Rw 1096/62

PostanowienieIzba Cywilna1962-11-07

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sąd pierwszej instancji naruszył prawo oskarżonego do obrony i przepisy postępowania karnego, odrzucając wnioski dowodowe oskarżonego i nieprawidłowo uzasadniając wyrok?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu I instancji, uznając, że naruszono prawo oskarżonego do obrony poprzez bezzasadne odrzucenie jego wniosków dowodowych, które miały potwierdzić jego obronę. Ponadto, stwierdzono naruszenie przepisów dotyczących uzasadnienia wyroku, które było zbyt ogólnikowe i nie uwzględniało argumentów obrony. Długi okres między częściami rozprawy, mimo zgody stron, również stanowił podstawę do uchylenia wyroku.
Stan faktyczny
Oskarżeni Kazimierz H. i Izydor C. zostali skazani za systematyczne niedopełnianie obowiązków służbowych związanych z gospodarką mundurową wojska, co spowodowało znaczne braki w magazynie. Oskarżony Kazimierz H. wniósł o przesłuchanie świadków i dołączenie dokumentów mających potwierdzić jego obronę, jednak sąd pierwszej instancji odrzucił te wnioski. Sąd pierwszej instancji wydał wyrok, którego uzasadnienie było ogólnikowe i nie odnosiło się do argumentów obrony. Rozprawa została odroczona na prawie dwa miesiące, a następnie wznowiona bez rozpoczynania od nowa.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia płk Z. Wizelberg (sprawozdawca).Sędziowie: płk Z. Furtak, ppłk M. Bieniaszewski.Prokurator: ppłk J. Bilicki.SentencjaSąd Najwyższy rozpoznał na posiedzeniu niejawnym, na skutek skarg rewizyjnych wniesionych przez oskarżonych i ich obrońców oraz przez prokuratora od wyroku Sądu Marynarki Wojennej w Gdyni z dnia 12 września 1962 r., sprawę następujących osób: 1) Kazimierza H., skazanego z art. 130 § 1 k.k.W.P. na karę 1 roku więzienia za to, że pełniąc obowiązki szefa zaopatrzenia mundurowego, systematycznie nie dopełniał ciążących na nim z tytułu tego stanowiska obowiązków służbowych wynikających z przepisów o gospodarce mundurowej wojska w czasie pokoju przez to, że: a) nie prowadził bieżąco książki mundurowej oddziału i nie uzgadniał jej z książką magazynową, b) nie przeprowadzał wyrywkowych kontroli magazynu mundurowego jednostki, c) wydawał z magazynu mundurowego jednostki przedmioty umundurowania bez jakichkolwiek dowodów - wskutek czego spowodował chaos w gospodarce mundurowej i przyczynił się do powstania braków w przedmiotach mundurowych w magazynie mundurowym jednostki na sumę 93.491,56 złotych; 2) Izydora C., skazanego z art. 130 § 1 k.k.W.P. na karę 1 roku i 6 miesięcy więzienia za to, że pełniąc obowiązki magazyniera magazynu mundurowego, systematycznie nie dopełniał ciążących na nim z tytułu tego stanowiska obowiązków służbowych wynikających z przepisów o gospodarce mundurowej wojska w czasie pokoju przez to, że: a) nie prowadził na bieżąco książki magazynowej, b) nie uzgadniał książki magazynowej z książką mundurową oddziału, c) wydawał z magazynu mundurowego jednostki przedmioty mundurowe na pokwitowania, d) nie sprawdzał stanu faktycznego przedmiotów mundurowych w magazynie i nie porównywał go ze stanem ewidencyjnym - wskutek czego spowodował w magazynie mundurowym jednostki braki w przedmiotach mundurowych na sumę 93.491,56 złotych.Sąd Najwyższy, w uwzględnieniu skarg rewizyjnych postanowił:uchylić wyrok Sądu I instancji i sprawą przekazać do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd prawny:1. Zarówno oskarżony Kazimierz H., jak i jego obrońca słusznie zarzucają w skardze rewizyjnej, że Sąd I instancji - z naruszeniem art. 5 k.w.p.k. - bezzasadnie odrzucił pisemny wniosek dowodowy Kazimierza H. o przesłuchanie szeregu świadków i dołączenie do akt szeregu dokumentów mających potwierdzić jego obronę.Uzasadnienie postanowienia Sądu I instancji o "pominięciu" wniosków oskarżonego, ponieważ "wszystkie okoliczności zostały ustalone w toku przewodu sądowego", obraża prawo oskarżonego do obrony.Ustalenie winy lub braku winy osoby oskarżonej o niewypełnienie obowiązków służbowych i spowodowanie w ten sposób braków w jakimś dziale gospodarki wojskowej nie należy do rzeczy łatwych i nie może opierać się wyłącznie na opinii biegłych lub zeznaniach tylko tych świadków, których zgłosił w akcie oskarżenia prokurator z pominięciom dowodów przeciwnych. Jeżeli oskarżony do zarzuconego mu niewypełniania obowiązków służbowych się nie przyznaje i powołuje się na świadków, którzy mogą stwierdzić, że robił wszystko, co do niego należało, oraz powołuje się na dokumenty, które mają obalić tezą aktu oskarżenia lub opinię biegłych - to obowiązkiem sądu wynikającym z art. 5 k.w.p.k. jest przeprowadzenie zaofiarowanych przez oskarżonego dowodów.W sprawie Kazimierza H. Sąd I instancji nie mógł się powołać na to, że "wszystkie okoliczności sprawy zostały ustalone w toku przewodu sądowego" i na tej podstawie odrzucić obszerny wniosek dowodowy o przeprowadzenie dowodów mających potwierdzić obronę Kazimierza H. Okoliczności sprawy zostały bowiem "ustalone" przez Sąd I instancji jedynie w świetle dowodów, na które powołał się prokurator, a nie w świetle dowodów zaofiarowanych przez oskarżonego. A przecież sprawdzenie obrony oskarżonego stanowi jeden z najważniejszych obowiązków sądu. Bez realizacji zasady audiatur et altera pars nie może być mowy o jakichkolwiek gwarancjach, że ustalenia zawarte w wyroku będą prawidłowe, że wyrok będzie słuszny i sprawiedliwy. Odrzucając wniosek dowodowy oskarżonego Kazimierza H., Sąd I instancji nie powołał się na żaden przepis ustawy procesowej. W rzeczywistości nie ma też w kodeksie wojskowego postępowania karnego żadnego przepisu zezwalającego sądowi na "pominięcie" dowodów, ofiarowanych przez oskarżonego na potwierdzenie swojej obrony, tylko z tego powodu, że "wszystkie okoliczności zostały ustalone w toku przewodu sądowego" jedynie w świetle dowodów zgłoszonych przez prokuratora. Z przepisu zaś art. 234 k.w.p.k. w powiązaniu z art. 5 k.w.p.k. można wydedukować tezę wręcz przeciwną, to znaczy taką, że sąd obowiązany jest przeprowadzić dowody zaofiarowane na potwierdzenie obrony oskarżonego, jeżeli nie uzna za ustaloną okoliczność, którą dowody te mają stwierdzić. Zasada ta musi oczywiście ulec ograniczeniu, jeśli chodzi o wnioski dowodowe wyraźnie zmierzające do przewleczenia procesu karnego bez żadnej ku temu potrzeby.Wniosek oskarżonego Kazimierza H. o przesłuchanie 10 świadków i przeprowadzenie 7 dowodów pisemnych - jak świadczy treść tego wniosku - dotyczy okoliczności jak najbardziej istotnych dla kwestii uznania winy lub braku winy oskarżonego (chodzi o to, czy oskarżony Kazimierz H. wykonywał swoje obowiązki nadzoru nad magazynierem oskarżonym Izydorem C. i skąd mogły powstać braki w magazynie). Nieuwzględnienie tego wniosku przez Sąd I Instancji stanowi oczywiste naruszenie art. 5 k.w.p.k., co mogło mieć istotny wpływ na zaskarżony wyrok, wobec czego wyrok ten podlega uchyleniu.2. Sąd I instancji naruszył też przepis art. 250 § 3 k.w.p.k., gdyż część opisowa i część uzasadniająca zaskarżonego wyroku zawierają właściwie tylko to, co zawarte jest w sentencji wyroku. Część uzasadniająca - wbrew art. 250 § 3 k.w.p.k. - zawiera jedynie stwierdzenie, że zeznania świadków (wymienionych enumeratywnie i niejako "ryczałtem" w wyroku bez przeprowadzenia jakiejkolwiek analizy ich zeznań) i opinia biegłego "wskazują niezbicie na winę oskarżonych Kazimierza H. i Izydora C." i że "obaj oskarżeni, jako bezpośrednio odpowiedzialni za całość gospodarki mundurowej jednostki, ponoszą winę za wytworzony bałagan i braki, jakie w efekcie tego bałaganu powstały". Są to ogólniki, które nie wspominają nawet o obronie oskarżonego Kazimierza H. i które dalekie są od sprostania wymaganiom, jakie się stawia uzasadnieniom wyroków karnych.Brak należytego uzasadnienia wyroku w sprawie oskarżonego Kazimierza H. (naruszenie przez sąd I instancji art. 250 § 3 k.w.p.k.), co utrudnia instancji rewizyjnej skontrolowanie prawidłowości toku rozumowania Sądu I instancji - stanowi również podstawą do uchylenia zaskarżonego wyroku.3. Rozprawa w sprawie oskarżonego Kazimierza H. rozpoczęła się w dniu 16 lipca 1962 r., a dnia 18 lipca 1962 r. została odroczona, przy czym następny termin rozprawy wyznaczono na 10 września 1962 r. W rezultacie między pierwszą częścią rozprawy, podczas której przeprowadzono większość dowodów, a drugą częścią, poprzedzającą bezpośrednio wydanie wyroku, upłynęły niemal 2 miesiące. Pomimo tak znacznej przerwy w rozpatrywaniu tej zawiłej sprawy gospodarczej, pomimo tego, że bezpośrednie wrażenia członków sądu odniesione w czasie pierwszej części rozprawy mogły ulec po 2 miesiącach znacznemu zatarciu - Sąd I instancji postanowił odroczoną rozprawę prowadzić po 2 miesiącach w dalszym ciągu, a nie od początku.Wprawdzie Sąd I instancji powołał się tutaj na zgodny wniosek stron (oskarżony Kazimierz H. kwestionuje w skardze rewizyjnej udzielenie zgody w tym względzie), jednakże wydaje się, że nawet pomimo zgody stron należało sprawę prowadzić od początku. Zgoda stron na prowadzenie odroczonej rozprawy w dalszym ciągu nie powinna przesłaniać sądowi kwestii celowości wydania postanowienia (art. 201 § 2 k.w.p.k.) o prowadzeniu rozprawy od początku, zwłaszcza gdy chodzi o długi okres, jaki minął między pierwszą częścią rozprawy a drugą, oraz gdy okoliczności sprawy są skomplikowane.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 130 § 1 KKart. 5art. 234art. 250 § 3art. 201 § 2§ 1§ 3§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.