V KRN 408/72

WyrokIzba Cywilna1972-11-07

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia M. Budzianowski. Sędziowie: F. Karolus, A. Pyszkowski (sprawozdawca), J. Szamrej, M. Szczepański, W. Żebrowski (współsprawozdawca), J. Żurawski. Prokurator Prokuratury Generalnej: R. Wnękowski.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy Eugeniusza K., skazanego z art. 168 § 1 w związku z art. 60 § 1 k.k. i Dariusza C., skazanego z art. 168 § 1 k.k., z powodu rewizji nadzwyczajnej wniesionej przez Prokuratora Generalnego PRL od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m. st. Warszawy z dnia 5 listopada 1971 r. utrzymanego w mocy wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 13 marca 1972 r.uchylił obydwa zaskarżone wyroki i sprawę przekazał Prokuratorowi Powiatowemu dla Dzielnicy Warszawa-Praga Północ w celu uzupełnienia śledztwa.Uzasadnienie faktyczneW dniu 28 maja 1971 r. prokurator zamknął śledztwo prowadzone przeciwko Eugeniuszowi K., Dariuszowi C. i Zygmuntowi W., podejrzanym o popełnienie przestępstwa określonego art. 168 § 2 k.k., a następnie przeciwko Zygmuntowi W. śledztwo to umorzył, w stosunku do Eugeniusza K. i Dariusza C. zaś wniósł do Sądu Powiatowego dla Warszawy-Pragi akt oskarżenia, w którym zarzucono im przestępstwo określone w art. 168 § 1 k.k., polegające na tym, że w dniu 7 lutego 1971 r. w W., działając wspólnie i w porozumieniu, zagrozili Bożenie S. pocięciem żyletką, a następnie przemocą, bijąc ją po twarzy, zmusili ją do poddania się czynom nierządnym, przy czym Eugeniusz K. czynu tego dokonał przed upływem lat 5 od odbycia kary pozbawienia wolności za przestępstwo podobne.Sąd Powiatowy ze względu na to, że "czyn zarzucony oskarżonym powinien być zakwalifikowany z § 2 art. 108 k.k., ponieważ oskarżeni działali ze szczególnym okrucieństwem" oraz ze wzgledu na to, "że w toku śledztwa oskarżeni mieli przedstawione zarzuty z art. 168 § 2 k.k.", stwierdził swą niewłaściwość i sprawę przekazał Sądowi Wojewódzkiemu dla m. st. Warszawy.Sąd Wojewódzki wyrokiem z dnia 5 listopada 1971 r. uznał oskarżonych za winnych zarzucanego im czynu i skazał:1) Eugeniusza K. na podstawie art. 168 § 1 w związku z art. 60 § 1 k.k. z zastosowaniem art. 40 § 2 oraz art. 62 § 1 k.k. na karę 5 lat pozbawienia wolności z orzeczeniem pozbawienia go praw publicznych na okres 4 lat oraz nadzoru ochronnego na okres 5 lat;2) Dariusza C. na podstawie art. 168 § 1 k.k. z zastosowaniem art. 40 § 2 k.k. na karę 6 lat pozbawienia wolności z orzeczeniem pozbawienia go praw publicznych na okres 3 lat.Sąd Najwyższy - po rozpoznaniu sprawy w związku z rewizjami oskarżonych - w dniu 13 marca 1972 r. utrzymał w mocy wyrok Sądu Wojewódzkiego.Od wymienionych wyżej wyroków Prokurator Generalny PRL wniósł na niekorzyść oskarżonych rewizję nadzwyczajną, która zarzuca "obrazę prawa materialnego przez skazanie oskarżonych na podstawie art. 168 § 1 k.k., jakkolwiek ustalenie przez sąd, że w doprowadzeniu przemocą pokrzywdzonej Bożeny S. na miejsce zgwałcenia brała udział także inna osoba, uzasadnia określenie przypisanemu im czynu jako polegającego na zgwałceniu we wspólnym działaniu także z tą inną osobą oraz nadanie temu czynowi kwalifikacji z art. 168 § 2 k.k.Rewizja ta wnosi o zmianę zaskarżonych wyroków przez uznanie oskarżonych Eugeniusza K. i Dariusza C. za winnych tego, że: w dniu 7 lutego 1971 r. w W., działając wspólnie z inną osobą i używając przemocy, polegającej na wyprowadzeniu Bożeny S. z miejsca zamieszkania w ustronne miejsce, zatykaniu jej ust, przytrzymywaniu rąk, grożeniu okaleczeniem jej żyletką, biciem rękami po twarzy, doprowadzili ją do odbycia z nimi stosunków cielesnych, przy czym Eugeniusz K. czynu tego dopuścił się przed upływem 5 lat od odbycia kary 6 miesięcy pozbawienia wolności za przestępstwo podobne, tj. przestępstwa określonego w art. 168 § 2 k.k. co do oskarżonego Dariusza C. i w art. 168 § 2 w związku z art. 60 § 1 i 3 k.k. co do oskarżonego Eugeniusza K., oraz wymierzenie im na podstawie tych przepisów znacznie surowszych kar pozbawienia wolności z orzeczeniem w stosunku do oskarżonego Eugeniusza K. nadzoru ochronnego na podstawie art. 62 § 1 k.k. oraz co do obu oskarżonych na podstawie art. 40 § 2 k.k. pozbawienia praw publicznych.W uzasadnieniu rewizja nadzwyczajna podnosi między innymi, że z prawidłowych ustaleń Sądu Wojewódzkiego podzielonych przez Sąd Najwyższy wynika, iż w zgwałceniu pokrzywdzonej Bożeny S. uczestniczyli nie tylko oskarżeni, lecz również Zygmunt W., co do którego postępowanie karne zostało umorzone przez prokuratora. Rewizja wy6raża pogląd, że "(...) działanie oskarżonych, niezależnie od oceny słuszności postanowienia prokuratora co do Zygmunta w., którą sąd nie jest związany w tej sprawie, zawierało znamiona wspólnego zgwałcenia z innymi osobami w rozumieniu art. 168 § 2 k.k.".Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja nadzwyczajna jest częściowo zasadna.I. Do istoty przestępstwa określonego w art. 168 § 2 k.k. należy działanie przestępne co najmniej trzech osób, jeżeli nie wchodzi w rachubę szczególne okrucieństwo. Wynika to wyraźnie z powołanego przepisu. W tym też kierunku wypowiedział się niejednokrotnie Sąd Najwyższy.Z tego też założenia wychodzi rewizja nadzwyczajna. Rewizja ta podnosi, że według ustaleń Sądu Wojewódzkiego w zgwałceniu Bożeny S. - obok oskarżonych Eugeniusza K. i Dariusza C. - uczestniczyła trzecia osoba, a mianowicie Zygmunt W., co do którego prokurator umorzył postępowanie. Według rewizji nadzwyczajnej na współsprawstwo Zygmunta W. wskazuje jego czynny udział w doprowadzeniu Bożeny S. przemocą (z miejsca zamieszkania) do miejsca zgwałcenia oraz jego obecność przy zgwałceniu.Według rewizji nadzwyczajnej zachowanie się Zygmunta W. pozostaje w ścisłym związku z działaniem oskarżonych, był bowiem "zorientowany co do zamiaru oskarżonych zabawiania się" z pokrzywdzoną jeszcze podczas pobytu w kawiarni, a następnie po ukryciu się pokrzywdzonej w piwnicy wspierał słownie groźbę oskarżonego Eugeniusza K. okaleczenia pokrzywdzonej żyletką. W związku z takim zachowaniem Zygmunta W. - według rewizji - "następne prowadzenie przemocą z jego udziałem pokrzywdzonej na miejsce zgwałcenia należy uznać za doprowadzenie pokrzywdzonej przemocą do poddania się czynowi nierządnemu".W związku z powyższym rewizja wyraża pogląd, że działanie oskarżonych Eugeniusza K. i Dariusza C. "zawierało znamiona wspólnego zgwałcenia z innymi osobami w rozumieniu art. 168 § 2 k.k." i to niezależnie od oceny słuszności postanowienia prokuratora co do Zygmunta W., którą sąd nie jest związany w tej sprawie.II. Ten ostatni pogląd jest trafny, sąd karny nie jest związany ani orzeczeniem sądu lub prokuratora, ani też ustaleniami faktycznymi lub treścią orzeczenia w sprawie jednego ze współuczestników przestępstwa rozpoznawanej odrębnie, gdy następnie rozpoznaje sprawę innego współuczestnika. Treść prawomocnego orzeczenia oraz ustalenia faktyczne w nim zawarte mają dla rozpoznawanej sprawy innego współuczestnika wyłącznie znaczenie dowodowe i podlegają swobodnej ocenie dowodów na zasadach ogólnych (art. 4 § 1 k.p.k.). Oznacza to więc, że przedmiotem dowodu mogą być okoliczności ustalone i rozstrzygnięte w innym postępowaniu, jeżeli mają one znaczenie dla ustalenia rozpoznawanej sprawy.W tych warunkach rola Zygmunta W. w czynie zarzucanym oskarżonym Eugeniuszowi K. i Dariuszowi C. może być oceniana niezależnie od oceny prokuratora zawartej w postanowieniu o umorzeniu postępowania. Jednakże rola Zygmunta W. w dotychczasowym postępowaniu w sprawie niniejszej nie została dostatecznie wyjaśniona. Dotyczy to zwłaszcza kwestii, czy działanie Zygmunta W. miało ewentualnie charakter sprawstwa, czy też tylko pomocy (w tym ostatnim wypadku działanie jego nie miałoby wpływu na kwalifikację prawną czynu oskarżonych Eugeniusza K. i Dariusza C.).W szczególności nie wyjaśniono dotychczas dokładnie zachowania się Zygmunta W. w czasie jego obecności przy zgwałceniu Bożeny S. przez innych, zwłaszcza w związku z zeznaniami pokrzywdzonej co do przebiegu zgwałcenia oraz udziału poszczególnych osób.III. Wobec funkcjonariusza MO sporządzającego notatkę urzędową z dnia 8 lutego 1972 r. pokrzywdzona oświadczyła, że została zgwałcona przez pięciu mężczyzn. Liczba ta wynika również z protokołu ustnego zawiadomienia o przestępstwie oraz z zeznań złożonych w dniu 8 lutego 1972 r., a ponadto wydaje się to wynikać z zeznań pokrzywdzonej złożonych na rozprawie w dniu 20 października 1971 r. i w dniu 3 listopada 1971 r.W innych zeznaniach pokrzywdzona mówiła o czterech sprawcach obecnych na miejscu zgwałcenia, w każdym zaś razie były na pewno cztery osoby, a mianowicie: Eugeniusz K. i Dariusz C. (oskarżeni) oraz Zygmunt W. i Krzysztof K. (wynika to w szczególności z zeznań pokrzywdzonej oraz świadków Zygmunta W. i Krzysztofa K.).W postępowaniu przygotowawczym pokrzywdzona wyjaśniła, że - niezależnie od gwałcicieli - dwóch innych mężczyzn trzymało ją za nogi tak, że nie mogła się już bronić. Mógł to więc być zarówno Zygmunt W., jak i Krzysztof K. A zatem już w postępowaniu przygotowawczym istniała nie wyjaśniona kwestia trzymania pokrzywdzonej za nogi przez inne niż oskarżeni osoby. Okoliczności tej w tym postępowaniu nie rozpatrywano, nie pytano też co do tej kwestii nikogo poza pokrzywdzoną oraz nie szukano innych dowodów.Na rozprawie pokrzywdzona zeznawała inaczej, a mianowicie mówiła o tym, że jeden "z pozostałych" - Zygmunt W. lub Krzysztof K. (a więc ani Eugeniusz K., ani Dariusz C.) - trzymał ją za nogi w czasie, gdy Dariusz C. odbywał z nią stosunek cielesny, a Eugeniusz K. usiłował włożyć swoje narządy płciowe do jej ust. Tej ostatniej okoliczności nie wyjaśniono również na rozprawie (nikomu z przesłuchiwanych - poza pokrzywdzoną - nie zadano odpowiednich pytań). W rezultacie kwestią tą nie zajął się Sąd Wojewódzki w swym wyroku (w szczególności nie ocenił w tej mierze wyjaśnień pokrzywdzonej) i nie zwrócił na to uwagi Sąd Najwyższy, mimo że miało to znaczenie przy rozważaniu kwalifikacji prawnej czynu Eugeniusza K. i Dariusza C. Ustalenie bowiem, że owa osoba trzecia czy to z własnej inicjatywy, czy też ze względu na podział ról stosowała przemoc w postaci trzymania ofiary za nogi, świadczyłoby o udziale tej trzeciej osoby w zgwałceniu w charakterze sprawcy (por. wyrok SN z dnia 6 listopada 1970 r. - III KR 170/70, OSN wyd. Prok. Gen. 1971, z. 2, poz. 3 oraz wyrok SN z dnia 11 lutego 1971 r. - I KR 220/70, OSNKW 1971, z. 7-8, poz. 112) i uzasadniałoby zakwalifikowanie czynu oskarżonych Eugeniusza K. i Dariusza C. jako zbrodni określonej w art. 168 § 2 k.k.Przedstawione wyżej braki, sięgające zresztą postępowania przygotowawczego, powodują konieczność uchylenia obydwu zaskarżonych wyroków. Ze względu na to, że ustalenia dotyczące liczby uczestników zajścia i przeprowadzanie odpowiednich czynności, polegających ewentualnie między innymi na poszukiwaniu dowodów oraz przeprowadzenie całości dowodów natrafiałyby w postępowaniu sądowym na znaczne trudności, sprawę należało zwrócić prokuratorowi w celu uzupełnienia śledztwa (art. 344 k.p.k.).

Powołane przepisy

art. 168 § 1art. 60 § 1 KKart. 168 § 1 KKart. 168 § 2 KKart. 108 KKart. 40 § 2art. 62 § 1 KKart. 40 § 2 KKart. 168 § 2art. 60 § 1art. 4 § 1 KPKart. 344 KPK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.