III CRN 33/91

WyrokIzba Cywilna1991-07-02

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia SN A. Wypiórkiewicz (spr.).Sędziowie SN: K. Kołakowski, J. Majewska.Protokolant: E. Krentzel.Prokurator: I .Kaszczyszyn.SentencjaSąd Najwyższy Izba Cywilna po rozpoznaniu w dniu 2 lipca 1991 r. sprawy z powództwa Ilony G. przeciwko Tadeuszowi W. o zapłatę na skutek rewizji nadzwyczajnej Prokuratora Generalnego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w K. z dnia 23 października 1990 r.uchyla zaskarżony wyrok oraz wyrok Sądu Rejonowego w K. z dnia 28 grudnia 1989 r. i sprawę przekazuje temuż Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia o opłacie sądowej należnej od rewizji nadzwyczajnej.Uzasadnienie faktyczneSąd Rejonowy w K., wyrokiem z dnia 28 grudnia 1989 r., zasądził od pozwanego Tadeusza M. na rzecz powódki Ilony G. kwotę 31.452.356 zł z ustawowymi odsetkami. Według przyjętych przez ten Sąd ocen prawnych, zasądzone roszczenie znajduje oparcie w art. 742 k.c. w związku z art. 405 k.c. w ustalonym następująco stanie faktycznym.Strony są rodzeństwem, przy czym pozwany mieszka w Anglii. W 1977 r. pozwany, przebywając czasowo w Polsce, nabył od powódki działkę gruntu i wybudował na niej pierwszą kondygnację domu mieszkalnego. W miesiącu styczniu 1978 r. powrócił do Anglii. Na prośbę pozwanego dalszą budową domu zajmowała się powódka. W łatach 1978 i 1979 r. pozwany przyjeżdżał do Polski na bardzo krótkie okresy, co nie pozwalało mu zajmować się prowadzoną budową. Przywoził on powódce różne prezenty oraz pewne sumy pieniędzy, które jednak nie pokrywały w pełni wydatków poniesionych przez powódkę na budowę. Powódka dokonywała zakupu szeregu materiałów budowlanych, angażowała najemnych pracowników oraz poświęcała własny czas na sprawy związane z prowadzonymi robotami. Na pokrycie kosztów budowy przeznaczyła oszczędności pieniężne, dochody z gospodarstwa rolnego, część zarobków oraz zaciągnęła pożyczkę. Ogólna wartość nakładów poniesionych przez powódkę według cen z miesiąca października 1989 r. wyniosła kwotę 31.452.356 zł. Stanowi ona 64% kosztów budowy. Pozwany zaś poniósł koszty budowy w 36%.Sąd Wojewódzki w K., wyrokiem z dnia 23 października 1990 r., w częściowym uwzględnieniu rewizji pozwanego zmienił wymieniony na wstępie wyrok Sądu Rejonowego co do odsetek, a poza tym rewizję oddalił.W szczególności sąd rewizyjny przyjął, że pozwany nie przedłożył dowodów na potwierdzenie, iż przyjeżdżając do Polski w okresie budowy przekazywał powódce dewizy na pokrycie kosztów robót.W dniu 21 stycznia 1991 r. Prokurator Generalny na skutek podania pozwanego zaskarżył wyrok Sądu Wojewódzkiego rewizją nadzwyczajną. Podstawy tej rewizji wywiódł z zarzutu rażącego naruszenie art. 3 § 2, art. 316 § 1 i art. 387 k.p.c. w zw. z art. 742 k.c. i wnosił o uchylenie zaskarżonego orzeczenia, jak również wyroku Sądu Rejonowego oraz o przekazanie sprawy temuż Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.Według skarżącego, oddalenie rewizji nastąpiło w warunkach niewyjaśnienia treści dorozumianej woli stron co do poniesienia kosztów budowy i zasad wynagradzania powódki, przy zachodzącej sprzeczności pomiędzy ustaleniami a rozstrzygnięciem sprawy.Sąd Rejonowy bowiem ustalając, że pozwany wręczał powódce gotówkę na koszty budowy oraz dawał "prezenty", nie zarachował tych świadczeń na jego korzyść.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Trafnie skarżący utrzymuje, że wyrok Sądu Wojewódzkiego zapadł z rażącym naruszeniem art. 387 k.p.c., gdyż oddalenie rewizji pozwanego nastąpiło w warunkach wykazania przez niego uzasadnionych podstaw zaskarżenia.Jeżeli sąd meriti ustalił, że pozwany dawał powódce "pewne sumy pieniędzy" na pokrycie wydatków związanych z budową, a jednocześnie o wartość tej gotówki nie pomniejszył jej należności, to tym samym naruszył zasadę prawa cywilnego, że spełnienie świadczenia prowadzi do wygaśnięcia zobowiązania (por. art. 354 § 1 k.c. oraz przepisy zawarte w dziale I tytułu VII Kodeksu cywilnego).W sprawie obecnie rozpoznawanej, przy niekwestionowanym ustaleniu, że budowa domu prowadzona była na rachunek pozwanego, chodzić będzie o wykonanie przez pozwanego zobowiązania do bądź dostarczenia siostrze środków na pokrycie wydatków, bądź zwrócenia jej kosztów już przez nią poniesionych. Błąd ten w konsekwencji uzasadniał podstawę rewizyjną wymienioną w art. 368 pkt 3 k.p.c., gdyż doprowadził do niewyjaśnienia sprawy w zakresie ilości i wartości otrzymanych przez powódkę od brata pieniędzy. Jeżeli sąd I instancji dokonał ustalenia korzystnego dla skarżącego, to sąd II instancji, rozpoznając sprawę na skutek wyłącznie jego rewizji, ustalenia takiego nie może kwestionować. W takim bowiem stanie rzeczy dochodzi do pogorszenia sytuacji procesowej strony skarżącej, co w konsekwencji mogłoby doprowadzić do oddalenia uzasadnionej rewizji.Sąd Najwyższy kwestię tę podnosi, mając na uwadze, że Sąd Wojewódzki, oddalając rewizję pozwanego przyjął, iż nie udowodnił on faktu przekazywania powódce dewiz na koszty budowy domu, chociaż Sąd I instancji poczynił pozytywne w tym przedmiocie ustalenia. Trudności dowodowe w zakresie wysokości świadczonych pieniędzy Sąd Rejonowy winien był przełamać w drodze prawidłowej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego.Z tych zasad, gdy wymienione w rewizji nadzwyczajnej przepisy prawa zostały rażąco naruszone, Sąd Najwyższy na podstawie art. 422 § 2 k.p.c. uchylił zaskarżony wyrok, a także poprzedzający go wyrok Sądu I instancji i sprawę przekazał temuż Sądowi do ponownego rozpoznania.Nie można odmówić Generalnemu Prokuratorowi słuszności także wtedy, gdy zarzuca on brak dostatecznych ustaleń pozwalających na wyjaśnienie, co kryje się pod pojęciem "prezentów" sprawianych powódce przez pozwanego, a w szczególności, czy były to darowizny czynione na rzecz siostry jako akt wdzięczności za podjęty przez nią trud budowy, czy też - ze względu na ich przedmiot i wartość - miały one charakter świadczeń zaliczanych na ponoszone przez powódkę wydatki. Samo bowiem nazwanie świadczeń "prezentami" sprawy dostatecznie nie wyjaśniło, zwłaszcza że Sąd Rejonowy w ogóle nie ustalił, jakie to były prezenty.Kwestia ta wiąże się z trafnie podniesionym w rewizji niedosytem ustaleń co do treści umowy stron, w wykonaniu której powódka prowadziła do końca budowę domu pozwanego, w szczególności w zakresie przyjętych przez strony zasad wynagradzania powódki i zwrotu kosztów.Z ustaleń Sądu Rejonowego nie wynika, w jakiejkolwiek mierze, że powódka prowadziła sprawy pozwanego bez zlecenia, co wymagało dokładnego ustalenia treści umowy.W tym przedmiocie zebrany przez Sąd I instancji materiał dowodowy jest rażąco sprzeczny (por. m.in. sprzeczne zeznania stron co do samochodu, który pozwany miał dostarczyć powódce z zagranicy). Bliskie pokrewieństwo stron i wiążący się z nim układ stosunków rodzinnych mógł przyczynić się do ukształtowania stosunku prawnego stron w sposób odbiegający od typowych dla umowy zlecenia postanowień. Sąd Najwyższy w postępowaniu wywołanym rewizją nadzwyczajną uwzględnił ten aspekt rodzinny, udzielając stronom odpowiedniego terminu na doprowadzenie do zawarcia pozasądowej ugody, prowadzącej w konsekwencji do zakończenia procesu. Podniesione okoliczności wymagały szczególnie wnikliwej oceny materiału dowodowego, uwzględniającej potrzebę rozstrzygnięcia poszczególnych kwestii na tle sprzecznych stanowisk stron, czego w sprawie brak. Powołany przez Sąd Rejonowy biegły, wyliczając poniesione przez powódkę koszty budowy, nie mógł uwzględnić spełnionych przez pozwanego świadczeń wobec braku ostatecznych w tym przedmiocie ustaleń.

Powołane przepisy

art. 742 KCart. 405 KCart. 3 § 2art. 316 § 1art. 387 KPCart. 354 § 1 KCart. 368 pkt 3 KPCart. 422 § 2 KPC§ 2§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 26.07.2026.