rynku materiałów budowlanych, a więc z przyczyn od niej niezależnych.Zarzucając zawinione zachowanie się pracowników pozwanej powód wzajemny obowiązany był do udowodnienia tych zarzutów i wykazania związku przyczynowego między działaniem pozwanej i niewykonaniem dzieła w terminie.Rozpoznając sprawą ponownie Sąd Wojewódzki, przy ustalaniu wysokości ewentualnej szkody, winien mieć na uwadze, że powód wzajemny osiągnąłby dochód z hodowli trzody chlewnej w roku 1979, a nie obecnie i w związku z tym utracony dochód należało wyliczać według cen żywca z daty jego sprzedaży.Z mocy art. 381 § 2 k.p.c. sąd rewizyjny nie jest związany granicami wniosków ani podstaw rewizji w sprawach, w których stroną skarżącą jest jednostka gospodarki uspołecznionej, dlatego biorąc z urzędu pod rozwagą niewyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności sprawy oraz naruszenie prawa materialnego art. 636 k.c. i art. 637 § 2 k.c. na zasadzie art. 388 § 1 k.p.c. należało orzec jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 100 KPCart. 363 § 2 KCart. 636 KCart. 637 § 2 KCart. 381 § 2 KPCart. 388 § 1 KPC§ 2§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 21.07.2026.