I KR 225/87

WyrokIzba Karna1987-08-24

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zachowanie oskarżonego, polegające na dobijaniu się do drzwi i okien z nożem w ręku, używaniu wulgarnych słów, wybiciu szyby i wtargnięciu do mieszkania, wyczerpuje znamiona występku groźby karalnej z art. 166 k.k., nawet jeśli nie używał on konkretnych słów zawierających groźby?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że zachowanie oskarżonego wyczerpuje znamiona występku z art. 166 k.k. Podkreślono, że groźba karalna nie musi być wyrażona słownie, lecz może wynikać z każdego zachowania sprawcy, które w sposób niebudzący wątpliwości uzewnętrznia groźbę popełnienia przestępstwa i wzbudza w zagrożonym uzasadnioną obawę jej spełnienia. Agresywne zachowanie oskarżonego z nożem w ręku, wtargnięcie do mieszkania i ucieczka pokrzywdzonej z dziećmi potwierdziły realność groźby i uzasadnioną obawę jej spełnienia.
Stan faktyczny
Oskarżony został skazany za podpalenie budynku mieszkalnego, groźby karalne wobec Jadwigi M., znęcanie się nad żoną oraz spowodowanie wypadku drogowego ze skutkiem ciężkich obrażeń ciała i uszkodzenia mienia. Sąd Wojewódzki uznał oskarżonego za winnego popełnienia większości zarzucanych czynów, umarzając postępowanie w części dotyczącej znęcania się nad żoną. Obrońca oskarżonego wniósł rewizję, kwestionując ustalenia faktyczne i ocenę prawną czynów. Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego w P., uznając zarzuty rewizji za niezasadne.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Cieślak. Sędziowie: S. Kaliński (sprawozdawca), J. Mikos.Prokurator Prokuratury Generalnej: Z. Śliwiński.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 24 sierpnia 1987 r. sprawy Wicentego K., oskarżonego z art. 138 § 1, art. 166 i 145 § 1 k.k., z powodu rewizji, wniesionej przez obrońcę oskarżonego, od wyroku Sądu Wojewódzkiego w P. z dnia 28 stycznia 1987 r. utrzymał w mocy zaskarżony wyrok.Uzasadnienie faktyczneWincenty K. oskarżony został o to, że:1) dnia 21 sierpnia 1985 r. w P. w zamiarze spowodowania pożaru budynku mieszkalnego stanowiącego własność Jadwigi M. podpalił zapałkami znajdujące się w pomieszczeniu kuchennym ubranie, na skutek czego w wyniku rozprzestrzenienia się ognia spaleniu uległy ubrania, pościel, fotele i inne przedmioty wartości 100.000 zł, a ponadto pożar zagrażał spaleniu budynku wartości 2.000.000 zł, tj. o czyn określony w art. 138 § 1 k.k.2) w czasie i miejscu, jak opisano w pkt 1, groził Jadwidze M. pobiciem, trzymając w ręku nóż kuchenny, a groźba ta z uwagi na jego stan nietrzeźwości wzbudziła w niej uzasadnioną obawę jej spełnienia, tj. o czyn przewidziany w art. 166 k.k.3) w okresie od stycznia 1980 r. do dnia 21 sierpnia 1985 r. znęcał się fizycznie i moralnie nad swoją żoną - Alicją w ten sposób, że bił ją rękoma po całym ciele, używał pod jej adresem słów obelżywych, groził zabójstwem, zmuszał do ucieczki z domu, tj. o czyn określony w art. 184 § 1 k.k.,4) w dniu 2 czerwca 1985 r. około godz. 3 w M. umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym przez to, że kierując nie oznakowanym pojazdem zaprzęgowym w trudnych warunkach atmosferycznych (gęsta mgła) zjechał na lewy pas jezdni, w wyniku czego zajechał drogę prawidłowo jadącemu samochodem osobowym marki "Wołga" Ryszardowi S., który na skutek zderzenia z wozem konnym doznał obrażeń ciała w postaci stłuczenia głowy i wstrząśnienia mózgu, stłuczenia lewego barku z następowym uszkodzeniem splotu barkowego lewego i innych naruszających podstawowe funkcje organizmu na okres powyżej 6 miesięcy, a które zagrażały bezpośrednio życiu i spowodowały trwałe kalectwo; uszkodzenia samochodu wynoszą około 1.000.000 zł, tj. o czyn określony w art. 145 § 2 k.k.Sąd Wojewódzki w P. wyrokiem z dnia 28 stycznia 1987 r. po rozpoznaniu sprawy:1) uznał oskarżonego za winnego popełnienia czynu zarzucanego mu w pkt I aktu oskarżenia, przy czym ustalił, że sprowadzony pożar zagrażał nie tylko mieniu, lecz także zdrowiu znajdujących się w budynku Jadwigi M. i dzieci, i za to skazał go na podstawie art. 138 § 1 k.k. na karę 3 lat pozbawienia wolności;2) w zakresie czynu opisanego w pkt II aktu oskarżenia uznał oskarżonego za winnego tego, że w dniu 21 sierpnia 1985 r. w P., znajdując się w stanie nietrzeźwości, swym zachowaniem polegającym na dobijaniu się do drzwi i okien domu, trzymaniu w ręku noża, wybiciu okna i wtargnięciu do budynku, demolowaniu tam wyposażenia, używaniu słów wulgarnych wzbudził u Jadwigi M. uzasadnioną obawę zamachu na jej zdrowie, i za to skazał go na podstawie art. 166 k.k. na karę 6 miesięcy pozbawienia wolności;3) na podstawie art. 361 § 1 k.p.k. w zw. z art. 11 pkt 2 k.p.k. i art. 26 § 1 k.k. postępowanie karne co do czynu opisanego w pkt III aktu oskarżenia w stosunku do Wincentego K. umorzył,4) oskarżonego uznał za winnego popełnienia czynu zarzucanego mu w pkt IV aktu oskarżenia, przy czym przyjął, że wskutek tego zdarzenia pokrzywdzony Ryszard S. oprócz szkody w mieniu doznał opisanych obrażeń ciała, które naruszyły podstawowe funkcje organizmu na okres do 6 miesięcy, i za to na podstawie art. 145 § 1 k.k. skazał go na karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności, po czym orzeczoną karę na podstawie art. 5 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 ustawy z dnia 17 lipca 1986 r. o szczególnym postępowaniu wobec sprawców niektórych przestępstw (Dz. U. nr 26, poz. 126) złagodził o połowę, tj. do 9 miesięcy pozbawienia wolności;5) na podstawie art. 40 § 1 k.k. orzekł wobec oskarżonego karę dodatkową pozbawienia praw publicznych na okres 3 lat;6) na podstawie art. 66, 67 § 1 k.k. orzekł wobec Wincentego K. łączną karę pozbawienia wolności w wymiarze 3 lat i 6 miesięcy (...).Od wyroku tego rewizję wniósł obrońca oskarżonego (...).Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Zarzuty podniesione w rewizji i oparte na nich wnioski nie są zasadne.Wbrew odmiennemu stanowisku rewidującego, ustalenia Sądu Wojewódzkiego w zakresie przypisanych oskarżonemu czynów nie wykazują błędu, opierają się na całokształcie materiału dowodowego, który został należycie rozważony i oceniony a ocena ta nie wykracza poza ramy zakreślone art. 4 k.p.k.Na tle materiału dowodowego i logiki wydarzeń nie do przyjęcia jest sugestia rewidującego o możliwości nieumyślnego zaprószenia ognia, gdyż oskarżony "mógł przyświecać sobie zapałkami, bo było ciemno".Wprawdzie nikt ze świadków nie obserwował zachowania oskarżonego w kuchni (Jadwiga M. z dziećmi ukryła się w łazience, później na strychu, Wincenty K. - w ogrodzie); jednakże nie oznacza to, że okoliczności i fakty towarzyszące powstaniu pożaru nie pozwalają na wysunięcie wniosków co do przyczyn jego powstania.Sąd pierwszej instancji, rozważając ten problem, przytoczył przekonującą argumentację, z której bezspornie wynika, że oskarżony będący pod wpływem alkoholu i mając pretensje do pokrzywdzonej dopuścił się zbrodniczego podpalenia kuchni. Nie zachodzi potrzeba powtarzania tej argumentacji, a jedynie dodatkowo wskazać należy, że po zatrzymaniu oskarżony tłumaczył się niepamięcią co do przyczyn zaistnienia pożaru. Ponadto sugerowane w rewizji przypadkowe zaprószenie ognia powinno spowodować z jego strony natychmiastową akcję gaszenia, a nie ucieczkę przez okno i oddalenie się.Spowodowany przez oskarżonego pożar - jak to trafnie podkreślił Sąd Wojewódzki - zagrażał nie tylko mieniu w znacznych rozmiarach, ale także życiu lub zdrowiu pokrzywdzonej i dzieci, których oskarżony szukał dobijając się m.in. do łazienki. Istniało realne niebezpieczeństwo wewnętrznego rozprzestrzenienia się ognia (drewniane podłogi, sufity, meble) i objęcie nim drewnianej konstrukcji dachu (zeznanie świadka Jana K.).Okoliczności te w pełni uzasadniając przyjętą w zaskarżonym wyroku ocenę prawną czynu przypisanego oskarżonemu jako zbrodnię przewidzianą w art. 138 § 1 k.k.Błędny jest pogląd autora rewizji, że zachowanie oskarżonego wobec pokrzywdzonej nie wyczerpuje znamion występku określonego w art. 166 k.k., gdyż nie używał on wobec niej "żadnych konkretnych słów zawierających groźby".Artykuł 166 k.k. nie określa sposobów wyrażenia groźby karalnej. Może być ona zatem wyrażona nie tylko słownie, lecz przez każde zachowanie sprawcy, jeżeli w sposób nie budzący wątpliwości uzewnętrznia ono groźbę popełnienia przestępstwa na szkodę osób wymienionych w tym przepisie i wzbudza w zagrożonym uzasadnioną obawę jej spełnienia.Krytycznego wieczoru oskarżony, będąc pod wpływem alkoholu i mając pretensje do pokrzywdzonej o udzielenie schronienia jego żonie, z nożem w ręki dobijał się do drzwi i okien, używał wulgarnych słów, po czym wybił szybę i przez okno wtargnął do mieszkania. Pokrzywdzona z dziećmi uciekła do łazienki, a gdy począł się tam dobijać, ukryła się na strychu, skąd wzywała pomocy sąsiadów. To agresywne zachowanie oskarżonego nacechowane nienawiścią do pokrzywdzonej wyraźnie wskazywało na groźbę popełnienia przestępstwa przeciwko jej zdrowiu i trafnie tak zostało ocenione przez Sąd Wojewódzki. Groźba ta była realna, skoro oskarżony znajdował się pod wpływem alkoholu, miał w ręku nóż i wtargnął przez okno do mieszkania. Wzbudziła ona także obawę zagrożenia, czego wyrazem była ucieczka pokrzywdzonej do łazienki i na strych, skąd wzywała pomocy (...).(...) Wymierzone oskarżonemu kary nie wykazują cech rażącej surowości, skoro kary za poszczególne czyny orzeczone zostały w dolnych granicach ustawowego zagrożenia lub w granicach zbliżonych do tego zagrożenia, a kara łączna jest wynikiem znacznego zastosowania absorpcji. Przypisane oskarżonemu czyny, a zwłaszcza zbrodnicze podpalenie i spowodowanie wypadku drogowego, cechuje wysoki stopień społecznego niebezpieczeństwa. Podpalenia budynku mieszkalnego dopuścił się w stanie nietrzeźwości, natomiast groźny w skutkach wypadek drogowy był następstwem naruszenia przez niego podstawowych zasad ruchu drogowego, ponadto znajdował się wówczas co najmniej w stanie wskazującym na użycie alkoholu, a także zbiegł z miejsca przestępstwa, nie wykazując żadnej troski o los ofiar.Okoliczności przemawiające na korzyść oskarżonego przytoczone w rewizji uwzględnione zostały w należytym zakresie przez Sąd Wojewódzki i brak jakichkolwiek podstaw do zmiany wyroku w zakresie kary, dlatego też Sąd Najwyższy orzekł jak wyżej.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 138 § 1art. 166art. 138 § 1 KKart. 166 KKart. 184 § 1 KKart. 145 § 2 KKart. 361 § 1 KPKart. 11 pkt 2 KPKart. 26 § 1 KKart. 145 § 1 KKart. 5 ust. 1art. 40 § 1 KK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.