III PU 22/62
WyrokIzba Cywilna1963-02-15
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy sprzeczne oświadczenia ubezpieczonego dotyczące okresów zatrudnienia, złożone w różnych postępowaniach o świadczenia rentowe, mogą stanowić podstawę do odmowy uwzględnienia późniejszych, bardziej szczegółowych oświadczeń, jeśli nie ma między nimi istotnych sprzeczności, a późniejsze oświadczenia precyzują jedynie wcześniejsze?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że sprzeczności między oświadczeniami ubezpieczonego złożonymi w różnych postępowaniach o świadczenia rentowe nie zawsze dyskwalifikują późniejsze, bardziej szczegółowe wyjaśnienia. W przypadku, gdy wcześniejsze oświadczenia były ogólnikowe i wynikały z odmiennych kryteriów decydujących o uprawnieniach (np. okres pracy w ostatnich 10 latach dla renty inwalidzkiej), a późniejsze wyjaśnienia precyzują jedynie te same rodzaje i miejsca zatrudnienia, nie można dopatrzyć się istotnych sprzeczności. W takiej sytuacji, wyniki postępowania dowodowego nie dawały podstaw do odmowy przyznania świadczenia, jeśli suma wykazanych okresów zatrudnienia przekraczała wymagany wymiar.Stan faktyczny
Stanisław S., pobierający rentę inwalidzką, ubiegał się o rentę starczą, podając okresy zatrudnienia od 1910 r. Organ rentowy i Okręgowy Sąd Ubezpieczeń Społecznych odmówiły przyznania renty, wskazując na sprzeczności między jego oświadczeniami z 1957 r. (o rentę inwalidzką) a późniejszymi. Świadkowie zeznali na potwierdzenie okresów pracy skarżącego, a Sąd Najwyższy uznał, że wcześniejsze oświadczenia były ogólnikowe, a późniejsze precyzowały je bez istotnych sprzeczności. Sąd Najwyższy uchylił wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Okręgowemu Sądowi Ubezpieczeń Społecznych w Łodzi do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia W. Glabisz (sprawozdawca). Sędziowie: S. Graban, S. Rejman.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie ze skargi Stanisława S. na decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych - Oddział w Łodzi o rentę starczą, na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości od wyroku Okręgowego Sądu Ubezpieczeń Społecznych w Łodzi z dnia 19 sierpnia 1961 r., zaskarżony wyrok uchylił i przekazał sprawę Okręgowemu Sądowi Ubezpieczeń Społecznych w Łodzi do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneSkarżący Stanisław S. ur. w 1894 r. pobierał od 1.VIII. 1957 r. rentę inwalidzką III grupy. Zgłaszając wniosek o tę rentę, skarżący podał do protokołu roszczeniowego, że w latach od 1910 do 1939 zatrudniony był jako tkacz-chałupnik przez różne firmy w Z., a poza tym w tym czasie pracował przez 6 lat jako robotnik przy melioracjach. Następnie od 1940 do 1945 r. pracował na robotach przymusowych w Niemczech, od 1945 do 1948 r. jako tkacz ręczny w L., a od 7.IV.1948 r. jest zatrudniony w L.Z.P.B. w Z.Skarżący zgłosił ponadto w 1960 r. roszczenie o rentę starczą, podając do protokołu roszczeniowego, że od 1910 do 1929 r. pracował przy melioracjach w firmie Feliksa R. w L., od 1929 r. do 1939 r. - jako tkacz ręczny chałupnik w firmie włókienniczej D. i J. G. w Z., od 1940 r. do 1945 r. - jako robotnik rolny w Niemczech, w latach 1947 do 1948 - jako tkacz w firmie włókienniczej w L., a od 7.IV.1948 r. i nadal zatrudniony jest w L.Z.P.B. w Z.Do wniosku skarżący załączył oświadczenia świadków, m. in. Perli C., stwierdzające, że był zatrudniony w firmie tkackiej jej ojca, a następnie brata D. i J. G. w Z. od 1929 do 1939 r. Ponadto przedstawił poświadczenie zliczenia list kwitowych wystawione w Z. dnia 29.IV.1940 r. i kartę repatriacyjną z dnia 25.IX.1946 r.Organ rentowy decyzją z dnia 11.X.1960 r. oddalił roszczenie skarżącego, nie dając wiary oświadczeniom świadków co do zatrudnienia skarżącego przed 1948 r. i przyjmując za wykazany jedynie okres pracy od 7.IV.1948 r. do 11.VI.1960 r. w ilości 12 lat, 2 miesięcy i 10 dni. Organ rentowy zaznaczył, że podane obecnie przez skarżącego okresy pracy przed 1948 r. są sprzeczne z jego oświadczeniami z 1957 r.Na skutek skargi Stanisława S. na tę decyzję Okręgowy Sąd Ubezpieczeń Społecznych w Łodzi przesłuchał wskazanych przez skarżącego świadków, którzy zeznali:1)Maria O., córka skarżącego, że jak sięga pamięcią, gdy była 7-8-letnią dziewczynką, przypomina sobie ojca pracującego przy drenowaniu pól w okolicznych majątkach w sezonie wiosenno-letnim i jako tkacza-chałupnika w zimie. Na kilka lat przed wojną pracował ojciec już tylko chałupniczo przez cały rok. W styczniu 1940 r. oboje zostali wywiezieni do Niemiec na roboty. W 1942 r. ojciec został odesłany do domu z powodu choroby, a potem ponownie wywieziono go, tym razem do Essen, gdzie przebywał do 1946 r.;2)Władysław P. zeznał podobnie jak Maria O., a nadto że od 1947 r. do 1948 r. pracował ze skarżącym w spółdzielni tkackiej "Ś" w L.;3)Zygmunt R. zeznał, że - jak pamięta - skarżący, gdzieś od 1919-1920 roku do 1929 r., pracował u ojca świadka jako stały majster drenarski;4)Bolesław M., lat 70, podał, że skarżący w 1914 r. pracował w biurze melioracyjnym u R., nie pamięta jednak jak długo;5)Roman Z. i Franciszek S. zeznali, że razem ze skarżącym pracowali u G. od 1928 r. czy 1929 r. do 1939 r.;6)Władysław U. zeznał, że skarżący pracował u G. do wybuchu wojny w 1939 r., a w czasie okupacji przebywał w Niemczech.Na rozprawie skarżący wyjaśnił, że od 1910 r. do 1929 r. pracował w biurze melioracyjnym czasowo 9 do 10 miesięcy w roku. W 1929 r. sprowadził się do Z., gdzie zaczął pracować u G. W okresie okupacji (z 2-3-miesięczną przerwą) przebywał w Niemczech, skąd wrócił jesienią 1946 r., na dowód czego złożył do akt sprawy przepustkę repatriacyjną.Okręgowy Sąd wyrokiem z 19.VIII.1961 r. zatwierdził zaskarżoną decyzję. Uzasadnienia wyroku nie sporządzono. Sentencję wyroku doręczono skarżącemu 25.VIII.1961 r.Od tego wyroku Minister Sprawiedliwości złożył rewizję nadzwyczajną i zarzucając naruszenie art. 225 § 1 pr. o s.u.s., na podstawie art. 376 i art. 3781 tego prawa i art. 398 k.p.c. wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Okręgowemu Sądowi do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Uzasadniony jest zarzut rewizji nadzwyczajnej, że wyniki przeprowadzonego przez organ rentowy i Okręgowy Sąd postępowania dowodowego nie dawały Okręgowemu Sądowi dostatecznych podstaw do wysnucia wniosku, iż skarżący nie posiada co najmniej 25 lat zatrudnienia wymaganego w art. 29 dekretu o p.z.e. Zgodne bowiem na ogół między sobą zeznania świadków potwierdzają wyjaśnienia skarżącego złożone w 1960 r. do protokołu roszczeniowego co do pracy przed 1940 r. przy melioracjach i jako tkacza chałupnika oraz co do pracy podczas okupacji i jednorocznej pracy w latach 1947/1948 w Spółdzielni "Ś" w L.; ponadto pracę podczas okupacji potwierdzają częściowo złożone przez skarżącego dokumenty. Otóż gdyby się przyjęło, że przy melioracjach skarżący pracował, jak to podał w 1957 r., jedynie przez 6 sezonów po 9 miesięcy w roku, że podczas okupacji był zatrudniony (jak to stwierdza karta kwitowa nr 1 wystawiona w Saksonii) od 29.IV.1940 r. do końca wojny, tj. do maja 1945 r. z przerwą sześciomiesięczną i w Spółdzielni "S" w L. przez jeden rok (w latach 1947/1948), a z pracy chałupniczej uwzględniło się zgodnie z § 7 rozporządzenia Przewodniczącego Komitetu Pracy i Płac z 8.VIII.1960 r. (Dz. U. Nr 37, poz. 220) tylko okres od 1.I.1934 do 31.VIII.1939 r., w którym na podstawie ustawy o ubezpieczeniu społecznym z 1933 r. skarżący podlegał obowiązkowi ubezpieczenia emerytalnego i zaliczył ponadto wykazaną dokumentami pracę od 7.IV.1948 r. do 1960 r. - to i tak okresy powyższych zatrudnień wynosiłyby w sumie przeszło 25 lat.Zawarte w motywach zatwierdzonej przez Okręgowy Sąd decyzji organu rentowego ustalenie, że między złożonymi przez skarżącego w 1957 r. w toku starań o rentę inwalidzką wyjaśnieniami dotyczącymi pracy do 1939 r., a jego wyjaśnieniami i zeznaniami świadków złożonymi w toku starań o rentę starczą, istnieją istotne sprzeczności, nie znajduje potwierdzenia w treści obu tych oświadczeń. Jest bowiem zrozumiałe, że w toku starań o rentę inwalidzką w 1957 r., o uprawnieniach do której decyduje jedynie okres pracy pełnionej w ostatnich 10 latach (art. 38 ust. 2 dekretu o p.z.e.), skarżący nie miał potrzeby podania dokładnych okresów pracy poprzedzającej ostatnie dziesięciolecie. Podał zatem jedynie ogólnikowo, że w okresie międzywojennym pracował jako tkacz-chałupnik i przy melioracjach. Między tymi zaś wyjaśnieniami a wyjaśnieniami złożonymi przez skarżącego w 1960 r. nie można dopatrzyć się istotnych sprzeczności, skoro w 1960 r. podał on identyczne rodzaje i miejsca zatrudnienia, precyzując tylko dokładniej okresy jego wykonywania.Zaskarżony wyrok należało zatem na podstawie art. 355 prawa o s.u.s. i art. 398 k.p.c. uchylić i przekazać sprawę Okręgowemu Sądowi do ponownego rozpoznania w celu zanalizowania całokształtu materiału dowodowego i dokonania prawidłowych ustaleń zgodnych z zebranym materiałem, ewentualnie zaś przeprowadzenia dalszych jeszcze dowodów, gdyby Okręgowy Sąd Ubezpieczeń uznał uzupełnienie postępowania dowodowego za celowe.Wobec zarzutów pełnomocnika organu rentowego dotyczących upływu w niniejszej sprawie sześciomiesięcznego terminu przedawnienia z art. 399 § 1 k.p.c., należy zauważyć, że słuszny jest pogląd pełnomocnika ZUS, iż w każdym wypadku złożenia przez jeden z uprawionych organów rewizji nadzwyczajnej po upływie 6-nresięcznego terminu z art. 399 § 1 k.p.c. konieczne jest rozpatrzenie i ustalenie, czy w danej konkretnej sprawie nastąpiło naruszenie interesów Państwa Ludowego. Przyjęcie bowiem generalnej zasady, że każde wydane z pogwałceniem prawa prawomocne orzeczenie sądu ubezpieczeń społecznych narusza tym samym również interes Państwa Ludowego i uzasadnia zmianę lub uchylenie wyroku, nie zaś jedynie stwierdzenie, że orzeczenie zapadło z pogwałceniem przepisów prawa - byłoby sprzeczne z wyraźną dyspozycją art. 399 § 1 k.p.c., który w sprawach należących do właściwości sądów ubezpieczeń społecznych ma zastosowanie na podstawie art. 3781 pr. o s.u.s. Gdyby bowiem ustawodawca uważał, że wszelkie orzeczenia sądów ubezpieczeń społecznych wydane z pogwałceniem przepisów prawa naruszają zarazem interes Państwa Ludowego, to art. 3781 pr. o s.u.s. nie wymieniłby m. in. art. 399 k.p.c., przewidującego w § 1 sześciomiesięczny termin, po upływie którego nie może nastąpić zmiana lub uchylenie prawomocnego orzeczenia sądu ubezpieczeń społecznych, chyba że narusza ono interes Państwa Ludowego lub zachodzą warunki przewidziane w tymże art. 399 § 2 k.p.c. W razie natomiast stwierdzenia, że zaskarżone w drodze rewizji nadzwyczajnej orzeczenie nie narusza interesu Państwa Ludowego lub że nie zostały spełnione warunki z art. 399 § 2 k.p.c., może nastąpić jedynie stwierdzenie, iż zaskarżone orzeczenie wydane zostało z pogwałceniem prawa.Zrozumiałe jest i nie wymaga bliższego omówienia, że wadliwe orzeczenie Sądu Ubezpieczeń Społecznych, pozbawiające bezpodstawnie pracownika w ogóle prawa do świadczeń rentowych z powszechnego ubezpieczenia emerytalnego, narusza z reguły interes Państwa Ludowego. Jednakże w niniejszej sprawie skarżący nie jest pozbawiony, jak to zarzucił pełnomocnik organu rentowego, stałego zaopatrzenia emerytalnego, pobiera bowiem rentę inwalidzką, a ubiega się tylko o inną rentę, mianowicie starczą, dwóch zaś rent, zgodnie z przepisami dekretu o p.z.e., pobierać nie można. W konsekwencji pełnomocnik organu rentowego uważa, że w niniejszej sprawie nie nastąpiło naruszenie interesów Państwa Ludowego.Uznając za uzasadnione stanowisko pełnomocnika organu rentowego, że w tego rodzaju sprawach jak sprawa skarżącego konieczne jest szczegółowe rozważenie, czy nastąpiło naruszenie interesu Państwa Ludowego, należało uznać, że jednak - wbrew poglądowi pełnomocnika ZUS - w niniejszej sprawie zaskarżone orzeczenie narusza interes Państwa Ludowego. Skarżący bowiem pobiera stosunkowo niską rentę inwalidzką w kwocie 378 zł, a zatem niewystarczającą na minimum egzystencji, jeśli się weźmie pod uwagę, że minimalne wynagrodzenie pracownicze wynosi obecnie 700 zł miesięcznie, a renta inwalidzka skarżącego wynosi trochę więcej niż połowę tej kwoty. Natomiast renta starcza, której przyznania Okręgowy Sąd skarżącemu odmówił, wynosiłaby około 630 zł, byłaby zatem stosunkowo znacznie wyższa, niż pobierana renta inwalidzka. Odmowa przyznania skarżącemu renty starczej wpływa więc w sposób istotny niekorzystnie na sytuację życiową skarżącego, wobec czego nastąpiło naruszenie interesu Państwa Ludowego, który wymaga, żeby pracownik nie został bezzasadnie pozbawiony przysługującej mu renty z tytułu długoletniej pracy.
Powiązane orzeczenia
- II UKN 245/00 2001-02-28Czy świadczenia pieniężne z ubezpieczenia społecznego pozostające w zbiegu zachowują swój samodzielny charakter, mimo wypłacania ich w jednej kwocie?
- I UK 93/04 2005-01-12Czy stan zdrowia ubezpieczonego z daty wydania decyzji rentowej jest jedynym kryterium oceny prawa do renty, czy też dopuszczalne jest wykazywanie przesłanek nabycia świadczenia w oparciu o dowody uzyskane później, jeśli…
- I UK 171/04 2004-11-23Czy ponowne złożenie wniosku o świadczenie rentowe może nastąpić w sposób dorozumiany, w szczególności przez podtrzymywanie wcześniejszego żądania po zmianie stanu prawnego?
- I UK 188/17 2018-03-07Czy w postępowaniu sądowym w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych sąd może uwzględnić nowe okoliczności dotyczące stanu zdrowia ubezpieczonego, które ujawniły się po wydaniu decyzji przez organ rentowy lub po wyrok…
- I UK 416/15/1 2016-12-01Czy sąd ubezpieczeń społecznych może przyznać prawo do renty z tytułu niezdolności do pracy, uwzględniając okres składkowy i nieskładkowy spełniony po dacie wydania decyzji przez organ rentowy, ale przed datą wyrokowania…
Powołane przepisy
art. 225 § 1art. 376art. 3781art. 398 KPCart. 29art. 38 ust. 2art. 355art. 399 § 1 KPCart. 399 KPCart. 399 § 2 KPC§ 1§ 7
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.