II CR 474/77

WyrokIzba Cywilna1977-12-22

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba, która poniosła nakłady na wyremontowanie mieszkania na podstawie dekretu o rozbiórce i naprawie budynków zniszczonych wskutek wojny, ale nie uzyskała ustanowienia prawa użytkowania, może dochodzić zwrotu tych nakładów na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że choć dekret z 1945 r. przewidywał prawo użytkowania jako jedyny ekwiwalent za nakłady, nie wyłączał on stosowania zasad ogólnych o bezpodstawnym wzbogaceniu w sytuacji, gdy do ustanowienia użytkowania nie doszło. Brak ustanowienia użytkowania i jednoczesne korzystanie z lokalu przez osobę remontującą wymaga analizy w kontekście przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu, uwzględniając pobierany czynsz i ewentualne podnajmy.
Stan faktyczny
Powódka poniosła nakłady na wyremontowanie mieszkania w latach 1951-1953 na podstawie dekretu z 1945 r. Mimo wykonania remontu i prób odbioru, nie doszło do ustanowienia na jej rzecz prawa użytkowania. Powódka zamieszkała w mieszkaniu, a następnie zawarto z nią umowę najmu i pobierano czynsz. Po eksmisji powódka dochodziła zwrotu równowartości nakładów, twierdząc, że Skarb Państwa wzbogacił się podwójnie. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając, że dekret nie przewiduje zwrotu nakładów w formie pieniężnej. Sąd Najwyższy uchylił wyrok w części dotyczącej Dzielnicowego Zarządu Budynków Mieszkalnych.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej Dzielnicowego Zarządu Budynków Mieszkalnych i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania, a w pozostałym zakresie rewizję oddalił.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia SN J. Ignatowicz (sprawozdawca). Sędziowie SN: T. Bukowski, Z. Świeboda.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Jadwigi K. przeciwko Dzielnicowemu Zarządowi Budynków Mieszkalnych w W. i Skarbowi Państwa - Urząd Dzielnicowy w W. o zapłatę na skutek rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu z dnia 18 marca 1977 r.zaskarżony wyrok w części dotyczącej Dzielnicowego Zarządu Budynków Mieszkalnychuchylił i sprawę co do tego pozwanego przekazał Sądowi Wojewódzkiemu we Wrocławiu do ponownego rozpoznania, pozostawiając mu orzeczenie o kosztach procesu za II instancję; poza tym rewizję oddalił.Uzasadnienie faktyczneJadwiga K. w dniu 10.I.1975 r. wytoczyła przeciwko Dzielnicowemu ZBM W. oraz Urzędowi Dzielnicy W. powództwo o zasądzenie kwoty 146.500 zł z tytułu równowartości nakładów, jakie poniosła w latach 1951-1953 na zajmowane przez nią mieszkanie znajdujące się w budynku państwowym we Wrocławiu.Wyrokiem z dnia 18.III.1977 r. Sąd Wojewódzki powództwo oddalił i zasądził od powódki na rzecz pozwanych kwotę 2.000 zł z tytułu kosztów procesu. Sąd Wojewódzki dokonał następujących ustaleń faktycznych.W dniu 3.III.1951 r. przekazano powódce do naprawy mieszkanie nr 4 znajdujące się w budynku przy ul. (...) we W. Stało się to na podstawie art. 7 ust. 1 i 2 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o rozbiórce i naprawie budynków zniszczonych i uszkodzonych wskutek wojny (Dz. U. Nr 50, poz. 281). Według oceny powołanego do tego organu stopień zniszczenia wynosił 60,81%. Powódka wykonała potrzebne roboty, jednakże nie doszło do ich komisyjnego odebrania, mimo że powódka wystosowała do pozwanego zarządu pismo o wyznaczenie terminu odbioru. Ostatecznie więc nie doszło do ustanowienia na rzecz powódki użytkowania przewidzianego w wymienionym dekrecie. Powódka natomiast zamieszkała niezwłocznie w wyremontowanym mieszkaniu. Początkowo nie płaciła żadnego czynszu, następnie pozwany zarząd zaczął pobierać od niej czynsz, umowę najmu na piśmie zawarto z nią dopiero w dniu 4.IX.1963 r., w której czynsz ustalono na kwotę 179 zł miesięcznie.W dniu 11.I.1974 r. eksmitowano powódkę z zajmowanego przez nią lokalu. Podstawą orzeczenia eksmisji był fakt, że powódka w lokalu, o którym mowa, w rzeczywistości nie zamieszkiwała, lecz oddała go różnym osobom w podnajem.Powódka dokonywała także innych nakładów w toku zajmowania wymienionego lokalu. Roboty te zostały ocenione w protokole eksmisji, przy czym uznano, że wartość nakładów, które nadal są użyteczne, wyniosła 4.757 zł i taką sumę powódce zwrócono. Większość tych nakładów uznano za całkowicie zużyte.Na ostatnim terminie rozprawy pełnomocnik powódki oświadczył, że powódka za cały okres zajmowania mieszkania, o które chodzi w sprawie, zapłaciła stronie pozwanej kwotę 58.054 zł z tytułu czynszu i że w ten sposób Skarb Państwa podwójnie się wzbogacił.Mając powyższe ustalenia faktyczne na uwadze, Sąd Wojewódzki uznał, że istniały podstawy do ustanowienia na rzecz powódki użytkowania wyremontowanego przez nią mieszkania, przy czym okres tego użytkowania nie mógł wynosić więcej niż 20 lat. Z powołanego dekretu wynika, że była to jedyna forma uzyskania ekwiwalentu za poczynione przez powódkę nakłady. Dekret bowiem nie przewiduje zwrotu nakładów w postaci równowartości pieniężnej. Dlatego powództwo w tej części podlega oddaleniu. Co do nakładów, jakich powódka dokonała w czasie trwania stosunku najmu, to powódka mogła je zabrać i do tego pozwany zarząd ją wezwał. Powódka jednak do tego żądania się nie dostosowała, a za część nakładów, które jeszcze mają jakąś wartość, uzyskała ekwiwalent pieniężny. Żądanie więc powódki i w tym zakresie jest nieuzasadnione. Nie może też powódka żądać zwrotu czynszu, skoro płaciła go zgodnie z zawartą umową najmu.Wymieniony wyżej wyrok zaskarżyła powódka.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja trafnie zarzuca, że zasadniczy motyw oddalenia przez Sąd Wojewódzki powództwa jest nieprawidłowy. Powołany wyżej dekret z dnia 26 października 1945 r. istotnie przewiduje jako jedyny ekwiwalent za dokonane zgodnie z jego przepisami nakłady na cudzą nieruchomość uzyskanie prawa użytkowania wyremontowanego obiektu. Z tego nie wynika jednak, że dekret wyłączył stosowanie w takich wypadkach, gdy nakłady, o których mowa, zostały dokonane, a do ustanowienia użytkowania nie doszło, zasad ogólnych, w danym wypadku przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Przeciwna wykładnia prowadziłaby do nie dającego się pogodzić z poczuciem sprawiedliwości takiego wniosku, że żadnego ekwiwalentu nie otrzymywałaby osoba, która remontu dokonała, ale użytkowania nie otrzymała i z wyremontowanego obiektu w ogóle nie korzystała.W tych warunkach roszczenie powódki o zwrot nakładów należałoby uznać co do zasady za usprawiedliwione. Przy ocenie jednak tego roszczenia oraz jego zakresu nie można pominąć faktu, że powódka wyremontowany obiekt faktycznie zajmowała - i to przez czas najdłuższego możliwego użytkowania. Gdyby powódka w tym czasie nie płaciła czynszu, należałoby uznać, że mimo braku umowy co do ustanowienia użytkowania dokonane nakłady w ten sposób zamortyzowała.Taka ocena w sprawie nie jest jednak możliwa, skoro strona pozwana przyjmowała od powódki od pewnej daty - na razie nie ustalonej - czynsz. W tej sytuacji należy roszczenie powódki rozpatrzeć w świetle przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu strony pozwanej.Przy tej ocenie należy jednak mieć na uwadze nie tylko sam fakt dokonania przez powódkę nakładów, ale także okoliczność, że zajmowała ona mieszkanie, o którym mowa. Jeżeli zaś chodzi o pobieranie czynszu, to należy wyjaśnić, czy płacenie czynszu nie stawiało powódki w sytuacji nawet lepszej od tej, w jakiej by się znajdowała, gdyby uzyskała prawo użytkowania, wówczas bowiem musiałaby ponosić wydatki na bieżącą eksploatację mieszkania (wywóz śmieci, oświetlenie klatki, utrzymanie w porządku obiektu itp.). Jest prawdopodobne, że wobec bardzo zaniżonej wysokości czynszu mieszkalnego te wydatki byłyby większe. W takim wypadku trudno zaś byłoby mówić o wzbogaceniu się strony pozwanej "kosztem majątku powódki" (art. 405 k.c.). Przy tej ocenie należy mieć na uwadze, że powódka uzyskiwała znaczne zapewne korzyści z tytułu czynszu, jaki pobierała od swych podnajemców. Dopiero po wyjaśnieniu tych wszystkich okoliczności można będzie ustalić, czy wzbogacenie strony pozwanej zostało dokonane (i ewentualnie w jakim zakresie) kosztem majątku powódki, czy też mimo braku formalnego tytułu do użytkowania powódka w całości lub w części wykorzystała poniesione nakłady.Powyższe rozumowanie odnosi się jednak tylko do pozwanego Zarządu Budynków Mieszkalnych, który w sprawie reprezentuje interesy Skarbu Państwa, jako właściciela nieruchomości, na które powódka dokonała nakładów. Natomiast roszczenia powódki nie mogą być uzasadnione względem Urzędu Dzielnicowego, który jest organem władzy państwowej. Dlatego oddalenie powództwa względem tego pozwanego można już obecnie uznać za uzasadnione.Z powyższych przyczyn należało z mocy art. 387 i 388 k.p.c. orzec jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 7 ust. 1art. 405 KCart. 387

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.