II CR 789/90
WyrokIzba Cywilna1991-05-29
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy po wejściu w życie nowelizacji Kodeksu cywilnego z dnia 28 lipca 1990 r. możliwe jest podwyższenie wysokości renty odroczonej ustalonej umową ubezpieczenia przed tą datą, w związku z istotną zmianą siły nabywczej pieniądza?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że po wejściu w życie nowelizacji Kodeksu cywilnego z dnia 28 lipca 1990 r., która przywróciła klauzulę "rebus sic stantibus" (art. 357[1] k.c.) oraz ograniczyła zasadę nominalizmu (art. 358[1] § 3 k.c.), możliwe jest podwyższenie wysokości świadczenia pieniężnego, jakim jest renta odroczona, po rozważeniu interesów stron i zasad współżycia społecznego, nawet jeśli zostało ono ustalone umową przed tą datą. Zmiana ta jest uzasadniona w przypadku istotnego spadku siły nabywczej pieniądza.Stan faktyczny
Powód domagał się podwyższenia renty odroczonej z kwoty 33.325 zł miesięcznie do 1.200.000 zł miesięcznie, twierdząc, że pierwotna wysokość renty, ustalona umową z 1971 r., odpowiadała 2,4 przeciętnej renty ZUS i zapewniała mu utrzymanie, czego nie czyni obecna, zwaloryzowana przez ubezpieczyciela renta. Pozwany ubezpieczyciel wnosił o oddalenie powództwa, wskazując na dobrowolną waloryzację renty o 731% i 640,5% oraz dodatkowe zwiększenie o 40%. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając, że do renty z umowy ubezpieczenia nie stosuje się przepisów KC o rencie.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok, zasądzając od pozwanego na rzecz powoda rentę w kwocie po 1.200.000 zł miesięcznie od 1 października 1990 r. oraz zasądził koszty postępowania.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy Izba Cywilna po rozpoznaniu w dniu 29 maja 1991 r. sprawy z powództwa Adama K. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń w W. o podwyższenie renty na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w W. z dnia 27 czerwca 1990 r.1)zmienia zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo i orzekającej o kosztach procesu w ten sposób, że zasądza od pozwanego na rzecz powoda rentę odroczoną w kwocie po 1,200.000 zł (milion dwieście tysięcy) złotych miesięcznie, począwszy od 1 października 1990 r. płatną do 15 każdego miesiąca z ustawowymi odsetkami od dnia uchybienia terminu jej płatności oraz zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 760.000 zł tytułem kosztów procesu;2)oddala rewizję w pozostałej części oraz zasądza od pozwanych na rzecz powoda kwotę 570.000 zł tytułem kosztów postępowania za instancję rewizyjną;3)nakazuje pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa (Sądu Wojewódzkiego w W.) kwotę 2,304.000 zł tytułem nieuiszczonego wpisu za obie instancje.Uzasadnienie faktyczneAdam K. domagał się podwyższenia tzw. renty odroczonej z kwoty 33.325 zł miesięcznie do kwoty 1.200.000 zł miesięcznie począwszy od 1 stycznia 1990 r. twierdząc, że w dniu 14 grudnia 1971 r., zawarł z Zakładem Ubezpieczeń umowę o rentę odroczoną, początkowo według taryfy XII, a następnie XIII, w której Zakład ten zobowiązał się - po ukończeniu przez powoda 60 lat- do wypłaty tej renty. Renta ta, według tabeli XII ogólnych warunków ubezpieczenia, a więc za zwrotem składek, gdyby powód nie dożył wieku emerytalnego, po odliczeniu odsetek, miała wynosić 1932 r. miesięcznie, a według tabeli XIII (bez zwrotu składek) - 2.794 zł miesięcznie.Ta ostatnia wysokość renty (2.794 zł) w chwili zawierania umowy odpowiadała 2,4 przeciętnej renty płaconej przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych i całkowicie zabezpieczała możliwość egzystencji (utrzymania się) powoda, czego w ogóle nie czyni renta wypłacana mu obecnie przez pozwany Zakład.Państwowy Zakład Ubezpieczeń w W. wniósł o oddalenie powództwa zarzucając, że wypłaca powodowi dobrowolnie rentę odpowiednio urealnioną, z uwagi na znaczny spadek siły nabywczej pieniądza. Renta zasadnicza na przestrzeni 19 lat - licząc od daty zawarcia umowy - została bowiem urealniona przez podniesienie jej o 731%, zaś renta dodatkowa - o 640,5%, a nadto obie te renty zostały dodatkowo zwiększone o 40%.Dalsze zatem żądanie powoda w tym względzie nie znajduje żadnego uzasadnienia prawnego.Sąd Wojewódzki w W. wyrokiem z dnia 27 czerwca 1990 r. oddalił żądanie powoda w całości, nie obciążając go kosztami postępowania.Sąd Wojewódzki orzekając w powyższy sposób podzielił zarzut pozwanego Zakładu, że żądanie powoda nie znajduje żadnego uzasadnienia faktycznego i prawnego. Stosownie bowiem do postanowień art. 805 § 3 k.c. do renty z umowy ubezpieczenia nie stosuje się przepisów kodeksu cywilnego o rencie, a tym samym przepisu art. 907 § 2 k.c. Gdy zatem pozwany Zakład wypłaca powodowi rentę odroczoną nie tylko w nominalnej wysokości, ale nawet odpowiednio zwaloryzowanej, jego żądanie o podwyższenie tej renty nie może być uwzględnione. Nie można jednak - zdaniem Sądu Wojewódzkiego - odmówić racjonalności twierdzeniom powoda, że renta, jaką pozwany Zakład miał mu wypłacać, po uzyskaniu wieku emerytalnego, miała wynosić 2,4 przeciętnej renty wypłaconej przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, którego to warunku nie spełnia obecnie wypłacona mu renta.Od wyroku tego wniósł rewizję powód.Powód w rewizji swej, powołując się na obrazę prawa materialnego, zwłaszcza art. 354 § 1 k.c. w związku z art. 56 k.c. domagał się zmiany zaskarżonego wyroku i uwzględnienia żądania pozwu oraz obciążenia pozwanego Zakładu kosztami postępowania za obie instancje. Pozwany Zakład wniósł o oddalenie rewizji.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizji powoda nie można odmówić słuszności, chociaż częściowo z innych względów niż te, na które powołuje się skarżący.W rozpoznawanej sprawie w zawartej miedzy stronami umowie w sposób wyczerpujący określono obowiązki każdej ze stron, mając na uwadze istotę tej umowy, zgodny zamiar i cel, jaki strony chciały przy jej pomocy osiągnąć.Stąd też nie można, jedynie w drodze interpretacji przedmiotowej umowy, dojść do takich wniosków, jak to twierdzi powód. Wykładnia oświadczeń woli ma jedynie znaczenie uzupełniające, zmierzające do nadania czynności prawnej treści wynikającej z ustawy, zasad współżycia społecznego i ustalonych zwyczajów, z tym jednak zastrzeżeniem, że nie może to nastąpić wbrew wyraźnemu porozumieniu stron.Na podstawie zatem art. 56 k.c. może mieć miejsce jedynie wypełnienie luk w czynności prawnej.To samo dotyczy interpretacji umów (art. 65 § 2 k.c.). W umowach należy badać, jaki był zgodny zamiar obu stron i cel umowy, a nie tylko jednej z nich, a nadto również wykładnia umowy nie może prowadzić i iż ustalenia okoliczności sprzecznych z jej treścią lub wcale nią nie objętych. To samo dotyczy treści i sposobu wykonania zobowiązania (art. 354 § 1 k.c.).W rozpoznawanej sprawie strony nie zamieściły w umowie żadnej klauzuli, która by przewidywała możliwość jej zmiany z powodu nadzwyczajnej zmiany okoliczności, w tym zwłaszcza istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza, a tylko zamieszczenie takiej klauzuli umożliwiało by taką interpretację łączącej strony umowy, jak to twierdzi powód. W chwili jednak zawierania umowy żadna ze stron takich nadzwyczajnych zmian nie przewidywała i nie mogła przewidzieć.Wprawdzie nie da się zaprzeczyć, że celem zawartej umowy, zwłaszcza po stronie powoda, było zabezpieczenie sobie środków do życia po zakończeniu działalności zawodowej, ale - jak już wspomniano - cel i zamiar stron muszą być wspólne, a nadto do celu umowy należy odróżnić motyw jej zawarcia, jakim kierował się powód.Trudno bowiem przyjąć, że takimi samymi pobudkami kierował się pozwany Zakład, zajmujący się profesjonalnie ubezpieczeniem na warunkach odpłatności i wzajemnych korzyści płynących dla każdej ze stron przedmiotowej umowy.Nie da się również zaprzeczyć, że pozwany Zakład, kierując się celem umowy łączącej strony, oraz nadzwyczajną zmianą stosunków, zwłaszcza istotną zmianą siły nabywczej pieniądza, dobrowolnie (jednostronnie) zwaloryzował wysokość renty, ale w stopniu daleko niewystarczającym, by mógł on satysfakcjonować powoda.Trzeba się bowiem zgodzić z powodem, że nawet zwaloryzowana (podwyższona) renta, którą obecnie-wypłaca mu dobrowolnie pozwany Zakład, wystarczy mu tylko na bardzo skromne utrzymanie przez 2-3 dni w miesiącu, a gdyby nie nastąpiła tak gwałtownie zmiana stosunków i spadek wartości pieniądza - wysokość renty ustalona pierwotnie w umowie wystarczyłaby mu na całomiesięczne utrzymanie na przeciętnym poziomie. Z przyczyn jednak wyżej wyłuszczonych powód nie może się domagać waloryzacji renty do wysokości określonej w pozwie, przy stanie prawnym istniejącym do 30 września 1990 r.Od 1 października 1990 r. stan prawny w tym zakresie uległ jednak zmianie (por. art. 3571 i 3581 k.c. wprowadzony ustawa z dnia 28 lipca 1990 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny (Dz. U. z 1990 r. Nr 55, poz. 321)). Przywrócona bowiem została w kodeksie cywilnym klauzula "rebus sic stantibus" (art. 3571 k.c.) oraz poważnie ograniczona zasada nominalizmu, odnosząca się do świadczeń pieniężnych (art. 3581 § 3 k.c.). Ta ostatnia zmiana, dotycząca ograniczenia zasady nominalizmu, zezwala Sądowi w razie istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza po powstaniu świadczenia pieniężnego, jakim niewątpliwie jest świadczenie dotyczące wypłaty powodowi renty odroczonej przez pozwany Zakład, na zmianę wysokości świadczenia pieniężnego, po rozważeniu interesów obu stron oraz zasad współżycia społecznego, chociaż było ono ustalone w orzeczeniu lub umowie.Mając na uwadze nowy stan prawny oraz niewątpliwą zmianę stosunków po powstaniu zobowiązania, a w szczególności istotny spadek siły nabywczej pieniądza, Sąd Najwyższy uznał, że należy zaskarżony wyrok, poczynając od 1 października 1990 r. zmienić i orzec jak w sentencji (art. 390 § 1 k.p.c.).Żądanie powoda bowiem - w tej dacie - jest uzasadnione także co do wysokości. Renta odroczona, która zgodnie z umową łączącą strony miał płacić powodowi Zakład, odpowiadała wówczas 2,4 wysokości średniej renty płaconej przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych zaś renta żądana obecnie przez powoda, wynosi jedynie około 1,5 - 2 przeciętnej renty "zusowskiej", a nadto jest niższa niż przeciętne zarobki aktualnie osiągane przez pracowników w sferze produkcji materialnej.Z tych wszystkich względów zatem należało na zasadzie art. 390 § 1 k.p.c. orzec, jak w sentencji.Orzeczenie o kosztach uzasadnia przepis art. 108 § 1 k.p.c. w związku z art. 98 k.p.c.
Powiązane orzeczenia
- IV CSK 315/10 2011-03-17Czy sądowa waloryzacja renty powinna uwzględniać umowną klauzulę waloryzacyjną o wysokim wskaźniku procentowym, nawet jeśli jej pierwotne przeznaczenie było związane z przeciwdziałaniem hiperinflacji, a aktualna inflacja…
- I CNP 94/08 2009-01-09Czy istotny spadek siły nabywczej pieniądza może uzasadniać zmianę wysokości renty odszkodowawczej wyłącznie na podstawie art. 907 § 2 k.c., a nie art. 358[1] § 3 k.c.?
- III CZP 66/91 1991-08-06Czy art. 3581 § 3 k.c. ma zastosowanie do roszczeń o podwyższenie renty uzupełniającej z art. 444 § 2 k.c., obejmujących okres przed wniesieniem pozwu, a jeśli tak, to jakie kryterium waloryzacji może być stosowane?
- V CK 302/04 2004-12-16Czy sąd drugiej instancji prawidłowo uznał, że nie nastąpiła zmiana stosunków uzasadniająca podwyższenie renty, mimo spadku siły nabywczej pieniądza, biorąc pod uwagę realne możliwości zarobkowe poszkodowanego?
- II CSK 343/10 2011-01-14Czy sądowa waloryzacja renty na podstawie art. 358[1] § 3 k.c. wyłącza możliwość jej dalszego podwyższenia na podstawie postanowień o waloryzacji umownej zawartych w umowie ubezpieczenia?
Powołane przepisy
art. 805 § 3 KCart. 907 § 2 KCart. 354 § 1 KCart. 56 KCart. 65 § 2 KCart. 3571art. 3571 KCart. 3581 § 3 KCart. 390 § 1 KPCart. 108 § 1 KPCart. 98 KPC§ 3
Źródło: Sąd Najwyższy, repozytorium https://repozytorium2.sn.pl, pozyskano 29.10.2026. Treść przetworzona przez legal-ai.pl (konwersja tekstu, podział na fragmenty, analiza AI, powiązania z innymi danymi); Sąd Najwyższy nie zatwierdza tych materiałów ani nie ponosi za nie odpowiedzialności.