II PR 363/73
WyrokIzba Cywilna1974-11-01
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy oświadczenie pracodawcy o nieprzydatności pracownika do pracy, sprzeczne z wcześniejszym prawomocnym orzeczeniem sądu ustalającym pozytywną opinię o tym pracowniku, stanowi naruszenie jego dóbr osobistych i uzasadnia zasądzenie zadośćuczynienia?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że oświadczenie zakładu pracy o nieprzydatności pracownika, które jest sprzeczne z wcześniejszą, prawomocnie ustaloną przez sąd opinią o tym pracowniku, stanowi bezprawne naruszenie jego czci. W przypadku uporczywości takiego działania, zmierzającego do wyrządzenia pracownikowi przykrości, uzasadnia to zasądzenie odpowiedniej sumy pieniężnej na podstawie art. 448 k.c.Stan faktyczny
Powód, były pracownik Zakładów Mięsnych, uzyskał prawomocny wyrok nakazujący wykreślenie z jego opinii pracowniczej stwierdzenia o nieprzydatności do pracy i niskiej wydajności, które miało być przyczyną wypowiedzenia umowy. Zakłady Mięsne wystawiły jednak kolejną opinię, w której ponownie stwierdziły, że przyczyną wypowiedzenia była nieprzydatność powoda na zajmowanym stanowisku. Powód dochodził nakazania przeprosin i zasądzenia zadośćuczynienia na rzecz Polskiego Czerwonego Krzyża.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że zasądził kwotę na rzecz Polskiego Czerwonego Krzyża, a w pozostałym zakresie oddalił rewizję.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia K. Zieliński. Sędziowie: M. Piekarski (sprawozdawca), J. Sokołowski.SentencjaSąd Najwyższy, po rozpoznaniu sprawy z powództwa Jana K. przeciwko Zakładom Mięsnym w T. o naruszenie czci osobistej na skutek rewizji pozwanych Zakładów od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dnia 16 sierpnia 1973 r.,1) zmienił punkt II zaskarżonego wyroku w ten sposób, że zasądził wymienioną w tym punkcie kwotę na rzecz Polskiego Czerwonego Krzyża, a nie Związku Bojowników o Wolność i Demokrację;2) oddalił rewizję w pozostałym zakresie.Uzasadnienie faktycznePowód, urodzony w 1909 r., był zatrudniony w pozwanych Zakładach od 1954 r. W dniu 30.IV.1969 r. wypowiedziano mu umowę o pracę, lecz Zakłady cofnęły to wypowiedzenie, a od września 1969 r. zatrudniły go w swym oddziale w L. na stanowisku majstra uboju. W październiku tego roku wypowiedziano powodowi umowę o pracę ze skutkiem na koniec stycznia 1970 r.; w czerwcu tego roku przyznano mu rentę inwalidzką - ze względu na chorobę serca, żołądka i korzonków nerwowych. W piśmie z dnia 18.XI.1972 r. pozwane Zakłady wystawiły o powodzie - w miejsce poprzedniej - opinię, w której zamieściły następujące stwierdzenie:"Po przeniesieniu go do Oddziału w L. Dyrekcja Zakładów liczyła, że jako dobry fachowiec i zajmujący kierownicze stanowisko wykaże się osiąganiem lepszej wydajności oraz dobrą organizacją pracy. W tym względzie opiniowany zawiódł i zanotowano jeszcze gorsze wyniki, szczególnie w wydajności produkcji ubojowej. Wydajność wówczas była tak niska, że władze zwierzchnie postanowiły rozwiązać Oddział w L. Z tego też powodu ob. Jan K. otrzymał wypowiedzenie i został zwolniony z dniem 31.I.1970 r."Sąd Wojewódzki w Katowicach, uwzględniając powództwo, prawomocnym - nie zaskarżonym przez Zakłady - wyrokiem z dnia 28.II.1973 r. nakazał wykreślenie z wymienionej opinii przytoczonego wyżej stwierdzenia jako nieprawdziwego. Ustalił bowiem, że warunki pracy w nienależycie wyposażonym Oddziale w L. były ciężkie wskutek szczupłości pomieszczeń dla żywca; z tej przyczyny waga przetrzymywanej trzody ubojowej spadała i następowało obniżenie wydajności tego Oddziału, który zgodnie z planem zlikwidowano w marcu 1970 r. Sąd Wojewódzki zaznaczył, że późniejsze przychodzenie dojeżdżającego powoda do pracy i wcześniejsze wychodzenie z niej miało wprawdzie ujemny wpływ na działalność Oddziału, lecz "ze względu na czasokres pracy i pełnioną funkcję" nie mogło doprowadzić do zaplanowanej już likwidacji tego Oddziału.Pozwane Zakłady przesłały powodowi - trzecią z kolei - opinię pracowniczą o treści nakazanej wymienionym wyrokiem Sądu Wojewódzkiego, lecz w dołączonym do tej opinii piśmie z dnia 5.V.1973 r. zamieściły następujące zdanie: "niemniej jednak zaznaczamy, że przyczyną wypowiedzenia Obywatelowi umowy o pracę była nieprzydatność Obywatela na stanowisku st. majstra uboju w L.".Powód zażądał więc nakazania pozwanym Zakładom, aby wystosowały do niego pismo odwołujące przytoczone tu w cudzysłowie twierdzenie i przepraszające za naruszenie czci; ponadto powód żądał zasądzenia od Zakładów na rzecz Związku Bojowników o Wolność i Demokrację 2.000 zł.Zakłady zarzuciły, że już w poprzednim wyroku Sąd Wojewódzki ustalił naruszenie przez powoda dyscypliny pracy (przez późniejsze przychodzenie do pracy i wcześniejsze wychodzenie z niej), a ponadto komisyjnie stwierdzono, że powód nie przywiązywał należytej uwagi do stanu sanitarnego hali uboju, przeto wobec obniżenia wydajności produkcji ubojowej w L. był nieprzydatny; stwierdzenie jego nieprzydatności - zdaniem pozwanych Zakładów - nastąpiło "w ramach służbowego obowiązku" dyrektora Zakładów i nie ma cech zniesławienia. Zakłady zgłosiły wniosek o przesłuchanie świadków J.R. i F.M. oraz dyrektora Zakładów na stwierdzenie nieprzydatności powoda na ostatnio zajmowanym stanowisku w L.Sąd Wojewódzki postanowił "przesłuchać strony na okoliczność powodów wysłania pisma", o którego sprostowanie spór się toczył.Powód zarzucił niedopuszczalność prowadzenia dowodów przeciwko ustaleniom zawartym w sentencji poprzedniego prawomocnego wyroku, a w zeznaniu swym podniósł, że dyrekcja Zakładów szykanowała go (ze względu na to, że domagał się wynagrodzenia racjonalizatorskiego i uzyskał zmianę poprzednich opinii pracowniczych jako niesłusznych).Sąd Wojewódzki orzekł zgodnie z żądaniem powoda, gdyż ustalił, że pozwane Zakłady, niezgodnie z prawdą, wbrew ustaleniom poczynionym w poprzednim prawomocnym wyroku, ponowiły pod adresem powoda niesłuszny zarzut jego nieprzydatności do pracy w Oddziale Zakładów w L. W szczególności bezpodstawnie i uporczywie ponowiły twierdzenie, że wypowiedziały powodowi umowę o pracę wskutek jego nieprzydatności na stanowisku zajmowanym w tym Oddziale i bezpodstawnie tę rzekomą nieprzydatność wymieniły jako współprzyczynę likwidacji wspomnianego Oddziału. W istocie zaś już w poprzednim prawomocnym wyroku, uwzględniającym powództwo przeciw tym Zakładom, Sąd Wojewódzki ustalił, że likwidacja Oddziału w L. nastąpiła na skutek reorganizacji Zakładów. W poprzednim procesie świadek kontroler J.S. zeznał, że uchybienia jednego - nawet zajmującego w tym Oddziale kierownicze stanowisko - pracownika nie mogły same przez się doprowadzić do likwidacji wydzielonego zakładu pracy; zmiana na tym stanowisku mogłaby przecież zapobiec tego rodzaju uchybieniom. Natomiast likwidacja wymienionego Oddziału była przewidziana ze względu na jego rażąco nienależyte wyposażenie. Według zeznania świadka F.S. w krótkotrwałym okresie zatrudnienia powoda (od września 1970 r.) w przestarzałych i zbyt szczupłych pomieszczeniach w L. przetrzymywano kilkakrotnie wyższą liczbę żywca od normalnie mieszczącego się w tych pomieszczeniach; to zatłoczenie utrudniało karmienie i obniżało wydajność ubojową oraz uniemożliwiało należyte przestrzeganie wymagań sanitarnych. Toteż Zakłady nie uwzględniły wniosku Komisji Kontrolnej z dnia 24.X.1969 r. o udzielenie powodowi nagany za rzekome "nieprzywiązywanie nienależytej uwagi do bieżącego stanu sanitarnego hali uboju".Także przed wypowiedzeniem powodowi w październiku tego roku umowy o pracę po około miesięcznym zatrudnieniu w Oddziale w L., w którym to krótkim okresie niemożliwe było osiągnięcie widocznej poprawy wydajności ubojowej, Zakłady nie zastosowały względem powoda sankcji porządkowych m.in. za spóźnianie się do pracy lub przedwczesne jej opuszczanie; powód usprawiedliwiał je złym stanem zdrowia i uciążliwością dojazdów w okresie zbliżającej się zimy.W tych okolicznościach Sąd Wojewódzki uznał, że uporczywe i bezpodstawne wytykanie przez Zakłady - także w zakwestionowanym piśmie z dnia 5.V.1973 r. - powodowi, długoletniemu pracownikowi tych Zakładów, rzekomej nieprzydatności do pracy na ostatnio zajmowanym stanowisku, gdy powód już od dawna wskutek choroby nie pracował i jako inwalida - rencista nie był już zdolny do zatrudnienia na takim stanowisku, które zresztą od dawna już nie istniało wskutek zaprzestania (z przyczyn od powoda niezależnych) działalności gospodarczej zlikwidowanego w ramach reorganizacji Oddziałów Zakładów w L., było "wysoce nie na miejscu" i naruszyło umyślnie cześć powoda (art. 23 i 448 k.c.).Pozwane zakłady w rewizji bezpodstawnie dopatrują się uchybienia procesowego w nieprzesłuchaniu wyżej wskazanych świadków oraz dyrektora tych Zakładów w celu wyjaśnienia "okoliczności wypowiedzenia" powodowi umowy o pracę i wskazania mu podstawy tej czynności prawnej. Okoliczności te zostały bowiem prawomocnie wyjaśnione w sentencji poprzedniego wyroku Sądu Wojewódzkiego z dnia 28.II.1973 r. w sposób wiążący Sąd i obie strony z mocy art. 365 i 366 k.p.c. W związku bowiem z podstawą procesu wymienione okoliczności były objęte przedmiotem rozstrzygnięcia zawartego w sentencji tegoż wyroku (art. 366 k.p.c.).Z tej przyczyny nie mogły być uwzględnione odmienne wywody pozwanych Zakładów, zmierzające do obejścia powagi rzeczy osądzonej tym wyrokiem przez upatrywanie istotnej współprzyczyny likwidacji Oddziału w L. w uchybieniach pracowniczych powoda dotyczących jego rzekomej nieprzydatności do pracy na ostatnio zajmowanym stanowisku w tym Oddziale. Ponieważ od lat przestało ono istnieć, a powód, jako inwalida cierpiący na chorobę serca, dolegliwości żołądkowe oraz korzonki nerwowe, nie nadawał się już od dawna do pracy na tym stanowisku w Oddziale, nie istniejącym już od marca 1970 r., kwestia przydatności powoda do zajmowania tego stanowiska w okresie skierowania do niego pisma z dnia 5.V.1973 r. była od dawna nieaktualna. Sąd Wojewódzki miał więc podstawę do oceny, że uporczywe powracanie przez pozwane Zakłady do niej, w sposób naruszający powagę rzeczy osądzonej, zmierzało do naruszenia dobrego imienia powoda jako długoletniego pracownika tych Zakładów, o którego pracy były one zobowiązane wystawić pozytywną opinię na mocy poprzedniego prawomocnego wyroku. Zakłady świadomie uchyliły się od wykonania tego obowiązku, co znalazło wyraz w użyciu w piśmie z dnia 5.V.1973 r. zwrotu: "niemniej jednak zaznaczamy, że przyczyną wypowiedzenia (...) była nieprzydatność (...) na stanowisku st. majstra uboju w L.".Słowa "niemniej jednak" wykazują pełną świadomość sprzeczności następującego po nich - i specjalnie zaakcentowanego ("zaznaczamy") - kontekstu z sentencją poprzednio prawomocnego wyroku, kształtującą odmienną, bo pozytywną opinię pracowniczą o powodzie, który w świetle charakterystyki użytej przez Zakłady w poprzedniej opinii pracowniczej z dnia 18.XI.1972 r. był "dobrym fachowcem". Z tych przyczyn Sąd Wojewódzki nie dopuścił się dobrowolności, stwierdzając, iż przytoczony wyżej zwrot był niepotrzebny i niestosowny, zwłaszcza że w poprzednim prawomocnym wyroku Sąd Wojewódzki stwierdził, że "ze względu na czasokres pracy i pełnioną funkcję" krótkotrwałe zatrudnienie powoda w Oddziale w L. mimo spóźnień lub wcześniejszych wyjazdów nie mogło doprowadzić do (zaplanowanej w ramach reorganizacji przez jednostkę nadrzędną) likwidacji tego Oddziału. Użycie przeto przez pozwane Zakłady w piśmie z dnia 5.V.1973 r. pejoratywnych ocen, podważających treść pozytywnej opinii pracowniczej, określoną w sentencji prawomocnego wyroku, zmierzało do obejścia powagi rzeczy osądzonej tym wyrokiem w celu wyrządzenia powodowi przykrości i godziło w jego godność osobistą jako człowieka pracy.Zakłady za późno, dopiero w rewizji, podniosły, że powód żądał podania mu przyczyny wypowiedzenia. Zakłady mogły podnieść to twierdzenie w postępowaniu przed Sądem Wojewódzkim, nie może więc ono stanowić podstawy rewizji (art. 368 pkt 6 k.p.c.). W obu procesach powód żądał stwierdzenia, że wypowiedzenie mu umowy o pracę nie nastąpiło z jego winy. Nie domagał się także podania w treści opinii pracowniczej, określonej prawomocnym wyrokiem, negatywnej podstawy rozwiązania z nim umowy o pracę. Odmienna przeto ocena zawarta w rewizji jest nie usprawiedliwiona, a okoliczności dotyczące podłoża poprzedniego - cofniętego wypowiedzenia powodowi umowy o pracę wykraczały poza zakres kognicji Sądu Wojewódzkiego w niniejszym procesie.Stwierdzić też należy, że "powody wysłania pisma" z dnia 5.V.1973 r., o którego sprostowanie toczy się niniejszy proces, nie dotyczą okoliczności faktycznych, lecz sprowadzają się do oceny prawnej postępowania pozwanych Zakładów jako zmierzającego do obejścia wyroku korzystającego z powagi rzeczy osądzonej. Przedmiotem zaś dowodu mogą być jedynie fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie (art. 227 k.p.c.), a nie ocenne wnioski wysuwane w ramach orzekania. Z tej przyczyny postanowienie dowodowe Sądu Wojewódzkiego o przesłuchaniu stron "na okoliczność powodów wysłania pisma", o którym wyżej mowa, podlegało uchyleniu. Podjęcie oraz nieuchylenie tego postanowienia stanowi wprawdzie uchybienie procesowe, nie mogło ono jednak mieć wpływu na wynik sprawy, nie stanowi więc podstawy rewizji (art. 368 pkt 5 k.p.c.). Zaskarżony wyrok odpowiada bowiem prawu, gdyż oświadczenie zakładu pracy o nieprzydatności pracownika, sprzeczne z poprzednio ustaloną prawomocnym wyrokiem opinią o tym pracowniku, narusza bezprawnie jego cześć (art. 24 § 1 k.c.); w razie uporczywości zmierzającej do wyrządzenia mu przykrości uzasadnia ono zasądzenie odpowiedniej sumy pieniężnej zgodnie z art. 448 k.c. Przepis ten przewiduje zasądzenie jej na rzecz Polskiego Czerwonego Krzyża, a nie na rzecz innej instytucji, wobec czego Sąd Najwyższy z mocy art. 390 § 1 k.c. zmienił w tym zakresie zaskarżony wyrok, dostosowując go do wymienionego przepisu. W pozostałym zaś zakresie rewizję oddalił, gdyż z mocy art. 24 § 1 k.c. powodowi, wskutek bezprawnego naruszenia przez pozwane Zakłady jego czci, przysługuje roszczenie o dopełnienie przez pozwane Zakłady oznaczonych w zaskarżonym wyroku czynności potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia dobrego imienia powoda jako długoletniego byłego pracownika tych Zakładów.Z mocy art. 109 zdanie ostatnie k.p.c. Sąd Najwyższy z urzędu orzekł o zwrocie powodowi działającemu bez adwokata taryfowych kosztów dojazdu na rozprawę rewizyjną.
Powiązane orzeczenia
- II PK 189/18 2020-02-12Czy naruszenie przepisów prawa pracy przy wypowiadaniu umowy o pracę, w tym ochrona przedemerytalna, może stanowić podstawę do zasądzenia zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych pracownika?
- IV CSK 188/13 2013-12-11Czy naruszenie dóbr osobistych pracownika przez pracodawcę, polegające na nieuzasadnionym rozwiązaniu umowy o pracę, uzasadnia zasądzenie zadośćuczynienia pieniężnego, odszkodowania i nawiązki, a także nakazanie publikac…
- II PSK 35/22 2023-02-08Czy naruszenie dóbr osobistych pracownika przez pracodawcę, polegające na wymuszeniu upokarzającego spotkania z podwładnymi i rozpowszechnieniu informacji o zwolnieniu, może uzasadniać zasądzenie zadośćuczynienia pienięż…
- III PK 156/14/1 2015-09-09Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą z tytułu naruszenia dóbr osobistych pracownika w przypadku rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia, nawet jeśli rozwiązanie to zostało uznane za niezgodne z prawe…
- II PK 282/05 2006-02-13Czy pracownikowi przysługuje zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych w postaci zdrowia i czci, jeśli pracodawca rozwiązał z nim umowę o pracę w trybie art. 52 § 1 pkt 1 k.p., a naruszenie to nie wykracza poza ramy…
Powołane przepisy
art. 23art. 365art. 366 KPCart. 368 pkt 6 KPCart. 227 KPCart. 368 pkt 5 KPCart. 24 § 1 KCart. 448 KCart. 390 § 1 KCart. 109§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.