III CRN 311/71
WyrokIzba Cywilna1971-11-09
Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia W. Bryl. Sędziowie: B. Łubkowski, F. Wesely (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy, po rozpoznaniu sprawy z powództwa Józefa M. przeciwko Wytwórni Chemicznej - Spółdzielni Pracy w B. o odszkodowanie, na skutek rewizji nadzwyczajnej Prokuratora Generalnego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dnia 15 września 1970 r.,uchylił zaskarżony wyrok w części uwzględniającej powództwo i przekazał sprawę w tym zakresie Sądowi Wojewódzkiemu w Katowicach do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktycznePowód Józef M., współwłaściciel wynalazku niepracowniczego pt. "Sposób wytwarzania tlenku chromu polerowniczego" (patent nr 40212), w pozwie wniesionym w dniu 12 czerwca 1970 r. domagał się zasądzenia od Wytwórni Chemicznej - Spółdzielni Pracy w B. (uprzednio Fabryki Chemicznej "M") kwoty 38.023 zł tytułem wynagrodzenia za eksploatację wymienionego wynalazku w okresie od dnia 1.IV.1966 r. do dnia 31.III.1970 r.Roszczenia swoje powód uzasadniał tym, że pozwana Spółdzielnia, po wygaśnięciu umowy licencyjnej z dniem 31 marca 1966 r. i odmowie wyrażenia zgody przez współwłaścicieli wynalazku na nieodpłatną jego eksploatację, w dalszym ciągu kontynuowała produkcję, stosując wynalazek, którego współwłaścicielem jest powód, z naruszeniem przepisów art. 19 ust. 1 i 2 prawa wynalazczego. W związku z tym, zdaniem powoda, powinna ona uiścić należną mu prowizję w wysokości 5% od wartości wyprodukowanego przez Spółdzielnię tlenku chromu, tj. według zasad uprzednio ustalonych na podstawie umowy licencyjnej.Pozwana Spółdzielnia nie uznała żądań pozwu i zarzuciła, że na podstawie zawartej z licencjodawcami umowy z dnia 12 kwietnia 1957 r. oraz aneksów do tej umowy z dnia 21 kwietnia 1960 r. i 1 kwietnia 1963 r. wypłaciła licencjodawcom łącznie kwotę 583.000 zł za okres stosowania wynalazku od dnia 12 kwietnia 1957 r. do 1966 r.Z uwagi na postanowienia art. 117 ust. 1 prawa wynalazczego - zdaniem pozwanej Spółdzielni - jednostka gospodarki uspołecznionej może zawierać umowy o przeniesienie na jej rzecz prawa własności lub ustanowienie dla niej prawa korzystania z wynalazku nie będącego wynalazkiem pracowniczym tylko na warunkach określonych dla ustalania wysokości efektów i obliczania wynagrodzenia za pracownicze projekty wynalazcze. Obowiązujące w tym zakresie postanowienia uchwały nr 74 Rady Ministrów oraz uchwały Centralnego Związku Spółdzielczości Pracy nr 138 z dnia 31 sierpnia 1964 r. przewiduje jako łączną kwotę wynagrodzenia dla twórców projektu wynalazczego, wypłaconego z tytułu zastosowania projektu w jednym lub kilku przedsiębiorstwach za jeden rok lub więcej lat wykorzystania projektu, wynagrodzenie w wysokości do 500.000 zł. W razie osiągnięcia tej granicy dalsze wypłaty podlegają wstrzymaniu, a uzyskane kwoty wpłaceniu do budżetu Państwa. Ponadto zgodnie z przepisem art. 102 ust. 1 prawa wynalazczego prawo do wynagrodzenia przysługuje twórcom jedynie za okres 5 lat stosowania wynalazku i tylko w uzasadnionych wypadkach okres ten może być przedłużony do lat 10, przy odpowiednim zmniejszeniu wynagrodzenia. Ponieważ powód, jak również pozostali współwłaściciele wynalazku otrzymali już kwotę przekraczającą powyższe limity, brak było podstaw - zdaniem pozwanej Spółdzielni - do uznania roszczeń powoda.Sąd Wojewódzki wyrokiem z dnia 15 września 1970 r. zasądził na rzecz powoda kwotę 27.900 zł tytułem wynagrodzenia za korzystanie z wynalazku w okresie od 1 lipca 1967 r. do 31 marca 1970 r., oddalając dalsze roszczenia, jako przedawnione. Zdaniem Sądu Wojewódzkiego, do patentu powoda powinny mieć zastosowanie przepisy rozporządzenia Prezydenta RP z dnia 22 marca 1928 r. o ochronie wynalazków, wzorów i znaków towarowych (Dz. U. Nr 39, poz. 384), zgodnie z przepisem art. 139 ust. 1 prawa wynalazczego. Stosownie do powyższych przepisów, zdaniem Sądu Wojewódzkiego, powodowi należy się wynagrodzenie za korzystanie z jego patentu.Wyrok ten uprawomocnił się.W dniu 21 czerwca 1971 r. wpłynęła rewizja nadzwyczajna Prokuratora Generalnego PRL, zarzucająca powyższemu wyrokowi rażące naruszenie przepisów prawa, a w szczególności art. 117 ust. 1 w zw. z art. 139 ust. 1 prawa wynalazczego, oraz domagająca się uchylenia tego wyroku i oddalenia powództwa.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:W niniejszej sprawie roszczenia powoda dotyczą wynagrodzenia za korzystanie przez pozwaną Spółdzielnię z wynalazku w okresie po wygaśnięciu ważności umów licencyjnych zawartych między stronami. Zawarcie nowej umowy przez pozwaną, która jest jednostką gospodarki uspołecznionej, na dalszy okres korzystania z wynalazku byłoby możliwe, z uwagi na postanowienia art. 117 ust. 1 prawa wynalazczego, wyłącznie na zasadach określonych cyt. uchwałą nr 74 Rady Ministrów, przewidzianych dla ustalania wynagrodzeń dla twórców wynalazków pracowniczych. Odstępstwo od wymienionych zasad jest dopuszczalne jedynie pod warunkiem uzyskania zezwolenia, o którym mowa jest w ust. 2 art. 117 prawa wynalazczego, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca.Trafnie rewizja nadzwyczajna podnosi, że w wypadku kilkakrotnego zawierania przez tę samą jednostkę gospodarki uspołecznionej umowy licencyjnej na stosowanie tego samego niepracowniczego wynalazku łączna kwota opłaty licencyjnej za okres stosowania wynalazku nie może przekraczać limitu określonego dla pracowniczego wynalazku w § 72 cyt. uchwały nr 74 Rady Ministrów. Pogląd powyższy został utrwalony w orzecznictwie (por. orzeczenie Komisji Rozjemczej przy Urzędzie Patentowym PRL z dnia 15 maja 1969 r. nr KR 222/67 oraz powołane w nim orzecznictwo i wyjaśnienia - "Wiadomości Urzędu Patentowego" z 1970 r. nr 1, s. 80).Ponieważ umowa taka zostałaby zawarta pod rządem prawa wynalazczego, nie ulega wątpliwości, że jej postanowienia musiałyby odpowiadać unormowaniom tego prawa, mimo że sam wynalazek został opatentowany przed wejściem tego prawa w życie.Jednakże należy zwrócić uwagę na to, że roszczenie powoda nie opiera się na umowie, lecz na naruszeniu przez stronę pozwaną praw powoda, gdyż mimo że nowej umowy licencyjnej nie zawarto i powód nie mógłby uzyskać wynagrodzenia na podstawie takiej umowy - zgodnie z tym, co wyżej wywiedziono - niemniej jednak stronie pozwanej nie przysługiwało prawo korzystania z wynalazku powoda. Strona pozwana mogłaby z patentu powoda korzystać wówczas, gdyby zgodnie z treścią art. 49 ust. 2 i 4 prawa wynalazczego, po wygaśnięciu umowy licencyjnej, uzyskała ustanowienie licencji przymusowej. Nie można tutaj zgodzić się z poglądem rewizji nadzwyczajnej, jakoby brak ustanowienia licencji przymusowej nie miał wpływu na istnienie roszczeń powoda. Powodowi bowiem przysługuje ochrona jego patentu także po wygaśnięciu umowy licencyjnej bez względu na to, czy mógłby uzyskać dalsze wynagrodzenie za korzystanie z patentu na podstawie umowy. Przecież nie można wykluczyć, że powód mógłby np. zawrzeć umowę licencyjną z innym nieuspołecznionym producentem. Inne stanowisko prowadziłoby do wniosku, że instytucja licencji przymusowej byłaby zbędna.Jeżeli jednak chodzi o wysokość roszczenia odszkodowawczego powoda, to może ona być oceniana nie na podstawie dotychczasowej umowy, która przecież nawet po jej przedłużeniu nie mogłaby przynieść powodowi żadnych korzyści. Przesłankami wysokości roszczeń odszkodowawczych powoda mogą być jedynie faktycznie przez powoda poniesione straty oraz wysokość korzyści, jakie naruszający prawo wynalazcy uzyskał jego kosztem. Tutaj należałoby rozważyć również możliwości przedłużenia prawa powoda do wynagrodzenia ponad 5 lat.Ponieważ pod tym kątem sprawa nie była wyjaśniona, zaskarżony wyrok z mocy art. 422 § 2 k.p.c. uległ uchyleniu w celu ponownego rozpoznania sprawy.
Powołane przepisy
art. 19 ust. 1art. 117 ust. 1art. 102 ust. 1art. 139 ust. 1art. 117art. 49 ust. 2art. 422 § 2 KPC§ 72§ 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.