I K 437/59

WyrokIzba Karna1962-10-16

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy działanie polegające na nakłonieniu osoby trzeciej do nakłonienia innej osoby do popełnienia przestępstwa stanowi podżeganie?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że podżegacz nie mający bezpośredniego kontaktu z osobą, którą chce skłonić do pożądanego działania, może posłużyć się osobą trzecią. Posłużenie się osobą trzecią w roli pośrednika nie odbiera jego działaniu cech podżegania. Kara wymierzona oskarżonemu w wysokości niższej od średniego ustawowego zagrożenia nie została uznana za rażąco surową.
Stan faktyczny
Oskarżony Zdzisław S. dążył do uzyskania biletu lotniczego na trasę zagraniczną po zaniżonej cenie. W tym celu wręczył 12.000 zł Zygmuntowi H., pracownikowi "Orbisu", aby ten uzyskał bilet "na lewo" od kasjera Polskich Linii Lotniczych "Lot", Daniela N. Oskarżony przyznał fakt wręczenia pieniędzy i cel, ale zaprzeczył, by osobiście nakłaniał kasjera. Sąd Najwyższy uznał, że nakłonienie nastąpiło za pośrednictwem Zygmunta H.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego, uznając oskarżonego za winnego podżegania do przestępstwa.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia S. Dąbrowski.Sędziowie: J. Dziowgo (sprawozdawca), E. Szczygielski.Prokurator Generalnej Prokuratury: A. Ruszkowski.SentencjaSąd Najwyższy Zdzisława S. oskarżonego z art. 293 w związku z art. 286 § 2 k.k., po rozpoznaniu założonej przez oskarżonego rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m. st. Warszawy z dnia 28 lutego 1959 r., na podstawie art. 375 k.p.k.utrzymał w mocy zaskarżony wyrok (...).Wymienionym na wstępie wyrokiem Zdzisław S. uznany został za winnego tego, że działając w porozumieniu z Zygmuntem H., nakłonił kasjera Polskich Linii Lotniczych "Lot" Daniela N. do przekroczenia władzy w celu osiągnięcia korzyści materialnej, a mianowicie udzielił im korzyści w łącznej sumie 12.000 zł, z czego Daniel N. uzyskał 8.000 zł w zamian za wystawienie biletu lotniczego na trasę Berlin-Paryż-Rio de Janeiro po cenie sześciokrotnie niższej od obowiązującej i bez paszportu, i za ten czyn z mocy art. 293 w związku z art. 286 § 2 k.k. skazany został na 3 lata więzienia i 30.000 zł grzywny.Od powyższego wyroku założył rewizję oskarżony.Rewizja zarzuca: 1) obrazę art. 320 i 339 k.p.k. przez przyjęcie ustaleń faktycznych nie opartych na żadnym materiale zawartym w aktach i 2) rażącą surowość wymierzonej kary.W uzasadnieniu rewizja wywodzi, że skoro Sąd ograniczył postępowanie dowodowe do wysłuchania oskarżonego i skoro oskarżony nie przyznał się do nakłaniania Daniela N. do przekroczenia władzy, to nie było żadnych podstaw do skazywania oskarżonego za nakłanianie. Rewizja uważa, że oskarżony Zdzisław S. może odpowiadać tylko za udzielenie pomocy Danielowi N. do przestępstwa z art. 286 § 2 k.k. Zarzut rażącej surowości kary uzasadnia rewizja tym, że przy prawidłowym ustaleniu istoty czynu oskarżonego, stopień społecznego niebezpieczeństwa tego czynu przedstawiałby się o wiele łagodniej.W konkluzji rewizja wnosi o zmianę zaskarżonego wyroku przez uznanie oskarżonego za winnego jedynie udzielenia pomocy, a nie podżegania do przestępstwa z art. 286 § 2 k.k., i wydatne obniżenie wymierzonej kary, ewentualnie - o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd:Jest niesporne, że oskarżony Zdzisław S. dążył do uzyskania biletu lotniczego na trasy zagraniczne w cenie obowiązującej przed zmianą kursu dolara (to znaczy w cenie sześciokrotnie niższej od aktualnie obowiązującej) i że w związku z tym wręczył pracownikowi "Orbisu" Zygmuntowi H. 12.000 zł na koszty związane z uzyskaniem "na lewo" od kasjera Polskich Linii Lotniczych "Lot" właściwego biletu. Oskarżony Zdzisław S. przyznał fakt wręczenia Zygmuntowi H. tej kwoty oraz wyjawił szczerze cel, jakiemu pieniądze te miały służyć.Na rozprawie oskarżony Zdzisław S., przyznając powyższe fakty, zaprzeczył, jakoby nakłaniał kasjera Daniela N. do wystawienia mu biletu, o jakim mowa wyżej.Tę wszakże część wyjaśnień oskarżonego - w zestawieniu z całością jego wyjaśnień - rozumieć należy tylko w tym sensie, że on, Zdzisław S., osobiście nie nakłaniał Daniela N. Istotnie, Zdzisław S. nie nakłaniał osobiście do niczego Daniela N., uczynił to jednak za pośrednictwem Zygmunta H., który o tyle znał Daniela N., że gotów był podjąć próbę skłonienia go do czynu sprzecznego z prawem.Podżegacz nie mający bezpośredniego kontaktu z osobą, która chce skłonić do pożądanego dla siebie działania, może się posłużyć osobą trzecią. Posłużenie się osobą trzecią w roli pośrednika nie odbiera jego działaniu cech podżegania.Kary wymierzonej oskarżonemu w wysokości niższej od średniego ustawowego zagrożenia nie uznano za rażąco surową.Ze względu więc na powyższe orzeczono jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 293art. 286 § 2 KKart. 375 KPKart. 320§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.