III CRN 271/68

WyrokIzba Cywilna1969-03-01

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy posiadacz nieruchomości władnącej, który nabył posiadanie w drodze umowy przeniesienia posiadania bez zachowania formy aktu notarialnego, może skutecznie wykonywać służebność gruntową związaną z tą nieruchomością, mimo braku nabycia własności?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że posiadacz nieruchomości władnącej, który nabył posiadanie w drodze umowy przeniesienia posiadania bez zachowania wymaganej formy aktu notarialnego, jest legitymowany do wykonywania służebności gruntowej związanej z tą nieruchomością. Przeniesienie posiadania, nawet bez jednoczesnego nabycia własności, stanowi wystarczający tytuł do wykonywania posiadania w określonych granicach, w tym do korzystania ze służebności związanych z nieruchomością władnącą. Właściciel nieruchomości obciążonej służebnością nie może skutecznie domagać się zakazania wykonywania tej służebności przez takiego posiadacza.
Stan faktyczny
Powódka domagała się zakazania pozwanemu przejazdu i przegonu przez jej nieruchomość, twierdząc, że pozwany nie ma do tego prawa. Pozwany twierdził, że przysługuje mu prawo korzystania ze spornej drogi na podstawie służebności ustanowionej na rzecz poprzedniego właściciela, od którego nabył swoją nieruchomość. Sąd Powiatowy oddalił powództwo, uznając, że pozwanemu przysługuje prawo do drogi. Sąd Wojewódzki zmienił wyrok, uwzględniając powództwo. Minister Sprawiedliwości wniósł rewizję nadzwyczajną.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego i oddalił rewizję powódki, uznając, że pozwanemu przysługuje prawo do korzystania ze spornej drogi.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Pietrzykowski. Sędziowie: Z. Masłowski, S. Rudnicki (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Józefy P. przeciwko Kazimierzowi Ł. o zakaz korzystania z drogi, na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Lublinie z dnia 26 lutego 1968 r.,uchylił zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego w Lublinie z dnia 26.II.1968 r. i rewizję powódki oddalił.Uzasadnienie faktycznePowódka Józefa P. domagała się w pozwie wniesionym przeciwko pozwanemu Kazimierzowi Ł. zakazania pozwanemu przejazdu i przegonu po drodze, bliżej w pozwie określonej, znajdującej się na nieruchomości powódki we wsi J.Pozwany wniósł o oddalenie powództwa zarzucając, że przysługuje mu prawo korzystania z powyższej drogi, ponieważ została ona obciążona służebnością na rzecz poprzedniego właściciela, od którego pozwany nabył swoją nieruchomość.Sąd Powiatowy powództwo oddalił, uzasadniając w następujący sposób swoje orzeczenie:Postanowieniem z dnia 11.V.1959 r. w sprawie o dział spadku po Marii S., przy okazji podziału nieruchomości spadkowej, sąd ustanowił na działce stanowiącej obecnie nieruchomość powódki służebność drogi na pasie szerokości 3 m, w celu dojazdu do szosy B., na rzecz pozostałych spadkobierców, którym w wyniku podziału nieruchomości spadkowej przypadły parcele pozbawione innego dostępu do szosy B. Obie strony nabyły swoje nieruchomości od spadkobierców Marii S.: powódka aktem notarialnym od Janiny K., pozwany zaś od spadkobierców Kazimierza S. Pozwany od czasu objęcia nieruchomości w posiadanie korzysta z drogi dojazdowej do szosy przez grunt powódki, w zasadzie bowiem nie ma innego dojazdu. W tych okolicznościach, zdaniem Sądu Powiatowego, uwzględnieniu powództwa sprzeciwia się art. 5 k.c.Na skutek rewizji powódki Sąd Wojewódzki zmienił powyższy wyrok i powództwo uwzględnił z następujących przyczyn:Sąd Powiatowy przeoczył, że powódka, jako właścicielka spornej drogi, może się domagać zakazania pozwanemu przejazdu tą drogą (art. 140 k.c.), pozwany natomiast w braku odpowiedniego dostępu do drogi publicznej może domagać się ustanowienia drogi koniecznej. W tych warunkach oddalenie powództwa nastąpiło z obrazą art. 5 k.c.W rewizji nadzwyczajnej wniesionej od tego wyroku w terminie sześciomiesięcznym Minister Sprawiedliwości zarzucił, że Sąd Wojewódzki z naruszeniem art. 140 k.c. powództwo uwzględnił, jakkolwiek z ustaleń Sądu Powiatowego wynika, że postanowieniem sądu w sprawie o dział spadku po Marii S. została ustanowiona służebność gruntowa drogi na nieruchomości stanowiącej obecnie własność powódki na rzecz parcel przyznanych innym spadkobiercom. W tej sytuacji żądanie powódki mogłoby być rozpoznane tylko na podstawie art. 293 § 1 albo art. 294 lub 295 k.c.W piśmie procesowym złożonym w związku z rewizją nadzwyczajną powódka wyjaśniła, że żądanie swoje opiera na podstawie art. 140 k.c., pozwany bowiem nabył działkę od spadkobierców Marii S. na mocy umowy nieważnej z braku formy aktu notarialnego i dlatego nie przysługuje mu prawo korzystania ze spornej drogi.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Roszczenie powódki zmierza do zakazania pozwanemu naruszania własności powódki, którego pozwany dopuszcza się przez wykonywanie przechodu i przegonu po drodze znajdującej się na nieruchomości powódki. Tego rodzaju ochrona własności przysługująca właścicielowi z mocy art. 222 § 2 k.c. uwarunkowana jest zawsze naruszeniem własności w znaczeniu obiektywnym, tzn. wkroczeniem bez tytułu prawnego w sferę wyłączności właściciela określoną przez art. 140 k.c. Dlatego też dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy istotne jest zagadnienie, czy pozwanemu przysługują uprawnienia do wykonywania służebności gruntowej drogi przez nieruchomość powódki, czy też pozwany uprawnień takich nie posiada.Z nie kwestionowanych ustaleń faktycznych Sądu Powiatowego wynika, że obie strony posiadają nieruchomości powstałe w wyniku podziału większej niegdyś nieruchomości spadkowej pozostałej po Marii S., przy czym powódka posiada nieruchomość służebną, a pozwany nieruchomość władnącą, albowiem postanowieniem Sądu Powiatowego w Lublinie z dnia 11.V.1959 r. ustanowiona została na nieruchomości powódki służebność drogi, m.in. na rzecz spadkobiercy, któremu przysądzona została nieruchomość znajdująca się obecnie w posiadaniu pozwanego. Nasuwa się tylko pytanie, jakie znaczenie z punktu widzenia roszczenia powódki ma fakt, że pozwany jest tylko posiadaczem nieruchomości, gdyż z braku zawarcia umowy w formie aktu notarialnego własności nie nabył.Wbrew odmiennemu poglądowi powódki zawarta przez pozwanego ze spadkobiercami Kazimierza S. nieformalna umowa nabycia posiadanej przez pozwanego nieruchomości nie jest pozbawiona wszelkich skutków prawnych. Jakkolwiek bowiem pozwany wskutek braku przepisanej dla takiego nabycia formy aktu notarialnego nie nabył własności, to jednak nie można zaprzeczyć, że zbywcy przenieśli na niego posiadanie w takich granicach, jakie im przysługiwało. Dla przeniesienia posiadania nieruchomości ustawa nie przewiduje żadnej formy, wystarcza więc samo wydanie (art. 348 k.c.). Przeniesienie posiadania jest wystarczającym tytułem, który legitymuje pozwanego do wykonywania posiadania w granicach, w jakich przeniesienie nastąpiło. Posiadanie to rozciąga się na nieruchomość i jej części składowe, a skoro za części składowe rzeczy uważane są także prawa związane z jej własnością (art. 50 k.c.), to posiadacz nieruchomości uprawniony jest do posiadania służebności związanych z nieruchomością władnącą.Z punktu widzenia uprawnień posiadacza do posiadania określonego przedmiotu władztwa obojętne jest, czy chodzi o posiadanie samoistne, czy też zależne. Odmienne stanowisko prowadziłoby do wyniku niemożliwego do przyjęcia, według niego bowiem posiadacz (zależny) nieruchomości w zakresie prawa dzierżawy miałby większe prawa niż posiadacz samoistny, który nabył swoje posiadanie w drodze pochodnej od właściciela, przy czym jedyną przyczynę takiego zróżnicowania stanowiłby fakt, że dzierżawca jest posiadaczem rzeczy ze względu na przysługujące mu prawo, a posiadacz samoistny wyprowadza swój tytuł wyłącznie z umowy o przeniesienie posiadania bez jednoczesnego nabycia określonego prawa.Skoro więc pozwany wykazał, że jest uprawniony do wkraczania w sferę własności powódki, to powódce nie przysługuje ochrona przeciwko takiemu wkraczaniu i dlatego powództwo z braku przesłanki z art. 222 § 2 k.c. nie mogło być uwzględnione.Pozostaje jeszcze do rozważenia zarzut powódki, że nabyła swoją nieruchomość w dobrej wierze co do tego, iż nieruchomość ta nie jest obciążona służebnością. Nie chodzi tu o nabycie na podstawie rękojmi wiary publicznej ksiąg wieczystych, gdyż jak wynika z przedstawionego przez powódkę aktu notarialnego z dnia 12.XII.1963 r., powódka nabyła nieruchomość powstałą w wyniku działu spadku przed założeniem dla niej księgi wieczystej. W tej sytuacji powódka nie może powoływać się na ochronę swojej dobrej wiary w stosunku do osób trzecich, albowiem w braku przepisu szczególnego nie mogła nabyć więcej praw niż przysługiwało to samemu zbywcy. Ubocznie tylko, w związku z twierdzeniami powódki, należy zauważyć, że w treści wspomnianego aktu notarialnego strony powołały się wyraźnie na postanowienie Sądu Powiatowego w Lublinie z dnia 11.V.1959 r. sygn. akt Ns 964/57, w którym to postanowieniu m.in. ustanowiona została służebność gruntowa na nieruchomości powódki.Ponieważ więc wyrok Sądu Powiatowego oddalający powództwo, mimo częściowego błędnego uzasadnienia, w ostatecznym wyniku odpowiada prawu, przeto Sąd Najwyższy na podstawie art. 422 § 1 k.p.c. uchylił wyrok Sądu Wojewódzkiego i rewizję powódki oddalił, orzekając o kosztach postępowania rewizyjnego na podstawie art. 98 k.p.c.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 5 KCart. 140 KCart. 293 § 1art. 294art. 222 § 2 KCart. 348 KCart. 50 KCart. 422 § 1 KPCart. 98 KPC§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 26.07.2026.