V KKN 631/98
WyrokIzba Cywilna2001-03-02
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy publikacja tekstu nadesłanego do redakcji jako „sprostowanie” w charakterze „odpowiedzi”, opatrzonej komentarzem, wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 46 ust. 1 ustawy prawo prasowe?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że publikowanie tekstu nadesłanego do redakcji jako „sprostowanie” w charakterze „odpowiedzi”, a następnie opatrzenie go komentarzem, wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 46 ust. 1 ustawy prawo prasowe. Kluczowe jest ustalenie, czy wola oskarżyciela prywatnego co do charakteru publikacji była jasna i jednoznaczna, czy też pozostawiono to uznaniu redaktora naczelnego. Arbitralna zmiana formy publikacji przez redaktora naczelnego, bez poinformowania o tym autora, jest niedopuszczalna.Stan faktyczny
Oskarżyciel prywatny zarzucił oskarżonemu popełnienie przestępstwa z art. 46 ustawy prawo prasowe poprzez opublikowanie sprostowania artykułów w sposób naruszający przepisy tej ustawy, a mianowicie przez opatrzenie sprostowania komentarzem autora prostowanego artykułu. Sąd Rejonowy umorzył postępowanie, uznając tekst za „odpowiedź”, a nie „sprostowanie”. Sąd Wojewódzki utrzymał to postanowienie w mocy. Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone postanowienia, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone postanowienie i utrzymane nim w mocy postanowienie Sądu Rejonowego w W. oraz przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu w W. do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
POSTANOWIENIE Z DNIA 2 MARCA 2001 R. V KKN 631/98 Publikowanie jako „odpowiedzi” tekstu nadesłanego do redakcji jako „sprostowanie” wyczerpuje w przypadku opatrzenia takowego tekstu ko-mentarzem, znamiona przestępstwa z art. 46 ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 24 ze zm.) prawo prasowe. Przewodniczący: sędzia SN S. Zabłocki. Sędziowie SN: J. Sobczak (sprawozdawca), J. Szewczyk. Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 2 marca 2001 r., sprawy Miro-sława M. oskarżonego z art. 46 ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. prawo prasowe z powodu kasacji, wniesionej przez pełnomocnika oskarży-ciela prywatnego Krzysztofa B. od postanowienia Sądu Wojewódzkiego w W. z dnia 22 maja 1998 r., utrzymującego w mocy postanowienie Sądu Re-jonowego w W. z dnia 23 marca 1998 r., u c h y l i ł zaskarżone postanowienie i utrzymane nim w mocy postano-wienie Sądu Rejonowego w W. i sprawę przekazał Sądowi Rejonowemu w W. do ponownego rozpoznania. U Z A S A D N I E N I E
2 Oskarżyciel prywatny Krzysztof B. skierował do Sądu Rejonowego w W. akt oskarżenia w trybie prywatno-skargowym zarzucając Mirosławowi M. autorowi artykułów: „Po walce i bójce” zamieszczonego w dniu 26 maja 1997 r. oraz „Aresztować halę” opublikowanego 27 maja 1997 r. w dzien-niku „Gazeta” popełnienie czynu z art. 46 ustawy z dnia 28 stycznia 1984 r. prawo prasowe, przez opublikowanie sprostowania tych artykułów w spo-sób naruszający – zdaniem oskarżyciela prywatnego – przepisy ustawy prawo prasowe. Naruszenie to sprowadzać się miało do opatrzenia spro-stowania komentarzem autora prostowanego artykułu. Sąd Rejonowy w W. postanowieniem z dnia 23 marca 1998 r. na podstawie art. 11 ust. 1 k.p.k. umorzył postępowanie karne wobec Miro-sława M. a kosztami postępowania obciążył oskarżyciela prywatnego. W uzasadnieniu postanowienia Sąd Rejonowy podniósł, że zamieszczona w rubryce „listy do redakcji” wypowiedź oskarżyciela prywatnego nie ma cha-rakteru „typowego sprostowania lecz jest odpowiedzią”. Zdaniem Sądu Re-jonowego świadczy o tym treść wspomnianej wypowiedzi, która odnosi się nie do faktów lecz do ocen. Ponadto Sąd pierwszej instancji skonstatował, iż w myśl art. 32 ust. 7 prawa prasowego sprostowanie nie może być dłuż-sze od dwukrotnej objętości materiału prasowego, którego dotyczy a zatem wypowiedź oskarżyciela prywatnego zamieszczona w „Gazecie” nie jest sprostowaniem a odpowiedzią. Zauważył wreszcie Sąd Rejonowy, że za-mieszczenie wspomnianej wypowiedzi oskarżyciela prywatnego w rubryce „listy do redakcji” świadczy o tym, iż nie była ona sprostowaniem. Na wspomniane postanowienie zażalenie złożył pełnomocnik oskar-życiela prywatnego zarzucając obrazę przepisów prawa materialnego i wnosząc o uchylenie zaskarżonego postanowienia. W treści zażalenia podniesiono, że problem, czy wypowiedź oskarżyciela spełniała warunki sprostowania, czy też nie, miał znaczenie przed publikacją tekstu, nato-miast po tym fakcie przedmiotem oceny musi być to, czy publikacja ta była
3 zgodna z prawem, czy też nie. Ponadto zauważono, iż tekst wypowiedzi oskarżyciela prywatnego nie przekracza objętości określonej w prawie pra-sowym podkreślając, że został on opublikowany w niewłaściwym miejscu, jako list do redakcji i opatrzony komentarzem. Sąd Wojewódzki w W. po rozpoznaniu zażalenia pełnomocnika oskarżyciela prywatnego postanowieniem z dnia 22 maja 1998 r. utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie. W uzasadnieniu postanowienia Sąd odwoławczy zauważył, że wypowiedź oskarżyciela prywatnego zawierała elementy ocenne i wartościujące a sensem i celem jej była ochrona dóbr osobistych oskarżyciela, co pozwalało potraktować ją jako „odpowiedź” a nie „sprostowanie”. Przyznał przy tym Sąd Wojewódzki, iż zamieszczenie przez redakcję tekstu w niewłaściwym miejscu nie może świadczyć o tym, że był on „sprostowaniem” oraz to, że przepis art. 32 ust. 7 ustawy prawo prasowe odnośnie objętości wypowiedzi będącej reakcją na artykuł praso-wy odnosi się zarówno do sprostowania, jak i do odpowiedzi. Od postanowienia Sądu Wojewódzkiego z dnia 22 maja 1998 r. ka-sację złożył pełnomocnik oskarżyciela prywatnego zaskarżając wspomnia-ne orzeczenie w całości i zarzucając rażące naruszenie prawa materialne-go, tj. art. 46 i 32 ustawy prawo prasowe przez przyjęcie, że tekst opubli-kowanej wypowiedzi oskarżyciela prywatnego nie był sprostowaniem, a także rażące naruszenie prawa procesowego polegające na merytorycz-nym rozpoznaniu sprawy na posiedzeniu zwanym w kasacji „posiedzeniem niejawnym”. W uzasadnieniu kasacji podniesiono, że oskarżyciel prywatny powinien zostać poinformowany o zastrzeżeniach do nadesłanego do pu-blikacji tekstu i otrzymać propozycję jego publikacji jako „odpowiedzi”, jeże-li redakcja nie widziała możliwości publikacji jako „sprostowania”. Ponadto zauważono, że na posiedzeniu Sąd nie miał pełnej możliwości oceny cało-kształtu zebranych w sprawie dowodów. W konkluzji pełnomocnik oskarży-
4 ciela wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacja pełnomocnika oskarżyciela prywatnego okazała się celowa, aczkolwiek z przyczyn jedynie częściowo wyeksplikowanych w jej treści. Charakter przedmiotowej sprawy, treść stanowisk zawartych w pismach procesowych stron oraz tenor uzasadnień postanowień Sądów, w szcze-gólności Sądu pierwszej instancji nałożyły na Sąd Najwyższy obowiązek wyjaśnienia charakteru „sprostowania” przewidzianego treścią art. 31 i nast. ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. prawo prasowe i potrzebę wskaza-nia kryteriów, według których winna następować kwalifikacja przekazanych do publikacji faktów jako sprostowań. Na wstępie wypada więc zauważyć, iż w polskim systemie prawnym prawo prasowe przewiduje zasadniczo dwa sposoby reglamentowanej ustawowo reakcji na teksty opublikowane w prawie, a mianowicie: instytu-cję sprostowania i instytucję odpowiedzi. W obszarze prawa cywilnego (art. 24 § 1 k.c.) pojawia się termin „oświadczenie odpowiedniej treści” dość swobodnie interpretowane przez judykaturę, publicystykę prawniczą a na-wet doktrynę jako „sprostowanie” mimo, że nie spełnia takiej funkcji. Nie reglamentowaną przez prawo relacją na opublikowane materiały prasowe jest polemika, mająca charakter wypowiedzi w – prowadzonej na łamach środków społecznego przekazu – dyskusji. Forma polemiki i zasady jej pu-blikowania nie są określone przez prawo. W polskim systemie prawnym „sprostowaniem” jest rzeczowa, odno-sząca się do faktów wypowiedź zawierająca korektę wiadomości podanej przez prasę, którą prostujący uznaje za nieprawdziwą lub nieścisłą. „Od-powiedzią” w rozumieniu prawa prasowego jest rzeczowa odpowiedź doty-cząca zawartych w materiale prasowym stwierdzeń, jednak wyłącznie tych, które zagrażają dobrom osobistym (art. 31 ustawy z dnia 26 stycznia 1984
5 r. prawo prasowe). Tak więc sprostowanie odnosi się wyłącznie do faktów, natomiast odpowiedź w pierwszym rzędzie dotyczy ocen, chociaż może także dotyczyć faktów. Wypowiedzi, które nie są sprostowaniami i nie sta-nowią odpowiedzi na stwierdzenia zagrażające dobrom osobistym, lecz przeczą tezom lub argumentacji materiału prasowego, mają charakter po-lemiki. Ustawa prawo prasowe wymaga, aby „sprostowanie”, jak i „odpo-wiedź” miały charakter rzeczowy. Pod pojęciem rzeczowości należy rozu-mieć: konkretność, zwartość i jasność wypowiedzi. Spełnienie przez spro-stowanie i odpowiedź kryterium rzeczowości jest nader istotne, zważywszy iż stanowi ono jeden z wymogów przewidzianych w art. 31 pr. pr. W wy-padku zaś, gdy sprostowanie lub odpowiedź nie odpowiadają wymogom określonym w art. 31 pr. pr. redaktor naczelny, na podstawie art. 33 ust. 1 pr. pr. odmawia opublikowania takiego sprostowania lub odpowiedzi. Tak więc „sprostowanie” lub „odpowiedź” mało czytelna, niezbyt jasna, niekon-kretna, może spotkać się z odmową publikacji, jako nie spełniające wymo-gów art. 31 pr. pr. W doktrynie podkreślono niejednokrotnie, iż etymologia słowa „spro-stowanie” ma znaczenie pejoratywne, bardzo silnie sugerując racje prostu-jących, a tym samym błąd środków społecznego komunikowania. Ubocz-nym efektem tego stanu rzeczy jest mniej lub bardziej uświadomione dą-żenie do traktowania „sprostowania” jako środka korekty oczywistych po-myłek rzeczowych, a nie wypowiedzi, w których zainteresowany przedsta-wia przebieg wydarzeń odmiennie niż to uczyniono w materiale prasowym. Za takim właśnie – z natury rzeczy błędnym – traktowaniem sprostowań przemawia jeszcze to, iż art. 31 pr. pr. wymaga, aby sprostowanie korygo-wało wiadomości nieprawdziwe i nieścisłe. Jako bezpodstawną należy uznać tendencję zmierzającą do zobiektywizowania „nieprawdziwości” lub „nieścisłości” wiadomości. Przyjęcie kryterium obiektywności zmusza bo-
6 wiem redaktora naczelnego do dokonania wstępnej oceny, czy wiadomość, której korekty domaga się autor sprostowania, jest prawdziwa i ścisła czy też pozbawiona tych cech. Z treści art. 31 pkt 1 pr. pr. nie wynika, aby re-daktorowi naczelnemu przysługiwało tego rodzaju prawo wstępnej kontroli prawdziwości i ścisłości prostowanych wiadomości. Wręcz przeciwnie, wy-kładnia tego przepisu zdaje się prowadzić do wniosku, iż żądający spro-stowania może to czynić w stosunku do tych wiadomości, które według je-go wiedzy i przekonania są nieprawdziwe lub nieścisłe. Sprostowanie ma umożliwić zainteresowanemu przedstawienie wła-snej wersji wydarzeń. Nakazując odnoszenie się do faktów, ustawodawca zezwala jednak prostującemu wiadomość na przedstawienie opinii publicz-nej tego, jak te fakty odbiera. Tak więc sprostowanie z natury rzeczy służy przedstawieniu przez prostującego jego subiektywnego punktu widzenia. Brak ścisłych, precyzyjnie wytyczonych granic między „sprostowa-niem” a „odpowiedzią” może prowadzić do sytuacji, że wypowiedź osoby domagającej się „sprostowania” będzie zawierała obok elementów spro-stowania także treści kwalifikujące ją jako wypowiedź, w rozumieniu art. 31 pkt 2 pr. pr., a nawet przydające jej cechy polemiki. W takim przypadku, jakkolwiek nie wynika to wprost z treści ustawy, redaktor naczelny winien zwrócić uwagę na ten fakt autorowi domagającemu się sprostowania, wy-jaśniając jednoznacznie odmienne reguły publikowania sprostowań i od-powiedzi. Sprostowanie zawierające w swej treści elementy odpowiedzi, w rozumieniu art. 31 pkt 2 pr. pr., należy publikować według zasad regulują-cych zamieszczanie odpowiedzi. Płynna granica pomiędzy sprostowaniem i odpowiedzią nie może umożliwiać redakcji dowolnego kwalifikowania otrzymanego tekstu, czyniąc reguły publikacji, przewidziane w rozdziale 5 pr. pr. i zawarte tam gwarancje, iluzorycznymi. W przedmiotowej sprawie redaktor naczelny arbitralnie traktując nadesłany tekst oskarżyciela pry-
7 watnego jako „odpowiedź” zaniedbał wskazanej wyżej procedury, która po-zwoliłaby na ustalenie zamiarów i intencji oskarżyciela prywatnego. Skoro w art. 31 pr. pr. nałożono na redaktora naczelnego obowiązek opublikowania na wniosek zainteresowanego: sprostowania wiadomości nieprawdziwej lub nieścisłej, a także odpowiedzi na stwierdzenia zagraża-jące dobrom osobistym, to możliwe jest domaganie się przez zaintereso-wanego opublikowania pisma zawierającego sprostowanie, jak i odpo-wiedź, przy czym nie jest ważne, jak zostało nazwane to pismo. O jego charakterze decyduje bowiem nie nazwa, ale treść i cel wniesienia. Bez-spornym jest, że obowiązek opublikowania sprostowania i odpowiedzi spo-czywa z mocy art. 31 pr. pr. na redaktorze naczelnym i tylko on jest legity-mowany biernie w procesie o nakazanie dopełnienia obowiązku publikacji (art. 39 ust. 1 pr. pr.). Obowiązek taki nie ciąży na wydawcy, który wszakże ponosi odpowiedzialność za naruszenie prawa spowodowane opublikowa-niem materiału prasowego. „Sprostowanie” zamieszczane w drukach periodycznych powinno być opublikowane lub chociażby tylko zasygnalizowane w tym samym dziale lub miejscu, w którym zamieszczono prostowaną wiadomość, opatrzone widocznym tytułem i złożone czcionką równorzędną z prostowaną wiado-mością. Zamieszczenie sprostowania w rubryce „Listy do redakcji” bądź „Ludzie listy piszą” nie czyni zadość wymogom art. 32 ust. 5 pr. pr. Za-mieszczenie sprostowania w dziale ogłoszeń jest sprzeczne z art. 33 ust. 5 pr. pr. Pozbawienie tekstu sprostowania jakiegokolwiek tytułu, nawet jeśli żądający sprostowania nie określił takiego tytułu, także wypada uznać za sprzeczne z treścią art. 32 ust. 5 pr. pr. Podobnie niedopuszczalne jest opatrzenie tekstu sprostowania tytułem wieloznacznym, ironicznym, kwe-stionującym treść sprostowania. Sformułowane w ustawie wymogi, co do miejsca opublikowania i tytułu sprostowania, nie odnoszą się do odpowie-dzi.
8 Tekst odpowiedzi może być komentowany w tym samym wydaniu pi-sma periodycznego, w którym się ukazał albo w tej samej audycji radiowej lub telewizyjnej. Sprostowanie nie może być komentowane w dacie jego publikacji. Dopuszczalne jest natomiast zamieszczenie informacji, iż do poruszonego w sprostowaniu problemu redakcja powróci zamieszczając polemikę lub stosowne wyjaśnienia. Na gruncie przedmiotowej sprawy sporne jest, czy zamieszczony w „Gazecie” tekst oskarżyciela prywatnego stanowił „sprostowanie” czy „od-powiedź”. Na to kluczowe dla odpowiedzialności karnej oskarżonego pyta-nie ani Sąd pierwszej instancji ani Sąd Wojewódzki nie udzielił odpowiedzi. Odpowiedzi takiej zresztą nie sposób udzielić w oparciu o zgromadzony w aktach sprawy materiał. Zebrane dokumenty nie zawierają bowiem pisma oskarżyciela prywatnego do redakcji towarzyszącego tekstowi, który został następnie opublikowany w „Gazecie” z dnia 3 czerwca 1997 r. Nie wiado-mo więc, czy opublikowany tekst jest zgodny z przekazanym do publikacji. Nie wiadomo także jaka była w istocie wola oskarżyciela, czy domagał się on zamieszczenia tekstu jako „sprostowania”, czy też jako „odpowiedzi” bądź listu do redakcji, względnie czy w ogóle ujawnił swoje stanowisko w tej kwestii. Problem ten wypadało wyjaśnić przed merytorycznym rozstrzy-gnięciem sprawy, poprzez ściągnięcie oryginałów pism kierowanych przez oskarżyciela prywatnego do redakcji „Gazety” oraz ewentualne przeprowa-dzenie dowodu z zeznań świadków. Dopiero w przypadku stwierdzenia braku wyrażonego stanowiska oskarżyciela prywatnego co do charakteru przesłanego do publikacji tekstu winien Sąd poddać ten tekst analizie ma-jąc na uwadze powyższe uwagi co do charakteru „sprostowań” i „odpowie-dzi”. Godzi się w tym miejscu zauważyć, że wbrew stanowisku Sądu pierwszej instancji o tym, czy przekazany do publikacji tekst ma być za-mieszczony jako „sprostowanie” bądź jako „odpowiedź” decyduje podmiot
9 przekazujący go redakcji, a nie arbitralnie redaktor naczelny. Uznając, że przesłany do publikacji tekst nie spełnia wymogów sprostowania redaktor naczelny winien o tym poinformować składającego sprostowanie i odmówić zamieszczenia. Nie może natomiast kwalifikować tego tekstu jako odpo-wiedzi i w takim charakterze publikować na łamach kierowanego przez siebie periodyku. Ustawodawca pozostawił bowiem zainteresowanym do wyboru potrzebę, sposób i formę reakcji na wystąpienia prasowe (art. 31 pr. pr.). Arbitralna zmiana formy reakcji i publikowanie jako „odpowiedzi” tekstu nadesłanego do redakcji jako „sprostowanie” wyczerpuje w przy-padku opatrzenia takowego tekstu komentarzem, znamiona przestępstwa z art. 46 ust. 1 pr. pr. „In concreto” oznacza to konieczność ustalenia, czy wola oskarżyciela prywatnego była dostatecznie jasna, stanowcza i jedno-znaczna, czy też pozostawił on formę publikacji tekstu uznaniu oskarżone-go jako redaktora naczelnego.
Powiązane orzeczenia
- V KK 52/03 2003-11-12Czy dziennikarz, który na polecenie redaktora naczelnego opatrzył komentarzem opublikowane sprostowanie, może być uznany za winnego popełnienia przestępstwa z art. 46 ust. 1 ustawy Prawo prasowe?
- I CSK 119/17 2017-12-06Czy brak podpisu pod tekstem sprostowania w pozwie, przy jednoczesnym złożeniu podpisanego wniosku do redaktora naczelnego, stanowi podstawę do oddalenia powództwa o nakazanie opublikowania sprostowania?
- II CSKP 204/23 2024-11-28Czy wypowiedź o charakterze ocennym, która nie odnosi się do faktów, może stanowić podstawę do żądania publikacji sprostowania na gruncie Prawa prasowego?
- I CSK 726/17 2019-01-09Czy powództwo o opublikowanie sprostowania prasowego należy wytoczyć przeciwko redaktorowi naczelnemu jako osobie fizycznej, czy przeciwko niemu jako organowi dziennika lub czasopisma?
- I CSK 694/18 2020-10-23Czy żądanie opublikowania sprostowania, które zawiera nie tylko nieścisłe lub nieprawdziwe informacje z materiału prasowego, ale także własne oceny, przypuszczenia, komentarze oraz informacje nieobjęte publikacją, może z…
Powołane przepisy
art. 46 ust. 1art. 46 ust. 1art. 46art. 11 ust. 1 KPKart. 32 ust. 7art. 31art. 24 § 1 KCart. 33 ust. 1art. 31 pkt 1art. 31 pkt 2art. 39 ust. 1art. 32 ust. 5
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026. · PDF źródłowy