III CZP 64/77
UchwałaIzba Cywilna1977-08-30
Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Stanisława B. przeciwko Agnieszce B. i Stanisławowi B. o odtworzenie drogi, po rozpoznaniu zagadnienia prawnego przekazanego przez Sąd Wojewódzki w Płocku postanowieniem z dnia 16 czerwca 1977 r. do rozstrzygnięcia w trybie art. 391 k.p.c."Czy powodowie mogą skutecznie, bez narażenia się na zarzut powagi rzeczy osądzonej, wystąpić z procesem o wykonanie służebności gruntowej (odtworzenie drogi), jeśli w innej sprawie zakończonej prawomocnym wyrokiem zostali pozbawieni korzystania z tej drogi (zakaz przejazdu i przechodu), gdyż nie powołali się w formie zarzutu na istniejący wpis w księdze wieczystej, dotyczący służebności gruntowej, a skarga o wznowienie postępowania w tej sprawie została odrzucona?"postanowił udzielić następującej odpowiedzi.Uzasadnienie faktyczneZgodnie z art. 366 k.p.c. wyrok prawomocny ma powagę rzeczy osądzonej tylko co do tego, co w związku z podstawą sporu stanowiło przedmiot rozstrzygnięcia i to tylko między tymi samymi stronami. Powaga rzeczy osądzonej ma więc określone granice przedmiotowe i podmiotowe.W okolicznościach konkretnego wypadku w sprawie poprzedniej (prawomocnie osądzonej) i w sprawie obecnie rozpoznawanej przedmiot rozstrzygnięcia jest ten sam, skoro w obu wypadkach chodzi o prawo przejazdu i przechodu przez tę samą nieruchomość i w tym samym miejscu oznaczonym ściśle granicami. Rozważenia wymaga zatem kwestia czy zachodzi tożsamość podstawy żądania (sporu). Gdy weźmie się pod uwagę, że w pierwszej sprawie chodziło o żądanie zakazu przechodu i przejazdu przez grunt właściciela, a więc o typowe roszczenie negatoryjne przewidziane w art. 222 § 2 k.c., w obecnie zaś rozpoznawanej - o "odtworzenie drogi", a więc o umożliwienie wykonywania służebności gruntowej, czyli o roszczenie oparte na przepisach art. 285 i następne k.c., to można zastanawiać się nad tym czy w obu tych sprawach nie chodzi o inną podstawę faktyczną, a zwłaszcza prawną. Zdaniem Sądu Najwyższego w przedmiocie tym należy zająć stanowisko negatywne.Dla uwzględnienia roszczenia negatoryjnego, w tym roszczenia o zakazanie przejazdu i przechodu, konieczne jest ustalenie, że pozwani bezprawnie wkroczyli w sferę uprawnień właściciela, w sposób nie pociągający za sobą utraty przez niego faktycznego władztwa nad rzeczą, ale uniemożliwiający lub utrudniający mu wykonywanie uprawnień w sposób odpowiadający treści własności.Wyrok uwzględniający roszczenie negatoryjne zapada jedynie wówczas, gdy powód wykaże swoje prawo, a ponadto, gdy zostanie ustalone, że pozwany nie jest uprawniony do określonego wkraczania w sferę uprawnień właściciela, a więc, że działanie jego jest bezprawne.Powodowie ze sprawy obecnej, występując w poprzedniej sprawie jako pozwani, zgłaszali zarzut hamujący uprawnienia właściciela, podnosząc, że przysługuje im prawo przejazdu i przechodu przez nieruchomość B. i że korzystanie przez nich z drogi nie stanowi działania bezprawnego. Sąd badał też to zagadnienie i w wyroku orzekającym zakaz przejazdu i przechodu stwierdził wyraźnie, że korzystającym z drogi nie przysługuje służebność drogowa. Wprawdzie Sąd Wojewódzki błędnie przyjął w uzasadnieniu wyroku oddalającego rewizję pozwanych w tej pierwszej sprawie, że nie powoływali się oni na prawo służebności gruntowej wynikające z umowy o ustanowienie służebności gruntowej i z wpisu do księgi wieczystej, nie oznacza to jednak, że ta kwestia nie została rozstrzygnięta. Przeciwnie, wyrok orzekający zakaz rozstrzyga o nie przysługiwaniu powodom z obecnej sprawy, a pozwanym ze sprawy poprzedniej, służebności gruntowej i chociaż nie powoduje on wygaśnięcia czy też zniesienia tej służebności stoi na przeszkodzie wytoczeniu przez nich przeciwko właścicielom powództwa o dopuszczenie do wykonywania służebności. Sąd orzekający zakaz przesądził o braku podstawy faktycznej i prawnej, na której powodowie w sprawie niniejszej opierają swoje żądanie.Należy przyjąć, że w obu sprawach występuje też tożsamość stron. Wprawdzie w pierwszej sprawie strony występowały w odmiennych rolach, gdyż właściciele nieruchomości byli powodami, zaś korzystający z drogi pozwanymi, niemniej okoliczność ta nie ma znaczenia. Tożsamość zachodzi bowiem zarówno wówczas, gdy w obu sprawach strony występują w tych samych rolach jak i w odwrotnych. Nie ma też znaczenia i to, że w sprawie drugiej występują nie wszyscy pozwani ze sprawy pierwszej i że wśród powodów jest jedna osoba korzystająca z przejazdu przez nieruchomość Bułów, która nie występowała w pierwszej sprawie. Służebność gruntowa nie może być ustanowiona ani też nabyta przez zasiedzenie na rzecz nieokreślonej ilości osób czy też nieruchomości, ale tylko na rzecz właściciela nieruchomości określonej (nieruchomości władnącej - art. 285 § 1 k.c.). Ponieważ wyrok zakazujący przejazdu nie posiada tzw. prawomocności rozszerzonej, okoliczność, że w pierwszej sprawie nie występował w charakterze strony powód w sprawie niniejszej Stanisław C. wywołuje tylko ten skutek, że prawomocny wyrok w sprawie pierwszej z powództwa B. nie ma w stosunku do niego powagi rzeczy osądzonej i nie stoi na przeszkodzie w domaganiu się przez niego, by B. dopuścili go do wykonywania służebności.
Powołane przepisy
art. 391 KPCart. 366 KPCart. 222 § 2 KCart. 285art. 285 § 1 KC§ 2§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 21.07.2026.