II CR 538/90

WyrokIzba Cywilna1991-02-21

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia SN T. Wiśniewski.Sędziowie SN: M. Sychowicz, T. Ereciński (spr.).Protokolant: M. Czarnecka.SentencjaSąd Najwyższy Izba Cywilna po rozpoznaniu w dniu 21 lutego 1991 r. sprawy z powództwa Wielobranżowej Spółdzielni Rzemieślniczej w Lublinie przeciwko Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej "P." w Targoszynie o zapłatę na skutek rewizji pozwanej od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Wałbrzychu z siedzibą w Świdnicy z dnia 9 kwietnia 1990 r. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Rejonowemu - Sądowi Gospodarczemu w Legnicy do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania za instancję rewizyjną.Uzasadnienie faktyczneStrona powodowa - Wielobranżowa Spółdzielnia Rzemieślnicza w Lublinie domagała się zasądzenia od RSP "P." w Targoszynie kwoty 16.656.991 zł za wykonanie dekarskich robót remontowych na obiekcie należącym do Chłodni Składowej nr 4.Strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości zarzucając, że dochodzona kwota nie znajduje uzasadnienia w treści umowy łączącej strony, a w szczególności, że bezpośredni wykonawca robót W.W. samowolnie zwiększył zakres robót dekarskich i stosował własne, droższe materiały.Sąd Wojewódzki ustalił, że strony były związane umową nr 248/R/69. W umowie tej ustalono, że powodowy wykonawca dokona pokrycia dachu papą na powierzchni ok. 3.000 m2 oraz dokona uzupełnienia warstwy papy wcześniej ułożonej. Ogólny koszt robót określono na kwotę 2.500.000 zł oraz ustalono, że ostateczne rozliczenie nastąpi według kosztorysu powykonawczego na zasadach, które szczegółowo zostały wymienione. W § 4 umowy pozwany zobowiązał się do dostarczenia wykonawcy części materiałów, upoważniając go jednocześnie do zakupu pozostałych.Wykonawca opierając się na orzeczeniu technicznym oraz zapisie w dzienniku budowy i pod nadzorem inspektora nadzoru strony pozwanej wykonał prace w znacznie szerszym zakresie, pokrywając papą ponad 9.000 m2 dachu. Prace wykonane zostały dobrze i zgodnie z kosztorysem powykonawczym i zostały bez zastrzeżeń odebrane przez inspektora nadzoru strony pozwanej.Sąd I instancji przyjął, że istotą sporu między stronami było, czy pozwany wyraził zgodę na rozszerzony zakres robót i w związku z tym czy jest zobowiązany do uiszczenia odpowiednio zwiększonego wynagrodzenia. Sąd ten powołując się na § 4 i 5 ogólnych warunków umów o wykonanie inwestycji, robót i remontów budowlanych - o.w.r.i. (M.P. z 1983 r. Nr 8, poz. 47 z późn. zm.) uznał, że rozszerzone roboty były wykonywane za wiedzą i zgodą strony pozwanej, której przedstawicielem był na planie budowy inspektor nadzoru inż. G.L.Istnienia świadomości strony pozwanej, że prace zostały wykonane w szerszym zakresie potwierdza wystąpienie do właściciela budynku, na którym przeprowadzono prace z fakturą nr 1459 o zapłatę kwoty 15.097.725 za przeprowadzone roboty dekarskie.W konsekwencji kierując się zasadą ekwiwalentności świadczeń zasądzono od strony pozwanej całą dochodzoną przez powoda kwotę. Jednocześnie Sąd nie uwzględnił zarzutu bezzasadności stosowania przez bezpośredniego wykonawcę własnych "droższych" materiałów, albowiem część materiałów pobrał on od strony pozwanej, czym zadośćuczynił ogólnikowym sformułowaniom umowy łączącej strony.Powyższy wyrok zaskarżyła rewizją strona pozwana zarzucając naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię § 4 i 5 o.w.r.i., niewyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych i istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy (w szczególności niewyjaśnienie, w jakich okolicznościach strony zawarły umowę) sprzeczność ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, przez pominięcie zeznań świadka W.W. oraz naruszenie art. 217 § 2 k.p.c. polegające na pominięciu wnioskowanych przez stronę pozwaną dowodów i wnosząc o zmianę zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie powództwa bądź o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneRozpatrując sprawę na skutek tej rewizji Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Trafnie przyjął Sąd Wojewódzki, że istotę sporu między stronami jest to, czy strona pozwana wyraziła zgodę na rozszerzony zakres robót dekarskich. Dla skutecznej zmiany umowy niezbędne było wyraźne lub dorozumiane oświadczenie woli stron, tzn. również co najmniej takie zachowanie się strony pozwanej, które ujawniło jej wolę w sposób dostateczny (art. 60 k.c.) oraz złożone lub wyrażone przez zachowanie upoważnionej do tego osoby. W okolicznościach sprawy istotne znaczenie miało wreszcie ustalenie kiedy do świadomości strony pozwanej doszła konieczność przeprowadzenia robót w szerszym zakresie niż to wynikało z umowy między stronami nr 248/R/89.Żadna z wymienionych okoliczności nie została w pełni wyjaśniona przez Sąd I instancji.Trafnie podnosi skarżący, że w świetle § 4 o.w.r.i. z 1983 r. inspektor nadzoru jest przedstawicielem zamawiającego w granicach posiadanego umocowania. Jednocześnie zwykły zakres przedstawicielstwa inspektora nadzoru określają przepisy zarządzenia Min. Budownictwa, Gosp. Przestrzennej i Komunalnej z 4 V 1987 r. W sprawie szczegółowych zasad działania inspektora nadzoru inwestorskiego (M.P. z 1987 r. Nr 16, poz. 140). Nie wyjaśniono natomiast czy inspektor nadzoru inż. G. L. był upoważniony do składania oświadczeń woli w imieniu strony pozwanej.Błędnie przyjął Sąd Wojewódzki, że podstawą wykonania robót w szerszym zakresie może być w rozstrzyganej sprawie § 5 o.w.r.i.Wpis do dziennika budowy tylko wtedy może być bowiem podstawą wykonania robót nieobjętych umową, jeżeli są one niezbędne ze względu na bezpieczeństwo lub zabezpieczenie przed awarią. Nie zostało wykazane by w grę wchodziła któraś z tych przesłanek.Sąd I instancji nie ustalił również kiedy do świadomości strony pozwanej doszła opinia techniczna (k. 8) sporządzona na zamówienie podmiotu, który nie był stroną umowy.Rozumowanie Sądu Wojewódzkiego, że skoro za wiedzą i zgodą strony pozwanej doszło do rozszerzenia zakresu robót, to winna ona dokonać stosownej, ekwiwalentnej zapłaty będzie dopiero wtedy prawidłowe, gdy okaże się, iż rozszerzenie robót nastąpiło rzeczywiście "za wiedzą i zgodą strony pozwanej". Chodzi tu przecież nie o nieznaczne rozszerzenie zakresu tych robót, ale aż o trzykrotnie większy zakres prac.Sąd Wojewódzki powierzchownie potraktował również zarzut bezzasadności stosowania przez bezpośredniego wykonawcę własnych "droższych" materiałów, skoro jak wynika z zeznań W.W. (k. 94-95), uzgodniono, że bezpośredni wykonawca otrzyma materiały w całości od strony pozwanej.Okoliczność ta wymaga wnikliwego rozważenia w świetle sformułowania § 4 umowy nr 248/R/89.Nie w pełni wyjaśnione również zostały w toku postępowania, różnice między kalkulacją szczegółową strony pozwanej dla inwestora a kosztorysem powykonawczym strony powodowej dla pozwanej, oraz zarzut zaliczenia na swoje konto przez powoda pewnych prac wykonanych uprzednio przez pozwanego.Zasadnie wreszcie podnosi skarżący, że z uzasadnienia wyroku nie wynika jasno, czy Sąd Wojewódzki uznał zasądzoną kwotę za kwotę należną powodowi już po potrąceniu kwoty 2.500.000 zł wypłaconej na podstawie umowy czy też za kwotę odpowiadającą wartości robót wykonanych przez powoda.Wobec powyższych braków w zakresie ustaleń faktycznych, sprawa nie nadaje się do merytorycznego rozstrzygnięcia i mając na uwadze art. 388 § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

Powołane przepisy

art. 217 § 2 KPCart. 60 KCart. 388 § 1 KPC§ 4§ 2§ 5§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 23.07.2026.