IV KR 212/76

WyrokIzba Cywilna1977-06-24

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia SN J. Wieczorek.Sędziowie SN: J. Bratoszewski, R. Młynkiewicz (spr.), J. Polony, B. Nizieński.Protokolant: U. Pilniak.Prokurator Prokuratury Generalnej: S. Flasiński.SentencjaSąd Najwyższy w Warszawie - Izba Karna po rozpoznaniu sprawy Piotra K., oskarżonego z art. 148 § 1 k.k., art. 168 § 1, art. 214 § 1 i 2 k.k. i art. 199 § 1 k.k. z powodu rewizji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Lublinie z dnia 9 lipca 1976 r., sygn. III K 30/76:1)zmienia zaskarżony wyrok w części dotyczącej kary łącznej i kary za czyn przypisany w pkt I w ten sposób, że za czyn ten i łącznie z mocy powołanych przepisów i art. 30 § 3 k.k. skazuje Piotra K. na karę 25 (dwudziestu pięciu) lat pozbawienia wolności i karę pozbawienia praw publicznych na okres lat 10,2)na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności zalicza okres tymczasowego aresztowania od dnia 2 grudnia 1975 r.,3)zwalnia oskarżonego od obowiązku ponoszenia opłaty, a kosztami postępowania rewizyjnego obciąża Skarb Państwa.Uzasadnienie faktycznePiotr K. oskarżony został o to, że:I.dnia 19 lutego 1975 r. w lesie B., k. Krasnegostawu, woj. chełmskie, w zamiarze odbycia przy użyciu przemocy stosunku płciowego z 13-letnią Jolantą M. i pozbawienia jej życia, przewrócił ją na ziemię i przez duszenie doprowadził wymienioną do utraty przytomności, a następnie podczas odbywania z nią stosunku płciowego zacisnął i zawiązał na jej szyi pasek od palta, czym spowodował natychmiastowy jej zgon,- tj. o przestępstwo z art. 148 § 1 k.k., 168 § 1 k.k. i 176 k.k. w zw. z art. 10 § 2 k.k.;II.dnia 2 grudnia 1975 r. w K., k. Krasnegostawu, woj. chełmskie, przy użyciu przemocy polegającej na przewróceniu na ziemię i doprowadzeniu do stanu nieprzytomności w wyniku duszenia Wandy G., odbył z nią stosunek płciowy,- tj. o przestępstwo z art. 168 § 1 k.k.;III.dnia 16 sierpnia 1975 r. w K., woj. chełmskie, zabrał w celu krótkotrwałego użycia samochód marki Syrena, nr rej. (...) stanowiący własność Mariana K.,- tj. o przestępstwo z art. 214 § 1 k.k.;IV.dnia 14 września 1975 r. w K., woj. chełmskie, zabrał w celu krótkotrwałego użycia samochód osobowy marki Syrena, nr rej. (...) stanowiący własność Eugeniusza M., a następnie samochód ten w stanie uszkodzonym porzucił w miejscowości Ł.,- tj. o przestępstwo z art. 214 § 2 k.k.;V.dnia 18 listopada 1975 r. w K., woj. chełmskie, zabrał w celu krótkotrwałego użycia samochód dostawczy marki Nysa, nr rej. (...) należący do Wojewódzkiej Spółdzielni Ogrodniczo-Pszczelarskiej w C.,- tj. o przestępstwo z art. 214 § 1 k.k.;VI.w okresie od sierpnia do grudnia 1975 r. w K., woj. chełmskie, będąc zatrudnionym w miejscowym Oddziale Wojewódzkiego Zakładu Transportu Mleczarskiego w L., dokonał zaboru w celu przywłaszczenia na szkodę tej jednostki: rozrusznika samochodowego, pompy benzynowej, gaśnicy, pompki zasilającej i hamulcowej oraz innych części samochodowych, łącznej wartości 5.758 zł,- tj. o przestępstwo z art. 199 § 1 k.k.Sąd Wojewódzki w Lublinie, po rozpoznaniu sprawy, wyrokiem z dnia 9 lipca 1976 r. uznał osk. K. za winnego dokonania zarzucanych mu czynów i skazał go:-za czyn opisany pod pkt I z mocy art. 148 § 1 k.k. w zw. z art. 10 § 3 k.k., art. 40 § 1 pkt 1 k.k. i art. 44 § 2 k.k. na karę śmierci i pozbawienie praw publicznych na zawsze;-za czyn opisany pod punktem II z mocy art. 168 § 1 k.k. na 10 (dziesięć) lat pozbawienia wolności;-za czyny opisane pod pkt III i V z mocy art. 214 § 1 k.k. po roku pozbawienia wolności;-za czyn opisany pod pkt IV z mocy art. 214 § 2 k.k. na rok i 6 (sześć) miesięcy pozbawienia wolności;-za czyn opisany pod pkt VI z mocy art. 199 § 1 k.k. w zw. z art. 36 § 3 k.k. na rok pozbawienia wolności i 3.000 (trzy tysiące) zł grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia na zastępczą karę pozbawienia wolności, przyjmując jeden dzień tej kary za równoważny grzywnie w kwocie 100 zł.Na podstawie art. 66 i 68 § 1 k.k. jako karę łączną wymierzył Piotrowi K. karę śmierci i pozbawienie praw publicznych na zawsze.Wyrok ten zaskarżył obrońca oskarżonego, zarzucając:1)obrazę prawa procesowego, a w szczególności:a)art. 182 k.p.k. polegającą na niedopuszczeniu dowodu z opinii innych biegłych psychiatrów mimo stwierdzenia, iż wydana przez tych biegłych opinia jest niepełna i wydana została w sposób niezgodny z wymogami przepisu art. 183 k.p.k., gdyż biegli nie przeprowadzili wywiadu rodzinnego, odstępując od żądania w tym zakresie informacji od rodziny oskarżonego, nie wykonali badań dodatkowych (np. EEG), a ponadto wykonywali czynności niejednocześnie (np. w przesłuchaniach w toku śledztwa uczestniczył biegły M., a inni biegli nie);Biegli ci ponadto ograniczyli się do jednorazowego, testowego badania oskarżonego, w sytuacji gdy oskarżonemu zarzucany był czyn zagrożony karą eliminacyjną, a biegły M. w swojej uzupełniającej opinii na rozprawie wyszedł poza granice uprawnień biegłych, zajmując się oceną wyjaśnień oskarżonego, które złożył on w śledztwie w jego obecności;b)art. 155 § 3 k.p.k. polegającą na oddaleniu wniosku dowodowego o zażądanie informacji co do wieku osób wskazanych na zdjęciach , a to w celu ustalenia, czy dokumentacja fotograficzna została prawidłowo dobrana dla celów identyfikacyjnych z punktu widzenia wieku osób okazywanych na zdjęciach;c)art. 176 § 1 k.p.k. polegającą na niedopuszczeniu dowodu z opinii Zakładu Kryminalistyki KGMO w Warszawie co do przydatności śladów linii papilarnych, zabezpieczonych na bucie należącym do Jolanty M., a zastąpienie tej czynności treścią "notatki służbowej", mimo że ślad ten był przedmiotem badań porównawczych i mimo stwierdzenia, iż ślady linii papilarnych oskarżonego poddane badaniom porównawczym nie identyfikują się ze śladami pozostawionymi na buciku;d)art. 357 k.p.k. oraz art. 372 § 1 pkt 1 k.p.k. polegającą na pominięciu przy rozstrzygnięciu sprawy oskarżonego faktów wynikających z treści postanowienia, faktu, iż ekspertyza daktyloskopijna wykluczyła udział oskarżonego w przestępstwie, że opinie wydane przez biegłych Zofię T. oraz Piotra K. przeczą treści przyznania się oskarżonego w śledztwie oraz że wyjaśnienia oskarżonego złożone w śledztwie, wbrew stanowisku Sądu Wojewódzkiego w Lublinie, były egzekwowane przy stosowaniu względem oskarżonego obietnic "zastosowania art. 57 k.k." i że "ich charakter rozwojowy" nakładał na Sąd obowiązek szczegółowej analizy tego dowodu, a w szczególności zestawiania treści wyjaśnień oskarżonego z opiniami biegłych T. i K.;2)wymierzenie oskarżonemu rażąco surowych kar za czyny opisane w pkt I i II sentencji wyroku skutkiem nieuwzględnienia młodego wieku oskarżonego, jego sytuacji rodzinnej oraz faktu, iż oskarżony składał wyjaśnienia, przyznając się do winy, kierując się obietnicami władz śledczych co do zastosowania względem niego przepisu art. 57 k.k.Podnosząc te zarzuty, rewizja wniosła:1)o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Piotra K. do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu w Lublinie w innym składzie,ewentualnie2)o zmianę zaskarżonego wyroku w części dotyczącej kary orzeczonej za czyn w pkt I i II sentencji przez złagodzenie tych kar i orzeczenie łagodniejszej kary łącznej.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja, wprawdzie skierowana przeciwko wyrokowi w całości, dotyczy - jak to wynika z treści zarzutów i z uzasadnienia - ustaleń co do winy odnośnie do czynu opisanego w pkt I oraz orzeczonych kar za czyny opisane w pkt I i II kary łącznej.Zarzuty kwestionujące ustalenia o winie oskarżonego K. nie są trafne.Zgodne z prawdą jest twierdzenie autora rewizji, że w toku postępowania przygotowawczego o czyn opisany w pkt II (zgwałcenie Wandy G.) oskarżony K. ujawnił, że jest sprawcą gwałtu na 13-letniej J.M. z tym, że nie chciał jej zabić, prosząc by to ujawnienie stanowiło okoliczność łagodzącą i by mógł on skorzystać z przepisu art. 57 k.k.Prawdą również jest to, że śledztwo w sprawie zabójstwa J.M. toczyło się już ponad rok i że w toku tego śledztwa podejrzany o dokonanie tego czynu był m.in. Krzysztof S., co do którego umorzono postępowanie.Ustalenia o winie osk. K. dokonane zostały na podstawie wyjaśnień oskarżonego, który szczegółowo opisał przebieg zdarzenia oraz wziął udział w eksperymencie śledczym, dokładnie wskazując miejsce, w którym dokonał napadu i bliższe okoliczności tego zdarzenia.Oskarżony K. w toku rozprawy sądowej odwołał uprzednie przyznanie się oświadczając, że "nie wie, dlaczego przyznał się". Sąd Wojewódzki na str. 10-13 uzasadnienia wyroku dokonał oceny wyjaśnień oskarżonego i wskazując na dokładną znajomość m.in. sposobu zaatakowania J.M., szczegółów jej ubioru, miejsca odbycia gwałtu, ułożenia ciała i poszczególnych części garderoby, zarostu na narządach rodnych, sposobu uduszenia, rozpoznania na zdjęciach J.M. uznał, że oskarżony w śledztwie powiedział prawdę i tym wyjaśnieniom ze śledztwa dał wiarę.Stanowisko Sądu Wojewódzkiego w tym zakresie jest słuszne, logiczne i prawidłowe, albowiem nikt inny poza sprawcą czynu nie mógł tak dokładnie znać tylu szczegółów tego zdarzenia.Sąd Wojewódzki, analizując wyjaśnienia oskarżonego słusznie przyjął, że oskarżony początkowo miał zamiar jedynie odbyć z J.M. stosunek płciowy, natomiast zamiar pozbawienia jej życia zrodził się u niego w trakcie stosunku wtedy, gdy J.M. odzyskiwała przytomność i oskarżony obawiał się, że go rozpozna. O zamiarze zabójstwa - wbrew twierdzeniom oskarżonego - świadczy założenie na jej szyję paska i zawiązanie go w podwójny węzeł.Nietrafny jest zarzut sformułowany w pkt "b" rewizji, albowiem oskarżony w toku rozprawy sądowej oświadczył, że rozpoznając na zdjęciach J.M. "nie sugerował się wiekiem", jak również nietrafny jest zarzut zawarty w pkt "c" tej rewizji. Z notatki wynika, że z zabezpieczonych śladów linii papilarnych do badań nadaje się tylko jeden ślad, natomiast szereg kart osób daktyloskopowanych (badaniami objęto ponad 2.000 osób) nie nadaje się do badań z uwagi na brak interesujących cech - część linii papilarnych - z których okolic jest ślad dowodowy. W związku z tym wynikła potrzeba rozważenia ponownego daktyloskopowania pewnej ilości ludzi. Należy nadmienić, że - jak to wynika z wyjaśnień osk. K. - w trakcie napadu na J.M. miał on założone rękawiczki, tak więc ślady linii papilarnych nie mogły go dotyczyć.Należy zaznaczyć, że wyrażony w pkt "d" rewizji pogląd, iż przyznaniu się oskarżonego przeczą opinie biegłych Z.T. i P.K., nie jest zasadny.Z opinii biegłego dr P.K. potwierdzonej w toku rozprawy wynika, że w wymazach z pochwy J.M. nie stwierdzono jednoznacznie obecności antygenu A, nie oznacza to jednak, że nasienie męskie ujawnione w wymazach nie pochodzi od osobnika grupy A, Se+ (np. Jerzego K.).Biegła doc. Z.T., oceniając budowę J.M., jej wiek, ogólny rozwój fizyczny i brak uszkodzeń błony dziewiczej uznała, iż należy przyjąć, że odbyto z J.M. stosunek przedsionkowy.Ten pogląd biegłej znajduje pełne wsparcie w wyjaśnieniach oskarżonego, który w protokole podał, że "odbyłem stosunek z nią, ale wiem, że z tego stosunku ja nie byłem całkowicie zadowolony, chociaż u mnie nastąpił wytrysk" oraz w protokole przesłuchania na odwrót, w których szczegółowo opisał przebieg odbytego stosunku.Sąd Najwyższy, rozważając uwagi rewizji dotyczące opinii psychiatrów i uznając, iż zachodzi potrzeba uzyskania pełniejszej opinii specjalistycznej, dopuścił dowód z ponownego badania przez biegłych z Instytutu Psychoneurologicznego w P.Biegli w wyniku całokształtu uzyskanych danych nie stwierdzili u oskarżonego choroby psychicznej ani niedorozwoju umysłowego, natomiast stwierdzili, iż oskarżony K. wykazuje objawy osobowości nieprawidłowej, przy czym biegłym trudno było określić, w jakim stopniu w kształtowaniu się osobowości K. odgrywały czynniki konstytucjonalne (w sensie psychopatii), a w jakim niekorzystne wpływy środowiskowe (alkoholizm ojca, brutalne traktowanie, dotkliwe kary cielesne, awantury ojca z matką).Zdaniem biegłych, wielopostaciowość działań antyspołecznych przemawia za opozycyjnym stosunkiem do norm i autorytetów, co może być wyrazem przeniesienia stosunku do ojca na inne postawy życiowe.U osk. K. stwierdzono pewne dążenia pozytywne jak np. ukończenie szkoły, ochotnicze zgłoszenie się do służby wojskowej, zainteresowania zawodowe, dążenie do stabilizacji rodzinnej.W konkluzji biegli stwierdzili, że osk. K. co do czynów opisanych w pkt I i II miał ograniczoną zdolność kierowania swoim postępowaniem, jakkolwiek nie w stopniu znacznym.W świetle wskazanych wyżej dowodów, ustalenia Sądu Wojewódzkiego o winie osk. K. co do popełnienia przestępstwa opisanego w pkt I, uznać należy za prawidłowe. Trafne są również wyprowadzone z oceny tych dowodów wnioski co do kwalifikacji prawnej tego czynu.Za częściowo zasadną uznać należało rewizję dotyczącą kary orzeczonej za przestępstwo przypisane oskarżonemu w pkt I.Kara śmierci jest karą o charakterze wyjątkowym. Oznacza to, że może być ona orzeczona tylko za zagrożone taką karą przestępstwo, charakteryzujące się określoną wyjątkowością na tle innych przestępstw tego samego rodzaju i to w szczególności ze względu na pobudki i sposób działania sprawy o tak głębokiej demoralizacji, iż nie istnieje podstawa do pomyślnego rokowania co do jego resocjalizacji, nawet gdyby resocjalizacja ta miała trwać przez najdłuższy okres pozbawienia wolności przewidziany w obowiązującym prawie.Sąd Wojewódzki, orzekając karę śmierci za czyn przypisany w pkt I i łącznie kierował się m.in. tym, że czyn ten charakteryzuje się określoną wyjątkowością oraz że nie dopatrzył się wobec oskarżonego "jakichkolwiek okoliczności łagodzących".O ile stanowisko Sądu I instancji co do wyjątkowości czynu przypisanego jest trafne - zabójstwo bezbronnej 13-letniej J.M. na tle przestępstwa seksualnego - to pogląd tego Sądu co do braku jakichkolwiek okoliczności łagodzących nie jest zasadny.Stwierdzenie Sądu Wojewódzkiego o braku okoliczności łagodzących narusza zasadę obiektywizmu. Na naruszenie tej zasady niewątpliwie wpływ miała ocena czynu oskarżonego, wstrząsająca i zasługująca na najwyższe potępienie zbrodnia przez niego popełniona. Podzielając w pełni przedmiotową ocenę tego czynu, nie można jednak pominąć, iż bezspornym w sprawie jest, że osk. K. nie zostałby wykryty jako sprawca tej zbrodni, gdyby - w toku postępowania o przestępstwo popełnione na osobie Wandy G. (czyn opisany w pkt II) - sam nie ujawnił się przed organami powołanymi do ścigania przestępstw, że jest sprawcą tej zbrodni i nie opisał szczegółowo przebiegu tego zdarzenia. Żadne - zabezpieczone na miejscu przestępstwa - dowody jak i opinie biegłych nie mogły wskazać na oskarżonego jako na sprawcę tego czynu.Z mocy ustawy (art. 57 § 2 pkt 1 k.k.) już przyczynienie się do ujawnienia przestępstwa jest okolicznością łagodzącą i w określonych sytuacjach - kiedy nawet najniższa kara przewidziana za przestępstwo byłaby niewspółmiernie surowa - stanowić może podstawę do zastosowania nadzwyczajnego złagodzenia kary. Tym bardziej za istotną okoliczność łagodzącą, mającą wpływ na wymiar kary, uznać należy fakt ujawnienia się przed organami powołanymi do ścigania przestępstw sprawcy czynu, w sytuacjach kiedy nie można byłoby na podstawie innych dowodów zidentyfikować sprawcy przestępstwa. Potraktowanie tego rodzaju przyznania się jako istotnej okoliczności łagodzącej ma również poważny walor oddziaływania resocjalizacyjnego.Również nie bez znaczenia dla wymiaru kary jest opinia biegłych psychiatrów stwierdzająca - w odniesieniu do czynów przypisanych w pkt I i II - że osk. K. miał ograniczoną zdolność kierowania swoim postępowaniem, jakkolwiek nie w stopniu znacznym.Należy dodać, że pozostałe przypisane osk. K. przestępstwa jak i poprzednio przez niego popełnione, nie dają podstaw do kategorycznej oceny, że stopień aspołeczności i demoralizacji oskarżonego jest tak głęboki, iż nie rokuje on żadnej nadziei poprawy.Mając powyższe na uwadze oraz okoliczności szczegółowo omówione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku (str. 15), Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w części dotyczącej kary za czyn opisany w pkt I i kary łącznej w ten sposób, że za przestępstwo to oraz łącznie na podstawie powołanych przepisów i art. 30 § 3 k.k. wymierzył osk. K. karę 25 lat pozbawienia wolności i karę pozbawienia praw publicznych na okres 10 lat.Uwzględniając wszystkie okoliczności dotyczące czynu opisanego w pkt II oraz dane odnoszące się do osoby oskarżonego, Sąd Najwyższy nie dopatrzył się w orzeczonej za ten czyn karze cechy rażącej surowości i dlatego w tym zakresie rewizji nie uwzględnił.

Powołane przepisy

art. 148 § 1 KKart. 168 § 1art. 214 § 1art. 199 § 1 KKart. 30 § 3 KKart. 10 § 2 KKart. 168 § 1 KKart. 214 § 1 KKart. 214 § 2 KKart. 10 § 3 KKart. 40 § 1 pkt 1 KKart. 44 § 2 KK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 20.07.2026.