IV CR 637/61

PostanowienieIzba Cywilna1962-12-11

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pracownicy naukowi zatrudnieni na podstawie umowy o pracę lub umowy zlecenia, wykonujący zajęcia dydaktyczne przekraczające obowiązkowy wymiar godzin, mają prawo do dodatkowego wynagrodzenia za prowadzenie prac dyplomowych, jeśli przepisy wykonawcze nie przewidują takiego wynagrodzenia?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy stwierdził, że pracownicy naukowi, w tym zastępcy profesorów, nie mają prawa do dodatkowego wynagrodzenia za prowadzenie prac dyplomowych, jeśli obowiązujące przepisy wykonawcze, takie jak zarządzenie Ministra Szkolnictwa Wyższego z dnia 27 czerwca 1956 r., nie przewidują takiego wynagrodzenia. Prowadzenie prac dyplomowych było traktowane jako obowiązek wynikający z zajmowanego stanowiska i objęty zasadniczym uposażeniem, a nie jako zajęcia ponadwymiarowe czy nadliczbowe. Umowne ustalenie wynagrodzenia wyższego niż przewidziane w przepisach wykonawczych jest nieważne.
Stan faktyczny
Powodowie, pracownicy naukowi, domagali się dodatkowego wynagrodzenia za prowadzenie prac dyplomowych w roku akademickim 1956/57, które wykonali poza obowiązkowym wymiarem zajęć. Sąd Wojewódzki uwzględnił ich żądania, uznając, że wynagrodzenie wynika z umów zlecenia i umów o pracę. Pozwana wniosła rewizję, kwestionując zasadność tych roszczeń. Spór dotyczył interpretacji przepisów dotyczących wynagrodzenia za zajęcia dydaktyczne i prowadzenie prac dyplomowych.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania z powodu błędnej wykładni przepisów o wynagrodzeniu.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Szczerski (sprawozdawca). Sędziowie: M. Piekarski, S. Rejman.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Władysława B. i innych przeciwko P.G. o wynagrodzenie za pracę, na skutek rewizji strony pozwanej od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku z dnia 11 maja 1961 r.,zaskarżony wyrok uchylił i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneSpór wszczęty został pozwem wniesionym przez 43 pracowników P.G. żądających reszty wynagrodzenia za zajęcia dydaktyczne w roku akademickim 1956/57, wykonane poza granicami normalnych obowiązków każdego z powodów. Powodowie opierają swoje żądania na umowach zlecenia, za które uważają dołączone do pozwu "Projekty wykonania zajęć dydaktycznych 1956/57", podpisane przez prorektora i zawierające wyodrębnienie godzin normalnych i godzin nadzwyczajnych. Zgodnie z tymi dokumentami 80% z całości obliczonego wynagrodzenia płatne było w 10 równych ratach miesięcznych, a pozostałość po złożeniu sprawozdania z wykonanych zajęć. Reszta stała się przedmiotem niniejszego sporu.Sąd Wojewódzki odrzucił pozew 29 powodów stanowiących grupę samodzielnych pracowników nauki (profesorowie i docenci) oraz pomocniczych pracowników nauki (adiunkci, st. asystenci i asystenci). Stosunek służbowy tych pracowników powstał na skutek powołania przewidzianego w obowiązującym wówczas art. 55 ustawy z dnia 15.XII.1951 r. o szkolnictwie wyższym i pracownikach nauki (tekst jednolity: Dz. U. z 1956 r. Nr 45, poz. 205). Powołanie przez właściwego ministra (nominacja) stworzyło administracyjnoprawny stosunek służbowy wyłączający drogę sądową do dochodzenia przez pracownika roszczeń z tytułu tego stosunku, nie będącego stosunkiem cywilnoprawnym w rozumieniu przepisów k.p.c. Odrzucenie pozwu nastąpiło z powołaniem się na art. 2, 207 § 1 i 228 k.p.c. i wobec niezaskarżenia tej części wyroku stało się prawomocne.Żądania pozostałych 14 pracowników, wymienionych w oznaczeniu strony powodowej w wyroku Sądu Najwyższego, zostały przez Sąd Wojewódzki uwzględnione w całości.Istotna część motywów Sądu pierwszej instancji sprowadza się do wywodów zamieszczonych na s. 7 wyroku. Sąd stwierdził, że roszczenia powodów (nie kwestionowane co do wysokości) dotyczą wynagrodzenia za projektowanie i prowadzenie prac dyplomowych. Obowiązkowy wymiar zajęć dydaktycznych prowadzonych przez powodów jako zastępców profesorów zaangażowanych na podstawie umowy o pracę wynosił 210 godzin w skali rocznej. Wynagrodzenie za tzw. projektowanie należy się na podstawie § 3 zarządzenia Ministra Szkolnictwa Wyższego z dnia 27.VI.1956 r. (Dz. Urz. Ministerstwa Nr 8, poz. 29), jeżeli wykonanie projektowania przypada poza granice 210 godzin obowiązkowego wymiaru zajęć. Zajęcia "nadzwyczajne" powodów obejmują w większości prowadzenie prac dyplomowych. Za te zajęcia wymienione zarządzenie z 27.VI.1956 r. nie przewiduje dodatkowego wynagrodzenia. O roszczeniach z tego tytułu należy jednak rozstrzygnąć "w ramach podstawowego stosunku prawnego łączącego powodów z pozwaną - a więc w ramach zawartej umowy o pracę". Na podstawie przedstawionych dokumentów (projektów zajęć dydaktycznych) strony umówiły się co do odpłatności zajęć za czynności przekraczające obowiązkowy wymiar roczny. Strona pozwana nie wypowiedziała umówionych warunków do końca roku akademickiego 1956/57 nawet po wejściu w życie nowego zarządzenia Ministra Szkolnictwa Wyższego z dnia 1.III.1957 r. (Dz. Urz. Min. Nr 4, poz. 16).W rewizji pozwana wnosi o zmianę zaskarżonego wyroku przez oddalenie powództwa.Powodowie wnieśli o oddalenie rewizji.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy stwierdził, że wyrok (w zaskarżonej części) zawiera uchybienia powodujące konieczność uchylenia zaskarżonego orzeczenia.Sąd Wojewódzki po stwierdzeniu, że zarządzenie Min. Szkolnictwa Wyższego nie przewidziało dodatkowego wynagrodzenia za prowadzenie prac dyplomowych, uznał, że zasadność roszczeń powodów z tego tytułu wynika z umowy o pracę i z umowy zlecenia, przewidującej liczbę zleconych ponadwymiarowych godzin i godzinową stawkę wynagrodzenia. Tego poglądu Sądu pierwszej instancji podzielić nie można.Obowiązujące wówczas art. 63 i 74 (w pierwotnej numeracji - art. 56 i art. 67) ustawy z dnia 15.XII.1951 r. o szkolnictwie wyższym i pracownikach nauki przekazały odrębnym przepisom określenie uposażenia zarówno pracowników nauki, jak i osób pełniących funkcje samodzielnych i pomocniczych pracowników nauki. Przepis art. 60 ustawy powierzył też Ministrowi ustalenie wymiaru zajęć. Na tych podstawach oparte zostało rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 22.IX.1956 r. w sprawie uposażenia pracowników nauki i dydaktycznych (Dz. U. Nr 41, poz. 192) oraz zarządzenie Ministra Szkolnictwa Wyższego z dnia 27.VI.1956 r. w sprawie wymiaru zajęć pracowników nauki i osób pełniących ich funkcje, zatrudnionych w szkołach wyższych podległych Ministerstwu Szkolnictwa Wyższego (Dz. Urz. Nr 8, poz. 29), zastąpione później zarządzeniem z dnia 1.III.1957 r. Upoważnienie ustawowe do wydania przepisów wykonawczych normujących uposażenia profesorów i niektórych innych pracowników państwowych szkół wyższych zawarte jest także w art. 5 i 8 ustawy z dnia 4.II.1949 r. o uposażeniu pracowników państwowych (Dz. U. Nr 7, poz. 39 z późn. zmianami).Uposażenie powodów (także zastępców profesorów) uregulowane zatem zostało rozporządzeniami i zarządzeniami wydanymi na podstawie ustaw i w celu ich wykonania (art. 32 ust. 8 i art. 33 ust. 2 Konstytucji). Nieważne jest umowne ustalenie wynagrodzenia nie przewidzianego w powołanych przepisach (wyższego lub niższego), i to niezależnie od tego, czy naruszenie przepisów o uposażeniu dotyczy pracowników z nominacji (pozostających w tzw. publicznoprawnym stosunku służbowym), czy też pracowników kontraktowych, jeżeli wynagrodzenie tych pracowników uregulowane zostało przepisami ustawowymi lub rozporządzeniami i zarządzeniami wykonawczymi. Nieważność wynika z tych przepisów i dotyczy zarówno ustalenia innego uposażenia (co do zasad i wysokości) w samej umowie o pracę, jak i w ewentualnej późniejszej umowie (przybranej w szczególności w formę umowy zlecenia), regulującej inaczej uposażenie przewidziane w ustawie (i w przepisach wykonawczych) za czynności leżące w granicach powierzonej pracownikowi funkcji. Ustalenie wynagrodzenia, wobec unormowania go przepisami ustawowymi, jest zbędne.Nieważność czynności prawnej lub jej części powoduje, że czynność w tym zakresie uważa się za niebyłą. W prawie pracy obowiązuje jednak zasada, że nawet brak oznaczenia rodzaju i wysokości wynagrodzenia nie stoi na przeszkodzie dojściu do skutku ważnej i skutecznej umowy o pracę (art. 442 § 2 k.z.). Ponadto należy przypomnieć, że zgodnie z regulującymi umowę o pracę przepisami dwóch rozporządzeń z 16.III.1928 r. (art. 1 rozp. o prac. um. i art. 6 rozp. o rob.) nieważność mniej korzystnych dla pracowników postanowień umownych nie powoduje nieważności umowy, ponieważ w miejsce tych nieważnych postanowień wchodzą przepisy ustawowe.Omówioną zasadę bezskuteczności umownego ustalenia wyższego wynagrodzenia pracowników kontraktowych od uposażeń pracowników z nominacji podlegających ustawie z dnia 4.II.1949 r. (Dz. U. Nr 7, poz. 39) obrazuje też art. 39 tej ustawy. Według tego przepisu wynagrodzenia pracowników zatrudnionych w urzędach, instytucjach i zakładach państwowych nie mogą być wyższe od uposażeń wraz z dodatkami przewidzianymi w ustawie i w przepisach na jej podstawie wydanych. Trzeba też zaznaczyć, że ustawa z 4.II.1949 r. odnosi się m. in. do pracowników naukowych i dydaktycznych państwowych szkół wyższych bez względu na podstawę powstania (sposób nawiązania) stosunku pracy (art. 2). Uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 28.IV.1951 r. ŁC 1291-1294/50 (ZO 1952 r., poz. 2) stwierdza, że wynagrodzenie pracowników kontraktowych wyższe od uposażeń przewidzianych w art. 39 ostatnio wymienionej ustawy ulegają automatycznie zmniejszeniu i zrównaniu z wynagrodzeniami ustawowymi już z dniem 1.I.1949 r. (tj. od daty "mocy obowiązującej" ustawy - art. 44).Powołane przepisy i przytoczone rozważania wskazują na to, że na omówione kategorie pracowników nie można rozciągać tez orzecznictwa organów rozstrzygających spory ze stosunku pracy i stwierdzających w zasadzie ważność i skuteczność umowy indywidualnej przewidującej wynagrodzenie wyższe od wynikającego z układów zbiorowych pracy oraz ze stawek płac przewidzianych w zarządzeniach, tabelach, taryfach itp. (por. orzecz. SN z dn. 15.XI.1956 r. 4 CO 31/56 - OSN 3/1957, poz. 89 i z dnia 13.II.1957 r. 4 CR 1222/56 - "Przeg. Zag. Soc." nr 7/1958 r., s. 60 oraz decyzje CRZZ z 6.XI.1956 r. nr 15/77/ /ZKR/56 - "Przeg. Zag. Soc." nr 12/1956 r., s. 51). Zasady wyrażone w tych orzeczeniach nie odnoszą się do wysokości wynagrodzenia ustalonego w ustawie i w przepisach na jej podstawie wydanych, choćby w formie tabel, taryf płacowych itp.W toku procesu (w tym również na rozprawie przed Sądem Najwyższym) powodowie reprezentowali pogląd, że obowiązujące zarządzenia usprawiedliwiają ich pretensje o wynagrodzenie także za prowadzenie prac dyplomowych. W związku z tym nie można poprzestać na stwierdzeniu bezzasadności stanowiska Sądu Wojewódzkiego o skuteczności umownego ustalenia wynagrodzenia ponad wynagrodzenie przewidziane w przepisach zarządzenia z dnia 27.VI.1956 r. Zachodzi potrzeba omówienia także tych przepisów, dookoła których toczył się przede wszystkim niniejszy proces.Zgodnie z § 2 zarządzenia, do obowiązków służbowych związanych z zajmowanym stanowiskiem ("w ramach uposażenia zasadniczego"), m. in. także zastępcy profesora, należy prowadzenie zajęć dydaktyczno-wychowawczych. Do zajęć tych zarządzenie zalicza oprócz wykładów, ćwiczeń i innych zajęć praktycznych (seminaria, projektowanie itd.) również zajęcia dydaktyczno-wychowawcze, jak np. konsultacje, kontrola i zaliczenie praktyk itd. Według § 3 obowiązkowy wymiar zajęć w zakresie wykładów, ćwiczeń i innych zajęć praktycznych (seminaria, projektowanie) wynosi co najmniej dla zastępcy profesora 210 godzin rocznie. Zajęcia przekraczające ten wymiar są "z reguły" wynagradzane dodatkowo (§ 3 ust. 2). Z kolei § 5 zarządzenia, do zajęć przekraczających określony w § 2 zakres obowiązków zalicza "również" a) kierowanie pracą naukową osób przygotowujących prace kandydackie oraz b) ocenę prac dyplomowych, prac kandydackich i doktorskich.Żaden z przepisów tego zarządzenia nie wymienia jako wynagradzanych (choćby "z reguły") dodatkowo zajęć, polegających na prowadzeniu prac dyplomowych studentów, tj. tych zajęć, które są prawie wyłącznie przyczyną niniejszego sporu. Choćby więc już na tej podstawie można dojść do wniosku, że w okresie obowiązywania zarządzenia z 27.VI.1956 r. prowadzenie prac dyplomowych nie podlegałoby dodatkowemu wynagrodzeniu.Zajęcia, o których mowa, należały zatem do obowiązków płynących z zajmowanego stanowiska i wynagradzanych uposażeniem zasadniczym. Nie jest przy tym trafne stanowisko powodów, że ich obowiązkowy czas pracy wynosił 210 godzin rocznie. Obowiązkowy wymiar godzin odnosił się tylko do zajęć wyliczonych wyczerpująco w § 3 zarządzenia i czasowo w tym przedmiocie uregulowany został na 210 godzin, i to co najmniej "w takim rozmiarze czasowym". W ten sposób oczywiście nie określa się ani obowiązującego czasu pracy, skoro oznaczenie nie jest dokładne, ani też nie odnosi się do wszystkich obowiązków służbowych.W świetle tych wszystkich przepisów nie można uważać prowadzenia prac dyplomowych studentów za zajęcia w godzinach nadliczbowych ani też za zajęcia ponadwymiarowe, skoro przy wymiarze nie brano tych zajęć w ogóle pod uwagę.Przedstawione wnioski wynikają również z porównania zarządzenia z 27.VI.1956 r. z przepisami wcześniejszymi i późniejszymi. W szczególności uchylona powyższym zarządzeniem (§ 11 pkt 6) instrukcja Ministra z 21.IX.1954 r. (Dz. Urz. Nr 14, poz. 97) nakazywała zaliczyć do obowiązującego wymiaru prowadzenie pracy dyplomowej lub magisterskiej (pkt 6 lit. d). Dopiero w późniejszym okresie zarządzenie z 1.III.1957 r., które weszło w życie z tymże dniem (§ 2), zalicza do zajęć przekraczających normalne obowiązki kierowanie pracą studentów przygotowujących prace dyplomowe, jeżeli liczba prac kierowanych osobiście przekracza 10. Do zajęć wynagradzanych dodatkowo zarządzenie zaliczyło kierowanie pracą jedenastą i następnymi.Na podstawie przepisów zarządzenia z 1.III.1957 r. (Dz. Urz. Nr 4, poz. 16) oraz zarządzenia z 14.VIII.1957 r. (M.P. Nr 18, poz. 137) wynagrodzenie za ponadwymiarowe kierowanie pracą dyplomową, tj. poczynając od jedenastej, ustalone zostało na 300 zł.Zestawienie przepisów wcześniejszych i późniejszych dostarcza zatem dodatkowego argumentu, że na okres obowiązywania zarządzenia z 27.VI.1956 r. powodom nie przysługuje wynagrodzenie za kierowanie pracą dyplomową studentów bez względu na liczbę prac, której zresztą w sprawie nie podano.Z akt sprawy wynikałoby, że roszczenia powodów odnoszą się w całości (lub niemal w całości) wyłącznie (albo prawie wyłącznie) do okresu mocy obowiązującej zarządzenia z dnia 27.VI.1956 r. Na rozprawie rewizyjnej nie udało się jednak uzyskać zgodnego i jednoznacznego oświadczenia stron co do okresu, do którego odnoszą się pretensje powodów. Nie jest też wykluczone (a Sąd Wojewódzki nawet przyjmuje to w motywach), że nieznaczna część roszczeń niektórych przynajmniej powodów wypływa z tzw. projektowania. Wreszcie istnieje możliwość, że minimalna część żądań dotyczy wynagrodzenia za okres, w którym obowiązywało już zarządzenie z 1.III.1957 r., określające warunki wynagrodzenia za prowadzenie prac dyplomowych studentów. Powodowie, nie przyznali bez zastrzeżeń twierdzenia pozwanej, że wynagrodzenie za ten okres otrzymali.Wszystkie omawiane przyczyny prowadzą do uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, ponieważ Sąd Wojewódzki, stosując błędną wykładnię przepisów o wynagrodzeniu, nie poczynił ustaleń koniecznych do prawidłowego rozstrzygnięcia sporu (art. 384 k.p.c.). Wypada także dodać, że wytyczne Sekcji Technicznej Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego nie mogły zmienić obowiązujących przepisów o wymiarze zajęć i o wynagrodzeniu ani też narzucić wyjaśnień nie odpowiadających wykładni tych przepisów. Nie leżało to również w mocy ani rektora, ani też innych organów nie upoważnionych do tego przepisami ustawowymi.Wymienione w niniejszym orzeczeniu przepisy o wymiarze zajęć i wynagrodzeniu pracowników stały się obecnie nieaktualne wobec wejścia w życie rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 13.II.1961 r. w sprawie uposażenia pracowników szkół wyższych, Polskiej Akademii Nauk i jej placówek naukowych (Dz. U. Nr 43, poz. 43). Nie utraciła jednak aktualności zasada niedopuszczalności innego ustalenia wysokości wynagrodzenia, sprzecznego z bezwzględnie obowiązującymi przepisami ustawy i wydanych na jej podstawie rozporządzeń i zarządzeń wykonawczych.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 55art. 2art. 63art. 56art. 67art. 60art. 5art. 32 ust. 8art. 33 ust. 2art. 442 § 2art. 1art. 6

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.