IV PR 281/75

WyrokIzba Cywilna1975-11-06

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia T. Kasiński. Sędziowie: M. Piekarski, Z. Stypułkowska (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Bronisława C. przeciwko Poznańskiej Hodowli Roślin w P. o wynagrodzenia na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu z dnia 29 kwietnia 1975 r.oddalił rewizję oraz wniosek pozwanego Przedsiębiorstwa o zwrot kosztów postępowania rewizyjnego.Uzasadnienie faktycznePowód domagał się zasądzenia od pozwanego Przedsiębiorstwa - Hodowli Roślin w P. - kwoty powyżej 200.000 zł wynagrodzenia za pracowniczy projekt wynalazczy pt.: "Sprzęg do maszyn rolniczych", chroniony patentem nr 51563, którego jest twórcą. Twierdził, że istota wynalazku polega na skonstruowaniu sprzęgu do ciągników, umożliwiającego jednoczesną pracę trzech siewników. Wprawdzie wypłacono mu wynagrodzenie w wysokości 36.396 zł, lecz wadliwie - zdaniem powoda - obliczono efekty związane z obniżką kosztów prac polowych i pominięto efekty w postaci "korzyści agrotechnicznych", uzyskanych ze skrócenia terminów zasiewów.Sąd Wojewódzki powództwo oddalił i następująco uzasadnił swoje rozstrzygnięcie:Według opinii biegłego mgra inż. G. z Instytutu Mechanizacji Rolnictwa Akademii Rolniczej w P., podpisanej również przez dyrektora Instytutu doc. dra Witolda W., nie uzyskano obniżki w kosztach produkcji w kwocie 23-24 zł za hektar. Oszczędności w tych kosztach wynoszą 7,74 zł za hektar, gdyż koszt pracy agregatu składającego się z "ciągnika-siewnika" wynosi 44,25 zł/ha, a koszt pracy agregatu "ciągnika - 3 siewniki" 36,51 zł/ha.Wynalazek stosowany był w latach 1963-1967, toteż z powodu upływu czasu nie można już ustalić, jakie ciągniki były wówczas przez pozwane Przedsiębiorstwo stosowane. Sąd Wojewódzki uznał więc, iż Przedsiębiorstwo to, kierując się należytą starannością dobrego gospodarza, używało ciągniki w tym okresie najbardziej popularne, wskazane w informatorach dla rolnictwa. Sąd Wojewódzki zgodnie z poglądem biegłego uznał, że do jednego siewnika używano ciągnika małego, do trzech siewników ciągnika dużego, gdyż odpowiada to założeniom racjonalnej gospodarki sprzętem rolniczym.Sąd Wojewódzki uznał także za uzasadnione stanowisko biegłego, iż brak jest podstaw do ustalenia efektów wynalazku w postaci "korzyści agrotechnicznych", uzyskiwanych rzekomo ze wzrostów plonów. Każde bowiem gospodarstwo zaopatruje się w taką liczbę maszyn do siewu, aby mogło go dokonać w terminach wskazanych w zaleceniach agrotechnicznych. Pozwane zaś Przedsiębiorstwo posiadało taką liczbę siewników, że mógł być z nich formowany agregat "ciągnik - 3 siewniki", mogło więc wykonywać siewy w odpowiednim okresie, zwłaszcza że w razie przejściowego braku ciągników istniała możliwość użycia zaprzęgu konnego. Gospodarstwo mające możliwość wykonywania zasiewów agregatem 3-siewnikowym stosowało zatem mocniejszy ciągnik zamiast 3 ciągników o mniejszej mocy. Uzyskany zaś w ten sposób efekt mieści się w wyliczonej kwocie 7,74 zł/ha oszczędności w kosztach produkcji.Zjednoczenie Hodowli Roślin i Nasiennictwa, nadrzędne nad pozwanym Przedsiębiorstwem, i Ministerstwo Rolnictwa, rozpoznając w trybie administracyjnym odwołanie powoda w sprawie wynagrodzenia, określiło także oszczędności przy agregowaniu siewników na kwotę około 8 zł/ha. Obliczenia te oparto na wynikach badań ekonomicznych Instytutu Mechanizacji i Elektryfikacji Rolnictwa.Sąd Wojewódzki uznał za nie udowodnione zeznanie powoda, iż przed zastosowaniem wynalazku pozwane Przedsiębiorstwo nie miało niezbędnego parku maszynowego. Nie zwracało się bowiem do jednostki nadrzędnej o uzupełnienie maszyn, a hodując tzw. zboża "elitarne", przeznaczone dla innych gospodarstw w kraju, nie było ograniczone w zakupie sprzętu rolniczego. Ponieważ według wyliczeń biegłego powodowi należy się wynagrodzenie w kwocie 21.036 zł, a wypłacono mu już 36.396 zł, Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, nie przychyliwszy się do wniosku powoda o zasięgnięcie opinii innego biegłego, gdyż biegły inż. G. w sposób wyczerpujący i przekonywający wyjaśnił zagadnienie podnoszone przez powoda.Powód w rewizji wnosi o zmianę albo uchylenie zaskarżonego wyroku i uwzględnienie powództwa.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:W myśl art. 93 ust. 2 ustawy o wynalazczości z 1972 r. (art. 101 ust. 2 prawa wynalazczego z 1962 r.) podstawą do ustalenia wynagrodzenia za pracowniczy projekt wynalazczy są efekty uzyskane przez stosowanie projektu. Związek przyczynowy między wynalazkiem a efektami jego stosowania istnieje wówczas, gdy są one następstwem rozwiązania technicznego stanowiącego istotę wynalazku (art. 26 ust. 2 ustawy o wynalazczości z 1972 r., art. 30 ust. 2 prawa wynalazczego z 1962 r.).Biegły inż G. stwierdził, że wiadomości na temat sprzęgów do maszyn rolniczych i ich eksploatacji podane zostały w cytowanych przez niego podręcznikach z 1952 r., a więc około 10 lat przed zgłoszeniem przez powoda wynalazku. Informacje zawarte w podręcznikach umożliwiały sprzężone i zespolone wykorzystywanie maszyn rolniczych nawet wtedy, gdyby - jak twierdzi powód - brak było odpowiedniej liczby ciągników. Powyższy pogląd biegłego zgodny jest z opisem wynalazku nr 51563. Z jego opinii i z zastrzeżeń patentowych wynika, iż wynalazek eliminował wymienione w tym opisie wady występujące w dotychczas znanych i stosowanych sprzęgach do maszyn rolniczych, które - mimo tych wad - "umożliwiały prawidłowe prowadzenie maszyn rolniczych w zespole". W konsekwencji te zastrzeżenia patentowe dotyczą tylko jednego elementu znanego urządzenia w postaci sprzęgu do maszyn rolniczych. Powód natomiast żądanie podwyższenia wypłaconego mu wynagrodzenia opiera na twierdzeniu, wedle którego istota wynalazku polegała na skonstruowaniu sprzęgu do ciągników, umożliwiającego jednoczesną pracę trzech siewników. Takie założenie oznaczałoby, iż przed zastosowaniem wynalazku nie było możliwe osiągnięcie przez pozwane Przedsiębiorstwo efektów związanych z zespołową pracą maszyn rolniczych. Twierdzenia zaś tego powód nie udowodnił (art. 6 k.c.) i nie podważył odmiennej opinii biegłego w tym zakresie.Efekty wynalazku, którego stosowanie obniża bezpośrednie koszty produkcji (§ 7 załącznika do uchwały nr 74 Rady Ministrów z dnia 5 lutego 1963 r. - M.P. z 1968 r. Nr 4, poz. 26), określa się na podstawie oszczędności uzyskanych przez zastosowanie rozwiązania technicznego, stanowiącego istotę wynalazku. Jeżeli istota wynalazku polega na nowym rozwiązaniu technicznym niektórych elementów znanego (przed zastosowaniem wynalazku) urządzenia, to podstawę do ustalenia wynagrodzenia dla twórcy stanowią tylko efekty stosowania tego nowego rozwiązania, chociażby poprzednio znane urządzenie nie było dotychczas używane przez stosującego wynalazek.Z wymienionego bowiem wyżej przepisu prawa wynalazczego wynika, że chodzi w nim o takie efekty oszczędnościowe w bezpośrednich kosztach produkcji, które pozostają w związku przyczynowym z istotą wynalazku. Z mocy tego przepisu za podstawę ustalenia efektów w okresie obliczeniowym przyjmuje się koszty bezpośrednie ponoszone "w wyniku zastosowania projektu", porównując je z kosztami dotychczasowymi (przed zastosowaniem projektu) ponoszonymi na jednostkę produktu, "którego projekt dotyczy".Efekty, związane z przystosowaniem na potrzeby jednostki gospodarki uspołecznionej znanego już rozwiązania technicznego, stanowią natomiast podstawę ustalenia wynagrodzenia za projekt racjonalizatorski (art. 82 ust. 2 prawa wynalazczego z 1962 r.), które to wynagrodzenie zostało powodowi wypłacone w 1963 r. przed opatentowaniem wynalazku.Obliczenie efektów ekonomicznych zastosowane przez Sąd Wojewódzki było dla powoda korzystniejsze, gdyż opierało się na niewłaściwym w świetle powyższych rozważań założeniu, że istota wynalazku polega na skonstruowaniu urządzenia umożliwiającego zespołową pracę maszyn rolniczych. Powód zaś nie wykazał, że prawidłowo obliczone efekty związane z zastosowaniem rozwiązania technicznego stanowiącego istotę wynalazku mogły być wyższe niż przyjęte przez Sąd Wojewódzki.Uzasadnia to oddalenie rewizji (art. 387 k.p.c.). Oddaleniu podlega także wniosek pozwanego Przedsiębiorstwa o przyznanie zwrotu kosztów postępowania rewizyjnego, gdyż obciążenie powoda, emeryta poszukującego w dobrej wierze swej wierzytelności, liczącego obecnie 68 lat, znacznymi kosztami postępowania odwoławczego w związku z jego pracowniczą działalnością wynalazczą stanowiłoby nadmierne i społecznie nieuzasadnione obciążenie (art. 102 k.p.c.).

Powołane przepisy

art. 93 ust. 2art. 101 ust. 2art. 26 ust. 2art. 30 ust. 2art. 6 KCart. 82 ust. 2art. 387 KPCart. 102 KPC§ 7

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 23.07.2026.