III CRN 292/89

PostanowienieIzba Cywilna1989-09-28

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy własnoręcznie sporządzony dokument, który nie zawiera określenia "testament" ani stwierdzenia, że został sporządzony na wypadek śmierci, może być uznany za ważny testament, jeśli jego treść i forma odpowiadają wymogom testamentu holograficznego?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że własnoręcznie sporządzony dokument, nawet jeśli nie jest nazwany testamentem i nie zawiera wyraźnego oświadczenia o sporządzeniu na wypadek śmierci, może być ważnym testamentem, jeśli jego forma odpowiada wymogom testamentu holograficznego (art. 949 § 1 k.c.). Kluczowe jest, aby dokument ten był wyrazem ostatniej woli spadkodawcy, a jego skutki prawne ocenia się według stanu istniejącego w chwili śmierci spadkodawcy. Sąd podkreślił, że należy dążyć do jak najdokładniejszego zastosowania się do woli spadkodawcy ustalonej na podstawie treści testamentu.
Stan faktyczny
Wnioskodawca domagał się stwierdzenia nabycia spadku po swojej zmarłej żonie na podstawie własnoręcznie napisanego przez nią dokumentu z 1980 roku, w którym przekazywała mu cały majątek odziedziczony po rodzicach. Uczestniczki postępowania kwestionowały ważność tego dokumentu jako testamentu, wskazując na brak odpowiednich sformułowań oraz na stan psychiczny spadkodawczyni w chwili jego sporządzania. Sądy obu instancji uznały dokument za ważny testament, a Sąd Najwyższy oddalił rewizję nadzwyczajną Ministra Sprawiedliwości.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję nadzwyczajną Ministra Sprawiedliwości i nakazał uczestniczkom postępowania Teresie S. i Annie B. uiszczenie opłaty od rewizji nadzwyczajnej.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia SN K. Piasecki.Sędziowie SN: K. Strzępek (spr.), A. Wypiórkiewicz.SentencjaSąd Najwyższy Izba Cywilna i Administracyjna po rozpoznaniu w dniu 28 września 1989 r. na rozprawie sprawy z wniosku A. G. z udziałem T. S. i A. B. o stwierdzenie nabycia spadku na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości (...) od postanowienia Sądu Wojewódzkiego w K. z dnia 14 lutego 1989 r. sygn. akt (...),postanawia:oddalić rewizję nadzwyczajną i nakazać uczestniczkom postępowania Teresie S. i Annie B. uiszczenie kwoty 500 zł (kasa Sądu Rejonowego w K.) tytułem należnej opłaty od rewizji nadzwyczajnej.Uzasadnienie faktyczneA. G. wniósł o stwierdzenie nabycia spadku na postawie testamentu po żonie J. G., zmarłej w dniu 1 czerwca 1983 r. w K., gdzie stale zamieszkiwała. Wnioskodawca złożył jako testament własnoręcznie napisane przez spadkodawczynię pismo z dnia 22 stycznia 1980 r., w którym oświadczyła, ze będąc w pełni władz umysłowych i całkowicie dobrowolnie, chcąc uniknąć dalszych nieprzyjemności ze strony męża, który - jak się okazało - ożenił się z nią dla majątku, przekazuje mu niniejszym cały majątek, odziedziczony po jej rodzicach.Uczestniczki postępowania T. S. i A. B. zarzuciły, że dokument z dnia 22 stycznia 1980 r. sporządzony przez spadkodawczynią nie jest testamentem, gdyż nie zawiera w swej treści takiego określenia, ani stwierdzenia, że został on sporządzony na wypadek śmierci. Ponadto podniosły, że oświadczenie to zostało sporządzone w stanie szczególnego napięcia spadkodawczyni, która była w stanie szoku i pod wpływem wywieranej na nią presji psychicznej.Sąd Rejonowy w K., rozpoznając sprawę po raz pierwszy, postanowieniem z dnia 27 listopada 1984 r. stwierdził, te spadek po J. G. zmarłej w dniu 1 czerwca 1983 r., nabył na podstawie testamentu jej mąż A. G. w całości. Na skutek rewizji uczestniczek postępowania od tego postanowienia Sąd Wojewódzki w K. postanowieniem z dnia 21 maja 1985 r., uchylił zaskarżone postanowienie i sprawę przekazał Sądowi Rejonowemu w K. do ponownego rozpoznania.Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Rejonowy w K. postanowieniem z dnia 27 lutego 1988 r. stwierdził, że spadek po J. G. nabył na podstawie testamentu jej mąż A. G. Sąd ten uznał, że dokument sporządzony przez spadkodawczynię w dniu 22 stycznia 1980 r. zawiera formalne wymogi testamentu i jest wyrazem ostatniej woli spadkobierczyni. Zdaniem tego Sądu po stronie spadkodawczyni istniały motywy powołania wnioskodawcy do spadku, gdyż jego małżeństwo ze spadkodawczynią - jak to wynika z zeznań wielu świadków - było zgodne. Oboje małżonkowie wykazali wspólną dbałość o sprawy majątkowe i gospodarcze. Wnioskodawca opiekował się żoną w czasie choroby. Odmiennego zdania co do wzajemnych stosunków wnioskodawcy i spadkodawczyni była J. W., matka uczestniczek postępowania, oraz same uczestniczki, którym Sąd nie dał wiary. W ocenie Sądu Rejonowego zebrany w sprawie materiał dowodowy nie pozwala na przyjęcie, aby wnioskodawca zmuszał spadkodawczynię do sporządzenia testamentu, w którym jemu przekazuje cały majątek. Również stan psychiczny spadkodawczyni w chwili sporządzania dokumentu z dnia 22 stycznia 1980 r., który według opinii sądowej biegłego psychiatry K. M. i psychologa S. W. w znacznym stopniu ograniczał swobodne podejmowanie decyzji i wyrażenie woli, zdaniem Sądu Rejonowego niekoniecznie wyłączał świadome powzięcie przez spadkodawczynię decyzji i wyrażania swojej woli, którą zresztą mogła zmienić w późniejszym czasie.Postanowieniem z dnia 14 lutego 1989 r. Sąd Wojewódzki w K. oddalił rewizję uczestniczek postępowania.Postanowienie Sądu Wojewódzkiego zaskarżył rewizją nadzwyczajną Minister Sprawiedliwości wnosząc o jego uchylenie, a także o uchylenie postanowienia Sądu Rejonowego w K. z dnia 27 lutego 1988 r. i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania. Skarżący zarzuca zaskarżonemu postanowieniu rażące naruszenie art. 233 § 1 i 387 k.p.c. oraz art. 941 k.c.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Za nieuzasadniony należy uznać zarzut rażącego naruszenia art. 233 § 1 i art. 387 k.p.c. oraz art. 941 k.c.Artykuł 941 k.c. wyraża ogólna zasadę, że rozrządzić majątkiem na wypadek śmierci można jedynie przez testament. Testament własnoręczny (holograficzny), aby zachował swoją ważność, nie musi być nazwany w swej treści przez spadkodawcę testamentem, jeżeli jego forma odpowiada wymaganiom art. 949 § 1 k.c., a więc napisany zostanie przez spadkobiercę w całości pismem ręcznym oraz zostanie przez niego podpisany i zaopatrzony w datę. Okoliczność, że testament jest jednostronną czynnością prawną na wypadek śmierci nie musi wprost wynikać z zawartego w testamencie stwierdzenia, że zostaje on sporzadząny na wypadek śmierci (mortis causa). Decydują o tym motywy, wola i świadomość, którymi kieruje się spadkodawca dokonując rozrządzeń swoim majątkiem. Testament jako jednostronna czynność prawna dokonana na wypadek śmierci oznacza, że właśnie skutki prawne tego aktu ocenia się w zasadzie według stanu istniejącego w chwili śmierci spadkodawcy.Tak więc trafny jest pogląd Sądu Wojewódzkiego wyrażony w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, że pełna analiza treści dokumentu, sporządzonego przez spadkodawczynię w dniu 22 stycznia 1980 r., w którym przekazuje ona cały majątek na rzecz męża (...), aczkolwiek nie został nazwany testamentem, odpowiada wymogom formalnym testamentu sporządzonego na wypadek śmierci.Przepis art. 948 § 1 k.c. nakazuje dążyć do jak najbardziej dokładnego zastosowania się do woli spadkodawcy ustalonej na podstawie treści istniejącego tekstu testamentu. Dopiero w razie potrzeby wolę spadkodawcy wyrażoną w testamencie ustala się na podstawie innych dowodów przeprowadzonych w sprawie.Sądy obu instancji, uwzględniając powyższe wskazania - wbrew zarzutom skarżącego - przy tłumaczeniu dokumentu sporządzonego przez spadkodawczynię nie pominęły niczego, co wynikało z jego treści. Na podstawie przeprowadzonych dowodów z zeznań wielu świadków Sąd Rejonowy wyjaśnił, w jakich okolicznościach sporządzony został testament, oraz jak układały się stosunki między spadkodawczynią a jej mężem. Przeprowadzone dowody na powyższe okoliczności dawały Sądowi I instancji wystarczającą podstawę do ustalenia, że po stronie spadkodawczyni istniały motywy powołania jej męża do spadku, albowiem ich małżeństwo układało się dobrze, oboje małżonkowie wykazywali dbałość o sprawy majątkowe i gospodarcze. Tych prawidłowych ustaleń w niczym nie podważa treść listów załączonych do akt sprawy (...), które spadkodawczyni pisała do swojej rodziny, a na które powołuje się skarżący. Zawartemu natomiast w rewizji stwierdzeniu, że mąż spadkodawczyni nie interesował się nią, gdy przebywała ona w Szpitalu w K. (...) zaprzecza treść kserokopii jej listów z dnia 17 grudnia 1982 r. i z dnia 11 stycznia 1983 r., załączonych do odpowiedzi wnioskodawczyni na rewizję nadzwyczajną.Nie jest również trafny pogląd rewizji, że treść samego dokumentu sporządzonego przez spadkodawczynię w dniu 22 stycznia 1980 r. może prowadzić do odmiennych wniosków, a w szczególności wskazywać na to, iż stanowi on akt darowizny majątku sporządzony przez spadkodawczynię pod wpływem emocji spowodowanej świadomością, że mąż ożenił się z nią dla majątku. Poglądu tego nie można podzielić, albowiem w świetle dokonanych w sprawie prawidłowych ustaleń, doprowadziłoby to do włączenia do treści testamentu tego, czego testamentu w ogóle nie zawiera. Sam wstęp dokumentu, rozpoczynający się od słów "oświadczam, że jestem w pełni władz umysłowych i przekazuje niniejszym cały mój majątek, który odziedziczyłam po swoich rodzicach na rzecz mojego męża (...)", jest formułą, za pomocą której spadkodawca rozrządza swoim majątkiem. Z takiego sposobu sporządzenia dokumentu jednoznacznie wynika, że wolą spadkodawczyni nie było sporządzenie dokumentu prawnie neutralnego, pozbawionego skutków prawnych. Gdyby akt ten miał być formą darowizny między żyjącymi, to nie mógłby odnieść skutku prawnego z braku formy aktu notarialnego, z czego spadkodawczyni zdawała sobie sprawę. Niemożliwe jest zatem przekreślenie skutków rozrządzenia przez spadkodawczynię swoim majątkiem tylko z tego powodu, że dokument ten mogła ona sporządzić - zdaniem skarżącego - pod wpływem emocji, gdyż dała temu wyraz w jego treści, pisząc, że mąż ożenił się z nią tylko dla majątku, co jest dla niej szokiem. W związku z takim zwrotem zawartym w dokumencie, Sąd I instancji oceniając, czy spadkodawczyni była w stanie sporządzić testament z uwagi na jej stan psychiczny, po przeprowadzaniu dowodu z opinii biegłego psychiatry i biegłego psychologa, trafnie uznał, że brak jest podstaw do przyjęcia wadliwości złożonego przez spadkodawczynię oświadczenia w rozumieniu art. 945 § 1 k.c., przy czym stanowisko swoje w tym zakresie należycie uzasadnił.W świetle powyższego należało uznać, że w sprawie nie zachodzi zarzucane w rewizji nadzwyczajnej rażące naruszenie prawa. W związku z tym należało rewizję nadzwyczajną oddalić (art. 421 § 1 k.p.c.)Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 233 § 1art. 941 KCart. 387 KPCart. 949 § 1 KCart. 948 § 1 KCart. 945 § 1 KCart. 421 § 1 KPC§ 1

Źródło: Sąd Najwyższy, repozytorium https://repozytorium2.sn.pl, pozyskano 29.10.2026. Treść przetworzona przez legal-ai.pl (konwersja tekstu, podział na fragmenty, analiza AI, powiązania z innymi danymi); Sąd Najwyższy nie zatwierdza tych materiałów ani nie ponosi za nie odpowiedzialności.