Rw 1030/72

WyrokIzba Cywilna1972-10-18

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia płk A. Porzecki. Sędziowie: ppłk C. Bakalarski (sprawozdawca), płk W. Sieracki. Prokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej: kpt. S. Przyjemski.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 18 października 1972 r. na rozprawie sprawy Ryszarda K., skazanego nieprawomocnie za przestępstwo określone w art. 318, 236 k.k. w związku z art. 59 § 1 k.k. na karę 1 roku pozbawienia wolności, z powodu rewizji wniesionej przez obrońcę od wyroku Wojskowego Sądu Garnizonowego w N. z dnia 1 września 1972 r.uwzględniając rewizję obrońcy zmienił zaskarżony wyrok przez:a) poprawienie kwalifikacji prawnej czynu z art. 318 i 236 k.k. w związku z art. 59 § 1 k.k. na art. 318 i 236 k.k., przyjmując za podstawę wymiaru kary art. 318 k.k.,b) złagodzenie wymierzonej kary do 6 miesięcy pozbawienia wolności z jednoczesnym odroczeniem - na podstawie art. 301 § 1 k.k. - jej wykonania do czasu ukończenia przez oskarżonego służby wojskowej.Uzasadnienie faktycznePrzypisane oskarżonemu Ryszardowi K. przestępstwo polegało na tym, że dnia 14 czerwca 1972 r. około godz. 21.30 w pociągu osobowym relacji N.-N. uwłaczał w stanie nietrzeźwości honorowi wojska i godności munduru w ten sposób, że w obecności licznych podróżnych znieważył rewizora pociagów Tadeusza D. w związku z pełnieniem przez niego obowiązków służbowych, używając pod jego adresem słów powszechnie uznanych za obelżywe, przy czym czyn jego miał charakter chuligański.Obrońca w rewizji zarzucił zaskarżonemu wyrokowi mylne zastosowanie art. 59 § 1 k.k. oraz błędne ustalenia faktyczne przyjęte za podstawę orzeczenia i wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku przez przyjęcie, że czyn oskarżonego nie miał charakteru chuligańskiego, oraz przez znaczne złagodzenie wymierzonej kary i warunkowe zawieszenie jej wykonania.Na rozprawie w Sądzie Najwyższym przedstawiciel Naczelnej Prokuratury Wojskowej wniósł o utrzymanie wyroku w mocy, obrońca zaś popierał rewizję.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Nie można odmówić racji obrońcy, że przypisanie oskarżonemu chuligańskiego charakteru czynu w rozumieniu art. 120 § 14 k.k. nie było trafne. Co prawda nie sposób podzielić wywodów obrońcy, że rewizor PKP - świadek Tadeusz D. - pierwszy ubliżył oskarżonemu, bo byłoby to sprzeczne z obiektywnymi dowodami przeprowadzonymi na rozprawie, w szczególności z zeznaniami darzącego go sympatią świadka Jana P., który zeznał, że to oskarżony począł ubliżać, to jednak należy zauważyć, iż zachowanie oskarżonego, jakkolwiek naganne i przestępne, nie miało charakteru rażącego lekceważenia podstawowych zasad porządku prawnego. Oskarżony wulgarnie ubliżając funkcjonariuszowi publicznemu dopuścił się przestępstwa przypisanego mu w wyroku, jednakże popełnienie tego przestępstwa nie oznacza jeszcze, że naruszenie porządku prawnego, chociaż miało miejsce, znamionowało się rażącym lekceważeniem podstawowych zasad tego porządku.W literaturze i orzecznictwie można zaobserwować przynajmniej kilka kryteriów kwalifikowania poszczególnych czynów jako cechujących się charakterem chuligańskim. W każdym razie na gruncie obowiązującego kodeksu karnego warunkiem sine qua non przypisania sprawcy czynu o charakterze chuligańskim jest ustalenie w konkretnym wypadku, że przez popełniony czyn sprawca okazał rażące lekceważenie podstawowych zasad porządku prawnego; rażące to tyle co jaskrawe, rzucające się w oczy, robiące duże ujemne wrażenie. Tymczasem postępowanie oskarżonego tymi cechami się nie znamionowało. Zresztą zaskarżony wyrok nie zawiera bliższego wyjaśnienia podstawy prawnej wyroku, nie spełnia więc wymagań zawartych w art. 372 § 1 pkt 2 k.p.k. Za wyjaśnienie tej podstawy nie może być uznane lakoniczne stwierdzenie, że oskarżony dopuścił się "przestępstwa określonego w art. 318 k.k. w zbiegu z art. 236 k.k. w związku z art. 59 § 1 k.k.". Uniemożliwia to instancji rewizyjnej szersze ustosunkowanie się do poglądów sądu pierwszej instancji.W związku z kwalifikacją prawną przypisanego oskarżonemu przestępstwa wymaga rozważenia kwestia stosunku art. 318 k.k. do art. 59 § 1 k.k. Innymi słowy, czy przypisanie sprawcy czynu opisanego w art. 318 k.k. pociąga za sobą konieczność zakwalifikowania tegoż czynu także z art. 59 § 1 k.k. W związku z powyższym należy wyrazić następujący pogląd:Przestępstwo określone w art. 318 k.k., jak każde inne przestępstwo przeciwko zasadom dyscypliny wojskowej, która jest rodzajowym przedmiotem ochrony powołanego przepisu, może, ale nie musi mieć charakteru chuligańskiego. Tylko takie postępowanie żołnierza, który publicznie swoim zachowaniem się w rażący sposób uwłacza honorowi wojska i godności munduru, a niezależnie od tego spełnia pozostałe warunki przewidziane w art. 120 § 14 k.k., zyskać może ocenę czynu mającego charakter chuligański. Nie każde bowiem publiczne zachowanie się żołnierza, jakkolwiek uwłaczające honorowi wojska i godności munduru oraz wyczerpujące znamiona przestępstwa określonego w art. 318 k.k., jest jednoznaczne z dopuszczeniem się przestępstwa o charakterze chuligańskim. Każdy konkretny wypadek wymaga wnikliwego rozważenia i uzasadnienia. W praktyce bowiem znane są wypadki, które w oczywisty sposób podpadają pod pojęcie naruszenia honoru i godności żołnierskiej w rozumieniu art. 318 k.k., nie są jednak aż w takim stopniu rażące, aby można im było nadać miano mających charakter chuligański (art. 120 § 14 k.k.), jak np. znajdowanie się żołnierza w mundurze w stanie kompletnego zamroczenia alkoholowego w miejscu publicznym.W konkretnym wypadku oskarżony uwłaczał swym zachowaniem się honorowi wojska i godności munduru, ponieważ w stanie nietrzeźwości w miejscu publicznym (w pociągu wobec około 20 osób) ubliżył rewizorowi. Dlatego też trafnie sąd pierwszej instancji przypisał mu popełnienie przestępstwa określonego w art. 318 k.k.Za trafne trzeba uznać wywody obrońcy dowodzącego, że oskarżonemu wymierzono karę rażąco surową. W istocie bowiem dobremu żołnierzowi, który półtora roku przesłużył w wojsku, nie był karany, natomiast ma kilka wyróżnień, za przypisany mu czyn można wymierzyć inną karę, niż uczynił to sąd pierwszej instancji, a jej efekt zapobiegawczy będzie nie mniejszy, wychowawczy zaś będzie z pewnością większy.Karą taką jest kara 6 miesięcy pozbawienia wolności, która za popełniony czyn będzie współmierna, odzwierciedlająca zarówno naruszenie dwóch przepisów ustawy karnej, jak też dopuszczenie się przestępstwa w miejscu publicznym, przewyższa bowiem dwukrotnie minimalne ustawowe zagrożenie.

Powołane przepisy

art. 318art. 59 § 1 KKart. 318 KKart. 301 § 1 KKart. 120 § 14 KKart. 372 § 1 pkt 2 KPKart. 236 KK§ 1§ 14§ 1 pkt 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 24.07.2026.