III CR 999/55
PostanowienieIzba Cywilna1955-03-11
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy postępowanie spadkobiercy w stosunku do spadkodawcy, które mogłoby być uznane za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, może stanowić podstawę do uznania go za niegodnego dziedziczenia, mimo braku zaistnienia przesłanek określonych w art. 7 prawa spadkowego i braku wydziedziczenia przez spadkodawcę?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że nie można przyjąć niegodności dziedziczenia na podstawie ogólnych zasad współżycia społecznego, jeśli nie zachodzą konkretne przesłanki wskazane w przepisach prawa spadkowego, a spadkodawca nie skorzystał z możliwości wydziedziczenia. Prawo odpowiada obowiązującym zasadom współżycia społecznego i w sposób wyraźny reguluje kwestie niegodności dziedziczenia oraz wydziedziczenia.Stan faktyczny
Powód żądał uznania pozwanego za niegodnego dziedziczenia po swojej zmarłej żonie. Sąd Powiatowy uwzględnił powództwo. Sąd Wojewódzki przekazał sprawę Sądowi Najwyższemu z pytaniem prawnym dotyczącym możliwości uznania niegodności dziedziczenia na podstawie zasad współżycia społecznego. Ustalono, że pozwany i jego żona mieli problemy małżeńskie, a jego postępowanie mogło przyczynić się do pogorszenia stanu zdrowia żony, która zmarła. Żona pozwanego nie wydziedziczyła go.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i oddalił powództwo o uznanie pozwanego za niegodnego dziedziczenia.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Franciszka O. przeciwko Marianowi R. o uznanie niegodności dziedziczenia, po rozpoznaniu rewizji pozwanego od wyroku Sądu Powiatowego w Przemyślu z dnia 24 lutego 1955 r.,zaskarżony wyrok uchylił i powództwo oddalił.Uzasadnienie faktycznePowód żądał uznania, że pozwany nie jest godny dziedziczenia po swej żonie a córce powoda, zmarłej w 1951 r. Sąd Powiatowy powództwo uwzględnił, a Sąd Wojewódzki w Rzeszowie - Ośrodek w Przemyślu rozpatrując sprawę na skutek rewizji pozwanego przekazał Sądowi Najwyższemu zagadnienie prawne:"Czy poza przyczynami niegodności dziedziczenia wymienionymi w art. 7 pr. spadk. można w oparciu o art. 3 przep. og. pr. cyw. przyjąć niegodność dziedziczenia spadkobiercy, którego postępowanie w stosunku do spadkodawcy było tego rodzaju, iż mogłoby być uznane za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego?"Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy przejąwszy sprawę do własnego rozpoznania zważył, co następuje:Art. 7 pr. spadk. określa przyczyny uzasadniające niegodność dziedziczenia, z których żadna według ustaleń w danym wypadku po stronie pozwanego nie zachodzi. Poza wypadkami niegodności ustawa zna przypadki, w których spadkodawca może wydziedziczyć spadkobiercę koniecznego (art. 146 pr. spadk.) stanowiąc w szczególności (§ 2), że spadkodawca może wydziedziczyć swego małżonka z przyczyny, na podstawie której mógłby uzyskać rozwód z jego winy.Według ustaleń Sądu pozwany mieszkał w W., zmarła zaś jego żona w P. Pożycie pozwanego i jego żony z początku dobre zaczęło się psuć pod wpływem matki pozwanego. Raz pozwany na skutek skargi swej matki na zachowanie się jego żony, bez sprawdzenia tych skarg, listownie zażądał od swej żony przeproszenia matki, co też żona jego, choć nie czuła się winna, uczyniła. W listopadzie 1950 r., gdy pozwany przyjechał do P., udał się do swej matki i pozostawał u niej do godz. 21. W międzyczasie żona pozwanego nie mogąc się go doczekać poszła do kina, a gdy wróciła doszło pomiędzy małżonkami o nieporozumienia, w czasie którego żona pozwanego obrzuciła go obraźliwymi słowami, a pozwany "też nie został jej dłużnym". Na drugi dzień, gdy żona pozwanego udała się do pracy, pozwany udał się do swej matki i następnie bez pożegnania z żoną wyjechał. Od tego czasu przyjeżdżając do P. zatrzymywał się u swej matki i czekał, aby go żona przeprosiła. Żona skomunikowała się z pozwanym na dworcu kolejowym w P. i małżonkowie umówili się na zasadniczą rozmowę w dniu 25 grudnia 1950 r. u żony pozwanego. Pozwany zjawił się na rozmowę i chociaż jego żona była już od tygodnia ciężko chora, oświadczył, że dalej z nią żyć nie będzie i żądał rozwodu. Po tej rozmowie stan żony powoda się pogorszył, umieszczono ją w szpitalu w P. a następnie na klinice neurologicznej w K., gdzie zmarła. Chorobą żony powoda, której uległa, według rozpoznania lekarskiego było zapalenie mózgu, choroba zakaźna. Według ustalenia Sądu do niepomyślnego wyniku przyczynił się stan przygnębienia żony pozwanego, spowodowany bezwzględnym postępowaniem pozwanego. W rewizji swej pozwany zarzuca między innymi nieuwzględnienie przez Sąd znacznej części materiału procesowego, z którego wynikałoby, że pozwany wystarał się o mieszkanie w W., lecz jego żona pod wpływem swego ojca - powoda nie zgodziła się na zamieszkanie z pozwanym, pozostając w P. pomiędzy nienawidzącymi się rodzicami i jej i pozwanego, co wpłynęło ujemnie na siły jej organizmu.Sąd Najwyższy nie rozważył powyższych zarzutów pozwanego, gdyż nawet w wypadku, jeśliby były nie usprawiedliwione i tak rewizja podlegała uwzględnieniu. Z ustaleń Sądu Wojewódzkiego co najwyżej mogłoby wynikać, że zmarła żona pozwanego miałaby podstawy do żądania rozwodu z winy pozwanego, a tym samym do wydziedziczenia pozwanego, czego jednak nie uczyniła. Powstaje pytanie, czy w tych warunkach można by uznać, że pozwany nadużywa swego prawa nie odrzuciwszy spadku po swej żonie. Pomijając już kwestię, czy można by na zasadzie art. 3 przep. og. pr. cyw. czy art. 135 k.z. uzasadniać obowiązek odrzucenia spadku przez spadkobiercę i jak należałoby sformułować żądanie pozwu, w każdym razie podstawą takiego obowiązku musiałoby być uznanie za zasadę współżycia społecznego w Państwie Ludowym, że powinien odrzucić spadek ten, w stosunku do którego spadkodawca miałby powód do wydziedziczenia, ale z prawa swego nie skorzystał. Sąd Najwyższy nie widzi jednak podstaw do uznania takiej zasady za obowiązującą w obecnym stanie rozwoju społecznego. Zachodzi domniemanie, że przepisy prawa odpowiadają obowiązującym zasadom współżycia społecznego. Kwestię sporną w danej sprawie regulują one wyraźnie, w wypadkach najbardziej rażących uznając niegodność dziedziczenia, w wypadkach mniej istotnych pozostawiając decyzję wydziedziczenia spadkodawcy.Z tych powodów, gdy w sprawie brak faktów, które by uzasadniały niegodność dziedziczenia pozwanego, a zmarła żona nie wydziedziczyła go, wreszcie brak zasady moralnej, która by nakazywała pozwanemu odrzucenie spadku, w każdym razie nie może być uwzględnione powództwo o ustalenie, że pozwany jest niegodnym dziedziczenia po swej żonie - w konsekwencji zaskarżony wyrok należało zmienić i powództwo oddalić.
Powiązane orzeczenia
- III CZP 101/67 1968-02-26W jakim trybie postępowania sąd rozstrzyga o żądaniu uznania spadkobiercy za niegodnego dziedziczenia oraz czy w postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku sąd może wydać postanowienie wstępne?
- V CKN 1871/00 2003-03-11Czy osoba należąca do kręgu spadkobierców ustawowych, nawet jeśli nie dziedziczyłaby bezpośrednio, posiada legitymację czynną do wystąpienia z powództwem o uznanie spadkobiercy za niegodnego dziedziczenia?
- I CZ 105/66 1966-07-10Czy żądanie uznania spadkobiercy za niegodnego dziedziczenia ma charakter roszczenia majątkowego, a tym samym podlega rozpoznaniu w pierwszej instancji przez sąd wojewódzki?
- IV CSK 103/05 2006-03-31Czy zapewnienie spadkowe może stanowić wystarczający dowód pokrewieństwa uprawniającego do dziedziczenia ustawowego w postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku?
- I NSNC 716/21 2022-10-12Czy postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku, które rażąco narusza przepisy prawa materialnego dotyczące wysokości udziałów spadkowych i przepisy proceduralne obligujące sąd do badania z urzędu kręgu spadkobierców i s…
Powołane przepisy
art. 7art. 3art. 146art. 135§ 2
Źródło: Sąd Najwyższy, repozytorium https://repozytorium2.sn.pl, pozyskano 29.10.2026. Treść przetworzona przez legal-ai.pl (konwersja tekstu, podział na fragmenty, analiza AI, powiązania z innymi danymi); Sąd Najwyższy nie zatwierdza tych materiałów ani nie ponosi za nie odpowiedzialności.