I K 140/55
WyrokIzba Karna1955-12-04
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy odpowiedzialność karno-administracyjna za naruszenie przepisów o bezpieczeństwie i higienie pracy wyłącza odpowiedzialność karno-sądową za czyny noszące znamiona przestępstw przewidzianych w ustawach karnych?Ratio decidendi
Odpowiedzialność karno-administracyjna nie może w żadnym wypadku wyłączać ani zastępować odpowiedzialności karno-sądowej za działania lub zaniechania noszące znamiona przestępstw przewidzianych w odpowiednich przepisach ustaw karnych. Błąd lekarski, który nie przerywa związku przyczynowego między wypadkiem a śmiercią, nie wyłącza możliwości przypisania odpowiedzialności sprawcy wypadku.Stan faktyczny
Sąd Wojewódzki uniewinnił kierownika Rejonu Eksploatacji Dróg Publicznych, Leona M., od zarzutu nieumyślnego spowodowania śmierci pracownika Józefa R. poprzez zaniedbanie zabezpieczenia piły tarczowej. Prokuratura wniosła rewizję, zarzucając błędną ocenę okoliczności faktycznych i brak związku przyczynowego. Sąd Najwyższy uchylił wyrok, wskazując na potrzebę ponownego rozpoznania sprawy.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu dla woj. warszawskiego do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Leona M., osk. z art. 230 § 1 k.k., po rozpoznaniu założonej przez Prokuratora Wojewódzkiego rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla woj. warszawskiego z dnia 28 stycznia 1955 r., na podstawie art. 375, 383 pkt 1 i 388 § 1 k.p.k. uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał temuż Sądowi do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem Sądu Wojewódzkiego dla woj. warszawskiego z dnia 28 stycznia 1955 r. Leon M. został uniewinniony z zarzutu, że jako kierownik Rejonu Eksploatacji Dróg Publicznych nieumyślnie, zaniedbując zabezpieczenie piły tarczowej kapturem ochronnym i klinem rozszczepiającym, dopuścił do tego, że obsługujący piłę Józef R. został uderzony odrzuconym przez piłę kawałkiem drewna w okolicę żołądka i na skutek doznanych obrażeń zmarł - tj. od zarzutu przestępstwa z art. 230 § 1 k.k.Od powyższego wyroku rewizję wniosła Prokuratura Wojewódzka w Warszawie, zarzucając błędną ocenę okoliczności faktycznych, polegającą na przyjęciu, że między faktem niezabezpieczenia piły tarczowej i doznaniem przez Józefa R. obrażeń wewnętrznych a śmiercią tegoż Józefa R. brak jest związku przyczynowego, podczas gdy w rzeczywistości błędna diagnoza lekarska, którą postawiono w związku z doznanym przez R. urazem, stanowi przyczynę pośrednią i nie przerywa związku przyczynowego.Rewizja Prokuratury wnosi o uchylenie zaskarżonego wyroku, o uznanie Leona M. za winnego zarzuconego mu czynu i o wymierzenie mu stosownej kary z art. 230 § 1 k.k.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd prawny:Rewizja Prokuratury nie jest pozbawiona słuszności.W sprawie niniejszej Sąd pierwszej instancji w sposób nieprzekonywający uchylił się od odpowiedzi na podstawowe dla tej sprawy pytanie, kto zawinił spowodowanie śmierci robotnika Józefa R. Ustalenia Sądu w tym zakresie osiągalne w tej sprawie powinny być niewątpliwe, nie można bowiem pogodzić się w naszych warunkach ustrojowych z tym, aby przechodzić tak łatwo do porządku dziennego nad śmiercią człowieka, będącą, jak w tym przypadku, niewątpliwym następstwem nieodpowiednich, zawinionych warunków pracy.Nie do przyjęcia więc jest stanowisko Sądu pierwszej instancji, który w końcowych słowach uzasadnienia wręcz "odstępuje od dalszej analizy zmierzającej do ustalenia osoby w czasie wypadku odpowiedzialnej za bezpieczeństwo przy obsługiwaniu urządzeń na terenie Rejonu Eksploatacji Dróg Publicznych w Mińsku Mazowieckim oraz zakresu wadliwości warunków pracy wobec tego, że orzekanie o naruszeniu przepisów o zapewnieniu bezpieczeństwa i higieny pracy następuje w trybie postępowania karno-administracyjnego (art. 6 ustawy z dn. 18.VII.1950 r. - Dz. U. Nr 36, poz. 330)".Jest rzeczą oczywistą, że odpowiedzialność karno-administracyjna za naruszenie przepisów o bezpieczeństwie i higienie pracy nie może w żadnym wypadku wyłączać czy też zastępować odpowiedzialności karno-sądowej za działania czy zaniechania, noszące znamiona przestępstw przewidzianych w odpowiednich przepisach ustaw karnych. W powyższy sposób zagadnienie to zresztą wyjaśnia autentycznie art. 10 rozp. z dn. 22.03.1928 r. o postępowaniu karno-administracyjnym (Dz. U. Nr 38, poz. 365).Gdyby więc Sąd podjął w tej sprawie starania o ustalenie osoby lub osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo pracy, zakresu odpowiedzialności spoczywającej na kierowniku Rejonu, zarówno w świetle obowiązujących przepisów i instrukcji, jak i przeciętnej oceny praw i obowiązków kierownika uspołecznionego zakładu pracy, rozstrzygnięcie o istocie sprawy mogłoby być inne, a w każdym razie świadczyłoby o rozważeniu wszystkich ewentualności i okoliczności sprawy. Odrzucając możliwość przypisania przestępstwa z art. 230 § 1 k.k., Sąd Wojewódzki nie ustosunkował się zupełnie do zeznań świadka Jana K. i biegłego Stefana J., którzy wyraźnie mówią o odpowiedzialności kierownika zakładu pracy, a więc w danej sprawie o odpowiedzialności oskarżonego, którzy też podają, że piła tarczowa, przy której nastąpił wypadek, nie posiadała żadnych zabezpieczeń, że do tej pracy byli dopuszczeni pracownicy nie przeszkoleni, zdani na własne siły.Uzasadnienie wyroku Sądu Wojewódzkiego nie jest też wolne od błędnej oceny tych okoliczności faktycznych, nad którymi się Sąd zastanawiał. Okoliczność, że nie przeszkolony Józef R., pracując przy pile tarczowej, nie posiadającej należytego zabezpieczenia ochronnego, wykonywał inne piłowania niż uzgodniono z brygadzistą, nie może prowadzić do bezbłędnego wniosku, iż wypadek ten nie obciąża oskarżonego. Mogłoby to rozumowanie być słuszne tylko wtedy, gdyby piła była należycie zabezpieczona, gdyby do jej użycia denat Józef R. był należycie przygotowany, a mimo to, używając tej piły wbrew jej przeznaczeniu lub np. po samowolnym zdjęciu urządzeń ochronnych, spowodował nieszczęśliwy wypadek.Punktem wyjściowym rozumowania Sądu powinno być zagadnienie właściwego zabezpieczenia warunków pracy, gdyż - jak wynika z dotychczasowych ustaleń - właśnie brak urządzeń ochronnych przy pile tarczowej stał się pierwszą i decydującą przyczyną wypadku. Zawinienie natury porządkowej samego Józefa R. (który przecież w momencie wypadku wykonywał użyteczną dla zakładu pracę) nie może tu wysuwać się na plan pierwszy w ustaleniu przyczyny wypadku i winy za jego spowodowanie.Nieuzasadnionym życiowo ani prawniczo jest również rozumowanie Sądu, że błąd lekarski i nieudzielenie pokrzywdzonemu właściwej pomocy lekarskiej polegającej na dokonaniu natychmiastowego zabiegu operacyjnego wyłącza możliwość uznania istnienia związku przyczynowego między wypadkiem i śmiercią Józefa R.Nie błąd lekarski w istocie rzeczy, ale właśnie uraz, jakiego doznał w wypadku przy pracy Józef R., był przyczyną jego śmierci. Błąd lekarski tego związku przyczynowego w konkretnych okolicznościach sprawy nie przerywa. Możliwość ewentualnego uratowania życia przez inną osobę nie może uchylać odpowiedzialności tego, którego działanie czy zaniechanie doprowadziło do stanu, który pociągnął za sobą śmierć pokrzywdzonego.Wszystkie te momenty uzasadniają konieczność ponownego rozpoznania sprawy niniejszej przez Sąd Wojewódzki dla umożliwienia Sądowi bezpośredniego powtórnego zetknięcia się z dowodami w celu poczynienia pominiętych ustaleń oraz w celu ponownego i wszechstronniejszego przeanalizowania istoty tej sprawy, jaką jest nie zawiniona przez ofiarę wypadku śmierć pracownika, pracującego przy pile tarczowej bez należytych urządzeń ochronnych.Przy ponownym rozpoznawaniu sprawy Sąd Wojewódzki winien w szczególności zająć się dokładnym ustaleniem zakresu obowiązków oskarżonego jako kierownika Rejonu co do zapewnienia bezpieczeństwa pracy w podległych mu placówkach, ustaleniem stopnia jego odpowiedzialności za brak odpowiednich urządzeń ochronnych (zwłaszcza w konkretnym przypadku), rozważeniem związku przyczynowego między ewentualnymi zaniechaniami oskarżonego i wypadkiem śmiertelnym z Józefem R., wreszcie rozważeniem, czy między tym wypadkiem i śmiercią Józefa R. zachodzi nierozerwalny związek przyczynowy (Zb.O.S.N. z 1948 r., nr 39). W wyroku swoim powinien Sąd dokładniej rozważyć zeznania świadka K. i opinię biegłego J. i zająć wobec nich jasne stanowisko.W wyniku więc tych ponownych ustaleń i ocen winien Sąd Wojewódzki, wychodząc z punktu widzenia stosunku oskarżonego do jego obowiązków jako kierownika zakładu pracy, wyraźnie się wypowiedzieć w zakresie jego winy w tej sprawie w płaszczyźnie art. 230 § 1 i ew. art. 286 k.k.Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- II UKN 337/00 2001-04-18Czy odpowiedzialność pracodawcy z tytułu czynu niedozwolonego za szkodę spowodowaną wypadkiem przy pracy wymaga stwierdzenia popełnienia przez niego przestępstwa w związku z niedopełnieniem obowiązków w zakresie zapewnie…
- II PK 94/16 2017-05-17Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność za wypadek przy pracy, jeśli pracownik zataił przed nim i lekarzem medycyny pracy swoją przewlekłą chorobę (padaczkę), która mogła mieć wpływ na dopuszczenie go do pracy?
- II PK 100/08 2008-11-04Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność na zasadzie winy za szkodę doznaną przez pracownika wskutek wypadku przy pracy, gdy można uznać, że do zdarzenia doszło w wyniku niedopełnienia ciążących na pracodawcy obowiązków, w…
- III PK 45/17 2018-04-24Czy nadmierny wysiłek pracownika, wynikający ze zmniejszonej sprawności organizmu spowodowanej schorzeniami samoistnymi, w połączeniu z błędnym orzeczeniem lekarskim o zdolności do pracy, może stanowić zewnętrzną przyczy…
- I PK 288/16 2017-10-18Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność za szkodę wynikłą z wypadku przy pracy, jeśli pracownik nie udowodnił istnienia adekwatnego związku przyczynowego między wypadkiem a doznanym uszczerbkiem na zdrowiu?
Powołane przepisy
art. 230 § 1 KKart. 375art. 6art. 10art. 230 § 1art. 286 KK§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.