III SW 21/07

Izba Cywilna2007-11-27

Skład orzekający: Jerzy Kuźniar

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy brak kart do głosowania może stanowić nadzwyczajne wydarzenie uzasadniające przerwanie lub przedłużenie głosowania w wyborach?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że brak kart do głosowania nie może być traktowany jako nadzwyczajne wydarzenie uzasadniające przerwanie lub przedłużenie głosowania w wyborach. Zapewnienie kart do głosowania jest obowiązkiem organów przygotowujących wybory i wynika z właściwej organizacji procesu wyborczego. Stwierdzone naruszenie, nawet jeśli miało miejsce, nie miało wpływu na wynik wyborów, jeśli było znikome w stosunku do ogólnej liczby komisji wyborczych i nie wpłynęło na ciszę wyborczą.
Stan faktyczny
Stan faktyczny dotyczy protestu wyborczego przeciwko ważności wyborów do Sejmu i Senatu RP z 21 października 2007 r. Protestujący kwestionował przedłużenie czasu głosowania w niektórych regionach kraju, spowodowane brakiem kart do głosowania. Państwowa Komisja Wyborcza wyjaśniła, że przedłużenie nastąpiło w niewielkiej liczbie obwodów i było spowodowane brakiem kart.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy wyraził opinię, że zarzut protestu jest zasadny, jednak stwierdzone naruszenie nie miało wpływu na wynik wyborów.

Pełny tekst orzeczenia

Postanowienie z dnia 27 listopada 2007 r. III SW 21/07 Brak kart do głosowania wynikający ze sposobu organizacji wyborów nie może być uznany za nadzwyczajne wydarzenie uzasadniające przerwę lub prze-dłużenie głosowania (art. 59 ust. 1 i art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 12 kwietnia 2001 r. - Ordynacja wyborcza do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i do Senatu Rze-czypospolitej Polskiej, jednolity tekst: Dz.U. z 2007 Nr 190, poz. 1360). Przewodniczący SSN Jerzy Kuźniar, Sędziowie SN: Katarzyna Gonera, Zbigniew Korzeniowski (sprawozdawca) Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 27 listopa-da 2007 r. sprawy z protestu wyborczego Stanisława P. przeciwko ważności wybo-rów do Sejmu RP i Senatu RP p o s t a n o w i ł: wyrazić opinię, że zarzut protestu jest zasadny, jednak stwierdzone narusze-nie nie miało wpływu na wynik wyborów. U z a s a d n i e n i e Stanisław P. wniósł protest przeciwko ważności wyborów do Sejmu i Senatu przeprowadzonych w dniu 21 października 2007 r., z powodu przedłużenia czasu wyborów w niektórych regionach kraju. W krótkim uzasadnieniu protestu podniósł, że przedłużenie czasu wyborów nastąpiło tylko ze względu na brak kart do głosowania. W odpowiedzi Państwowa Komisja Wyborcza wniosła o nieuwzględnienie protestu. Wyjaśniła, że przedłużenie głosowania ponad godzinę 2000 miało miejsce w 50 obwodach głosowania, na ogólną liczbę 25.476 obwodów. Obwodowe komisje wyborcze przedłużyły głosowanie od kilku do kilkudziesięciu minut. Najdłuższe prze-dłużenie głosowania miało miejsce w Obwodowej Komisji Wyborczej nr 619 - do go-dziny 2255 i w Obwodowej Komisji Wyborczej nr 582 - do godziny 2240, w m. st. War- 2 szawie. Jak wynika z uchwał obwodowych komisji wyborczych, przerwy w głosowa-niu, które były przyczyną przedłużenia głosowania, w większości przypadków były spowodowane brakiem w lokalach wyborczych kart do głosowania. Obwodowe komi-sje wyborcze, które przedłużyły głosowanie, nie naruszyły prawa wyborczego. Zgod-nie z art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 12 kwietnia 2001 r. - Ordynacja wyborcza do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. Nr 46, poz. 499 ze zm.) obwodowe komisje wyborcze mogły zarządzić przerwanie lub przedłu-żenie głosowania, gdy wskutek nadzwyczajnych wydarzeń było przejściowo unie-możliwione. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Protest nie ujmuje precyzyjnie stawianego zarzutu przeciwko ważności wybo-rów według wymagań wynikających z ustawy Ordynacja wyborcza (art. 78 ust. 1 i art. 79 ust. 3). Niemniej jego podstawa jest zrozumiała, o czym świadczy treść odpowie-dzi na protest Państwowej Komisji Wyborczej. Protestujący w istocie kwestionuje przerywanie i przedłużanie głosowania tylko ze względu na brak kart wyborczych. Nie określa jednak wpływu tych zdarzeń na wynik wyborów. Przerywanie głosowania i przedłużanie jego czasu potwierdza odpowiedź Państwowej Komisji Wyborczej. W ocenie składu rozpatrującego protest, wbrew stanowisku uczestnika postę-powania, nie można przyjąć, że przerywanie głosowania w obwodowych komisjach wyborczych i w efekcie przedłużanie czasu głosowania, nie było niezgodne z Ordy-nacją wyborczą. Głosowanie w lokalu obwodowej komisji wyborczej odbywa się bez przerwy, między godziną 600 a 2000 (art. 59 ust. 1). Głosowania nie wolno przerwać i to jest zasada podstawowa (art. 64 ust. 1). Zatem przerwanie lub przedłużenie gło-sowania stanowi wyjątek, który może być akceptowany tylko wskutek nadzwyczaj-nych wydarzeń (art. 64 ust. 1 zdanie drugie). Brak kart do głosowania nie może być uznany za nadzwyczajne wydarzenie uzasadniające przerwę lub przedłużenie gło-sowania. Zapewnienie kart do głosowania zależy tylko od właściwej organizacji i przygotowania wyborów. Przed rozpoczęciem głosowania obwodowa komisja wybor-cza sprawdza czy dysponuje potrzebną liczbą kart do głosowania (art. 61 ust. 1). Brak kart do głosowania w lokalu wyborczym nie powinien wystąpić i nie może być uznany za zdarzenie niezależne od organów i komisji przeprowadzających wybory. 3 Stwierdzone naruszenie Ordynacji wyborczej (art. 59 ust. 1 w związku z art. 61 ust. 1 i art. 64 ust. 1) nie miało jednak wpływu na wynik wyborów do Sejmu i Senatu. Protest nie został wniesiony przeciwko ważności wyborów w okręgu wyborczym. Nie doszło do „przedłużenia czasu wyborów w niektórych regionach kraju”, lecz tylko do przedłużenia głosowania w niektórych obwodowych komisjach wyborczych. Liczba obwodowych komisji wyborczych, w których nastąpiły przerwy i przedłużenie głoso-wania (50) w odniesieniu do ilości wszystkich komisji wyborczych (25.476) jest zni-koma. Stanowi to wstępną przesłankę uzasadniającą ocenę o braku podstaw do przyjęcia, że przedłużenie głosowania w tych obwodowych komisjach wyborczych miało wpływ na wynik wyborów. Brak jest też podstaw do stwierdzenia, że wyborcy głosujący w lokalach, w których przedłużono głosowanie, głosowali pod wypływem wyników wyborów z innych komisji. Po godzinie 2000 nie były podawane wyniki gło-sowania. Cisza wyborcza została przedłużona aż do zakończenia głosowania w ostatniej obwodowej komisji wyborczej, w której nastąpiło przedłużenie głosowania. Nie doszło więc do wpływu lub agitacji wyborców, którzy nie głosowali przed godziną 2000. Do zakończenia ciszy wyborczej media również wstrzymały się z podaniem sondażowych wyników głosowania. Z tych motywów Sąd Najwyższy wyraził opinię o zasadności zarzutu protestu kwestionującego dopuszczalność przerywania i przedłużania głosowania tylko z braku kart do głosowania, jednak jednocześnie stwierdził, że nie miało to wpływu na wynik wyborów (art. 80 ust. 2 Ordynacji wyborczej). ========================================

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 59 ust. 1art. 64 ust. 1art. 78 ust. 1art. 79 ust. 3art. 61 ust. 1art. 80 ust. 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 27.07.2026. · PDF źródłowy