IV PR 291/76

WyrokIzba Cywilna1976-10-26

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia A. Filcek. Sędziowie: J. Knap (sprawozdawca). W. Grochola.SentencjaSąd Najwyższy, po rozpoznaniu sprawy z powództwa Józefa G. i Stefana K. przeciwko Kopalni Węgla Kamiennego w W. o odszkodowanie, na skutek rewizji powodów od wyroku Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu z dnia 8 kwietnia 1976 r.oddalił rewizję.Uzasadnienie faktycznePowodowie w styczniu 1963 r. zgłosili w byłej Kopalni "M.", której następcą prawnym jest pozwana Kopalnia Węgla Kamiennego w W. projekt racjonalizatorski nr ew. 3/63 pt.: "Zabezpieczenie Kopalni przed brakiem wody przemysłowej". Dolnośląskie Zjednoczenie Przemysłu Węglowego w piśmie z dnia 6.VII.1963 r. nie uznało projektu za racjonalizatorski. We wniosku z dnia 17.I.1973 r. powód Józef G. wystąpił do Urzędu Patentowego PRL o uznanie ich projektu za racjonalizatorski. W dniu 11.III.1974 r. zapadła decyzja Kolegium Orzekającego tego Urzędu ustalająca, że projekt nr 3/63 jest projektem racjonalizatorskim.Na posiedzeniu w dniu 13.I.1974 r. Komisja Wynalazczości przy Kopalni "W." powzięła uchwałę zwrócenia się z wnioskiem o wypłacenie twórcom projektu wynagrodzenia w kwocie 10.500 zł określonego szacunkowo zgodnie z § 62 pkt 1 uchwały nr 74 Rady Ministrów z dnia 5 lutego 1963 r. Suma ta została wypłacona powodom na podstawie zlecenia z dnia 19.XI.1974 r.Powodowie uważają, iż wynagrodzenie to jest zaniżone, wobec czego - po wyczerpaniu postępowania administracyjnego - w pozwie nadanym w sądzie w dniu 28.IV.1975 r. domagali się zasądzenia od pozwanej Kopalni na rzecz Józefa G. - kwoty 108.821 zł i na rzecz Stefana K. kwoty 27.206 zł, łącznie sumy 136.027 zł z odsetkami.Strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa.Sąd Wojewódzki wyrokiem z dnia 8.IV.1976 r. oddalił powództwo.Według ustaleń tego Sądu wniosek do Urzędu Patentowego został zgłoszony w dniu 6.IV.1973 r. Na naradzie w dniu 18.XII.1962 r., w której brali udział powodowie oraz kierownicy działów pozwanej Kopalni, omówiono m.in., w jaki sposób zapewnić zakładowi przeróbczemu dostateczną ilość wody wobec występującego braku. Na wniosek dyrektora powoda G., podjęto decyzję, że można czerpać wodę z zatopionego szybu wojennego poprzez zbudowanie rurociągu wodnego. Dyrektor zlecił naczelnemu inżynierowi zbadanie na miejscu wykorzystanie wody z szybu wojennego, a następnie wydał polecenie połączenia rurociągiem szybu wojennego z szybem powietrznym pozwanej Kopalni. W styczniu 1963 r. pozwana Kopalnia zbudowała rurociąg wodny sposobem gospodarczym oraz urządzenia do przepompowywania wody z szybu wojennego do pozwanej Kopalni.Pozwana Kopalnia zbudowanym w styczniu 1963 r. rurociągiem pobierała wodę do zakładu przeróbczego przez okres najwyżej dwóch miesięcy, to jest w lutym i marcu 1963 r., gdyż w kwietniu 1963 r. w wyniku roztopów Kopalnia miała dostateczną ilość własnej wody gruntowej i nie zachodziła potrzeba pobierania wody z szybu wojennego.Tak więc pobór wody z szybu wojennego przez pozwaną Kopalnię trwał nie przez 130 dni, jak twierdzą powodowie, ale przez okres dwóch miesięcy, to jest przez miesiąc luty i marzec 1963 r.Powodowie wyliczyli, że w wyniku zastosowania ich wynalazku pozwana Kopalnia za okres 130 dni uzyskała efekty ekonomiczne w wysokości 4.304.216 zł, od których należy im się wynagrodzenie w kwocie 74.759 zł. Opierają swoje wyliczenia na arkuszu obliczeń sporządzonym w dniu 27.II.1963 r.W czasie, kiedy dyrektorem pozwanej Kopalni był powód G., wyliczenia te nie są ścisłe, gdyż o wielkości uzysku węgla wsadowego decyduje nie tylko woda, ale i inne czynniki, takie jak: zanieczyszczenie urobku węglowego kamieniem, stopień załadowania wozów kopalnianych i straty węgla powstałe podczas procesu technologicznego na zakładzie przeróbczym, a które to nie były brane pod uwagę w arkuszu obliczeń oszczędności z dnia 27.II.1963 r. Tym samym wyliczenia, na których powodowie opierają swoje żądania, są niepełne, jak to zasadnie kwestionuje pozwana. Ponieważ od zastosowania projektu racjonalizatorskiego powodów upłynęło ponad 10 lat do wydania decyzji przez Urząd Patentowy PRL, pozwana z uwagi na brak dokumentacji miała trudności w dokładnym ustaleniu osiągniętych efektów ekonomicznych, uzyskanych z zastosowania projektu wynalazczego powodów. Wypłaciła więc im należność w kwocie 10.500 zł obliczoną szacunkowo.Zdaniem Sądu Wojewódzkiego, żądanie powodów przewyższające sumę 10.500 zł wypłaconą powodom w 1974 r. z tytułu zastosowania projektu racjonalizatorskiego uległo przedawnieniu z art. 118 k.c., bo od zastosowania projektu racjonalizatorskiego powodów do złożenia wniosku w Urzędzie Patentowym upłynęło więcej niż 10 lat. Projekt racjonalizatorski powodów zgłoszony został u pozwanej 2.II.1963 r. i stosowany był przez pozwaną do końca marca 1963 r., a z wnioskiem do Urzędu Patentowego PRL powodowie wystąpili dopiero w dniu 6.IV.1973 r., jak to wynika z prawomocnej decyzji tego Urzędu Patentowego z dnia 11.III.1974 r.W tych więc warunkach roszczenia powodów poza wypłaconą im sumą 10.500 zł uległy przedawnieniu. Dlatego roszczenie powodów jako spóźnione Sąd Wojewódzki oddalił.W rewizji powodowie wnieśli o uchylenie wyroku z dnia 8.IV.1976 r. i przekazanie sprawy Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:W sprawie Dolnośląskie Zjednoczenie Przemysłu Węglowego pismem z dnia 6.VII.1963 r. podało do wiadomości zainteresowanych decyzję o odmowie przyznania zgłoszonemu przez powodów projektowi cech projektu racjonalizatorskiego. Od tej przeto daty należałoby liczyć bieg 10-letniego przedawnienia roszczenia o wynagrodzenie za ten projekt. Skarżący trafnie zarzucają wadliwość przyjęcia przez Sąd Wojewódzki, iż powód Józef G. wystąpił do Urzędu Patentowego PRL o ustalenie, że projekt powodów jest projektem racjonalizatorskim, w dniu 6.IV.1973 r., a nie jak to w rzeczywistości nastąpiło - dnia 17.I.1973 r. Pozew wpłynął do Sądu w dniu 28.IV.1975 r. Gdyby więc można było uznać za prawidłowe poczynione przez Sąd Wojewódzki założenie, że bieg terminu przedawnienia został przerwany przez złożenie wniosku o ustalenie do Urzędu Patentowego, to trzeba by poczytać stanowisko tego Sądu o przedawnieniu roszczeń powodów za wadliwe, skoro od dnia 6.VII.1963 r. do dnia 17.I.1973 r. nie upłynął okres dziesięcioletni.Jednakże zaskarżony wyrok mimo błędnego uzasadnienia w ostatecznym wyniku odpowiada prawu.Zgodnie z dyspozycją art. 123 § 1 pkt 1 k.c. bieg przedawnienia przerywa się przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia. Przytoczony przepis wchodziłby w sprawie w rachubę z mocy art. 103 ustawy z dnia 19 października 1972 r. o wynalazczości.Zarówno obecnie, jak i przed wejściem w życie powołanej ustawy, Urząd Patentowy PRL nie jest właściwy do rozstrzygania spraw o wynagrodzenie za projekty wynalazcze, jakie wymienia przepis art. 1 ust. 2 ustawy. Złożenie wniosku do Urzędu Patentowego o ustalenie, że zgłoszony i stosowany w jednostce gospodarki uspołecznionej projekt jest projektem racjonalizatorskim, nie stanowi czynności przedsięwziętej bezpośrednio w celu dochodzenia wynagrodzenia za dany projekt.Wskazane okoliczności uzasadniają pogląd, że zwrócenie się przez autora projektu racjonalizatorskiego do Urzędu Patentowego o ustalenie, iż zgłoszony i zastosowany w jednostce gospodarki uspołecznionej projekt jest projektem racjonalizatorskim, nie przerywa biegu dziesięcioletniego przedawnienia dotyczącego wynagrodzenia za projekt i biegnącego na korzyść jednostki, zobowiązanej do wypłaty wynagrodzenia.Okres liczony w sprawie od dnia 6.VII.1963 r. do dnia 18.XI.1974 r. - jako daty ustalenia przez zakład pracy zakwestionowanego co do wysokości wynagrodzenia - wyniósł więcej niż 10 lat. Tym samym odwołanie powodów od tego ustalenia do jednostki nadrzędnej nad pozwanym zakładem pracy, mogące przerwać bieg przedawnienia, musiało nastąpić także po upływie 10-letniego terminu przedawnienia. W rezultacie utrzymał się podstawowy motyw, przez wzgląd na który nastąpiło oddalenie powództwa, a mianowicie uznanie roszczeń powodów za przedawnione.Z tych przyczyn i na podstawie art. 387 k.p.c. Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji wyroku.

Powołane przepisy

art. 118 KCart. 123 § 1 pkt 1 KCart. 103art. 1 ust. 2art. 387 KPC§ 62 pkt 1§ 1 pkt 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 23.07.2026.