Rw 331/71

WyrokIzba Cywilna1972-05-11

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia płk Z. Furtak. Sędziowie: płk S. Mendyka (sprawozdawca), płk M. Bieniaszewski.Wiceprokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej: ppłk S. Marzyński.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu na rozprawie sprawy Stanisława K., skazanego nieprawomocnie za czyn z art. 309 § 1 k.k. w zbiegu z art. 330 § 2 k.k. na 1 rok i 6 miesięcy pozbawienia wolności, a za czyn z art. 329 § 1 k.k. na 1 rok pozbawienia wolności, łącznie zaś na 2 lata pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania tej kary na okres 5 lat i zastosowaniem na ten okres dozoru przełożonego, a po zwolnieniu do rezerwy dozoru kuratora, z powodu rewizji założonej na niekorzyść tegoż oskarżonego przez podprokuratora Prokuratury Okręgowej w N. od wyroku Okręgowego Sądu Wojskowego w N. z dnia 8 marca 1972 r.,zaskarżony wyrok zmienił przez:a) poprawienie kwalifikacji prawnej czynu z art. 309 § 1 w zbiegu z art. 330 § 2 k.k. na art. 330 § 2 k.k. i b) skrócenie okresu warunkowego zawieszenia wykonania orzeczonej względem oskarżonego kary do 3 lati z tymi zmianami wyrok ten utrzymał w mocy.Uzasadnienie faktyczne(...) 2. Rewizja zarzuca między innymi, że Sąd I instancji orzekł o karze z naruszeniem art. 50 § 1 k.k., albowiem - zdaniem skarżącego - przepis ten wymaga, by przy wymiarze kary uwzględnić przede wszystkim stopień społecznego niebezpieczeństwa czynu, następnie cele kary w zakresie społecznego oddziaływania, a dopiero na końcu tę przesłankę, która dotyczy zapobiegawczych i wychowawczych celów kary względem osoby sprawcy.Pogląd ten nie może być uznany za słuszny zgodnie z duchem i literą całokształtu tych przepisów kodeksu karnego, które dotyczą zasad wymiaru kary. Przepis art. 50 § 1 k.k. formułuje i zawiera generalne dyrektywy w zakresie wymiaru kary, przy czym brak podstaw do zasadnego twierdzenia, że któraś z nich jest główną, nadrzędną w stosunku do pozostałych. Każda z tych dyrektyw jest równorzędna, co wynika choćby z treści art. 50 § 2 k.k., który stanowi, że kierując się wskazówkami określonymi w § 1, sąd "uwzględnia w szczególności (...)". Tak więc te ogólne, wymienione w art. 50 § 1 k.k. dyrektywy wymiaru kary muszą być wypełnione w każdej sprawie konkretną treścią, wynikającą z analizy całokształtu okoliczności danej sprawy na tle wymagań zawartych w art. 50 § 2 i 3 oraz art. 51, 52 k.k. i innych, a zawierających tzw. szczegółowe dyrektywy w zakresie orzekania o karze. Tego zaś rewizja nie uwzględnia i pomija to milczeniem, natomiast prawidłowa, pełna i zgodna z wymaganiami art. 50 § 1-2 k.k. analiza okoliczności sprawy nie daje podstaw do uznania za słuszne żądania tejże rewizji o uchylenie orzeczenia w części dotyczącej warunkowego zawieszenia wykonania kary wymierzonej oskarżonemu.3. Całokształt przytoczonych rozważań wskazuje na to, iż zasadnicze, omówione wyżej wywody rewizji są bądź niezasadne, bądź nie znajdują - jak się okazuje - oparcia w materiale dowodowym sprawy. Wynika to w szczególności z braku podstaw do przypisania oskarżonemu winy umyślnej w zakresie niewykonania rozkazu, co z kolei nie może nie pozostać bez wpływu na ocenę dalszego, przestępnego wprawdzie postępowania oskarżonego, lecz będącego przecież w gruncie rzeczy konsekwencją tego, iż oskarżony najpierw pobłądził w lesie i nie mógł trafić do wyznaczonego rejonu, a po przyjeździe do N.1, w której na krótki czas się tylko zatrzymał i miał zamiar zaraz wracać do koszar, nie mógł z kolei uruchomić silnika swego samochodu, choć czynił w tym kierunku ewidentne i długotrwałe starania. Przeciwnie, można tu mówić nawet o pewnego rodzaju rozterce ducha i braku rozsądku w poszukiwaniu przezeń wyjścia z powstałej sytuacji, co się da w znacznej mierze wytłumaczyć karą, jak również tym, że służył w wojsku dopiero trzy miesiące, co przy uwzględnieniu jego zaniedbań wychowawczych w domu rodzinnym (ojciec nałogowy alkoholik itp.) nie mogło nie rzutować ujemnie na proces jego wdrożenia się do zasad dyscypliny i porządku wojskowego oraz na stosowanie się do tych zasad.Oskarżony, rozumiejąc wagę i szkodliwość swych czynów, przyznał się do nich szczerze i ze skruchą. Do czasu popełnienia przestępstw był dobrym żołnierzem, nie karanym dyscyplinarnie, a jak zeznał w toku rozprawy świadek Jan O., oskarżony rokował nadzieję na pozytywne ukończenie służby wojskowej. Tenże świadek zeznał też, że oskarżonego można wychować i że w przyszłości nie popełniłby on przestępstwa, przy czym identyczny pogląd wypowiedzieli także w przeddzień rozprawy żołnierze-koledzy oskarżonego z jego pododdziału, a których opinii na ten temat zasięgał świadek Jan O. na zwołanej w tym celu odprawie. Brak zatem podstaw do twierdzenia, że warunkowe zawieszenie wykonania kary w tej sprawie wywoła u innych żołnierzy poczucie bezkarności tego rodzaju przestępstw, a więc, że rozstrzygnięcie takie sprzeczne jest z postulatem społecznego oddziaływania kary.Z tych wszystkich powodów uznając rewizję za nieprzekonywającą, jak również mając na względzie, że nic nie przemawia za koniecznością wyznaczenia w tej sprawie maksymalnego okresu próby, na jaki wykonanie kary zostało wobec oskarżonego warunkowo zawieszone, Sąd Najwyższy orzekł jak w treści swego wyroku.

Powołane przepisy

art. 309 § 1 KKart. 330 § 2 KKart. 329 § 1 KKart. 309 § 1art. 50 § 1 KKart. 50 § 2 KKart. 50 § 2art. 51art. 50 § 1§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.