II PRN 74/72

WyrokIzba Cywilna1972-10-13

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia S. Rejman. Sędziowie: W. Masewicz (sprawozdawca), W. Glabisz.SentencjaSąd Najwyższy, po rozpoznaniu sprawy z powództwa Skarbu Państwa - Rejon Eksploatacji Dróg Publicznych w S. przeciwko Marianowi M. i Antoniemu S. o zapłatę na skutek rewizji nadzwyczajnej Prokuratora Generalnego PRL od wyroku Sądu Powiatowego w Sanoku z dnia 28 kwietnia 1971 r.,uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo w stosunku do Antoniego S. i sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi Powiatowemu w Sanoku do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneW pozwie wniesionym do Sądu Powiatowego w Sanoku Skarb Państwa - Rejon Eksploatacji Dróg Publicznych w S. żądał zasądzenia od pozwanych Mariana M. i Antoniego S. solidarnie kwoty 31.505 zł.W uzasadnieniu żądania strona powodowa twierdziła, że na skutek niedopełnienia przez pozwanych obowiązków pracowniczych w dniu 6 maja 1967 r. uległ wypadkowi przy pracy Michał S., który w dacie wypadku nie miał ukończonych 18 lat, i w następstwie wypadku utracił częściowo zdolność do pracy. Na podstawie wyroku Sądu Wojewódzkiego w Rzeszowie z dnia 24 czerwca 1970 r. Rejon Eksploatacji Dróg Publicznych w S. zobowiązany został do zapłaty na rzecz Michała S. renty w kwocie po 600 zł miesięcznie, poczynając od dnia 17 września 1968 r.Pozwany Antoni S., wnosząc o oddalenie powództwa, stwierdził, że na nim jako brygadziście nie ciążył obowiązek przeszkolenia Michała S. w jakimkolwiek zakresie, a tym bardziej w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy, w szczególności zaś nie miał on obowiązku zapewnienia bezpiecznego transportu osób zajętych przy przewozie materiału budowlanego, a zatem - skoro wypadek wydarzył się w związku z ruchem pojazdu - odpowiedzialność regresową z tytułu wypadku powinien ponosić wyłącznie kierowca pojazdu.Wyrokiem z dnia 29 kwietnia 1971 r. Sąd Powiatowy w Sanoku powództwo oddalił.W uzasadnieniu wyroku Sąd ten stwierdził, że roszczenie w stosunku do pozwanego Mariana M. uległo prekluzji na podstawie art. 473 k.z., a niezależnie od tego zarówno w stosunku do niego, jak i w stosunku do pozwanego Antoniego S. "powództwo pozbawione jest jakichkolwiek podstaw". Sąd doszedł do przekonania, że "żaden przepis, żadna instrukcja ani też nikt z przełożonych nie nałożył na pozwanego Antoniego S., który był brygadzistą, obowiązku zapewnienia bezpieczeństwa transportu strony powodowej", a w tych warunkach - z uwagi na to, że wypadek nastąpił podczas ruchu pojazdu mechanicznego - za ruch tego pojazdu ponosi odpowiedzialność kierowca. Sąd doszedł ponadto do wniosku, że pozwany Antoni S. "nie tylko nie miał obowiązku przeszkolenia Michała S.", lecz nawet nie mógłby go przeszkolić, gdyż "sam w ogóle nie został przeszkolony przez nikogo w zakresie bhp".Prawomocny wyrok Sądu Powiatowego zaskarżył w dniu 4 sierpnia 1972 r. w części oddalającej powództwo w stosunku do Antoniego S. rewizją nadzwyczajną Prokurator Generalny PRL, zarzucając mu rażące naruszenie art. 3 § 2, art. 194 § 4, art. 213 § 1, art. 231 i 316 § 1 k.p.c., art. 471 k.c. w zw. z art. 28 i 38 ustawy z dnia 30 marca 1965 r. o bezpieczeństwie i higienie pracy (Dz. U. Nr 13, poz. 91) oraz przepisów określających warunki zatrudnienia młodocianych w zakładach pracy, a ponadto naruszenie interesu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Rewizja nadzwyczajna zawiera wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku w tej części i przekazanie sprawy w tym zakresie do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja nadzwyczajna trafnie zarzuca, że Sąd Powiatowy nie wyjaśnił dostatecznie wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Niezależnie bowiem od tego, czy na pozwanym Antonim S. spoczywał formalny, wynikający z instrukcji czy indywidualnego polecenia, obowiązek wstępnego przeszkolenia zatrudnionego pracownika młodocianego, oraz niezależnie od kwestii, czy do wypadku przyczynili się także i inni pracownicy powoda, Sąd Powiatowy z rażącym naruszeniem wynikającego z art. 3 § 2 k.p.c. obowiązku wszechstronnego zbadania wszystkich okoliczności sprawy nie rozważył, czy sama okoliczność, że pozwany jako brygadzista miał przydzielonego do pracy pracownika młodocianego nie przeszkolonego z zakresu bhp, o małym doświadczeniu życiowym, zatrudnionego zaledwie od kilku dni, stwarzała dla niego szczególny obowiązek pieczy nad tym pracownikiem. Pracownik, któremu powierzono kierowanie pracą innych - a do takiej kategorii należał także i pozwany - z samej istoty sprawowanej funkcji jest zobowiązany do stałego czuwania na tym, by praca podległych mu pracowników przebiegała zgodnie z przepisami lub zasadami bezpieczeństwa i higieny pracy. Zakres tego obowiązku może być różny i zależny od całokształtu zachodzących okoliczności, a w szczególności od oceny stopnia przygotowania zawodowego podwładnych, ich przeszkolenia w zakresie wymagań bezpiecznej pracy, wieku, stanu zdrowia, znajomości zasad bezpiecznej pracy przez samego kierownika grupy roboczej itp. Obowiązek ten znajduje potwierdzenie w treści art. 38 pkt 5 ustawy z dnia 30 marca 1965 r. o bezpieczeństwie i higienie pracy i ma charakter niezależny od ogólnego obowiązku wykonania pracy w sposób zgodny z zasadami i przepisami bhp, który adresowany jest zarówno do podległych pracowników, jak i do osób trzecich, których działanie lub zaniechanie może mieć wpływ na zagrożenie wypadkiem przy pracy.Błędne jest zatem stanowisko Sądu Powiatowego, że na pozwanym Antonim S. nie spoczywał żaden obowiązek nadzoru nad tym, by podległy mu nowo przyjęty młodociany pracownik Michał S. przestrzegał elementarnych zasad bezpiecznej pracy. Obowiązek taki wynikał zarówno z przytoczonego przepisu prawa, jak i z samego charakteru powierzonej pozwanemu funkcji kierownika grupy roboczej. Roszczenie więc w stosunku do tego pozwanego należy uznać za uzasadnione co do samej jego zasady, albowiem niedopełnienie wspomnianego obowiązku świadczy o nienależytym wykonaniu zobowiązania wynikającego z umowy o pracę (art. 471 k.c.).Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Powiatowy rozważy potrzebę wezwania w trybie art. 194 § 4 k.p.c. także i innych osób, których działanie lub zaniechanie miało wpływ na powstanie i przebieg wypadku, jakiemu uległ poszkodowany Michał S., i oceni, w jakim stopniu osoby te przyczyniły się do wypadku. W zależności od tej oceny Sąd określi stopień winy pozwanego i tych osób, które ewentualnie zostaną wezwane w charakterze pozwanych, zasądzając od nich odszkodowanie odpowiednie do stopnia winy z uwzględnieniem ukształtowanej w orzecznictwie zasady ograniczonej odpowiedzialności odszkodowawczej pracownika za szkody wynikłe na skutek nienależytego wykonania obowiązków.Zaskarżony wyrok rażąco narusza interes Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, związany z ochroną własności społecznej.Okoliczność ta sprawia, że upływ terminu wskazanego w art. 421 § 2 k.p.c. nie stanowi przeszkody do uchylenia zaskarżonego wyroku.

Powołane przepisy

art. 473art. 3 § 2art. 194 § 4art. 213 § 1art. 231art. 471 KCart. 28art. 3 § 2 KPCart. 38 pkt 5art. 194 § 4 KPCart. 421 § 2 KPC§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 20.07.2026.