II KRN 154/91
WyrokIzba Cywilna1991-09-20
Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia B. Nizieński. Sędziowie: A. Deptuła (sprawozdawca), A. Michalczyk, L. Misiurkiewicz, M. Sokołowski, E. Strużyna, S. Zabłocki.Prokurator w Ministerstwie Sprawiedliwości: U. Arszennik-Jaroszek.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 20 września 1991 r. sprawy Zenona N. i innych oskarżonych o czyn określony w art. 46 ust. 2 dekretu z 12 grudnia 1981 r. o stanie wojennym (Dz. U. Nr 29, poz. 154) z powodu rewizji nadzwyczajnych, wniesionych przez Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego na korzyść oskarżonych od wyroków Sądu Wojewódzkiego w W. z dnia 28 grudnia 1981 r. i z dnia 19 stycznia 1982 r. oraz od wyroku Sądu Najwyższego z 22 grudnia 1982 r.zmienił zaskarżone wyroki, a Zenona N., Tadeusza P. i Andrzeja W. uniewinnił od popełnienia zarzucanego im czynu (...).Uzasadnienie faktyczneZenon N., Tadeusz P. i Andrzej W. oskarżeni zostali o to, że w dniu 14 grudnia 1981 r. w W., działając wspólnie i w porozumieniu, organizowali i kierowali strajkiem okupacyjnym w Instytucie Badań Jądrowych, tj. o czyn określony w art. 46 ust. 2 dekretu z dnia 12 grudnia 1981 r. o stanie wojennym.W dwóch odrębnie prowadzonych postępowaniach pierwszoinstancyjnych wszyscy wyżej wymienieni zostali uznani za winnych tego, że, działając wspólnie i w porozumieniu, w dniu 14 grudnia 1981 r. kierowali strajkiem okupacyjnym w Instytucie Badań Jądrowych w W., i za to skazani:- Zenon N. i Tadeusz P. - wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w W. z dnia 28 grudnia 1981 r. na podstawie art. 46 ust. 2 dekretu z dnia 12 grudnia 1981 r. o stanie wojennym na kary po 2 lata pozbawienia wolności.- Andrzej W. - wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w W. z dnia 19 stycznia 1982 r. na podstawie art. 46 ust. 2 dekretu z dnia 12 grudnia 1981 r. o stanie wojennym na karę 2 lat pozbawienia wolności, z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby 5 lat (...).Od wyroków tych wnieśli rewizje prokurator i obrońcy oskarżonych (...)Sąd Najwyższy, po połączeniu spraw i łącznym ich rozpoznaniu, wyrokiem z dnia 22 grudnia 1982 r.:a) zmienił wyrok Sądu Wojewódzkiego dotyczący Zenona N. i Tadeusza P. i wykonanie orzeczonych kar pozbawienia wolności warunkowo zawiesił oskarżonym na okres 5 lat, orzekając wobec każdego z nich grzywnę na podstawie art. 75 § 1 k.k. w wysokości 20.000 zł;b) zmienił wyrok Sądu Wojewódzkiego dotyczący Andrzeja W. w ten sposób, że odmiennie określił zamiennik kary zastępczej; w pozostałych częściach tenże wyrok utrzymany został w mocy.Powyższe wyroki zaskarżył rewizjami nadzwyczajnymi na korzyść oskarżonych Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, zarzucając obrazę przepisów prawa materialnego, a mianowicie:a) art. 1 k.k. w zw. z art. 15 i 4 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych, wynikającą z nieuwzględnienia tych przepisów do czynów przypisanych oskarżonym,b) art. 24 § 2 i 3 k.k., wynikającą z nieuwzględnienia tego przepisu do czynów przypisanych oskarżonym,c) art. 46 ust. 2 dekretu z 12 grudnia 1981 r. o stanie wojennym, wynikającą z jego bezzasadnego zastosowania do czynów przypisanych oskarżonym,wnosząc o zmianę tych wyroków i uniewinnienie oskarżonych.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Skazanie Zenona N., Tadeusza P. i Andrzeja W. nastąpiło w wyniku naruszenia podstawowych zasad odpowiedzialności karnej, co trafnie wykazano w rewizji nadzwyczajnej. Stało się tak nie dlatego, że oskarżeni nie kierowali akcją protestacyjną przeciwko pozbawieniu, w nocy z 13 na 14 grudnia 1981 r., wolności pracowników Instytutu Badań Jądrowych - działaczy "Solidarności" i samorządu pracowniczego, bo oskarżeni akcją tą kierowali (co w rewizji nadzwyczajnej niesłusznie jest kwestionowane), ale dlatego, że do skazania oskarżonych doszło w rezultacie pogwałcenia zasad odpowiedzialności karnej, co zostanie dalej wykazane.W rewizji nadzwyczajnej podnosi się kwestię legalności stanu wojennego i wskazuje, że wprowadzenie tej specjalnej regulacji prawnej nastąpiło z naruszeniem Konstytucji, a konkretnie jej art. 31 ust. 1, poprzez wydanie przez Radę Państwa dekretu o stanie wojennym w okresie trwania sesji Sejmu.Sąd Najwyższy dostrzega pełny walor prawny takiej argumentacji, jednakże nie leży w jego kompetencji badanie zgodności aktu prawnego (w tym wypadku dekretu o stanie wojennym) z Konstytucją. Uprawnionym do tego organem byłby Trybunał Konstytucyjny, jednakże ze względu na uregulowanie zawarte w art. 35 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym wymagałoby to specjalnej delegacji ustawowej.Dla stwierdzenia bezpodstawności skazania oskarżonych nie jest zresztą konieczne wykazanie sprzeczności dekretu o stanie wojennym z Konstytucją, albowiem bezpodstawność ta wynika z następujących powodów:Organizowanie lub kierowanie strajkiem lub akcją protestacyjną stało się przestępstwem dopiero na mocy dekret o stanie wojennym. Art. 61 tegoż dekretu stwierdzał, że "dekret wchodzi w życie z dniem ogłoszenia z mocą od dnia uchwalenia".Określonym konstytucyjnie wymaganiem, od którego zależy wejście w życie ustawy (dekretu) jest jej ogłoszenie w Dzienniku Ustaw. Opublikowanie ustawy w inny sposób nie tworzy żadnych skutków prawnych. W dekrecie o stanie wojennym wprawdzie mówi się o 14 grudnia 1981 r. jako o dniu ogłoszenia, jednakże - jak wykazuje to pismo Biura Prawnego Urzędu Rady Ministrów z dnia 9 kwietnia 1991 r. - druk Dziennika Ustaw z tekstem dekretu rozpoczęto 17 grudnia 1991 r., a ukończono w dniu następnym. Mamy tu więc do czynienia z niedopuszczalnym antydatowaniem ogłoszenia aktu prawnego.Z cyt. art. 61 dekretu o stanie wojennym wynika retroaktywne działanie tego aktu prawnego, a skoro tak, to pozostaje to w oczywistej sprzeczności z art. 1 k.k. Zakaz wstecznego działania prawa ma rangę konstytucyjną, co stwierdził Trybunał Konstytucyjny wyraźnie i jednoznacznie w uchwałach: K 1/86 (Orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego, 1986, s. 46-47) i K 1/88 (Orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego, 1988, s. 102). Obecnie, gdy art. 1 Konstytucji określa Rzeczpospolitą Polską jako państwo prawne, obowiązywanie zasady lex retro non agit nie może budzić najmniejszych wątpliwości, uniemożliwiając jakiekolwiek inne interpretacje prawne. Tym samym poprzednie stanowisko sądów w kwestii retroaktywnego stosowania dekretu o stanie wojennym, dla uzasadnienia którego odwoływano się do przepisu art. 121 k.k., było nie tylko błędną interpretacją kodeksu karnego, ale też naruszeniem Konstytucji.Sąd Najwyższy w pełni podziela też te wywody zawarte w rewizji nadzwyczajnej, według których bezwzględna moc obowiązująca zasady zakazu wstecznego działania prawa wynika także z norm prawa międzynarodowego, a konkretnie z ratyfikowanego przez Polskę Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych. Art. 15 tego Paktu ma następujące brzmienie: "Nikt nie może być skazany za czyn lub zaniechanie, które w myśli prawa wewnętrznego lub międzynarodowego nie stanowiły przestępstwa w chwili ich popełnienia."Zasada ta nie może być przełamana nawet "w przypadku, gdy wyjątkowe niebezpieczeństwo zagraża istnieniu narodu" (art. 4 pkt. 1 i 2 cyt. Paktu).Wreszcie, przeciwko retroaktywnemu działaniu dekretu o stanie wojennym przemawia zasada zawinienia, sformułowana w części ogólnej kodeksu karnego, która, w myśl art. 121 k.k. ma zastosowanie do przestępstw przewidzianych w innych ustawach, jeżeli ustawy te nie zawierają przepisów odmiennych. Wspomniany dekret przepisów takich nie zawierał.Zgodnie z tą zasadą warunkiem odpowiedzialności karnej jest nie tylko obiektywna bezprawność czynu, ale także subiektywna jej świadomość, albo przynajmniej możliwość uświadomienia sobie przez sprawcę tej bezprawności. Brak spełnienia tego warunku wyłącza odpowiedzialność karną.Wskazano, w jakich okolicznościach przebiegała promulgacja dekretu o stanie wojennym. Z okoliczności tych jasno i jednoznacznie wynika, że dostępność tego aktu prawnego stała się realna najwcześniej w dniu 18 grudnia 1981 r. Przestępność czynów popełnionych przed promulgacją aktu prawnego uznającego czyny te za karalne jest wyłączona, i to zarówno ze względu na brak powinności zapoznania się z treścią tego aktu prawnego, który nie wszedł jeszcze w życie, jak i ze względu na brak możliwości zapoznania się z niedostępną ustawą (dekretem).Niedopuszczalność skazania wynika w tym wypadku z braku po stronie sprawcy świadomości bezprawności czynu, wymaganej przez art. 24 § 2 k.k., braku oczywiście usprawiedliwionego, skoro w momencie działania czyn nie był jeszcze bezprawny (...).W świetle powyższego traci wszelkie racje pogląd wyrażony w wyroku SN z dnia 1 marca 1982 r. (V. KRN 50/82, OSNKW 1982, z. 6, poz. 39), iż "nie można powoływać się na nieświadomość bezprawności czynu, jeżeli określone w ustawie (dekrecie) zakazy, nakazy lub ograniczenia przed ogłoszeniem aktu prawnego w «Dzienniku Ustaw» podane zostały do wiadomości publicznej w środkach masowego przekazu, i jeżeli co do istnienia takich zakazów lub nakazów za pośrednictwem tych środków sprawca czynu miał świadomość lub też świadomość taką mógł mieć".Stwierdzić wreszcie należy, że prawo do strajku lub akcji protestacyjnej jest jednym z fundamentalnych praw człowieka. Oskarżeni podjęli protest w obronie pozbawionych wolności, cieszących się ich szacunkiem, kolegów. Zachowanie takie nie mogło nosić materialnych cech przestępstwa, nie było bowiem sprzeczne z zasadami moralnymi i społecznymi.Z przytoczonych wyżej powodów Sąd Najwyższy, uwzględniając rewizje nadzwyczajne, zmienił zaskarżone tymi rewizjami wyroki, i uniewinnił oskarżonych od popełnienia zarzucanych im czynów.
Powołane przepisy
art. 46 ust. 2art. 75 § 1 KKart. 1 KKart. 15art. 24 § 2art. 31 ust. 1art. 35Art. 61art. 1art. 121 KKart. 4 pkt. 1art. 24 § 2 KK
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.