Rs 8/77
WyrokIzba Cywilna1977-07-29
Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia płk H. Kmieciak (sprawozdawca). Sędziowie: płk J. Górski, płk J. Gawrysiak.Wiceprokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej: ppłk Z. Piekarski.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 26 lipca 1977 r. na rozprawie sprawy Tadeusza U., skazanego nieprawomocnie za przestępstwo określone w art. 124 § 1 i 2 k.k. - na podstawie art. 124 § 1, art. 40 § 1 pkt 2, art. 44 § 1 i art. 46 § 1 pkt 1 k.k. - na karę 7 lat pozbawienia wolności z pozbawieniem praw publicznych na okres 5 lat i konfiskaty całości mienia, z powodu rewizji wniesionej przez oskarżonego od wyroku Wojskowego Sądu Okręgowego w N. z dnia 25 czerwca 1977 r.,uwzględniając rewizję oskarżonego oraz z urzędu, zaskarżony wyrok zmienił przez:1) poprawienie kwalifikacji prawnej przypisanego oskarżonemu czynu z art. 124 § 1 i 2 k.k. na art. 124 § 1 k.k.,2) złagodzenie wymierzonej oskarżonemu za ten czyn na podstawie art. 124 § 1 k.k. kary pozbawienia wolności - stosując art. 125 k.k. - z 7 do 4 lat i z tymi zmianami tenże wyrok utrzymał w mocy.Uzasadnienie faktyczne(...) Oskarżony w rewizji wniósł o znaczne złagodzenie wymierzonej mu kary pozbawienia wolności, przy czym powołał się przede wszystkim na to, że po udzieleniu obcym wywiadom - na ich żądanie - odpowiednich wiadomości oraz podpisaniu zobowiązania do dalszej współpracy z nimi zerwał wszelki kontakt z obcymi wywiadami, zbiegł z obozu dla uchodźców i wrócił do kraju, a tu nie tylko nie podjął żadnej szkodliwej działalności, ale "szczerze wyjaśnił wszystkie istotne okoliczności swojego czynu, mimo że organy ścigania nie miały żadnych dowodów (...)".Uzasadnienie prawnePo wysłuchaniu obrońcy oskarżonego, który popierał żądanie rewizji, oraz wysłuchaniu przedstawiciela Naczelnej Prokuratury Wojskowej, wnoszącego o utrzymanie zaskarżonego wyroku w mocy, Sąd Najwyższy zważył, co następuje:I. Przede wszystkim z urzędu (art. 404 k.p.k.) trzeba zauważyć, że sąd pierwszej instancji błędnie zakwalifikował zachowanie się oskarżonego z art. 124 § 1 i 2 k.k., zamiast - jak należało - z art. 124 § 1 k.k.To prawda, że oskarżony podpisując protokół z przesłuchania go przez pracowników obcego wywiadu - w toku którego to przesłuchania udzielił im interesujących ich wiadomości - jednocześnie podpisał również zobowiązanie do współpracy z tym wywiadem w przyszłości. Inaczej mówiąc, w zachowaniu oskarżonego mieściły się zarówno cechy działania na rzecz obcego wywiadu przez udzielanie mu wiadomości (art. 124 § 1 k.k.), jak i cechy podjęcia się działalności na rzecz obcego wywiadu (art. 124 § 2 k.k.). Rzecz jednak w tym, że zachowanie opisane w art. 124 § 2 k.k. stanowi w istocie tylko stypizowane odrębnie - jako delictum sui generis - wstępne stadium, w którym sprawca zmierza do dokonania czynu przewidzianego w art. 124 § 1 k.k., tj. brania udziału w obcym wywiadzie lub co najmniej działania na rzecz tego wywiadu przez udzielanie mu wiadomości, który to czyn stanowi stadium końcowe. Z tego względu - w myśl zasady konsumpcji (lex consumens derogat legi consumptae) - branie udziału w obcym wywiadzie lub działanie na rzecz tego wywiadu przez udzielanie mu wiadomości (art. 124 § 1 k.k.) obejmuje zarówno zbieranie lub przechowywanie wiadomości w celu udzielenia ich obcemu wywiadowi, jak i podjęcie się działalności na rzecz tego wywiadu (art. 124 § 2 k.k.). Kwalifikowanie zatem szpiegostwa z art. 124 § 1 i jednocześnie art. 124 § 2 k.k. jest niedopuszczalne. Stosowanie art. 124 § 2 k.k. możliwe jest tylko wtedy, gdy nie wchodzi w grę art. 124 § 1 k.k.Powyższe stwierdzenie nakazuje poprawić przyjętą przez sąd pierwszej instancji kwalifikację prawną czynu oskarżonego - z błędnej (art. 124 § 1 i 2 k.k.) na prawidłową (art. 124 § 1 k.k.).II. Co się tyczy rewizji oskarżonego, to najpierw podkreślić należy, że - na gruncie prawidłowej kwalifikacji prawnej czynu (art. 124 § 1 k.k.) - trafnie wskazuje ona na bezpodstawność odmowy sądu pierwszej instancji zastosowania w tej sprawie dobrodziejstwa określonego w art. 125 k.k.Sąd pierwszej instancji uznał, że art. 125 k.k. do oskarżonego nie może mieć zastosowania głównie dlatego, że oskarżony "nie wykazał w pełni, iż całkowicie zerwał ze swoją działalnością przestępczą", o czym może świadczyć fakt, że usiłował skontaktować się telefonicznie ze świadkiem Jerzym N., z którym niegdyś przebywał w obozie dla uchodźców i z którym razem powrócił do kraju (...). Tymczasem próby oskarżonego skontaktowania się ze znajomymi choćby pozostającymi za granicą, wcale nie świadczą o kontynuowaniu przezeń działalności szpiegowskiej (...). Oskarżony wyjaśnił przecież, że zerwał z wszelką działalnością szpiegowską, i dlatego właśnie zbiegł z obozu dla uchodźców, a potem wrócił do kraju.Sąd pierwszej instancji uznał też, że oskarżony nie spełnił drugiego warunku przewidzianego w art. 125 k.k., ponieważ "istotne okoliczności czynu ujawnił (...) przed organami ścigania dopiero po wszczęciu przez nie - w kilkanaście miesięcy po przybyciu oskarżonego do kraju - postępowania karnego przeciwko niemu", a ponadto "dopiero po wielokrotnych i żmudnych przesłuchaniach". I ten argument jest także chybiony. Po pierwsze - jak to wyjaśnił już Sąd Najwyższy - ujawnienie przed organem powołanym do ścigania przestępstw wszystkich istotnych okoliczności popełnionego czynu może nastąpić - zgodnie z art. 125 k.k. - aż do chwili wniesienia aktu oskarżenia (OSNKW 1973, z. 7-8, poz. 100), byle tylko rzeczywiście było to ujawnienie, a nie tylko przyznanie (OSNKW 1976, z. 6, poz. 81). W konkretnym wypadku nie może być wątpliwości, że chodziło rzeczywiście o ujawnienie, skoro - jak ustalił sąd pierwszej instancji - "świadkowie nie wnieśli w tej sprawie istotnych okoliczności co do przestępnego działania oskarżonego", potwierdzając jedynie w pewnych fragmentach to, co podał oskarżony.W związku z powyższym zachodzi potrzeba zastosowania przy wymiarze oskarżonemu kary za przestępstwo określone w art. 124 § 1 k.k. dobrodziejstwa przewidzianego w art. 125 k.k.III. Stosując przy wymiarze kary art. 125 k.k., można i należy orzec karę pozbawienia wolności w znacznie łagodniejszym wymiarze, niż to uczynił sąd pierwszej instancji. Sąd pierwszej instancji bowiem nie uwzględnił tego, że oskarżony dobrowolnie poniechał dalszej działalności szpiegowskiej i ujawnił wobec organu powołanego do ścigania przestępstw wszystkie istotne okoliczności popełnionego czynu (...).
Powołane przepisy
art. 124 § 1art. 40 § 1 pkt 2art. 44 § 1art. 46 § 1 pkt 1 KKart. 124 § 1 KKart. 125 KKart. 404 KPKart. 124 § 2 KK§ 1§ 1 pkt 2§ 1 pkt 1§ 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.