II CR 696/72
WyrokIzba Cywilna1973-02-23
Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia S. Rudnicki. Sędziowie: S. Dmowski (sprawozdawca), E. Mielcarek.SentencjaSąd Najwyższy, po rozpoznaniu sprawy z powództwa Centrali Handlu Zagranicznego "Węglokoks" w K. przeciwko: 1) Centrali Zbytu Węgla w K., 2) Polskim Kolejom Państwowym - Centralne Biuro Rozrachunków Zagranicznych w B. o zapłatę na skutek rewizji pozwanych od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dnia 31 sierpnia 1972 r.,uchylił zaskarżony wyrok w części uwzględniającej powództwo i rozstrzygającej o kosztach procesu i sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi Wojewódzkiemu w Katowicach do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach procesu za instancję rewizyjną.Uzasadnienie faktycznePowódka - Centrala Handlu Zagranicznego "Węglokoks" domagała się zasądzenia od pozwanej Centrali Zbytu Węgla albo od pozwanych Polskich Kolei Państwowych - Centralne Biuro Rozrachunków Zagranicznych w B. kwoty 104.540,31 z 4% od dnia 5 lutego 1971 r. oraz kosztów procesu. W uzasadnieniu pozwu twierdziła, że na jej polecenie, jako eksportera paliw stałych, wyszczególnione w pozwie kopalnie, za które na mocy zarządzenia Ministra Górnictwa i Energetyki odpowiada pozwana Centrala Zbytu Węgla, nadały do przewozu za międzynarodowymi listami przewozowymi, z przeznaczeniem dla odbiorców zagranicznych w krajach RWPG oraz w Szwajcarii, przesyłki wagonowe z węglem, w których protokołami handlowymi stwierdzono ubytki na wadze. Ponieważ żaden z pozwanych nie chce zapłacić odszkodowania za stwierdzone braki i przerzucają oni wzajemnie na siebie odpowiedzialność, strona powodowa uważa roszczenie swoje za uzasadnione.W toku procesu powódka kilkakrotnie ograniczała roszczenie, domagając się ostatecznie kwoty 10.025,89 zł z tytułu braku stwierdzonego w czterech wagonach, a mianowicie w dwóch wysłanych do Związku Radzieckiego i dwóch wysłanych do Szwajcarii.Sąd Wojewódzki w Katowicach zasądził dochodzoną ostatecznie przez powodową Centralę kwotę z 8% od dnia 31 grudnia 1970 r. wraz z kosztami procesu - solidarnie od obu pozwanych.W uzasadnieniu tego wyroku Sąd ustalił następujący stan faktyczny:Ograniczone do kwoty 10.025, 89 zł roszczenie powódki dotyczy dwóch przesyłek węgla z Kopalni Węgla Kamiennego do Szwajcarii, w których stwierdzono na miejscu odbioru braki w łącznej ilości 11.490 kg (braki te powstały na skutek dziur w podłodze wagonów), oraz dwóch przesyłek nadanych przez inną kopalnię do ZSRR, w których stwierdzono braki w ilości 4.120 kg, przy czym w protokołach handlowych nie podano przyczyn powstania braków.Oceniając powyższy stan faktyczny, Sąd Wojewódzki przyjął, że za braki w przesyłkach kolejowych, powstałe w czasie transportu, odpowiadają wyłącznie Polskie Koleje Państwowe. Z chwilą bowiem przejęcia wagonów PKP przejęły na siebie obowiązek dostarczenia przesyłki do miejsca przeznaczenia, w takiej ilości, w jakiej przesyłka została nadana. Ponieważ jednak nie można ustalić, kiedy wagony zostały uszkodzone i co było przyczyną braków w dwóch przesyłkach wagonowych do ZSRR, Sąd Wojewódzki - na zasadzie art. 774 i 788 k.c. - zasądził dochodzoną kwotę solidarnie od obu pozwanych, przyjmując, "że pozwani ewentualnie między sobą powinni uzgodnić, kto w efekcie powinien płacić powódce za przesłany węgiel".Wyrok ten zaskarżyli obaj pozwani. Pozwana Centrala Zbytu Węgla, podnosząc zarzuty wymienione w art. 368 pkt 1 i 4 k.p.c., zgłosiła wniosek o zmianę wyroku i oddalenie roszczeń powódki w stosunku do niej. Pozwane Koleje Państwowe również zgłosiły zarzut obrazy prawa materialnego, wniosły jednak o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Słuszny jest - podniesiony w obu rewizjach - zarzut obrazy art. 774 i 788 k.c. oraz 369 k.c. W sprawie niniejszej chodzi o spór z przewozu koleją w komunikacji międzynarodowej za bezpośrednimi dokumentami przewozowymi. W takiej sytuacji nie mają zastosowania przepisy art. 774 i 369 k.c., regulujące kwestie związane z zawieraniem i wykonywaniem umów przewozu, lecz (i to tylko w stosunku nadawca - przewoźnik) przepisy szczególne, a mianowicie przepisy konwencji międzynarodowej o przewozie towarów kolejami CIM z dnia 25 lutego 1961 r. (Dz. U. z 1964 r. Nr 44, poz. 300) bądź też przepisy umowy o międzynarodowej kolejowej komunikacji towarowej SMGS z dnia 1 listopada 1961 r. (Dz. T. i Z.K. z 1966 r. Nr 7, poz. 35). Ponadto w pewnym zakresie mają zastosowanie przepisy dekretu z dnia 24 grudnia 1952 r. o przewozie przesyłek i osób kolejami (Dz. U. z 1953 r. Nr 4, poz. 7).Również uzasadniony jest zarzut obrazy art. 369 k.c. Przepis ten wyraźnie stanowi, że solidarność wchodzi w grę tylko wówczas, gdy wynika to z ustawy lub z czynności prawnej. W sprawie niniejszej nie zachodzą warunki do przyjęcia odpowiedzialności pozwanych na podstawie przepisów o czynach niedozwolonych, lecz dochodzone roszczenie może być rozpatrywane jedynie z punktu widzenia odpowiedzialności umownej. Zebrany materiał dowodowy i poczynione na jego podstawie ustalenia faktyczne nie uzasadniają wniosku, że pozwani zobowiązali się względem powódki do solidarnej odpowiedzialności za braki stwierdzone w przesyłanych za międzynarodowymi listami przewozowymi przesyłkach kolejowych.Kwestia wzajemnego stosunku stron występujących w sprawie niniejszej nie została w ogóle wyjaśniona. Ponieważ wyjaśnienie tej okoliczności ma decydujące znaczenie dla dwóch zasadniczych kwestii, a mianowicie dla przyjęcia legitymacji czynnej strony powodowej w stosunku do pozwanych Polskich Kolei Państwowych oraz dla dopuszczalności drogi sądowej w procesie między powodową Centralą i pozwaną Centralą Zbytu Węgla, Sąd Najwyższy uznał, że wyrok w sprawie niniejszej został wydany z obrazą art. 316 § 1 k.p.c. bez dostatecznego wyjaśnienia sprawy. Dlatego też, uwzględniając z urzędu (art. 381 § 1 k.p.c.) niewyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, uchylił zaskarżony wyrok w stosunku do obu pozwanych i przekazał sprawę Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.Zdaniem Sądu Najwyższego, uprawnienie strony powodowej (legitymacja czynna) do domagania się w drodze sądowej odszkodowania za braki w przesyłkach kolejowych, nadanych za międzynarodowymi listami przewozowymi, uzależnione jest od ustalenia, że strona powodowa zawarła umowę przewozu. Zebrany dotychczas materiał dowodowy nie pozwala na zajęcie pozytywnego stanowiska w tej kwestii. Przeciwnie, uwzględniając treść postanowień art. 8 § 1 konwencji CIM i art. 7 § 5 umowy SMGS - w myśl których umowę przewozu uważa się za zawartą z chwilą, gdy stacja nadania przyjęła do przewozu wraz z listem przewozowym (po stwierdzeniu przyjęcia przesyłki przez umieszczenie na liście przewozowym stempla stacji nadania) - i biorąc pod uwagę treść listów przewozowych znajdujących się w aktach sprawy, w których jako nadawcy figurują obie kopalnie, reprezentowane w procesie przez pozwaną Centralę Zbytu Węgla, należy dojść do wniosku, że kontrahentami powyższych umów przewozu były te kopalnie, a nie powodowa Centrala. W tej sytuacji istnieje - wymagająca wyjaśnienia w toku ponownego rozpoznawania sprawy - wątpliwość co do legitymacji czynnej powódki względem pozwanych PKP.Wątpliwość co do dopuszczalności drogi sądowej w sprawie z powództwa Centrali Handlu Zagranicznego "Węglokoks" przeciwko Centrali Zbytu Węgla wiąże się z wykładnią § 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 31 stycznia 1964 r. w sprawie wyłączenia z właściwości państwowych komisji arbitrażowych sporów z przewozu w komunikacji międzynarodowej (Dz. U. Nr 4, poz. 24).Rozporządzenie to miało na celu dostosowanie przepisów obowiązujących w Polsce do postanowień umów międzynarodowych, w tym konwencji CIM i umowy SMGS, które przewidują, że spory z przewozów rozpoznawane są w drodze sądowej i że koleje zagraniczne nie mają prawa kwestionowania zapłaty odszkodowania, jeżeli przyznane ono zostało sądownie i jeżeli kolej, do której wystąpiono z żądaniem zwrotu, była powiadomiona zawczasu o pozwie sądowym (art. 42 i nast. konwencji CIM oraz art. 29 i nast. umowy SMGS). Dlatego też określono w nim wyraźnie wymagania, jakie muszą być spełnione, by sprawa mogła być przekazana sądowi powszechnemu. Musi ona mianowicie dotyczyć sporu z przewozu w komunikacji międzynarodowej za bezpośrednim dokumentem przewozowym, a ponadto w charakterze jednej ze stron musi występować przewoźnik. Rozporządzenie to, jako przepis szczególny, zawierający odstępstwo od ogólnej zasady wyrażonej w art. 2 dekretu z dnia 5 sierpnia 1949 r. o państwowym arbitrażu gospodarczym (jedn. tekst: Dz. U. z 1961 r. Nr 37, poz. 196), w myśl której spory o prawa majątkowe między jednostkami państwowymi rozpoznają komisje arbitrażowe, nie może być interpretowane rozszerzająco. Wykładnia tego przepisu nie zezwala na przyjęcie dopuszczalności drogi sądowej dla sporu między jednostkami gospodarki uspołecznionej, podlegającymi państwowemu arbitrażowi gospodarczemu, opartego na innej podstawie niż przepisy o przewozie międzynarodowym, chociażby dochodzone roszczenie pozostawało w związku z brakami stwierdzonymi w transporcie. Na przykład: niemożliwe jest dochodzenie w drodze procesu sądowego odszkodowania z tytułu niewykonania umów uregulowanych w kodeksie cywilnym, jak umowa sprzedaży, dostawy, zlecenia itp. Dochodzenie takich roszczeń może odbywać się wyłącznie w postępowaniu arbitrażowym.Mając to na uwadze, stwierdzić należy, że przepis § 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 31 stycznia 1964 r. w sprawie wyłączenia z właściwości państwowych komisji arbitrażowych sporów z przewozu w komunikacji międzynarodowej (Dz. U. Nr 4, poz. 24) nie daje podstaw do pozywania, obok osoby zobowiązanej z umowy przewozu, osób zobowiązanych do wynagrodzenia szkody na innej podstawie prawnej. Dopuszczalność drogi sądowej w sporze między powódką i pozwaną Centralą mogłaby zachodzić jedynie w razie przyjęcia, że strony te wiązała umowa przewozu. Materiał dowodowy dotychczas zebrany w sprawie nie uzasadnia takiego wniosku. Okoliczność ta wymaga zatem również wyjaśnienia w toku ponownego rozpoznawania sprawy. Podkreślić przy tym trzeba, że sama powódka nie twierdzi, by odpowiedzialność PKP i Centrali Zbytu Węgla opierała się na tej samej podstawie. Nie stawia ona zresztą pozwanej Centrali żadnych konkretnych zarzutów co do sposobu wykonania przez nią umowy czy też - jak to określa w pozwie - polecenia. Żądanie jej zmierza w zasadzie do zasądzenia odszkodowania jedynie od PKP. Według pozwu, pozwana Centrala powinna być zobowiązana do zapłaty wówczas, "gdy postępowanie dowodowe wykaże", że jest ona odpowiedzialna za braki.Jeżeli chodzi o dalsze zarzuty podniesione w rewizji pozwanych PKP, to oczywiście uzasadniony jest zarzut dotyczący wysokości zasądzonych odsetek. Pomijając już to, że powódka nie żądała odsetek w wysokości 8%, lecz 4%, i to nie od dnia 31 grudnia 1970 r., lecz od dnia 5 lutego 1971 r., stwierdzić trzeba, że przepisy konwencji CIM (art. 38 § 1) i umowy SMGS (art. 27 § 3) przewidują odsetki niższe od zasądzonych przez Sąd I instancji. Zarzut obrazy art. 14 konwencji CIM w związku z art. 37 pkt 2 dekretu z dnia 24 grudnia 1952 r. o przewozie przesyłek i osób kolejami (Dz. U. z 1953 r. Nr 4, poz. 7) byłby uzasadniony wówczas, gdyby PKP wykazały, że węgiel przeznaczony dla odbiorcy w Szwajcarii załadowany został rzeczywiście do wagonów mających w podłodze widoczne dziury. Obowiązek udowodnienia tej okoliczności obciąża w świetle art. 28 konwencji CIM kolej. Materiał jednak zebrany w niniejszej sprawie nie daje podstaw do wniosku, że twierdzenia PKP w tym zakresie zostały udowodnione. Podobnie przedstawia się sprawa ubytków węgla w przesyłkach skierowanych do ZSRR. Okoliczność, iż węgiel wysłany został w wagonach odkrytych, nie zwalnia kolei od odpowiedzialności, a nawet sama przez się nie uzasadnia wniosku o zastosowanie przepisu art. 23 umowy SMGS w sprawie ubytków. Sąd zastosuje postanowienia tego przepisu, jeżeli nie ustali, że przyczyny braku były inne niż właściwość przesyłanego towaru. Do poczynienia tego ustalenia nie jest przy tym konieczne wykazanie konkretnej przyczyny. Wystarczy ustalenie, że wagony, w których stwierdzono braki, przesłane były razem z innymi wagonami zawierającymi węgiel tego samego rodzaju i że w tych innych wagonach braków nie było. W takim bowiem razie logiczny byłby zarzut strony powodowej, że brak wagi nie powstał wskutek naturalnego ubytku. Ubytek bowiem musiałby wystąpić we wszystkich wagonach.Z przedstawionych względów Sąd Najwyższy, uznając sprawę za nie wyjaśnioną, orzekł jak w sentencji (art. 388 § 1 k.p.c.).
Powołane przepisy
art. 774art. 368 pkt 1art. 369 KCart. 316 § 1 KPCart. 381 § 1 KPCart. 8 § 1art. 7 § 5art. 42art. 29art. 2art. 38 § 1art. 27 § 3
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.