III KR 197/71
WyrokIzba Cywilna1971-12-22
Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia I. Kazimierczak. Sędziowie: K. Mioduski (sprawozdawca), A. Górski.Prokurator Prokuratury Generalnej: T. Miernik.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy Eugeniusza M. i Ireny N., oskarżonych z art. 246 k.k., z powodu rewizji wniesionej przez obrońców oskarżonych od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu z dnia 20 marca 1971 r.,I. zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że:1. oskarżonego Eugeniusza M. uznał za winnego:a) przestępstwa z art. 218 § 1 k.k. popełnionego w ten sposób, że w okresie od 1963 r. do 5 grudnia 1969 r. w L., jako kierownik miejscowego magazynu artykułów masowych Spółdzielni Rolniczo-Handlowej, nie dopełniając swych obowiązków w zakresie gospodarowania mieniem społecznym, a w szczególności nie odprowadzając we właściwym czasie kwot zainkasowanych od nabywców za sprzedawane materiały, powodując fałszowanie dokumentacji rozliczeniowej magazynu i całkowity chaos w tej dokumentacji, wykazując w raportach dziennej sprzedaży niższe od rzeczywistych sumy zainkasowanych pieniędzy oraz pobierając wielokrotnie od kasjerki, współoskarżonej Ireny N., wielotysięczne kwoty pieniężne bez wystawiania pokwitowań, stworzył możliwość powstania niedoboru towarowo-kasowego, który w rzeczywistości powstał w wysokości 1.216.226 zł, i za to na mocy art. 218 § 1 k.k. oraz art. 36 § 4 k.k. skazał go na 4 lata i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz 10.000 zł grzywny z zamianą w razie jej nieuiszczenia w terminie na karę pozbawienia wolności, przyjmując jeden dzień pozbawienia wolności za równoważnik 100 zł grzywny,b) przestępstwa z art. 219 k.k. popełnionego w ten sposób, że w końcu czerwca lub na początku lipca 1969 r. w L. użyczył kierownikowi spółdzielczego sklepu masarskiego Czesławowi S. z zasobów kasy prowadzonego przez siebie magazynu artykułów masowych kwoty 85.000 zł w celu ukrycia niedoboru we wspomnianym sklepie masarskim i wprowadzenia przez to w błąd organów kontroli, i za to na mocy art. 219 k.k. skazał go na 1 rok i 6 miesięcy pozbawienia wolności;2. jako karę łączną wymierzył oskarżonemu Eugeniuszowi M. 6 lat pozbawienia wolności i zaliczył na poczet tej kary okres tymczasowego aresztowania od dnia 6 grudnia 1969 r.;3. oskarżoną Irenę N. uznał za winną przestępstwa z art. 218 § 1 k.k. popełnionego w ten sposób, że w okresie od czerwca 1968 r. do sierpnia 1969 r. w L., jako referent do spraw sprzedaży i jako kasjerka miejscowego magazynu artykułów masowych Spółdzielni Rolniczo-Handlowej, nie dopełniając swych obowiązków w zakresie ochrony gotówki wpływającej do kasy i gospodarowania nią, a w szczególności nie odprowadzając we właściwym czasie pieniędzy zainkasowanych od odbiorców za sprzedawane materiały, fałszując na polecenie współoskarżonego Eugeniusza M. dokumentację rozliczeniową magazynu i kasy oraz powodując całkowity chaos w tej dokumentacji i wręczając wielokrotnie wielotysięczne kwoty pieniężne współoskarżonemu M. bez jakichkolwiek pokwitowań, stworzyła wespół z Eugeniuszem M. możliwość powstania niedoboru towarowo-kasowego, który rzeczywiście powstał w wysokości 1.216.226 zł, i za to na mocy art. 218 § 1 k.k. oraz art. 36 § 4 k.k. skazał ją na 3 lata i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz 5.000 zł grzywny z zamianą w razie jej nieuiszczenia w terminie na karę pozbawienia wolności, przyjmując jeden dzień pozbawienia wolności za równoważnik 100 zł grzywny - z zaliczeniem oskarżonej na poczet kary pozbawienia wolności okresu tymczasowego aresztowania od dnia 18 marca 1970 r.II. W pozostałych częściach zaskarżony wyrok utrzymał w mocy (...).Uzasadnienie faktyczne(...) Sąd Wojewódzki skazał:I. a) oskarżonego Eugeniusza M. na podstawie art. 246 § 2 k.k. w związku z art. 246 § 1 k.k. i 10 § 2 i 3 k.k. na karę 6 lat pozbawienia wolności, a nadto na zasadzie art. 36 § 4 k.k. wymierzył mu grzywnę w wysokości 10.000 zł z zamianą, a nadto w razie nieuiszczenia w terminie na karę pozbawienia wolności, przyjmując jeden dzień pozbawienia wolności jako równoważnik 100 zł grzywny,b) oskarżoną Irenę N. na podstawie art. 246 § 1 k.k. na karę 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności, wymierzając jej ponadto na zasadzie art. 36 § 4 k.k. grzywnę w wysokości 5.000 zł z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na karę pozbawienia wolności, przyjmując jeden dzień pozbawienia wolności jako równoważnik 100 zł grzywny;II. na poczet tak orzeczonych kar pozbawienia wolności zaliczył oskarżonemu Eugeniuszowi M. okres tymczasowego aresztowania od dnia 6 grudnia 1969 r., a oskarżonej Irenie N. od dnia 18 marca 1970 r.;III. zarządził zwrot dokumentów, stanowiących dowody rzeczowe w niniejszej sprawie, Spółdzielni Rolniczo-Handlowej w P.;IV. zasądził od oskarżonych koszty postępowania po połowie, a nadto wymierzył im opłatę sądową w wysokości: oskarżonemu Eugeniuszowi M. - 2.000 zł, a oskarżonej Irenie N. - 1.200 zł.Od powyższego wyroku wnieśli rewizje obrońcy obojga oskarżonych.Rewizja obrońcy oskarżonego Eugeniusza M. zarzuca błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku wskutek nieuwzględnienia, że winę za powstały niedobór ponosi w znacznej mierze Zarząd Spółdzielni. Gdyby w stosunku do członków tego Zarządu postępowanie nie zostało umorzone na podstawie amnestii, to sytuacja oskarżonego Eugeniusza M. byłaby niewątpliwe korzystniejsza. Ponadto Sąd nietrafnie zastosował do czynu Eugeniusza M. art. 246 § 2 k.k., gdyż oskarżony z udzielenia pożyczki świadkowi Czesławowi S. nie odniósł korzyści, udzielenie zaś tej pożyczki nastąpiło za wiedzą Zarządu Spółdzielni. Oskarżony Eugeniusz M. powinien ponieść odpowiedzialność z art. 218 § 1 k.k., a ze względu na jego nienaganną przeszłość, brak przygotowania do pracy w handlu, brak dowodów, jakoby przywłaszczył sobie jakiekolwiek kwoty, ciężkie warunki jego pracy oraz wykorzystanie jego nieporadności przez inne osoby należało mu wymierzyć karę znacznie łagodniejszą od orzeczonej w zaskarżonym wyroku.Rewizja obrońcy oskarżonej Ireny N. zarzuca zaskarżonemu wyrokowi:1) błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku przez uznanie oskarżonej za winną spowodowania niedoboru towarowo-kasowego w wysokości 1.216.226 zł (w rzeczywistości oskarżona jedynie ukrywała niedobór w tej wysokości), co łączy się w szczególności z nienależytym rozważeniem opinii biegłego Zenona R., wyjaśnień współoskarżonego Eugeniusza M., zeznań świadka Zofii K. i Anny D., a nadto nieuwzględnieniem wniosku z dnia 9 marca 1971 r. o przeprowadzenie wskazanych dowodów dla wykazania, że w czasie przeprowadzonych inwentur niedobór był ukrywany i istniał przed rozpoczęciem pracy referentki do spraw sprzedaży i skupu;2) rażącą niewspółmierność kary ze względu na powyższe, a nadto ze względu na brak zakresu czynności, brak orientacji oskarżonej co do swoich praw i obowiązków, ciężką sytuację rodzinną i zły stan zdrowia, niekaralność, brak kontroli ze strony zarządu Spółdzielni i inne jego uchybienia.W konkluzji rewizja oskarżonej Ireny N. wnosi o zmianę wyroku przez uznanie, że oskarżona jedynie ukrywała niedobór towarowo-kasowy w wysokości 1.216.226 zł, który powstał już wcześniej (zamiast tego, że spowodowała niedobór w tejże wysokości), i o wydatne złagodzenie kary.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:1. Z zarzutów podniesionych w rewizji obrońcy oskarżonego Eugeniusza M. za częściowo trafny uznać należy jedynie zarzut dotyczący kwalifikacji prawnej przypisanych temu oskarżonemu czynów. Nietrafny jest natomiast zarzut nieuwzględnienia przez Sąd I instancji okoliczności, że władze Spółdzielni nie kontrolowały w ogóle pracy oskarżonego, a w każdym razie czyniły to w stopniu niedostatecznym, co pozwoliło oskarżonemu w okresie kilku lat doprowadzić wysokość braków w powierzonym mu magazynie do kwoty przekraczającej milion złotych. Okoliczność ową Sąd Wojewódzki miał na uwadze, co wynika bezpośrednio z treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Dodać tylko należy, że okoliczność wspomniana nie ma istotnego znaczenia nawet w kwestii wymiaru kary, na jaką należy skazać oskarżonego Eugeniusza M. Bezczynność, a już co najmniej beztroski stosunek przełożonych oskarżonego do ich obowiązków nie usprawiedliwia nawet w części oskarżonego Eugeniusza M., który przypisanych mu czynów dopuścił się bynajmniej nie z braku przygotowania lub braku doświadczenia, lecz po prostu z jawnie złej woli wyrażającej się w rażącym niedopełnieniu obowiązku dbałości o powierzone mu mienie i w podejmowaniu czynności, które musiały prowadzić do spowodowania bardzo znacznego niedoboru.Sąd Wojewódzki w zaskarżonym wyroku prawidłowo ustalił stan faktyczny, a błędu dopuścił się tylko w zakresie oceny prawnej faktów przyjętych za podstawę wyroku. Błąd ten jest widoczny już w sentencji zaskarżonego wyroku, gdzie Sąd Wojewódzki, uznając oskarżonych za winnych przestępstwa z art. 246 § 1 k.k., skazał oskarżonego Eugeniusza M. za przestępstwo kwalifikowane (art. 246 § 2 k.k.). Co jednak istotniejsze - to okoliczność, że kwalifikacja czynów oskarżonych z art. 246 k.k. nastąpiła z jawną obrazą § 4 powołanego przepisu prawa. Skoro bowiem czyny te według ustaleń zaskarżonego wyroku polegały na spowodowaniu niedoboru i wyczerpywały znamiona występków z art. 218 § 1 k.k. (czyn oskarżonego Eugeniusza M. polegający na udzieleniu pożyczki świadkowi Czesławowi S. w kwocie 85.000 zł z zasobów kasowych Spółdzielni będzie omówiony osobno), to kwalifikacja z art. 246 § 1 k.k lub art. 246 § 2 k.k. stanowiła oczywiste naruszenie norm art. 246 § 4 k.k., nadających dyspozycjom omawianego przepisu prawa charakter norm posiłkowych. Z tego faktu zdawał sobie zresztą sprawę Sąd Wojewódzki, stwierdzając w uzasadnieniu wyroku: "(...) wydaje się ze względu na treść § 4 art. 246 k.k., że czyn oskarżonego należało zakwalifikować jako przestępstwo z art. 218 k.k. - jeżeli popełniono błąd, zostanie on na pewno skorygowany przez Sąd Najwyższy (...)."Następnym błędem prawnym, jakiego dopuścił się Sąd Wojewódzki, było włączenie do działań i zaniechań oskarżonego Eugeniusza M., prowadzących do powstania milionowego niedoboru (oraz objęcie wspólną kwalifikacją z art. 246 k.k.) pożyczki, udzielonej przez Eugeniusza M. Czesławowi S., mimo że ta pożyczka została zwrócona, a zatem nie mogła ona mieć jakiegokolwiek wpływu na przypisany oskarżonemu niedobór towarowo-kasowy. Udzielenie tej pożyczki z zasobów kasowych prowadzonego przez oskarżonego Eugeniusza M. magazynu stanowiło niewątpliwie przekroczenie ze strony oskarżonego posiadanych uprawnień, jednakże ze względu na okoliczności i wiadomy oskarżonemu cel tej pożyczki użyczenie świadkowi Czesławowi S. kwoty 85.000 zł wyczerpywało wszelkie znamiona przestępstwa z art. 219 k.k., wobec czego właśnie z tego przepisu, przy uwzględnieniu norm art. 246 § 4 i art. 2 § 1 k.k., należało zakwalifikować omawiany fragment przestępnej działalności oskarżonego Eugeniusza M. Kwota bowiem 85.000 zł udzielona została świadkowi Czesławowi S. w tym celu, aby mógł on ukryć w czasie spodziewanej inwentaryzacji niedobór w prowadzonym przezeń spółdzielczym sklepie masarskim, co trafnie zostało ustalone w zaskarżonym wyroku (sentencja oraz uzasadnienie). Utrudnianie wykrycia niedoboru - w drodze użyczenia osobie zainteresowanej w jego ukryciu - mienia lub odpowiedniej dokumentacji stanowi występek z art. 219 k.k., chociażby powstanie owego niedoboru nie było wynikiem przestępstwa. Jeżeli osoba trzecia spowodowała niedobór w sposób przestępny, wyczerpujący znamiona przestępstwa z art. 218 § 1 k.k., to ten, kto, będąc świadom przestępnego charakteru niedoboru, użyczy jej mienia lub dokumentu w celu ukrycia tego niedoboru, dopuszcza się przestępstwa z art. 219 k.k. w zbiegu z art. 252 § 1 k.k. i podlega karze przewidzianej w tym ostatnim przepisie (art. 10 § 2 i 3 k.k.).Ponieważ brak jest dowodów na to, że niedobór w sklepie masarskim powierzonym świadkowi Czesławowi S. spowodowany został w sposób przestępny i że oskarżony Eugeniusz M. był tego świadom, czyn jego polegający na użyczeniu Czesławowi S. kwoty 85.000 zł w celu ukrycia niedoboru w czasie spodziewanej w tym sklepie inwentaryzacji należało kwalifikować jako odrębne przestępstwo z art. 219 k.k.W tym stanie rzeczy zaskarżony wyrok należało w części dotyczącej oskarżonego Eugeniusza M. zmienić w sposób określony w wyroku Sądu Najwyższego. Zmieniając ocenę prawną czynów przypisanych oskarżonemu Eugeniuszowi M. nie znalazł Sąd Najwyższy podstawy do złagodzenia kary wymierzonej temu oskarżonemu w wyroku Sądu I instancji. Oskarżony ten stał pod zarzutem zagarnięcia mienia społecznego wartości blisko jednego miliona złotych. Sąd Wojewódzki uznał, że nie zebrano w postępowaniu karnym dostatecznych dowodów winy oskarżonego Eugeniusza M., jeśli chodzi o zarzut zagarnięcia mienia. Niemniej jednak z ustaleń zaskarżonego wyroku wynika, że stopień zawinienia oskarżonego jako sprawcy niedoboru określić należy jako szczególnie znaczny. Oskarżony reprezentuje niemałe doświadczenie, związane z wiekiem i poprzednią służbą w MO, ma wykształcenie w zakresie 9 klas i mówi się o nim w opinii z miejsca pracy, że wykazywał dużo inicjatywy i zaradności i był dobrze obeznany z obowiązującymi go przepisami. Jeżeli nadto uwzględnić, że praca kierownika magazynu materiałów masowych (węgiel, koks, materiały budowlane) nie należy do skomplikowanych lub wymagających specjalnych studiów, a poza tym jest unormowana szczegółowymi przepisami, to argumenty rewizji o braku przygotowania oskarżonego do pracy, o rzekomo ciężkich warunkach tej pracy i rzekomej nieporadności oskarżonego okazują się całkowicie nieprzekonywające.Spowodowanie przez oskarżonego wielkiego niedoboru w warunkach nacechowanych wyraźną złą wolą (fałszowanie dokumentacji) wymaga odpowiednio surowego ukarania i z tej racji kara wymierzona oskarżonemu Eugeniuszowi M. przez Sąd pierwszej instancji nie wykazuje cech rażącej niewspółmierności. Kara ta jest współmierna także przy uwzględnieniu nowej, prawidłowej oceny prawnej przypisanych mu czynów.Ponieważ zebrane w sprawie dowody pozwalają przyjąć, że oskarżony Eugeniusz M. stwarzał możliwość powstania niedoboru umyślnie, zachodzi podstawa do wymierzenia mu odpowiedniej grzywny w myśl art. 36 § 4 k.k. Dotyczy to odpowiednio i oskarżonej Ireny N.2. Rewizja obrońcy oskarżonej Ireny N. nie jest zasadna.Oskarżona zarówno w toku śledztwa jak i na rozprawie przyznała m.in., że brała pieniądze z kasy i dawała je oskarżonemu Eugeniuszowi M. bez pokwitowań, i to w wielotysięcznych kwotach, przy czym Eugeniusz M. nie zawsze w całości kwoty te zwracał. Przyznała też fałszowanie przez siebie dokumentacji rozliczeniowej magazynu, co - tworząc chaos w dokumentacji i utrudniając kontrolę - sprzyjało zwiększeniu się niedoboru. Tak więc w świetle wyjaśnień choćby samej oskarżonej są podstawy do przyjęcia, ze przyczyniła się ona do powstania niedoboru - pomijając nawet wyjaśnienia oskarżonego Eugeniusza M., mogące świadczyć o dalej idącym zamiarze oskarżonej Ireny N.Stanowiska tego nie podważają opinie biegłego Zenona R. ani zeznania świadków Zofii K. i Anny D., dotyczące okresu poprzedzającego zatrudnienie oskarżonej Ireny N. w charakterze referenta do spraw sprzedaży i skupu w magazynie artykułów masowych Spółdzielni Rolniczo-Handlowej. Okoliczność zaś, że część niedoboru, za spowodowanie którego odpowiada oskarżony Eugeniusz M., mogła powstać przed objęciem przez oskarżoną Irenę N. obowiązków w magazynie Spółdzielni, powinna znaleźć stosowne uwzględnienie w wymiarze Irenie N. łagodniejszej kary niż kara orzeczona względem oskarżonego Eugeniusza M. Oskarżona Irena N., o czym należy również pamiętać, miała w momencie przystępowania do pracy w magazynie materiałów masowych długoletni staż pracy w instytucjach handlowych, w tym także w komórce inwentaryzacyjnej, a więc w żadnym razie nie można jej traktować jako bezwolnej ofiary nacisków pochodzących od oskarżonego Eugeniusza M.Dodać należy, że Sąd Wojewódzki miał podstawy do nieuwzględnienia wniosków dowodowych oskarżonej zmierzających do wykazania, że pewien niedobór istniał już przed podjęciem przez nią pracy w Spółdzielni i że był on ukrywany w inwenturach, albowiem okoliczność tę uznał Sąd za wykazaną (art. 155 § 1 pkt 2 k.p.k.), co wynika chociażby ze zróżnicowania w czasie działań przypisanych oskarżonej i oskarżonemu Eugeniuszowi M., zróżnicowania wskazującego na to, że oskarżona nie zapoczątkowała omawianego niedoboru.Kara wymierzona oskarżonej Irenie N. w wyroku Sądu Wojewódzkiego nie wykazuje cechy rażącej niewspółmierności, jeśli się uwzględni - obok znacznej wysokości niedoboru - rodzaj uchybień, jakich dopuszczała się oskarżona. W karze tej znalazły właściwe uwzględnienie również okoliczności łagodzące w postaci słabego stanu zdrowia oskarżonej i jej sytuacji rodzinnej (matka dwojga nieletnich dzieci). Z tych względów Sąd Najwyższy stosownie do art. 404 k.p.k. poprawił kwalifikację czynu oskarżonej Ireny N. na prawidłową z art. 218 § 1 k.k., natomiast karę orzekł w wysokości określonej w zaskarżonym wyroku Sądu Wojewódzkiego.Z przytoczonych motywów oraz na podstawie art. 386 § 2, 387 pkt 1, 404, 547 § 1 k.p.k. i art. 17 dekretu z dnia 23 stycznia 1947 r. o opłatach sądowych w sprawach karnych (Dz. U. Nr 19, poz. 73 z późn. zm.) Sąd Najwyższy orzekł jak na wstępie.
Powołane przepisy
art. 246 KKart. 218 § 1 KKart. 36 § 4 KKart. 219 KKart. 246 § 2 KKart. 246 § 1 KKart. 246 § 1 k.kart. 246 § 4 KKart. 218 KKart. 246 § 4art. 2 § 1 KKart. 252 § 1 KK
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.