II KR 183/75
WyrokIzba Cywilna1975-09-01
Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia dr J. Bratoszewski. Sędziowie: Z. Ziemba (sprawozdawca), J. Żurawski.Prokurator Prokuratury Generalnej: W. Flatt-Ferenc. SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy Zbigniewa S., Kazimierza P. i Franciszka Ł., oskarżonych z art. 201, 208 i 215 § 2 k.k., z powodu rewizji wniesionych przez oskarżonych od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dnia 20 marca 1975 r.:I) z m i e n i ł zaskarżony wyrok co do oskarżonego Franciszka Ł. w ten sposób, że eliminując z przypisanego temu oskarżonemu czynu opisanego w punkcie IV aktu oskarżenia zamiar przywłaszczenia przedmiotowego drutu i uznając, iż oba przypisane mu czyny stanowią jedno przestępstwo określone w art. 215 § 2 k.k., na podstawie tego przepisu i art. 36 § 3 k.k. skazał go na karę 4 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności, z zaliczeniem na ich poczet okresu tymczasowego aresztowania od dnia 22 stycznia 1975 r., oraz 50.000 zł grzywny, a ponadto na podstawie art. 40 § 1 pkt 3 k.k. pozbawił go praw publicznych na okres 3 lat; jednocześnie uchylił co do tego oskarżonego orzeczenie o zasądzeniu odszkodowania w trybie art. 363 § 1 k.p.k.;II) utrzymał powyższy wyrok w mocy w pozostałej zaskarżonej części (...). Uzasadnienie faktyczneWyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dnia 20 marca 1975 r. Zbigniew S. i Kazimierz P. uznani zostali za winnych tego, że dnia 19 stycznia 1975 r. w B., działając wspólnie i w porozumieniu, włamali się do magazynu Spółdzielni Inwalidów "R" w B., skąd zabrali w celu przywłaszczenia 4 krążki drutu srebrnego o wadze 68,27 kg, łącznej wartości 245.430 zł, i za to skazani zostali na podstawie przepisów art. 201 w związku z art. 208 k.k. oraz art. 36 § 3, art. 40 § 1 pkt 3 i art. 46 § 1 pkt 2 k.k. - Zbigniew S. na karę 6 lat pozbawienia wolności, z zaliczeniem na jej poczet okresu tymczasowego aresztowania od dnia 22 stycznia 1975 r., oraz 60.000 zł grzywny, pozbawienia praw publicznych na okres 4 lat i konfiskatę mienia w całości, Kazimierz P. zaś na karę 5 lat pozbawienia wolności, z zaliczeniem na jej poczet okresu tymczasowego aresztowania od dnia 22 stycznia 1975 r., oraz 60.000 zł grzywny, pozbawienia praw publicznych na okres 4 lat i konfiskatę mienia w całości.Tymże wyrokiem skazany został Franciszek Ł.:1) na podstawie art. 215 § 2 k.k. oraz art. 36 § 3 i art. 40 § 1 pkt 3 k.k. na karę 4 lat pozbawienia wolności, 40.000 zł grzywny i pozbawienia praw publicznych na okres 3 lat za to, że od dnia 19 do dnia 21 stycznia 1975 r. B. w w celu osiągnięcia korzyści majątkowej pomógł w ukryciu 33,63 kg drutu srebrnego wartości 120.879 zł, pochodzącego z włamania do magazynu Spółdzielni Inwalidów "R" w B., a w dniu 21 stycznia 1975 r. w K. pomagał Marianowi G. w zbyciu 11,60 kg tegoż drutu;2) na podstawie art. 199 § 1 i art. 36 § 3 k.k. na karę 2 lat pozbawienia wolności i 20.000 zł grzywny za to, że dnia 21 stycznia 1975 r. w B. zabrał w celu przywłaszczenia 17 kg drutu srebrnego wartości 61.115 zł, pochodzącego z włamania dokonanego przez Zbigniewa S. i Kazimierza P. do Spółdzielni Inwalidów "R" w B., działając przy tym na szkodę tej Spółdzielni.Łącznie Franciszek Ł. skazany został na karę 4 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności, z zaliczeniem na jej poczet okresu tymczasowego aresztowania od dnia 22 stycznia 1975 r., oraz 50.000 zł grzywny.Ponadto na podstawie art. 363 § 1 k.p.k. Sąd Wojewódzki zasądził od Zbigniewa S., Kazimierza P. i Franciszka Ł. solidarnie odszkodowanie na rzecz Spółdzielni Inwalidów "R" w B. w wysokości 3.235,60 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 19 stycznia 1975 r. Od wyroku Sądu Wojewódzkiego odwołali się wszyscy trzej oskarżeni (...).Jeżeli chodzi o rewizje oskarżonych Zbigniewa S. i Kazimierza P., Sąd Najwyższy uznał je za niezasadne.Obie te rewizje upatrują rażącą niewspółmierność wymierzonych oskarżonym kar grzywny w tym, że mimo przytoczenia w uzasadnieniu wyroku wielu okoliczności przemawiających na korzyść oskarżonych kary te przekraczają możliwości zarobkowe i majątkowe oskarżonych.Jest to jednak argumentacja dość jednostronna.Przytoczone przez Sąd Wojewódzki okoliczności łagodzące miały istotny wpływ na wymiar kary, gdyż zarówno kary poszczególne, jak i suma tych kar mają charakter zdecydowanie umiarkowany, nie dający żadnych podstaw do uznania ich za surowe, zwłaszcza zaś za surowe w stopniu odpowiadającym pojęciu rażącej niewspółmierności.Wymierzone oskarżonemu kary pozbawienia wolności bądź stanowią ustawowe minimum sankcji karnej (oskarżony Kazimierz P.), bądź są bardzo do tego minimum zbliżone (oskarżony Zbigniew S.).Kary grzywny, których nie można przecież oceniać w oderwaniu od kar pozbawienia wolności, również nie mogą być uznane za surowe, jeżeli zważyć, że oskarżeni dopuścili się kradzieży mienia społecznego wartości bez mała ćwierć miliona złotych, przy tym była to kradzież z włamaniem, co przy kumulatywnej kwalifikacji prawnej czynu z art. 201 i art. 208 k.k. musi być, przy wymiarze kary na podstawie art. 201 k.k., potraktowane jako okoliczność zwiększająca stopień społecznego niebezpieczeństwa czynu, a tym samym mająca wpływ na wysokość kary.Stosunki majątkowe i możliwości zarobkowe oskarżonych zostały już wzięte pod uwagę przez Sąd Wojewódzki i tym należy tłumaczyć wymierzenie im grzywien znacznie odbiegających od wartości zagarniętego mienia.Z treści przepisu art. 50 § 3 k.k. wynika, że przy wymiarze grzywny należy uwzględniać stosunki majątkowe oraz dochody sprawcy nie jako wyłączne kryterium wysokości grzywny, lecz tylko obok ("nadto") innych dyrektyw wymiaru kary, wymienionych w § 1 i 2 tego przepisu. Obok zatem stosunków majątkowych i możliwości zarobkowych oskarżonych przy wymiarze grzywny należało uwzględnić znaczny stopień społecznego niebezpieczeństwa czynu oskarżonych, rodzaj i rozmiary szkody wyrządzonej przestępstwem, pobudki oraz sposób działania oskarżonych, a także cele kary w zakresie społecznego oddziaływania, co zwłaszcza przy przestępstwach zaboru mienia społecznego ma istotne znaczenie.Podnoszona w rewizjach oskarżonych okoliczność, że wobec odzyskania niemal w całości skradzionego przez nich drutu srebrnego efektywna szkoda jest niewielka, a ich korzyść, jaką odnieśli z przestępstwa, prawie żadna, nie może mieć charakteru okoliczności łagodzącej, gdyż odzyskanie skradzionego mienia nastąpiło wbrew woli oskarżonych, w wyniku wczesnego ujawnienia przestępstwa, gdy nie zdążyli oni jeszcze przedmiotowego srebra sprzedać, poza tym w myśl przepisu art. 50 § 3 k.k. na wymiar grzywny ma wpływ nie tylko korzyść, którą sprawca osiągnął, ale także ta, którą zamierzał osiągnąć z przestępstwa, nie może zaś ulegać wątpliwości, że oskarżeni zamierzali osiągnąć korzyść maksymalną, niewspółmiernie wyższą od tej, jaką im się ostatecznie udało osiągnąć.Można dodać, że odzyskanie znacznej części skradzionego przez oskarżonych mienia nie pozostało bez wpływu na treść wyroku, zwłaszcza w zakresie zasądzonego od oskarżonych odszkodowania, które ograniczyło się do wartości mienia nie odzyskanego.Z tych wszystkich powodów rewizje oskarżonych Zbigniewa S. i Kazimierza P. nie zostały uwzględnione (...).Nie można także podzielić wywodów rewizji, że oskarżony Franciszek Ł. dopuścił się trzech odrębnych przestępstw, wyczerpujących dyspozycję art. 215 § 1 k.k. Miał on wprawdzie do czynienia z tym drutem trzykrotnie; najpierw gdy pomagał Zbigniewowi S. w jego cięciu i przenoszeniu z piwnicy do mieszkania Jana M., następnie wtedy, gdy razem z Piotrem G. sprzedał część drutu w miejscowości K., a wreszcie wtedy, gdy jedną rolkę tego drutu zabrał z mieszkania Jana M. i ukrył u siebie w piwnicy, jednakże wszystko to działo się w krótkich odstępach czasu, między dniem 19 a dniem 21 stycznia 1975 r., oskarżony Franciszek Ł. doskonale więc wiedział, że jest to we wszystkich wypadkach ten sam drut, o pomoc w przechowaniu którego prosił go oskarżony Zbigniew S., nie może więc ulegać wątpliwości, że działał on w ramach tego samego zamiaru przestępnego i wykorzystywał tę samą sposobność, a mianowicie zwrócenie się do niego oskarżonego Zbigniewa S. o pomoc.A zatem poszczególne fragmenty działania oskarżonego Franciszka Ł. w omawianym zakresie muszą być traktowane jako jedno działanie przestępne.Trafnie natomiast podniosła rewizja oskarżonego Franciszka Ł., że skazanie go za zabranie jednego krążka drutu z mieszkania Jana M. i ukrycie we własnej piwnicy jako za przestępstwo zagarnięcia mienia społecznego na szkodę Spółdzielni Inwalidów "R" w B., zakwalifikowane z art. 199 § 1 k.k. nie było zasadne. Po pierwsze w świetle wyjaśnień oskarżonego Franciszka Ł., które są co do tej kwestii jedynym materiałem dowodowym, zamiar zaboru tego drutu przez oskarżonego nie jest zbyt jasny, zwłaszcza że działał on wówczas w stanie silnego upojenia alkoholowego.Po drugie oskarżony Franciszek Ł. nie mógł dokonać zaboru drutu na szkodę Spółdzielni Inwalidów "R" w B., skoro drut ten został już kilka dni wcześniej w tej Spółdzielni skradziony i znajdował się w posiadaniu sprawców tej kradzieży.Jeżeli mienie społeczne, zagarnięte na szkodę jednostki gospodarki uspołecznionej, a znajdujące się w posiadaniu sprawcy tego zagarnięcia, staje się następnie przedmiotem kolejnego zaboru, dokonanego przez inną osobę na "szkodę" sprawcy pierwszego zagarnięcia, to czyn taki nie stanowi już ponownego zagarnięcia mienia społecznego, choć mienie to taki charakter zachowało, nie ma bowiem wyjęcie tego mienia spod władztwa jednostki gospodarki uspołecznionej, która władztwo to już wcześniej utraciła. Czyn taki oczywiście nie przestaje być przestępstwem, o którego kwalifikacji decyduje zamiar sprawcy oraz okoliczności faktyczne konkretnego wypadku.W niniejszej sprawie, wobec generalnego niejako upoważnienia oskarżonego Franciszka Ł. przez oskarżonego Zbigniewa S. do działania w zakresie czynności kwalifikujących się jako paserstwo, należało uznać, że także w wypadku samowolnego przeniesienia części tego mienia ze znanego oskarżonemu Franciszkowi Ł. miejsca jego przechowywania do własnej piwnicy oskarżony ten nie wykroczył poza ramy paserstwa. Dlatego też Sąd Najwyższy zmienił odpowiednio zaskarżony wyrok co do oskarżonego Franciszka Ł. i uznał, że oba przypisane mu czyny stanowią jedno przestępstwo, a mianowicie przestępstwo zakwalifikowane z art. 215 § 2 k.k., i skazał tylko na podstawie tego przepisu części szczególnej kodeksu karnego (...).
Powołane przepisy
art. 201art. 215 § 2 KKart. 36 § 3 KKart. 40 § 1 pkt 3 KKart. 363 § 1 KPKart. 208 KKart. 36 § 3art. 40 § 1 pkt 3art. 46 § 1 pkt 2 KKart. 199 § 1art. 201 KKart. 50 § 3 KK
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.