III CRN 53/87

WyrokIzba Cywilna1987-03-19

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sąd powszechny może rozpatrywać roszczenie negatoryjne właściciela nieruchomości sąsiadującej z terenem inwestycji, oparte na art. 222 § 2 k.c., po wydaniu ostatecznych decyzji administracyjnych dotyczących miejsca i warunków realizacji tej inwestycji?
Ratio decidendi
Wydanie ostatecznych decyzji administracyjnych w przedmiocie ustalenia miejsca i warunków realizacji inwestycji budowlanej, które nie zostały skutecznie zakwestionowane przez sądy administracyjne, wyłącza możliwość ponownego badania tych okoliczności przez sąd powszechny w ramach roszczenia negatoryjnego opartego na art. 222 § 2 k.c. Sąd powszechny nie może podważać ostatecznego charakteru decyzji administracyjnych.
Stan faktyczny
Powodowie, właściciele nieruchomości sąsiadującej z planowaną inwestycją, wnieśli pozew przeciwko Spółdzielni Projektowania i Usług Inwestycyjnych o zmianę projektu urbanistycznego i zakaz jego realizacji, zarzucając naruszenie ich praw wynikające z normatywów takich jak nasłonecznienie, odległości budynków i inne uciążliwości. Sądy obu instancji oddaliły powództwo, uznając je za niezasadne, częściowo z uwagi na fakt, że spór o lokalizację został już rozstrzygnięty przez sąd administracyjny, a częściowo z uwagi na brak legitymacji biernej pozwanej. Prokurator Generalny wniósł rewizję nadzwyczajną, zarzucając rażące naruszenie przepisów prawa procesowego i pominięcie opinii biegłego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję nadzwyczajną Prokuratora Generalnego, uznając, że zaskarżone orzeczenia, mimo niepełnego uzasadnienia, nie naruszają rażąco przepisów prawa ani interesu PRL.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia SN K. Kołakowski (spr.).Sędziowie SN: A. Gola, M. Sychowicz.Protokolant: T. Pyźlak.Prokurator Prokuratury Generalnej: W. Brynda.SentencjaSąd Najwyższy Izba Cywilna i Administracyjna po rozpoznaniu w dniu 19 marca 1987 r. sprawy z powództwa Elżbiety i Jana małż. M. przeciwko Spółdzielni Projektowania i Usług Inwestycyjnych "I." w L. o zmianę projektu urbanistycznego i zakaz jego realizacji na skutek rewizji nadzwyczajnej Prokuratora Generalnego PRL, OK Pc 1885/86, od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Lublinie z dnia 3 czerwca 1986 r., sygn. akt I Cr 519/86oddala rewizję nadzwyczajną.Uzasadnienie faktyczneW dniu 30 stycznia 1984 r. Elżbieta i Jan M. wnieśli do Naczelnego Sądu Administracyjnego Ośrodek Zamiejscowy w L. skargę na decyzję Wojewody Lubelskiego z dnia 29 grudnia 1983 r., utrzymując w mocy decyzję z dnia 7 grudnia 1982 r., wydaną z upoważnienia Prezydenta miasta Lublina w sprawie ustalenia miejsca i warunków realizacji budynku mieszkalnego w z parkingo-garażem i przychodnią zdrowia na terenie graniczącym z ich budynkiem jednorodzinnym.Przed przekazaniem tej skargi do tego Sądu, w dniu 29 lutego 1984 r. - jako powodowie - wnieśli do Sądu Rejonowego w Lublinie pozew przeciwko Spółdzielni Projektowania i Usług Inwestycyjnych "I." w L., żądając zobowiązania tej Spółdzielni do zmiany projektu urbanistycznego dotyczącego realizacji budynku wieżowca 12-kondygnacyjnego zaprojektowanego przy ul. P. w L. przez usytuowanie tegoż wieżowca w taki sposób, by powodowie mogli korzystać ze swego budynku zgodnie z jego przeznaczeniem, a także zabezpieczenia powództwa przez zakazanie stronie pozwanej realizacji tego projektu. Jako podstawę prawną roszczenia wskazali art. 144 w zw. z art. 222 k.c., zarzucając iż wykonany projekt narusza ich prawa "w zakresie tzw. normatywów jak: nasłonecznienie, naświetlenie, odległości budynków, hałas i inne uciążliwości, jakie powstaną po ewentualnym wybudowaniu wieżowca".Wyrokiem z dnia 31 stycznia 1986 r. Sąd Rejonowy oddalił powództwo, a wyrokiem z dnia 3 czerwca 1986 r. Sąd Wojewódzki w Lublinie oddalił rewizję powodów. Sąd Rejonowy uznał żądania pozwu za niezasadne z tego względu, że dokumentacja dotychczas przygotowana nie stanowi ostatecznej wersji projektu wymagającego zatwierdzenia przez odpowiednie komórki administracji, oparta została natomiast na dokumentacji i wytycznych wskazanych przez inwestora podstawowego (Spółdzielnię Mieszkaniową "S." w L.) oraz organów administracji państwowej. Powołał się także na to, że spór do lokalizacji budynku rozstrzygnięty został wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego Ośrodek Zamiejscowy w Lublinie, który stwierdził, że przy wydawaniu decyzji w tym zakresie nie nastąpiło naruszenie przepisów prawa materialnego i postępowania administracyjnego. Ubocznie Sąd ten uznał, iż brak jest legitymacji biernej pozwanej Spółdzielni.W rewizji od tego wyroku powodowie zarzucili naruszenie art. 222 § 1 k.c., a także art. 5 ust. 1 pkt 6 Prawa budowlanego, sprzeczność z zebranym materiałem dowodowym ustalenia, że nie jest to ostateczna wersja projektu, naruszenie prawa procesowego przez pominięcie wyniku dowodu z opinii biegłego oraz niewyjaśnienie odległości, w jakiej może być od ich domu sytuowany projektowany, budynek. Oddalając tę rewizję Sąd Wojewódzki stwierdził, że spór o zmianę określonej w decyzji administracyjnej lokalizacji i zarzuty co do naruszenia Prawa budowlanego nie należą do kompetencji sądu powszechnego, a zatem roszczenia w tym zakresie powinny być przez Sąd odrzucone, zarzut naruszenia art. 222 k.c. jest zaś bezzasadny, gdyż lokalizacja budynku nie narusza granic nieruchomości powodów, a usytuowany on został w odpowiedniej odległości zgodnie z Prawem budowlanym. Sąd Rejonowy nie naruszył odległości zgodnie z Prawem budowlanym, zdaniem tego Sądu, także art. 5 k.c., ponieważ Skarb Państwa Urząd Miejski w Lublinie, realizując plan rozbudowy miasta, kieruje się wartościami nadrzędnymi i nie może być narażony na zarzut, że jego działanie narusza zasady współżycia społecznego.Od obu tych wyroków wniósł rewizję nadzwyczajną Prokurator Generalny PRL, zarzucając rażące naruszenie przepisów prawa procesowego w związku z art. 222 § 1 k.c. oraz naruszenie interesu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. W uzasadnieniu tych zarzutów wskazano, że w obu wyrokach negatywne rozstrzygnięcie oparto na fragmentach materiału dowodowego z jaskrawym pominięciem dowodu z opinii biegłego architekta, który uznał projekt za sprzeczny z zatwierdzonym planem zagospodarowania przestrzennego i za wpływający w sposób zdecydowanie niekorzystny na normalne użytkowanie działki stanowiącej własność powodów. Sądy uchyliły się w ten sposób od zajęcia stanowiska w zasadniczej dla oceny zasadności powództwa kwestii, czy działanie strony pozwanej nie stanowi w rozumieniu art. 222 § 2 k.c. naruszenia własności w inny sposób niż pozbawienie właściciela faktycznego władztwa nad rzeczą i czy w związku z tym właścicielowi przysługuje roszczenie o zaniechanie naruszeń.Uzasadnienie prawneNie znajdując podstaw do uwzględnienia rewizji nadzwyczajnej, Sąd Najwyższy miał na uwadze, co następuje:Stosownie do art. 222 § 2 k.c. roszczenie właściciela przeciwko osobie, która narusza własność w inny sposób aniżeli przez pozbawienie właściciela faktycznego władztwa nad rzeczą, sprowadza się do żądania przywrócenia stanu zgodnego z prawem i zaniechania naruszeń. Przesłanką ochrony jest więc wykazanie dokonania bezprawnej ingerencji w sferę cudzego prawa własności. Wtórne przy tym w sprawie znaczenie przypisać należy kwestii wykładni pojęcia "naruszenia własności", w tym czy obejmuje ono same przygotowania mogące dopiero w przyszłości wywołać niekorzystne dla właściciela skutki.W zaskarżonych orzeczeniach rozważano nie w pełni konsekwentnie, a w wywodach rewizji nadzwyczajnej całkowicie pominięto kwestię wzajemnego stosunku przepisów prawa cywilnego i prawa budowlanego oraz przepisy o planowaniu przestrzennym. W konsekwencji w rewizji tej wywodząc uprawnienia powodów z unormowań prawa cywilnego o ochronie własności, nie wzięto pod uwagę znaczenia, jakie dla istnienia tych uprawnień ma wydanie przez odpowiedni organ administracji decyzji o ustaleniu miejsca i warunków realizacji kwestionowanej przez powodów inwestycji, utrzymania tej decyzji w mocy przez organ administracji drugiej instancji i oddalenie skargi powodów na tę decyzję przez Naczelny Sad Administracyjny.Odmiennie niż pod rządem ustawy z dnia 31 stycznia 1961 r. - Prawo budowlane (Dz. U. Nr 7, poz. 46 z późn. zm.), kiedy to nawet wydanie pozwolenia na budowę nie naruszało - wg art. 39 tej ustawy - praw osób trzecich, po wejściu w życie ustawy z dnia 24 października 1974 r. - Prawo budowlane (Dz. U. Nr 38, poz. 229) oraz ustawy z dnia 12 lipca 1984 r. o planowaniu przestrzennym (Dz. U. Nr 35, poz. 185) prawa tych osób, w tym i ewentualnie ograniczenia w zagospodarowaniu należących do nich terenów sąsiednich oraz zakres przewidywanych uciążliwości związanych z zamierzonym obiektem muszą być oceniane przy podejmowaniu przez organy administracji sprawujące nadzór urbanistyczno-budowlany kolejnych decyzji stanowiących podstawę realizacji obiektów budowlanych. Do tych organów (pod kontrolą sądu administracyjnego) należy także badanie zgodności realizacji inwestycji budowlanej z ustaleniami wynikającymi z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (art. 3, 5, 20 i nast. oraz art. 53 pr. budowl.; art. 42 ust. 1 ustawy o planowaniu przestrzennym).Wydanie ostatecznych decyzji administracyjnych w tym zakresie wyłącza możliwość skutecznego zgłoszenia przez właściciela nieruchomości sąsiadującej z terenem inwestycji roszczenia negatoryjnego przed sądem powszechnym, opartego na przepisie art. 222 § 2 k.c.Powodowie ze sprawy niniejszej prawidłowo więc kwestionowali w toku postępowania administracyjnego, a następnie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, zgodność zamierzonej inwestycji z przepisami o planowaniu przestrzennym i o prawie budowlanym. Utrzymanie w mocy - także wobec nieuwzględnienia ich skargi przez Naczelny Sąd Administracyjny - wydanej decyzji o ustaleniu miejsca i warunków inwestycji budowlanej oznacza uznanie jej za zgodną z prawem (art. 207 k.p.a.).Ponowne badanie tej okoliczności, jako przesłanki ochrony z art. 222 § 2 k.c., przez sąd powszechny byłoby - wbrew stanowisku wyrażonemu pośrednio w rewizji nadzwyczajnej - bezpodstawne, gdyż podważałoby ostateczny charakter takiej decyzji.Choć trafnie podniesiono w tej rewizji, że uchybieniem sądów obu instancji było pominięcie wyników dowodu z opinii biegłego architekta, to jednak nie mogło to mieć wpływu na wynik sprawy, gdyż dowód ten został zbędnie dopuszczony na okoliczności, których ocena wiążąco należała nie do sądu, a właściwego organu administracji (por.: art. 177 § 1 pkt 3 k.p.c.).W ostatecznym wyniku zaskarżone orzeczenia, mimo niepełnego ich uzasadnienia, nie naruszają rażąco przepisów prawa ani interesu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, brak zatem podstaw do ich uchylenia (art. 421 § 1 k.p.c.).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 144art. 222 KCart. 222 § 1 KCart. 5 ust. 1art. 5 KCart. 222 § 2 KCart. 39art. 3art. 53art. 42 ust. 1art. 207 KPart. 177 § 1 pkt 3 KPC

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 27.07.2026.