IV KR 38/74
WyrokIzba Cywilna1974-04-23
Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Polony (sprawozdawca). Sędziowie: R. Młynkiewicz, R. Czapiewski.Prokurator Prokuratury Generalnej: E. Sanecki.SentencjaSąd Najwyższy, po rozpoznaniu sprawy Zbigniewa D., oskarżonego z art. 148 § 1 k.k., z powodu rewizji wniesionych przez oskarżycielkę posiłkową i obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Kielcach z dnia 29 grudnia 1973 r.zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że przyjął, iż oskarżony Zbigniew D. nie działał w obronie koniecznej z przekroczeniem jej granic, tj. dopuścił się przestępstwa określonego w art. 148 § 1 k.k., i na podstawie tego przepisu skazał go na karę 9 lat pozbawienia wolności z zaliczeniem na poczet wykonania tej kary okresu tymczasowego aresztowania od dnia 27 lipca 1973 r. (...).Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki w Kielcach - wyrokiem z dnia 29 grudnia 1973 r. - skazał Zbigniewa D. na podstawie art. 148 § 1 k.k. w związku z art. 22 § 3 i art. 57 § 1 i 3 pkt 1 k.k. na karę 7 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności za to, że w dniu 25 kwietnia 1973 r. w R., przekraczając granicę obrony koniecznej wobec Aleksandra W., który zamierzał się nań pięściami, przewidując możliwość zabicia go i godząc się na to, uderzył go grubym kołkiem w głowę, powodując u niego uszkodzenie mózgu, wskutek czego Aleksander W. zmarł.Powyższy wyrok został zaskarżony przez oskarżycielkę posiłkową i obrońcę oskarżonego.Rewizja oskarżycielki posiłkowej zarzuca obrazę prawa materialnego, wyrażającą się w uznaniu czynu oskarżonego jako popełnionego z przekroczeniem obrony koniecznej, chociaż zebrany materiał dowodowy wskazuje, że pokrzywdzony nie miał w ręce żadnego przedmiotu, nie bił i nie atakował oskarżonego, szedł tylko za nim, przeto oskarżony nie będąc atakowany nie miał najmniejszych podstaw do obawiania się o swoje zdrowie lub życie, a tylko obawa tego rodzaju może uzasadniać działanie w obronie koniecznej, i wnosi o zmianę zaskarżonego wyroku oraz uznanie oskarżonego za winnego czynu określonego w art. 148 § 1 k.k. bez zastosowania art. 22 k.k.Rewizja obrońcy oskarżonego zarzuca: 1) błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia wskutek ustalenia, że Aleksander W. atakował oskarżonego Zbigniewa D. z zaciśniętą prawą rękę, gdy tymczasem z zeznań świadka Antoniego O. i Mariana D., którym sąd orzekający bezpodstawnie nie daje wiary, oraz wyjaśnień oskarżonego wynika, że Aleksander W. nacierał na oskarżonego niebezpiecznym narzędziem trzymanym w prawej zaciśniętej ręce;2) rażącą niewspółmierność wymierzonej kary ze względu na okoliczności zajścia, młodociany wiek oskarżonego oraz ze względu na to, że oskarżony nie wykazał znacznego stopnia zawinienia, zwłaszcza iż czyn ten popełnił cum dolo eventuali i granic obrony koniecznej nie przekroczył w sposób rażący.W konkluzji rewizja ta wnosi o zmianę zaskarżonego wyroku przez uniewinnienie oskarżonego, ewentualnie odstąpienie od wymierzenia mu kary czy wydatne jej obniżenie.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizji oskarżyciela posiłkowego nie można odmówić słuszności.Sąd Wojewódzki, ustaliwszy prawidłowo przebieg zdarzenia, wyprowadził jednak nietrafne wnioski w zakresie oceny prawnej działania oskarżonego, przyjmując, że znalazł się on w sytuacji uzasadniającej obronę konieczną, której granice przekroczył.W szczególności za bezpośredni bezprawny zamach uznał Sąd Wojewódzki zachowanie się Aleksandra W. polegające na tym, że po uderzeniu go w twarz przez Zbigniewa D. ze słowami "kogo ty uderzyłeś" czy podobnymi odrzucił bat oraz lejce i zeskoczywszy z wozu "kroczył za oskarżonym z zaciśniętą prawą ręką, lewą zaś osłaniał twarz, gdyż cofający się (oskarżony) opędzał się przed odwetowym atakiem odpiętym uprzednio pasem".Dodać trzeba, że Zbigniew D. swym pasem uderzył ponownie pokrzywdzonego w twarz, gdy zsiadłszy z wozu zbliżył się do niego (zeznania Krystyny C.).Podkreślić też należy, że Sąd Wojewódzki zarazem wyłączył, aby Aleksander W. miał w ręce jakiekolwiek niebezpieczne narzędzie i atakował nim oskarżonego.W tej sytuacji nie ulega wątpliwości, że stroną zaczepną i prowokującą był oskarżony Zbigniew D. i on przede wszystkim wystąpił jako podmiot bezpośredniego bezprawnego zamachu na nietykalność ciała Aleksandra W.Problem sprowadza się do tego, czy można mówić o odwróceniu następnie tej sytuacji od chwili, gdy oskarżony zaczął się cofać (ciągle zresztą wymachując pasem w sposób zagrażający pokrzywdzonemu), a Aleksander W. postępował za nim nie uzbrojony i nie wykonujący żadnego gestu świadczącego o chęci odwzajemnienia zadanych mu uderzeń.Sąd Wojewódzki przyjąwszy jednak istnienie takiego właśnie zamiaru po stronie Aleksandra W., pomimo że nie zaczął on jeszcze go realizować, utożsamił sam ten zamiar z "odwetowym atakiem", a więc bezpośrednim bezprawnym zamachem, i uznał, że Zbigniew D. działał w obronie koniecznej, przekroczył tylko jej granice przez użycie nadmiernego środka i sposobu obrony.Z powyższym stanowiskiem zgodzić się nie można.Domniemany zamiar dokonania bezpośredniego bezprawnego zamachu, który nie wszedł jeszcze nawet w początkowe stadium realizacji, ani nie stwarza sytuacji obrony koniecznej dla osoby spodziewającej się takiego zamachu, ani nie uzasadnia uprzywilejowania w myśl art. 22 § 3 k.k. działania podjętego przez tę osobę w celu uprzedzenia tego zamachu.Skoro zatem, jak wskazują ustalone okoliczności, zachowanie się pokrzywdzonego dawało co najwyżej podstawę do wnioskowania o procesie motywacyjnym zachodzącym w jego psychice, który mógł (ale ostatecznie nie musiał) doprowadzić do odwetu na oskarżonym za wcześniejsze pobicie, działanie tego ostatniego, polegające na uderzeniu Aleksandra W. kołkiem w głowę i zmierzające do uprzedzenia ewentualnego zamachu z jego strony, było tak dalece przedwczesne, że nie stanowi nawet ekscesu ekstensywnego uzasadniającego nadanie mu uprzywilejowanego charakteru w rozumieniu art. 22 § 3 k.k.Z tego względu konieczna była zmiana zaskarżonego wyroku w kierunku wyeliminowania z kwalifikacji przypisanego oskarżonemu czynu art. 22 § 3 k.k. i zastosowania wyłączenie przepisu art. 148 § 1 k.k., co w konsekwencji wymaga odpowiedniego zaostrzenia kary orzeczonej z zastosowaniem nadzwyczajnego złagodzenia.Przy jej wymiarze Sąd Najwyższy miał na względzie te wszystkie okoliczności, które zostały wymienione trafnie w zaskarżonym wyroku jako przemawiające za oskarżonym i przeciw niemu.Co do rewizji obrońcy oskarżonego, która stała się bezprzedmiotowa w świetle powyższych wywodów, należy dodać, że zawarta w niej polemika z oceną materiału dowodowego dokonaną przez Sąd Wojewódzki jest nieprzekonująca i pozbawiona rzeczowych argumentów, a wyraża tylko własny odmienny pogląd na wiarygodność zeznań świadków Antoniego O. i Mariana D., które to zeznania sąd w pierwszej instancji przeanalizował wnikliwie i zasadnie odrzucił, jednocześnie podając logiczną motywację swojego przekonanie o ich niezgodności z prawdą.Nie znajduje również żadnego oparcia w materiale dowodowym teza obrońcy o tendencyjności opinii wydanej o oskarżonym i domniemanym wpływie oskarżycielki posiłkowej na jej treść. W tej kwestii wystarczy powołać się na ujawnione w toku przewodu sądowego zeznania kilku mieszkańców wsi R., charakteryzujących ujemnie zachowanie się oskarżonego pod wpływem alkoholu i skłonności do jego nadużywania.W związku z uwzględnieniem rewizji oskarżycielki posiłkowej oraz podwyższeniem wymiaru kary Sąd Najwyższy orzekł o opłacie sądowej należnej Skarbowi Państwa zgodnie z art. 2 i 10 ustawy z dnia 23 sierpnia 1973 r. o opłatach w sprawach karnych (Dz. U. Nr 27, poz. 152), zasądzając ponadto od oskarżonego koszty postępowania rewizyjnego w myśl art. 546 i 547 k.p.k., a na rzecz oskarżycielki posiłkowej - koszty związane z udziałem pełnomocnika na rozprawie w drugiej instancji, stosownie do dyspozycji art. 554 § 2 k.p.k. i art. 98 § 1 i 3 k.p.c.
Powołane przepisy
art. 148 § 1 KKart. 22 § 3art. 57 § 1art. 22 KKart. 22 § 3 KKart. 2art. 546art. 554 § 2 KPKart. 98 § 1§ 1§ 3§ 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 21.07.2026.