II PR 244/71

WyrokIzba Cywilna1971-09-24

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pracownik, który tolerował usiłowanie wywiezienia mienia zakładowego przez współpracownika, może być zwolniony z pracy bez wypowiedzenia, a jeśli tak, to w jaki sposób powinna zostać sformułowana opinia pracownicza dotycząca przyczyny zwolnienia?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że świadome tolerowanie przez pracownika usiłowania wywiezienia mienia zakładowego przez współpracownika stanowi ciężkie naruszenie podstawowego obowiązku pracowniczego, uzasadniające zwolnienie z pracy bez wypowiedzenia. Jednocześnie, opinia pracownicza powinna odzwierciedlać rzeczywistą przyczynę zwolnienia, czyli tolerowanie usiłowania wywiezienia mienia, a nie przypisywać pracownikowi popełnienia przestępstwa przywłaszczenia, jeśli nie zostało to udowodnione. "Solidarność koleżeńska" nie usprawiedliwia tolerowania takiego naruszenia.
Stan faktyczny
Powód został zwolniony z pracy bez wypowiedzenia za tolerowanie usiłowania wywiezienia przez współpracownika 4,50 kg schabu. W wydanej opinii pracowniczej wskazano, że powód został zwolniony za popełnienie przestępstwa przywłaszczenia. Powód domagał się zmiany opinii i odszkodowania za utratę zarobków. Sąd Wojewódzki zmienił opinię, ale zasądził tylko część odszkodowania, uznając przyczynienie się powoda do szkody. Sąd Najwyższy zmienił wyrok w części dotyczącej opinii, zobowiązując pracodawcę do wystawienia opinii stwierdzającej zwolnienie za tolerowanie usiłowania wywiezienia schabu, i oddalił powództwo o odszkodowanie.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w części dotyczącej sprostowania opinii pracowniczej, zobowiązując pozwane Zakłady do wystawienia opinii stwierdzającej zwolnienie powoda za tolerowanie usiłowania wywiezienia schabu, i oddalił powództwo o odszkodowanie.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia M. Piekarski (sprawozdawca). Sędziowie: W. Glabisz, Z. Stypułkowska.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Tadeusza K. przeciwko Wojewódzkiemu Przedsiębiorstwu Przemysłu Mięsnego - Zakłady Mięsne w D. o wydanie opinii i zapłatę odszkodowania, na skutek rewizji obu stron od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Rzeszowie z dnia 30 kwietnia 1971 r.,1) zmienił zaskarżony wyrok w części uwzględniającej powództwo w ten sposób, że zobowiązał pozwane Zakłady do wystawienia - zamiast opinii o powodzie z dnia 13 lipca 1970 r. - opinii stwierdzającej w zaskarżonej części, że powód został w dniu 31 stycznia 1970 r. zwolniony z pracy bez wypowiedzenia za tolerowanie usiłowania wywiezienia przez współpracownika 4,50 kg schabu na szkodę pozwanych Zakładów; oddalił powództwo w pozostałej części;2) uchylił orzeczenie o kosztach procesu i opłacie sądowej zawarte w zaskarżonym wyroku, oddalając wniosek powoda o przyznanie mu zwrotu kosztów procesu za pierwszą instancję;3) oddalił obie rewizje w pozostałym zakresie, znosząc między stronami koszty procesu.Uzasadnienie faktycznePowód żąda nakazania pozwanym Zakładom Mięsnym, aby zmieniły wydaną o nim opinię pracowniczą, oraz domaga się zasądzenia od tych Zakładów 33.000 zł odszkodowania za niemożność zarobkowania na skutek wydania o nim przez Zakłady opinii, zawierającej m.in. następujący zwrot: "zwolniony z pracy został w trybie natychmiastowym za popełnienie przestępstwa w dniu 31.I.1970 r., polegającego na przywłaszczeniu mienia zakładowego w ilości 4,50 kg schabu wieprzowego o wartości 252 zł".Sąd Wojewódzki ustalił, że w wymienionym dniu powód jako kierowca I kategorii został delegowany wraz z kierowcą D. - jako jego pomocnik - do przewozu mięsa do S. i przed wyjazdem z powodowych Zakładów zauważył, iż D. w schowku (agregacie) kabiny samochodu zamierza coś przewieźć. Zwrócił wtedy D. uwagę, że "ta kombinacja mu nie wyjdzie", nie zgłosił jednak o tym kierownictwu Zakładów. Strażnik bramowy ujawnił w owym schowku 4,50 kg schabu. D. i powód zostali za powyższe naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych wydaleni z pracy bez wypowiedzenia, przeciwko czemu D. nie remonstrował. Wniosek zaś powoda o przywrócenie go do pracy został oddalony orzeczeniem Zakładowej Komisji Rozjemczej, zatwierdzonym decyzją zarządu głównego Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Spożywczego i Cukierniczego.Sąd Wojewódzki ustalił także, że na skutek wydania o powodzie wymienionej wyżej opinii nie mógł on - mimo zarejestrowania się dopiero w dniu 2.IX.1970 r. w Wydziale Zatrudnienia właściwego Prezydium Rady Narodowej - przez 8 miesięcy od zarejestrowania się znaleźć pracy aż do chwili wydania przez ten Sąd wyroku i z tego względu utracił po 3.000 zł miesięcznie czyli łącznie 24.000 zł. Sąd Wojewódzki obniżył tę sumę o połowę, przypisawszy powodowi przyczynienie się w połowie do szkody dlatego, że nie zwrócił się do jednostki nadrzędnej "w drodze wewnątrzzakładowej" o zmianę opinii (art. 362 k.c. w związku z art. XII § 3 przep. wprow. k.c.). Sąd Wojewódzki - powołując się na art. 24 § 1 k.c. - zobowiązał pozwane Zakłady do wystawienia powodowi - zamiast zaskarżonej - nowej opinii z pominięciem zwrotu przytoczonego wyżej na wstępie w cudzysłowie. Sąd Wojewódzki uznał bowiem, że wymieniony zwrot wykracza poza rzeczywistą potrzebę w świetle zarządzeń Prezesa Rady Ministrów nr 284 z dnia 13.X.1956 r. oraz nr 19 z dnia 1.III.1962 r., które przewidują uwidocznienie w opinii o pracowniku uchybień częstotliwych lub o wadze decydująco wpływającej na ocenę wartości pracownika. Zdaniem Sądu Wojewódzkiego akta personalne powoda nie stwierdzają takich uchybień, aczkolwiek powód otrzymał naganę w dniu 23.XII.1964 r. za nieprawidłowy obieg dokumentacji i upomnienie w dniach 18.XI.1966 r. i 10.IV.1969 r. za nieprawidłowe wypełnianie kart drogowych.Wychodząc z założenia, że w razie wystawienia przez pozwane Zakłady o powodzie opinii pracowniczej nie zawierającej wzmianki o wydaleniu z pracy za przywłaszczenie mienia zakładowego powód w okresie ośmiomiesięcznym przed wydaniem wyroku znalazłby zatrudnienie o przeciętnym dotychczasowym wynagrodzeniu około 3.000 zł miesięcznie, Sąd Wojewódzki z przyczyn wyżej podanych obniżył o 50% sumę tego nie osiągniętego wynagrodzenia ze względu na przypisanie powodowi przyczynienia się w połowie do tej szkody, a ponadto odliczył jeszcze 3.000 zł. Sąd Wojewódzki ustalił bowiem, że w wymienionym ośmiomiesięcznym okresie powód, pracując na swym karłowatym (1,13 ha) gospodarstwie rolnym i u innych indywidualnych rolników, zarobi łącznie 3.000 zł (art. 322 k.p.c.). Z tych względów Sąd Wojewódzki zasądził na rzecz powoda od pozwanych Zakładów 9.000 zł odszkodowania z 8% od dnia 28.I.1971 r. (tj. do dnia wniesienia pozwu), oddalił zaś resztę powództwa, nie obciążając powoda opłatami sądowymi przypadającymi od oddalonej części powództwa.Obie strony wniosły rewizje.Powód żąda w rewizji zmiany zaskarżonego wyroku w części oddalającej powództwo i zasądzenia dodatkowo 24.000 zł odszkodowania (z % i zwrotem kosztów procesu). Natomiast pozwane Zakłady wnoszą w rewizji o oddalenie powództwa w całości zarzucając, że wydały o powodzie opinię pracowniczą zgodną z prawdą, która nie umożliwiła mu znalezienia pracy kierowcy nie związanej z majątkową odpowiedzialnością lub innego stosownego zatrudnienia.Skarżący powód zarzuca w rewizji, że w postępowaniu administracyjnym i w postępowaniu przed kolegium karno-administracyjnym nie stwierdzono, by przywłaszczył on sobie 4,50 kg schabu na szkodę powodowych Zakładów, natomiast w toku postępowania przed Zakładową Komisją rozjemczą stwierdzono, że powód wiedział o dokonaniu przez D. kradzieży tego schabu. Uzasadniało to - zdaniem skarżącego - sprostowanie w tym zakresie opinii pracowniczej o powodzie. Skarżący kwestionuje przypisanie mu przyczynienia się do opóźnienia w sprostowaniu tej opinii, dokonanym dopiero w zaskarżonym wyroku. Zarzuca on, że aż do zakończenia postępowania rozjemczego decyzją zarządu głównego Związku Zawodowego do końca czerwca 1970 r. był przekonany, iż zostanie przywrócony do pracy i dlatego nie mógł żądać zmiany (sprostowania) opinii ani też starać się w Wydziale Zatrudnienia Prezydium Rady Narodowej o inną pracę. Zdaniem skarżącego, z jego akt osobowych wynika stwierdzenie przez radę zakładową, że był on jedynym żywicielem rodziny, nie mógł więc być wydalony z pracy na skutek wniosku kierownika transportu S., który został też zwolniony z pracy za jakieś wykroczenia.Sąd Najwyższy stwierdza na podstawie wglądu do akt osobowych powoda, że ostatnio wymieniony wniosek był datowany 27.III.1968 r. i dotyczył wypowiedzenia umowy o pracę, którego nie dokonano.Sąd Najwyższy stwierdza także, że w odwołaniu od orzeczenia Zakładowej Komisji Rozjemczej oddalającego wniosek powoda o przywrócenie go do pracy w pozwanych Zakładach powód bronił się twierdzeniem, że nie był obowiązany do doniesienia o popełnieniu przez D. kradzieży schabu, gdyż był związany "koleżeńską solidarnością".Skarżący nie kwestionuje ustalenia dokonanego niewadliwie w zaskarżonym wyroku, że przed wyjazdem obowiązany był sprawdzić, czy w samochodzie nie ukryto mięsa nie przeznaczonego przez pozwane Zakłady do wywozu. Skarżący nie dopełnił tego obowiązku, mimo bowiem stwierdzenia ukrycia takiego mięsa w samochodzie nie podjął żadnych kroków koniecznych do tego by nie dopuścić do nielegalnego wywozu ukrytego schabu, chociaż mógł i powinien był temu zapobiec. Powód dopuścił się zatem rażącego naruszenia podstawowego obowiązku pracowniczego przez milczące tolerowanie stwierdzonego naocznie faktu zaboru przez innego pracownika w celu przywłaszczenia schabu na szkodę pozwanych Zakładów zatrudniających powoda, przy czym, jako długoletni pracownik Zakładów Mięsnych, był świadom tego, że tego rodzaju tzw. drobne, szerzące się kradzieże wyrządzają znaczne szkody w mieniu społecznym i grożą - na szkodę konsumentów - obniżeniem jakości wytworów mięsnych produkowanych przez zakłady przemysłowe. Stwierdziwszy naocznie, że współpracujący z powodem kierowca D. ukrył schab w celu nielegalnego wywiezienia i zabrania go, powód powinien był zapobiec temu przestępstwu, a w razie niemożności zapobieżenia ze względu na niezastosowanie się D. do żądania oddania schabu powinien był zawiadomić o tym zakład pracy. Okoliczności sprawy nie uzasadniały bowiem przeświadczenia, że kierownictwo zakładu pracy lub pracownicy nadzoru czy kontroli wiedzą już o nadużyciu D. Powód zaś takiego przeświadczenia nie miał, gdyż - jak zeznał - uprzedził D. "że taka kombinacja mu nie wyjdzie".W tych warunkach, w świetle uchwały Sądu Najwyższego z dnia 1.XII.1965 r. III PO 40/65 (OSNCP 1966, poz. 93) przestrzegającej przed nie usprawiedliwionym donosicielstwem (por. także S. Garlicki, M. Piekarski, A. Stelmachowski: Odpowiedzialność cywilna za niedobory, Wydawnictwo Prawnicze 1970, s. 35), "koleżeńska solidarność" z D. nie usprawiedliwia świadomego tolerowania przez powoda przestępczego działania D., wydalenie więc powoda bez wypowiedzenia z pracy jest uzasadnione. Toteż w opinii pracowniczej o powodzie pozwane Zakłady zgodnie z prawdą stwierdziły, że powód został zwolniony z pracy w trybie natychmiastowym, jednakże nie było podstaw do zaznaczenia w tej opinii, że wydalono powoda za przestępcze przywłaszczenie 4,50 kg schabu, wobec czego należało podać, że wydalenie z pracy nastąpiło za świadome tolerowanie usiłowania wywiezienia przez pracownika zatrudnionego z powodem na takim samym stanowisku i w zakresie ich wspólnych obowiązków pracowniczych 4,50 schabu na szkodę powodowych Zakładów.Z tych przyczyn Sąd Najwyższy, w częściowym uwzględnieniu rewizji pozwanych Zakładów, z mocy art. 390 § 1 k.p.c. w związku z art. 24 § 1 k.c. zmienił zaskarżony wyrok w części dotyczącej sprostowania opinii pracowniczej o powodzie, zobowiązując pozwane Zakłady do wystawienia - zamiast zakwestionowanej opinii pisemnej - opinii o treści odpowiadającej niewadliwie ustalonemu stanowi faktycznemu, mianowicie stwierdzającej, że powód w wyżej oznaczonym dniu został wydalony z pracy bez wypowiedzenia za tolerowanie usiłowania wywiezienia przez swego współpracownika 4,50 kg schabu na szkodę pozwanych Zakładów. Świadome bowiem tolerowanie przez pracownika stwierdzonego naocznie usiłowania wywiezienia przez współtowarzysza pracy mienia zakładu pracy w celu przywłaszczenia stanowi ciężkie naruszenie podstawowego obowiązku pracowniczego w zakresie pieczy nad tym mieniem nawet w razie stwierdzenia, że usiłowanie dotyczyło mienia o niedużej wartości, gdy tolerujący jest świadom tego, że tzw. małe kradzieże ze względu na częstotliwość wyrządzają szkody w mieniu społecznym i grożą - na szkodę szerokiego kręgu konsumentów - obniżeniem jakości wyrobów produkowanych przez zakład pracy.Solidarność koleżeńska nie usprawiedliwia tolerowania opisanego wyżej ciężkiego naruszenia podstawowego obowiązku pracowniczego przez współtowarzysza pracy, gdyż solidarność ta istnieje w ramach uprawnień i obowiązków pracowniczych zgodnych z prawem i zasadami współżycia społecznego w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, natomiast nie obejmuje ona działalności ewidentnie sprzecznej z prawem i wymienionymi zasadami. "Solidarność" pracownicza nie może być więc utożsamiana z solidarnością przestępczą. Stwierdzenie zaś w opinii pracowniczej o powodzie sposobu rozwiązania z nim stosunku pracy ze skonkretyzowaniem przyczyny wydalenia go z pracy odpowiada przepisowi § 4 pkt 2 ust. 2 wyżej wymienionego zarządzenia nr 19 Prezesa Rady Ministrów z dnia 1 marca 1962 r. (M.P. Nr 20, poz. 86), gdyż powód nie zaprzeczył, że pobierał dodatkowe wynagrodzenie za konwojowanie towarów przewożonych samochodem, był więc pracownikiem majątkowo odpowiedzialnym (art. 230 k.p.c.).Sprostowanie opinii pracowniczej o powodzie w sposób wyżej wskazany nie uzasadnia jednak roszczeń odszkodowawczych powoda, gdyż także sprostowana treść tej opinii nie jest dla powoda korzystna. Brak jest także podstaw podstaw do stwierdzenia, by opinia ta o sprostowanej treści wyżej wskazanej w większym stopniu utrudniła powodowi znalezienie pracy zarobkowej niż poprzednia zakwestionowana przez niego opinia, którą powód zakwestionował wychodząc z błędnego - w świetle wyżej przytoczonych wyjaśnień - założenia, że nie dopuścił się naruszenia swych obowiązków pracowniczych, przy czym nie zwrócił się do organu nadrzędnego nad kierownictwem pozwanych Zakładów o nadanie opinii właściwej treści. Jeżeli więc miał on trudności w znalezieniu pracy w okresie, za który domaga się zasądzenia odszkodowania, to brak jest normalnego związku przyczynowego między zredagowaniem przez kierownictwo pozwanych Zakładów zakwestionowanej przez powoda opinii pracowniczej o nim a owymi ewentualnymi trudnościami w znalezieniu odpowiedniej pracy. Z tych przyczyn, zgodnie z żądaniem rewizyjnym pozwanych Zakładów, Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w części zasądzającej odszkodowanie i oddalił powództwo w pozostałej części (art. 390 § 1 k.p.c.).Powód przegrał więc proces w przeważającym zakresie, co uzasadnia oddalenie jego wniosku o przyznanie mu zwrotu kosztów procesu za pierwszą instancję z mocy art. 100 k.p.c. W świetle tego przepisu koszty postępowania między stronami podlegają zniesieniu wobec oddalenia z mocy art. 387 k.p.c. obu rewizji w pozostałym zakresie.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 362 KCart. 24 § 1 KCart. 322 KPCart. 390 § 1 KPCart. 230 KPCart. 100 KPCart. 387 KPC§ 3§ 1§ 4 pkt 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 20.07.2026.