III CR 375/57
PostanowienieIzba Cywilna1958-02-17
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy stosunek prawny łączący przedsiębiorstwo państwowe z osobą prowadzącą jego punkt sprzedaży na podstawie umowy ajencyjnej, w której strony wyraźnie postanowiły, że osoba ta nie nabywa uprawnień pracownika, może być uznany za umowę o pracę?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że stosunek prawny łączący strony, oparty na umowie ajencyjnej, w której wyraźnie postanowiono, że osoba prowadząca punkt sprzedaży nie nabywa uprawnień pracownika, nie jest umową o pracę. Kluczowe dla tej oceny są postanowienia umowy, które odzwierciedlają faktyczną samodzielność prowadzenia działalności i przejęcie ryzyka gospodarczego przez ajenta, a nie świadczenie pracy podlegające dyscyplinie pracodawcy. W takich przypadkach postanowienia umowy dotyczące odpowiedzialności za ubytki i straty nie są niedopuszczalne ze względu na zasady współżycia społecznego, gdyż ajent, prowadzący samodzielne przedsiębiorstwo zarobkowe, nie potrzebuje takiej ochrony prawnej jak pracownik.Stan faktyczny
Powód dochodził zapłaty od pozwanych na podstawie weksla in blanco, który miał zabezpieczać ewentualne niedobory wynikające z prowadzenia przez pozwaną Marię S. straganu na podstawie umowy ajencyjnej. Pozwani zarzucili, że weksel został wypełniony jednostronnie i wbrew umowie. Sąd Wojewódzki ustalił manko w kwocie 11.343,36 zł, doliczył koszty protestu i odsetki, a następnie odliczył należną pozwanej prowizję w kwocie 2.907,92 zł, uznając zasadność roszczenia powoda co do kwoty 9.162,42 zł. Sąd nie uwzględnił pozostałych zarzutów, w tym dotyczących urzędowej zniżki cen i ubytku cebuli, obciążając pozwanych winą za te okoliczności.Rozstrzygnięcie
Rewizja pozwanych została oddalona jako nieusprawiedliwiona.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia S. Białek. Sędziowie: J. Majorowicz (sprawozdawca), R, Czarnecki.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Miejskiego Handlu Detalicznego Artykułami Spożywczymi w C. przeciwko Marii S., Augustynowi S. i Edmundowi G. o zapłatę, po rozpoznaniu rewizji pozwanych od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dnia 24 grudnia 1956 r., rewizję oddalił.Uzasadnienie faktyczneZgodnie z żądaniem strony powodowej - Miejskiego Handlu Detalicznego Art. Spożywczymi w C. - Sąd Wojewódzki w Katowicach w nakazie zapłaty wydanym w dniu 27 lutego 1956 r. polecił pozwanym, aby zapłacili powodowi kwotę 12.070,34 zł z odsetkami i kosztami procesowymi. Od tego nakazu zapłaty pozwani wnieśli zarzuty twierdząc, że weksel podpisali in blanco dla zabezpieczenia ewentualnych niedoborów w związku z prowadzeniem przez pozwaną Marię S. na podstawie umowy ajencyjnej straganu i że powód wypełnił weksel jednostronnie wbrew umowie stron na podstawie błędnych księgowań. Saldo na dzień zakończenia umowy ajencyjnej, tj. na dzień 17.XII.1955 r., wedle raportu pozwanej C. wynosiło 6.749,95 zł na dobro powoda. Do tego salda powód doliczył nadto saldo na dzień 31 grudnia 1954 r. w kwocie 4.083 zł 41 gr, które z polecenia dyrekcji miało być wyksięgowane, gdyż w rozliczeniu nie uwzględniono urzędowej zniżki cen. Z salda 6.749,95 zł powód nie odliczył na dobro pozwanej S. 3.120 zł tytułem 8% prowizji za miesiąc luty 1955 r., a nadto nie uwzględnił kwoty 3.850 zł za zniszczone około 1.000 kg cebuli.Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego Sąd Wojewódzki w Katowicach wyrokiem z dnia 24 grudnia 1956 r. uchylił nakaz zapłaty co do kwoty 2.907,92 zł i w tym zakresie powództwo oddalił, w pozostałej zaś części nakaz zapłaty utrzymał w mocy. Sąd ustalił, że w związku z prowadzeniem, w rzeczywistości przez pozwanego Edmunda G., straganu powstało manko w kwocie 11.343,36 zł, co łącznie z kwotą 726,98 zł z tytułu kosztów protestu weksla i odsetek za zwłokę w zrealizowaniu weksla daje kwotę 12.070,34 zł dochodzoną pozwem i że od kwoty tej należy odliczyć na dobro pozwanej kwotę 2.907,92 zł z tytułu należnej jej 8% prowizji za miesiące luty i marzec 1955 r., tak że ostatecznie uzasadnione jest roszczenie powoda co do kwoty 9.162,42 zł.Pozostałych zarzutów Sąd Wojewódzki nie uwzględnił ustaliwszy, że nieuznanie konta pozwanego G. kwotą 4.083,41 zł z tytułu urzędowej zniżki cen nastąpiło z wyłącznej winy pozwanego, który przez nieprzedstawienie dowodów dostawy podlegających przecenie, mimo wzywania go, uniemożliwił przeprowadzenie tej przeceny.Jeżeli zaś chodzi o ubytek w cebuli, obciąża on w myśl zawartej miedzy stronami umowy pozwanych. Poza tym pozwany G. przez lekkomyślne przyjęcie kilkunastu ton cebuli mimo braku warunków do magazynowania musi ponieść z współpozwanymi skutki częściowego ubytku cebuli na skutek zniszczenia.W rewizji pozwani wnieśli o uchylenie zaskarżonego wyroku w części utrzymującej nakaz zapłaty w mocy oraz w części orzekającej o kosztach procesu i o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Skarżący zarzucają naruszenie art. 218 § 1, 235, 236, 242 § 1 i 326 k.p.c., art. 239 k.z., art. 3 i 4 przep. og. pr. cyw. oraz sprzeczność istotnych ustaleń z treści zebranego w sprawie materiału.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Zarzut skarżących, że Sąd Wojewódzki z naruszeniem art. 242 § 1 k.p.c. błędnie przyjął, iż stosunek łączący strony nie jest stosunkiem pracy, lecz powinien być oceniony w świetle przepisów o umowie ajencyjnej, nie jest usprawiedliwiony. Bezsporne jest w sprawie, że w dniu 31.VIII.1954 r. Dyrekcja MHD Art. Spoż. w C. zawarła z pozwaną Marią S. umowę, na podstawie której powód powierzył pozwanej prowadzenie stoiska nr 39, pozwana zaś zobowiązała się z tego punktu sprzedawać towary przedsiębiorstwa na warunkach przewidzianych w umowie. O charakterze prawnym stosunku łączącego strony decydują więc m. in. postanowienia wspomnianej umowy. W § 23 umowy strony wyraźnie postanowiły, że pozwana "na mocy niniejszej umowy nie nabywa uprawnień pracownika przedsiębiorstwa, a w szczególności prawa do ubezpieczeń społecznych, urlopu, ani też innych świadczeń przysługujących pracownikom przedsiębiorstwa na podstawie zbiorowego układu pracy. Ponadto z samej istoty istniejącego między stronami stosunku prawnego wynika, że nie łączyła ich umowa o pracę. Pozwana S. nie wchodziła w skład osobowy powodowego przedsiębiorstwa i nie miała obowiązku podporządkowania się obowiązującej tam dyscyplinie, aczkolwiek pozostawała w ścisłej łączności z macierzystym przedsiębiorstwem. Poza tym przedmiotem istniejącego między powodem a pozwaną S. stosunku prawnego było nie samo świadczenie pracy, lecz raczej jej rezultat, skoro tylko od niego uzależniono wysokość prowizji. Faktyczna samodzielność w prowadzeniu przez pozwaną S. punktu sprzedaży oraz przejęcie przez nią ryzyka jego działalności gospodarczej wynika niedwuznacznie z szeregu postanowień umowy. Zgodnie z tymi postanowieniami umowy pozwana miała pozostawiony pewien zakres swobody w ustaleniu cen, dostawa towaru do punktu sprzedaży dokonywana była jej staraniem i na jej koszt, przy czym pozwana była odpowiedzialna za straty powstałe w czasie transportu, pozwaną obciążały wszelkie straty z tytułu ubytków naturalnych i nadzwyczajnych powstałych przy sprzedaży towarów, pozwana ponosiła koszty opakowania oraz koszty prowadzenia sprzedaży, jak światło, gaz, woda, opał, placowe, naprawa ruchomości i drobnego inwentarza, bieżący remont punktu, komorne z pobranej prowizji. W myśl § 20 przedsiębiorstwo nie było zobowiązane do przyjęcia zwrotu towarów, w razie rozwiązania zaś umowy od decyzji przedsiębiorstwa zależało, czy pewne towary przejmie z powrotem, czy też nie. Ten charakter nadany przez obie strony łączącemu ich stosunkowi prawnemu nie daje wbrew wywodom rewizji podstaw do przyjęcia, że "umowa pisemna między powodem a pozwaną Marią S. jest typową umową o pracę, a w każdym razie ten jej charakter jest przeważający", przeciwnie, wskazuje na trafność oceny tego stosunku dokonanej przez Sąd Wojewódzki i trafność uznania, że strony łączyła umowa ajencyjna.Przechodząc do zarzutów rewizji kwestionujących przyjęcie przez Sąd Wojewódzki odpowiedzialności pozwanych za powstały niedobór stwierdzić należy, że odpowiadają oni przede wszystkim z wekslu, który pozwana S. podpisała jako wystawca, a pozwani Augustyn S. i Edmund G. jako indosanci. Zgodnie z art. 17 prawa wekslowego osoby, przeciwko którym dochodzi się praw z wekslu, nie mogą wobec posiadacza zasłaniać się zarzutami opartymi na swych stosunkach osobistych z wystawcą lub posiadaczami poprzednimi, chyba że posiadacz, nabywając weksel, działał świadomie na szkodę dłużnika. Ponieważ jednak w konkretnym wypadku wierzycielem wekslowym jest bezpośrednio kontrahent dłużniczki - pozwanej S., a weksel nie przeszedł w trzecie ręce, dłużniczka wekslowa - pozwana S. była uprawniona zasłaniać się zarzutami nie tylko wypływającymi z treści wekslu, lecz, i opartymi na swych osobistych stosunkach z wierzycielem, tj. powodowym przedsiębiorstwem. Wbrew jednakże poglądom wyrażonym w rewizji Sąd Wojewódzki zarzuty te ocenił prawidłowo i trafnie przyjął, że nie mogą one zwalniać pozwanej od odpowiedzialności za powstały niedobór towarowy. Skoro bowiem, jak to wyżej już wspomniano, za prawidłowe należy uznać ustalenie Sądu Wojewódzkiego, że strony łączyła umowa ajencyjna, a nie umowa o pracę, postanowienia tejże umowy, że powód nie jest zobowiązany do przyjęcia zwrotu towaru oraz że nie odpowiada za wszelkie ubytki naturalne i nadzwyczajne, nie mogą być uznane za niedopuszczalne ze względu na zasady współżycia społecznego i wobec pozwanych za bezskuteczne, skoro pozwana S., jako osoba prowadząca samodzielnie, przedsiębiorstwo zarobkowe z zapewnieniem sobie dość znacznej, bo 8% prowizji od obrotu, nie potrzebuje takiej ochrony prawnej, jak pracownik będący zależnym od pracodawcy.Prawidłowo również uznał Sąd Wojewódzki, że pozwani nie mogą powoływać się na różnice z tytułu obniżki cen, skoro pozwany G., który jako zięć pozwanej S. faktycznie prowadził kiosk, uniemożliwił dokonanie takiej przeceny, tak że obecnie ustalenie tej różnicy jest niemożliwe. Zauważyć przy tym należy, że zgodnie z art. 241 k.z. za działanie i zaniechanie pozwanego G. odpowiada pozwana S. tak jak za swoje własne działanie czy zaniechanie. Jeżeli zaś chodzi o odpowiedzialność pozwanych Augustyna S. i Edmunda G., to znajduje ono oparcie w poręczeniu wekslowym.Wreszcie nie może ostać się zarzut, że Sąd Wojewódzki nie uwzględnił z naruszeniem art. 239 kod. zob. okoliczności, iż powód był w zwłoce z przejęciem stoiska z towarami przez kilka dni, i to wczesną wiosną, i że już z tego powodu zachodzi okoliczność w znaczeniu art. 239 k.z. wyłączająca odpowiedzialność za szkodę z niewykonania czy też nienależytego wykonania umowy. Skarżący bowiem poza postawieniem takiego zarzutu w I instancji nie wykazał w toku postępowania dowodowego, by przejęcie przez powoda od pozwanych kiosku w dniu 8 marca 1955 r. zamiast w dniu 28 lutego 1955 r. stało w jakimkolwiek związku przyczynowym z zepsuciem się około 1.000 kg cebuli i by pozwani nie mogli zapobiec szkodzie, po prostu przez sprzedaż cebuli do czego byli uprawnieni w myśl § 20 umowy. Nie podważa wreszcie rewizja ustalenia Sądu Wojewódzkiego, że pozwani nie byli zmuszeni przez stronę powodową do odbioru tak wielkiej partii cebuli, czyniąc zaś to, działali na własne ryzyko.Z wyżej przytoczonych względów rewizja, jako nieusprawiedliwiona, na zasadzie art. 383 k.p.c. podlega oddaleniu.
Powiązane orzeczenia
- I PKN 535/98 1999-01-12Czy stosunek prawny łączący strony, mimo nazwy umowy agencyjnej, zawierał cechy stosunku pracy, w szczególności podporządkowanie pracownicze?
- II PK 71/17 2018-05-09Czy umowa agencyjna, która w istocie rzeczy cechuje się cechami stosunku pracy, może być uznana za umowę o pracę, mimo zgodnej woli stron co do jej cywilnoprawnego charakteru?
- III PK 99/18 2019-04-03Czy umowa o wspólną odpowiedzialność materialną za powierzone mienie, zawarta między podmiotem zlecającym a osobą świadczącą usługi agencyjne, może stanowić dowód na istnienie stosunku pracy, mimo że strony określiły łąc…
- III PK 90/18 2019-03-19Czy zawarcie umowy o wspólnej odpowiedzialności materialnej z osobą wykonującą usługi na podstawie umowy cywilnoprawnej, w tym umowy agencyjnej, może prowadzić do uznania, że strony łączył stosunek pracy, mimo braku domi…
- II CR 505/71 1971-11-30Czy umowa ajencyjna zobowiązująca ajenta do zapłaty zryczałtowanej należności jest ważna i wykonalna, gdy kalkulacja ekonomiczna wskazuje na straty lub minimalny zysk dla przedsiębiorstwa i brak godziwego dochodu dla aje…
Powołane przepisy
art. 218 § 1art. 239art. 3art. 242 § 1 KPCart. 17art. 241art. 383 KPC§ 1§ 23§ 20
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 22.07.2026.