III CRN 534/69

WyrokIzba Cywilna1970-01-23

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wykonawca robót budowlanych ponosi odpowiedzialność cywilną za szkodę wynikłą wskutek wadliwego wykonania tych robót, niezależnie od nadzoru inwestorskiego, na podstawie art. 415 k.c. w związku z przepisami prawa budowlanego?
Ratio decidendi
Wykonawca robót budowlanych jest odpowiedzialny za szkodę wynikłą wskutek wadliwego wykonania robót, niezależnie od tego, czy nadzór inwestorski zwrócił uwagę na niewłaściwe wykonanie. Naruszenie obowiązków wynikających z prawa budowlanego powoduje cywilną odpowiedzialność wykonawcy na podstawie art. 415 k.c. Rzemieślnicza spółdzielnia zaopatrzenia i zbytu, powierzając wykonanie zleconych robót rzemieślnikom będącym jej członkami, nie może zwolnić się od odpowiedzialności na podstawie art. 429 k.c., gdyż działanie członków-rzemieślników jest działaniem spółdzielni, a nie osób trzecich.
Stan faktyczny
Powódka dochodziła odszkodowania w związku ze śmiercią męża, który jako elektromonter spadł do niezabezpieczonego otworu w korytarzu budynku, gdzie wykonywano prace adaptacyjne. Mężczyzna zmarł w wyniku odniesionych obrażeń. Sąd Powiatowy uznał za odpowiedzialną Powszechną Spółdzielnię Spożywców, oddalając powództwo wobec pozostałych pozwanych. Sąd Wojewódzki zmienił wyrok, oddalając powództwo wobec PSS, opierając się na art. 429 k.c. Minister Sprawiedliwości złożył rewizję nadzwyczajną.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo przeciwko Rzemieślniczej Spółdzielni Zaopatrzenia i Zbytu Rzemiosł Różnych w R., Joachimowi i Elżbiecie małż. G., Joachimowi J. i Alfredowi R. i sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi Powiatowemu w Rybniku do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Majorowicz. Sędziowie: S. Gross, Z. Trybulski (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Moniki D. przeciwko Powszechnej Spółdzielni Spożywców w R., Rzemieślniczej Spółdzielni Zaopatrzenia i Zbytu Rzemiosł Różnych w R., Joachimowi i Elżbiecie małż. G., Joachimowi J. i Alfredowi R. o odszkodowanie, na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu Powiatowego w Rybniku z dnia 22 stycznia 1968 r.uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo przeciwko Rzemieślniczej Spółdzielni Zaopatrzenia i Zbytu Rzemiosł Różnych w R., Joachimowi i Elżbiecie małż. G., Joachimowi J. i Alfredowi R. i sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi Powiatowemu w Rybniku do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneMonika D. w pozwie skierowanym przeciwko Powszechnej Spółdzielni Spożywców w R. wniosła o zasądzenie kwoty 45.000 zł tytułem odszkodowania w związku ze śmiercią męża. W uzasadnieniu żądania powódka twierdziła, że w dniu 24 września 1966 r. mąż jej, Stanisław D., z zawodu elektromonter, był wezwany do naprawienia uszkodzonych przewodów elektrycznych w budynku przerabianym przez PSS w R. na ośrodek "Praktycznej Pani". W korytarzu tegoż budynku znajdował się otwór do piwnicy, niczym nie zabezpieczony, a że w korytarzu nie było światła, Stanisław D. nie zobaczył otworu i wpadł do niego, w wyniku czego doznał złamania podstawy czaszki i wstrząsu mózgu i w dniu 25 września 1966 r. zmarł nie odzyskawszy przytomności. Zmarły pozostawił żonę - powódkę w sprawie - i matkę lat 76, które były na jego wyłącznym utrzymaniu.Powszechna Spółdzielnia Spożywców nie uznała powództwa i zarzuciła, że wprawdzie lokal, w którym nastąpił nieszczęśliwy wypadek męża powódki, jest wynajęty przez stronę pozwaną i przez nią adaptowany, jednakże wykonanie prac adaptacyjnych zostało zlecone przedsiębiorstwu, które w zakresie swej działalności zawodowej trudni się wykonywaniem takich czynności, tj. Rzemieślniczej Spółdzielni Zaopatrzenia i Zbytu Rzemiosł Różnych w R.Na wniosek PSS Sąd Powiatowy w Rybniku wezwał w trybie art. 194 § 1 k.p.c. Rzemieślniczą Spółdzielnię Zaopatrzenia i Zbytu Rzemiosł Różnych w R.Pozwana Spółdzielnia Zaopatrzenia nie uznała powództwa i zarzuciła, że wypadek nastąpił bez jej winy, gdyż cały korytarz, w którym prowadzono roboty elektryczne, ślusarskie i budowlane był zabarykadowany dla uniemożliwienia wejścia na teren budowy osobom postronnym, a nadto otwór był zabezpieczony kozłami do rusztowań, przy czym inspektor nadzoru nie wnosił zastrzeżeń co do takiego sposobu zabezpieczenia robót.Na wniosek pozwanej Spółdzielni Zaopatrzenia i Zbytu Sąd wezwał w trybie art. 194 § 1 k.p.c. właścicieli firm rzemieślniczych, którzy bezpośrednio wykonywali roboty w lokalu.Pozwani Joachim i Elżbieta małż. G. nie uznali powództwa i zarzucili, że odpowiedzialność za wypadek ponosi Powszechna Spółdzielnia Spożywców, która przekazała pozwanym terenu budowy, a ponadto odpowiedzialność tę ponosi także sam denat i administrator budynku.Pozostali pozwani Joachim J. i Alfred R. nie zajęli stanowiska w sprawie.Sąd Powiatowy w Rybniku zaskarżonym wyrokiem zasądził od pozwanej Powszechnej Spółdzielni Spożywców na rzecz powódki kwotę 30.000 zł z 8% do dnia 20 października 1966 r. oraz tytułem kosztów procesu 1.800 zł, oddalił powództwo w pozostałej części i w całości w stosunku do pozostałych pozwanych, zwalniając powódkę od ponoszenia kosztów zastępstwa prawnego na rzecz tych pozwanych, i nakazał pobrać na rzecz Skarbu Państwa od powódki 809 zł, a od pozwanej 1.619 zł tytułem nie uiszczonego wpisu.Sąd ustalił, że w dniu 26 września 1966 r. na prośbę administratora budynku przy ul. (...) nr (...) w N. mąż powódki Stanisław D. udał się do tegoż budynku w celu naprawienia instalacji elektrycznej. Udając się do tablicy rozdzielczej mieszczącej się w korytarzu bocznym, Stanisław D. wpadł do nie zabezpieczonego otworu schodów piwnicznych, doznając w wyniku wypadku znacznych obrażeń cielesnych, na skutek których na drugi dzień zmarł. W korytarzu nie było światła i D. trzymał zapaloną świecę. Prace adaptacyjne w tym lokalu zleciła Powszechna Spółdzielnia Spożywców w R. Rzemieślniczej Spółdzielni Zaopatrzenia i Zbytu Rzemiosł Różnych w R., która z kolei zleciła wykonanie prac pozostałym pozwanym. Otwór, do którego wpadł denat, nie był w chwili wypadku zabezpieczony barierą lub przykrywką, Stanisław D. miał prawo dojść do tablicy rozdzielczej, do której innego dojścia nie było. Otwór piwniczny wymagał zabezpieczenia. Obowiązek zabezpieczenia spoczywał na rzemieślnikach murarskich, pozwanych małż. G., którzy ten otwór wykonali. Dokonanie zabezpieczenia należało także do rzemieślnika elektryka do czasu zakończenia robót elektrycznych przy nowej tablicy. Na budowie brak było generalnego wykonawcy i dlatego obowiązek zabezpieczenia obciążał także inspektora nadzoru z ramienia PSS.Na podstawie powyższych ustaleń Sąd doszedł do przekonania, że całkowitą winę za wypadek ponosi pozwana Powszechna Spółdzielnia Spożywców jako gospodarz obiektu, przy czym odpowiedzialność jej opiera się na art. 415 k.c.W rewizji od powyższego wyroku Powszechna Spółdzielnia Spożywców w R. zarzuciła obrazę prawa materialnego przez przyjęcie, że pozwana nie zwolniła się od odpowiedzialności mimo powierzenia wykonania czynności spółdzielni trudniącej się zawodowo wykonywaniem takich czynności.Sąd Wojewódzki w Katowicach wyrokiem z dnia 10 lipca 1968 r. w sprawie III Cr 1172/68 zmienił zaskarżony wyrok i powództwo skierowane przeciwko Powszechnej Spółdzielni Spożywców w R. oddalił, nie obciążając powódki kosztami procesu.Sąd Wojewódzki stwierdził, że zasadność roszczenia powódki w stosunku do PSS należy rozpatrzyć w aspekcie przepisu art. 429 k.c. Przepis ten jest ścisłym odpowiednikiem art. 144 k.z., pod rządem którego Sąd Najwyższy niejednokrotnie stwierdzał, że przepis ten zwalnia inwestora od odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez wykonawcę, jeżeli jest nim przedsiębiorstwo trudniące się zawodowo wykonywaniem takich robót.Na skutek podania powódki Minister Sprawiedliwości złożył w dniu 5.XII.1969 r. rewizję nadzwyczajną od wyroku Sądu Powiatowego w Rybniku w części oddalającej powództwo przeciwko Rzemieślniczej Spółdzielni Zaopatrzenia i Zbytu Rzemiosł Różnych w R., Joachimowi i Elżbiecie małż. G., Joachimowi J. i Alfredowi R. i zarzucając rażące naruszenie art. 3 § 2, 224 § 1 i 316 § 1 k.p.c. w związku z art. 415 k.c. oraz naruszenie interesu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, wnosił o uchylenie tego wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy w tym zakresie Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje.Trafnie rewizja nadzwyczajna zarzuca, że błędne jest stanowisko Sądu Powiatowego w Rybniku wyrażone w wyroku z dnia 22 stycznia 1968 r. w części dotyczącej oddalenia powództwa w stosunku do wykonawców prac adaptacyjnych. Wykonawca bowiem robót budowlanych jest odpowiedzialny za szkodę wynikłą wskutek wadliwego wykonania robót, i to niezależnie od tego, czy nadzór inwestorski zwrócił uwagę na niewłaściwe wykonanie robót przez wykonawcę. Powyższa zasada wynika z przepisów prawa budowlanego, a w szczególności z art. 4 i 24 tegoż prawa (Dz. U. z 1961 r. Nr 7, poz. 46), i naruszenie tych obowiązków powoduje cywilną odpowiedzialność wykonawcy robót na podstawie art. 415 k.c.Wychodząc jednak z błędnego założenia odpowiedzialności inwestora, a nie wykonawcy za wypadek, Sąd Powiatowy nie poczynił wystarczających ustaleń, kto konkretnie z pozwanych i w jakim zakresie ponosi odpowiedzialność za skutki wypadku.Nieuzasadniony jest pogląd pozwanej Rzemieślniczej Spółdzielni wyrażony w odpowiedzi na rewizję nadzwyczajną, jakoby powierzenie przez nią wykonania zleconych robót fachowym rzemieślnikom, członkom tej Spółdzielni, zwalniało ją od odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez tych członków-rzemieślników z mocy art. 429 k.c. Przepis ten odnosi się do wypadków, gdy przyjmujący zlecenie powierza jego wykonanie w całości lub części osobie trzeciej. Zgodnie z § 5 ust. 1 pkt 6 i 7 statutu (wzorcowego) Spółdzielni Zaopatrzenia i Zbytu, rzemieślnicza spółdzielnia zaopatrzenia i zbytu zawiera umowy o wykonanie zleceń i rozdziela przyjęte zamówienia między zrzeszonych rzemieślników zgodnie z posiadanymi przez nich uprawnieniami i przyjętymi w tym zakresie zasadami. Spółdzielnia, jako osoba prawna, nie może własnym działaniem dokonywać określonych czynności faktycznych w zakresie usług, dostaw i zbytu. Czynności tych dokonują w imieniu spółdzielni osoby fizyczne, w szczególności w zakresie usług i robót rzemieślnicy-członkowie spółdzielni, których działanie jest działaniem spółdzielni, a nie osób trzecich w stosunku do niej, i za to działanie odpowiada ona jak za działanie własne. Dlatego też przepis art. 429 k.c. odnosi się do wypadku, gdy rzemieślnicza spółdzielnia zaopatrzenia i zbytu powierzyła wykonanie przyjętego przez siebie zlecenia rzemieślnikowi będącemu jej członkiem.Błędne stanowisko Sądu Powiatowego doprowadziło w konsekwencji do sytuacji, że ponowny pozew przeciwko Rzemieślniczej Spółdzielni Zaopatrzenia i Zbytu Rzemiosł Różnych w R., Joachimowi i Elżbiecie małż. G., Joachimowi J. i Alfredowi R. nie mógł być wniesiony ze względu na zarzut powagi rzeczy osądzonej, co pozbawia powódkę możności dochodzenia roszczeń o odszkodowanie. W tej zaś sytuacji zasadny jest zarzut naruszenia interesu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej.Z tych względów należało orzec jak w sentencji (art. 422 § 2 k.p.c.).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 194 § 1 KPCart. 415 KCart. 429 KCart. 144art. 3 § 2art. 4art. 422 § 2 KPC§ 1§ 2§ 5 ust. 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 27.07.2026.