IV KR 33/71

WyrokIzba Cywilna1971-04-09

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia SN T. Krokosz.Sędziowie SN: Z. Kubec, W. Sutkowski (spraw.)SentencjaSąd Najwyższy w Warszawie Izba Karna na rozprawie przy udziale Prokuratora Prok. Gen. J. Zięby sprawy Krzysztofa G. oskarżonego z art. 168 § 2 k.k. z powodu rewizji założonej przez oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w K. z dnia 7 stycznia 1971 r., sygn. IV K 90/701)utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok, z tym że zamiast "utraty" praw publicznych orzeka pozbawienie tych praw, a jako podstawę prawną wymierzenia kary łącznej przyjmuje przepisy art. 66-67 k.k.;2)zasądza od oskarżonego Krzysztofa G. na rzecz Skarbu Państwa 2.000 zł opłaty sądowej za drugą instancję i koszty postępowania rewizyjnego.Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki w K. wyrokiem z dnia 7 stycznia 1971 r. uznał Krzysztofa G. za winnego tego, że:1)dnia 12 sierpnia 1970 r. w J., działając ze szczególnym okrucieństwem polegającym na pobiciu Zofii S. do utraty przytomności i spowodowania u niej ciężkich obrażeń ciała w postaci wstrząsu mózgu i stłuczenia pnia mózgowego dopuścił się jej zgwałcenia i za czyn ten na podstawie art. 168 § 2 i art. 40 § 2 k.k. wymierzył mu karę 7 lat pozbawienia wolności oraz pozbawienia praw publicznych na okres 4 lat;2)dnia 13 sierpnia 1970 r. w J. nakłonił Mirosławę J., aby będąc przesłuchiwaną w charakterze świadka przez funkcjonariusza MO zeznała niezgodnie z prawdą, że dnia 12 sierpnia 1970 r. od godziny 19-tej przebywali razem w jego mieszkaniu, co ta uczyniła, aczkolwiek niepolegającego na prawdzie i za czyn ten na podstawie art. 18 § 1 w zw. z art. 247 § 1 k.k. wymierzył mu karę 9 miesięcy pozbawienia wolności.Na zasadzie art. 70 § 1 k.k. wymierzył łączną karę 7 lat pozbawienia wolności, zaliczając na jej poczet rzeczywisty okres tymczasowego aresztowania oskarżonego.Od powyższego wyroku w części dotyczącej czynu z art. 168 § 2 k.k. wniósł rewizję oskarżony.Rewizja, wnosząc o uchylenie: wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie jego zmianie przez przypisanie oskarżonemu czynu z art. 168 § 1 k.k. i wymierzenie łagodnej kary - zarzuciła wyrokowi:1)błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku przez niesłuszne ustalenie, że oskarżony spowodował u Zofii S. ciężkie uszkodzenia ciała, mimo że oskarżony bił ją jedynie rękami po twarzy, co nie mogło spowodować takiego skutku i dlatego nie można wykluczyć, że spadła ona z nasypu doznając takiego uszkodzenia ciała;2)obrazę przepisów prawa procesowego - art. 357 i 176 k.p.k. przez zaniechanie wezwania na rozprawę biegłych celem ustalenia charakteru i przyczyn obrażeń, jakich doznała pokrzywdzona;3)rażącą niewspółmierność wymierzonej kary pozbawienia wolności, przy czym zarzutu rewizja nie uzasadniła, a jedynie wywodzi, że oskarżony dopuścił się przestępstwa z art. 168 § 1 k.k.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja nie jest zasadna.Sąd Wojewódzki, wbrew odmiennym wywodom rewizji, nie popełnił błędu w ustaleniach, faktycznych, stanowiących podstawę zaskarżonego wyroku, albowiem zebrany materiał dowodowy prawidłowo ocenił i z tej oceny trafne wysnuł wnioski, zarówno co do winy oskarżonego, jak też i kwalifikacji prawnej jego czynu.Podzielając całkowicie motywy zaskarżonego wyroku, jako niezawierające ani błędu, ani luk w rozumowaniu Sądu, które doprowadziło do ustalenia, że oskarżony ze szczególnym okrucieństwem dokonał zgwałcenia Zofii S., należy zauważyć, że rewizja nie wskazała na takie okoliczności, które mogłyby te ustalenia podważyć.Brak jest bowiem jakichkolwiek przesłanek do przyjęcia, że pokrzywdzona Z.S. doznała stwierdzonych u niej obrażeń ciała na skutek spadnięcia z nasypu lub pobicia jej przez inną osobę, jak to sugeruje rewizja.Takiego dowodu nie stanowią wyjaśnienia oskarżonego złożone w śledztwie, na które powołuje się rewizja. Gdyby nawet wyjaśnienia te w tej części uznać za wiarygodne, to wprawdzie wynika z nich, że pokrzywdzona spadła z nasypu kolejowego, jednak w wyniku tego upadku nie mogła doznać stwierdzonych u niej obrażeń ciała, skoro jak sam oskarżony przyznał, że po tym fakcie Z.S. aktywnie się broniła przed jej zgwałceniem. Jest rzeczą oczywistą, że po tak licznych i poważnych obrażeniach ciała, które doprowadziły do utraty przytomności, pokrzywdzona Z.S. nie byłaby w stanie podjąć aktywnej obrony, na co wskazują chociażby liczne zadrapania na rękach, twarzy i szyi, stwierdzone u oskarżonego.Wbrew odmiennym wywodom rewizji nie zachodziła potrzeba ustalania przyczyn powstania obrażeń ciała przy pomocy biegłego, skoro oczywiste jest, że tak licznych i poważnych obrażeń ciała połączonych ze wstrząsem mózgu i stłuczeniem pnia mózgowego pokrzywdzona nie mogła doznać w wyniku zsunięcia się z nasypu kolejowego.Zresztą Sąd Wojewódzki, z przyczyn szczegółowo opisanych w motywach, zaskarżonego wyroku, słusznie ustalił, że obrażenia ciała stwierdzone u pokrzywdzonej zostały spowodowane przez oskarżonego w celu zmuszenia jej do poddania się czynowi nierządnemu, a tym samym wykluczył, by pokrzywdzona spadła z nasypu i doznała wtedy obrażeń ciała.Z cytowanych wyżej wyjaśnień oskarżony przyznał, że bił pokrzywdzoną rękami po twarzy, co stwierdza również pokrzywdzona.Podkreślić wypada, iż pokrzywdzona dopóki nie utraciła przytomności stawiała opór, zadając oskarżonemu obrażenia ciała na twarzy, rękach i szyi.Za całkowicie chybione należy również uznać dalsze wywody rewizji zmierzające do wykazania, że działanie oskarżonego nie zawierało znamion szczególnego okrucieństwa w rozumieniu art. 168 § 2 k.k.Nie trzeba bliżej wyjaśniać, że dotkliwe pobicie pokrzywdzonej, połączone z tak licznymi obrażeniami ciała oraz wstrząsem mózgu i stłuczeniem pnia mózgowego, przekraczało znacznie granice przełamania oporu ofiary i stanowiło szczególne okrucieństwo w rozumieniu art. 168 § 2 k.k.Zasadnicza różnica pomiędzy pojęciem "przemocy" a "szczególnym okrucieństwem" w rozumieniu art. 168 § 1 i § 2 k.k. polega na tym, że o ile stosowanie przemocy z reguły ma na celu wyłącznie przełamanie oporu ofiary, a zatem pozostaje w przybliżonym stosunku do granic tego oporu, o tyle działanie ze szczególnym okrucieństwem ze względu na sposób lub czas działania charakteryzuje się tym, że działanie sprawcy wykracza znacznie poza niezbędną potrzebę przełamania oporu ofiary oraz zmierza bądź do poniżenia ofiary, bądź do zadania jej bólu lub innej krzywdy.A zatem kwalifikacja prawna czynu oskarżonego, przyjęta przez Sąd Wojewódzki, jest właściwa.W zakresie wymiaru kary Sąd Wojewódzki w dostatecznym stopniu uwzględnił wszystkie istotne okoliczności przemawiające za, jak i przeciw oskarżonemu i wymierzył mu karę, która nie zawiera znamion rażącej surowości.Obok tych okoliczności, warto jeszcze wspomnieć, że zachowanie się oskarżonego po popełnieniu przestępstwa zasługuje na szczególne potępienie.Po dokonanym gwałcie oskarżony pozostawił pokrzywdzoną nieprzytomną w odludnym miejscu, mając świadomość, że co najmniej do rana, a więc przez całą noc, nikt nie udzieli jej pomocy i nie odnajdzie.Nie bez znaczenia jest i to, że oskarżony już poprzednio wszedł w kolizje z prawem, a wymierzona wówczas kara nie powstrzymała go od popełnienia nowego przestępstwa. Dlatego też Sąd Najwyższy nie znalazł podstaw do zmiany wyroku i w tym zakresie.Jedynie należało zmienić podstawę prawną wymierzenia kary łącznej, bowiem Sąd Wojewódzki błędnie zamiast art. 66-67 k.k. powołał art. 70 k.k. oraz zamiast pozbawienia praw publicznych orzekł utratę tych praw. Po dokonaniu tej korekty należało zaskarżony wyrok utrzymać w mocy.

Powołane przepisy

art. 168 § 2 KKart. 66art. 168 § 2art. 40 § 2 KKart. 18 § 1art. 247 § 1 KKart. 70 § 1 KKart. 168 § 1 KKart. 357art. 168 § 1art. 70 KK§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 23.07.2026.