I K 337/51

PostanowienieIzba Karna1951-06-23

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy postanowienie sądu pierwszej instancji o przywróceniu terminu do złożenia środka odwoławczego, wydane bez formalnych lub materialnych podstaw, wiąże Sąd Najwyższy w postępowaniu rewizyjnym?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że postanowienie sądu pierwszej instancji o przywróceniu terminu do złożenia środka odwoławczego, nawet jeśli nie było ku temu formalnych lub materialnych podstaw, nie jest ostateczne i podlega kontroli merytorycznej sądu rewizyjnego. Jest to zgodne z istotą procesu karnego w Polsce Ludowej, dążącego do wykrycia prawdy materialnej i zapewnienia równości stron procesowych.
Stan faktyczny
Sąd pierwszej instancji przywrócił oskarżonemu termin do złożenia środka odwoławczego. Sąd Najwyższy rozpatrywał kwestię prawną, czy takie postanowienie, wydane bez formalnych lub materialnych podstaw, wiąże sąd wyższej instancji. Analiza dotyczyła zgodności z istotą procesu karnego w Polsce Ludowej i zasadą równości stron.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy rozstrzygnął, że postanowienie sądu pierwszej instancji o przywróceniu terminu do złożenia środka odwoławczego podlega kontroli merytorycznej sądu rewizyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Potępa; Sędziowie: M. Szerer, K. Czajkowski, A. Bachrach, M. Dobromęski, J. Dorsz, G. Auscaler (sprawozdawca); Prokurator: W. Gajewski.SentencjaSąd Najwyższy na posiedzeniu niejawnym w składzie siedmiu sędziów w sprawie Stanisława B. osk. z art. 286 § 1 i 287 § 1 k.k., po wysłuchaniu wniosku Prokuratora, na podstawie art. 390 k.p.k. postanowił przedstawioną przez zwykły skład sędziów Sądu Najwyższego kwestię prawną:Czy przywrócenie terminu do złożenia środka odwoławczego przez sąd I instancji wiąże Sąd Najwyższy w razie gdy nie było formalnych lub materialnych warunków do uwzględnienia tego wniosku?rozstrzygnąć jak wyżej.Uzasadnienie faktycznePrzywrócenie terminu dotyczącego środka odwoławczego pozostawione jest zgodnie z art. 214 § 1 k.p.k. rozstrzygnięciu I-ej instancji. Na odmowę przywrócenia terminu służy zażalenie - rozstrzygane przez sąd właściwy do rozpoznania samego środka odwoławczego. Już z tego więc - przy uwzględnieniu podstawowej zasady równości stron procesowych - wynika, że również postanowienie uwzględniające wniosek - nie może pozostać poza sferą kontroli merytorycznej sądu właściwego do rozpoznania samego środka odwoławczego. K.p.k. nie przewiduje w tym przypadku - w przeciwieństwie do postanowienia oddalającego wniosek o przywrócenie terminu - zażalenia, a postanowienie to nie kończy postępowania w sprawie. Uwzględniając jednak, iż postanowienie przywracające termin w przypadku swej niesłuszności narusza prawa drugiej strony - nie można na tle procesu rewizyjnego pozbawić sądu rewizyjnego prawa badania słuszności tego postanowienia, a więc okoliczności, czy nie zostały naruszone prawa drugiej strony procesowej. Wniosek taki wypływa, jak wspomniano, z całokształtu istoty procesu karnego w Polsce Ludowej, procesu dążącego do celu zasadniczego - do wykrycia prawdy materialnej. Byłoby sprzeczne z pojęciem praworządności ludowej, by niesłuszne postanowienie sądu dotyczące zasadniczych praw strony procesowej było ostateczne i nie ulegało kontroli merytorycznej sądu rewizyjnego, by odcięta została możność przywrócenia ewentualnie naruszonych tym postanowieniem praw. Należy zauważyć, że w myśl art. 374 k.p.k. prezes sądu rewizyjnego obowiązany jest badać formalne warunki rewizji. Zgodnie zaś z art. 373 § 4 k.p.k. w rewizji można podnosić zarzuty, które nie mogły stanowić podstawy zażalenia. Z zestawienia tych dwóch przepisów wynika oczywiście, że postanowienia wstępne i to niezaskarżalne nie są bynajmniej bezwzględnie wiążące i mogą być skutecznie zwalczane w toku postępowania rewizyjnego przez stronę przeciwną lub też badane z urzędu.Jeśli w rozstrzyganej materii judykatura przedwojenna stała na przeciwnym stanowisku, wiążąc sąd wyższej instancji postanowieniem sądu I instancji w przedmiocie przywrócenia terminu do złożenia środka odwoławczego (Orz. S. N. 4 K. 480/32 *) ) - to bynajmniej nie oznaczało, że sąd I instancji, ma w tym względzie pełną swobodę. Sąd Najwyższy bowiem w postanowieniu składu siedmiu sędziów z dnia 2 XII 1933 r. (Zb. O. 32/34) wyraził pogląd, że uchybienie terminu złożenia środka odwoławczego przez oskarżonego wynikłe z winy adwokata jako obrońcy lub jego kancelarii nie jest przyczyną od strony niezależną w rozumieniu art. 227 k.p.k. (w dawnym brzmieniu).Stojąc więc formalnie na gruncie niekontrolowania postanowienia o przywrócenie terminu, orzecznictwo przedwojenne ograniczało jednocześnie możliwość korzystania przez oskarżonego z tej zasady. Tego rodzaju orzecznictwo wypływało konsekwentnie z istoty klasowej burżuazyjnego procesu karnego, pogłębiało faktyczną nierówność stron w procesie.I te argumenty wskazują, że teza o niedopuszczalności kontroli nad postanowieniami o przywrócenie terminu jest sprzeczna z istotą klasową procesu karnego w Polsce Ludowej, z jego podstawową zasadą równości praw stron procesowych.*) Patrz Kodeks Postępowania Karnego - E. Nisenson i M. Siewierski. Wydanie IV, str. 129, teza pod art. 228 § 1.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 286 § 1art. 390 KPKart. 214 § 1 KPKart. 374 KPKart. 373 § 4 KPKart. 227 KPKart. 228 § 1§ 1§ 4

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 21.07.2026.