III KK 11/16

WyrokIzba Karna2016-05-31

Skład orzekający: Małgorzata Gierszon

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Sąd Najwyższy może uchylić wyrok sądu odwoławczego z powodu rażącej obrazy przepisów postępowania, która mogła mieć istotny wpływ na treść wyroku, w sytuacji gdy zarzuty kasacji dotyczą głównie ustaleń faktycznych i oceny dowodów?
Ratio decidendi
Kasacja nie może być skutecznie oparta na zarzutach dotyczących ustaleń faktycznych lub oceny dowodów, nawet jeśli są one przedstawiane jako obraza przepisów postępowania. Sąd Najwyższy bada jedynie, czy sąd odwoławczy prawidłowo rozpoznał apelację i czy nie doszło do rażących uchybień procesowych, które miały istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku. W niniejszej sprawie zarzuty kasacji nie spełniały tych wymogów, a ostatni zarzut dotyczący niewspółmierności kary był niedopuszczalny z mocy prawa.
Stan faktyczny
Obrońca skazanego A. K. wniósł kasację od wyroku Sądu Okręgowego, który zmienił wyrok Sądu Rejonowego w części dotyczącej przypisanego skazanemu czynu i podstawy wymiaru kary grzywny. Kasacja zarzucała rażącą obrazę przepisów postępowania, w tym naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów, dowolne ustalenia faktyczne, wybiórczą analizę materiału dowodowego oraz nierzetelną kontrolę apelacyjną. Sąd Najwyższy uznał kasację za oczywiście bezzasadną.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił kasację jako oczywiście bezzasadną i obciążył skazanego kosztami postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt III KK 11/16 POSTANOWIENIE Dnia 31 maja 2016 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Małgorzata Gierszon na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k. w sprawie A. K., skazanego z art. 56 ust. 3 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 65 § 1 k.k. po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 31 maja 2016 r. kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego od wyroku Sądu Okręgowego w Ł. z dnia 22 lipca 2015 roku, zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w Ł. z dnia 8 kwietnia 2015 roku., p o s t a n o w i ł: 1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną, 2. kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego obciążyć skazanego A. K. UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 8 kwietnia 2015 r., Sąd Rejonowy w Ł. uznał A. K. za winnego tego, że w okresie od 1 grudnia 2012 r. do 31 sierpnia 2013 r. w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru w Ł. wbrew przepisom ustawy, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, brał udział w obrocie znacznych ilości środków odurzających w postaci marihuany i substancji psychotropowych w postaci amfetaminy, przy czym uczynił z popełnienia tego przestępstwa stałe źródło dochodów, tj. czynu z art. 56 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 65 § 1 k.k. i art. 12 k.k. i skazał go na karę 2 5 lat pozbawienia wolności oraz grzywnę w wysokości 300 stawek dziennych ustalając wysokość jednej stawki na kwotę 30 zł. Wyrok ten – w części dotyczącej A. K. – zaskarżył jego obrońca oraz prokurator. Po rozpoznaniu tych apelacji Sąd Okręgowy w Ł. wyrokiem z dnia 22 lipca 2015 r., zmienił zaskarżony wyrok – w zakresie dotyczącym A. K. – w ten sposób, że: wyeliminował z opisu przypisanego mu czynu sformułowanie „nie mniej niż”, a podstawę wymiaru kary grzywny uzupełnił o przepis art. 33 § 1 i § 3 k.k. W pozostałej części zaskarżony wyrok utrzymał w mocy. Kasację od tego wyroku Sądu Okręgowego wniósł obrońca skazanego A. K. Zarzucił w niej rażącą obrazę przepisów postępowania, która mogła mieć istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku, a w szczególności: 1. art. 7 k.p.k. w zw. z art. 433 § 1 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. polegającą na: a ) przekroczeniu przez Sąd I instancji zasady swobodnej oceny dowodów, zasad prawidłowego rozumowania, wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, a także dokonanie oceny dowodów w sposób tendencyjny i dowolny, co doprowadziło do naruszenia reguł dowodowych wskazanych w art. 7 k.p.k. przy ocenie dowodów przeprowadzonej przez Sąd Odwoławczy oraz weryfikacji dowodów dokonanych przez Sąd meriti, poprzez uznanie, że A. K. dopuścił się przypisanego mu czynu, w sytuacji, gdy okoliczności sprawy, jak również całokształt zebranych w sprawie dowodów (za wyjątkiem niewiarygodnych depozycji D. S.) nie dawał podstaw do przypisania mu winy w tym zakresie, jak również poprzez nadanie przez Sąd II instancji waloru wiarygodności wyłącznie relacjom D. S., który – co zostało wykazane w trakcie prowadzonego postępowania dowodowego – miał określony interes osobisty w złożeniu obciążających skazanego zeznań, co nie mogło pozostać bez wpływu na złożone przez niego depozycje, jak również z uwagi na fakt, iż świadek ten na etapie postępowania, nie przyznał by brał udział w transakcjach narkotykowych ze skazanym; b) podzieleniu przez Sąd Okręgowy całkowicie dowolnych ustaleń faktycznych Sądu I instancji, co do oceny wiarygodności zgromadzonych dowodów oraz rzekomego udziału skazanego w popełnianych przestępstwach, a także błędnym zaaprobowaniu oceny dowodów dokonanej przez Sąd I instancji i oparciu ustaleń 3 faktycznych w głównej mierze o zeznania D. S., w sytuacji gdy ujawnione w toku postępowania dowody, w drodze logicznego rozumowania, nie prowadzą do ustalenia jednej wersji zdarzenia, z której wynika, iż skazany dopuścił się zarzucanych mu czynów; c) art. 410 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k. polegającą na dokonaniu przez Sąd Okręgowy w uzasadnieniu swojego orzeczenia wybiórczej analizy materiału dowodowego, a także nie odniesieniu się w uzasadnieniu do wszystkich istotnych faktów i dowodów zgromadzonych w sprawie mających znaczenie dla jej rozstrzygnięcia, a skoncentrowaniu się w zasadzie na wskazaniu okoliczności mogących świadczyć o tym, że skazany popełnił zarzucane mu przestępstwo, w szczególności uznaniu za wiarygodne wyłącznie depozycji złożonych przez D. S., bez próby analizy pozostałych i korzystnych dla skazanego okoliczności sprawy; 2. art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. polegającą na nieprawidłowej kontroli apelacyjnej wyroku Sądu I instancji – przeprowadzonej w sposób odbiegający od wymogu rzetelnej oceny zarzutów odwoławczych, poprzez: a). sporządzenie uzasadnienia wyroku w sposób niezwykle lakoniczny, wyrażający się w braku rozumowania, które doprowadziło Sąd Odwoławczy do wniosku, iż skazany dopuścił się zarzucanych mu czynów, a tym samym poprzez zaniechanie wykazania okoliczności faktycznych, motywów i przyczyn zapadłego rozstrzygnięcia, jak również poprzez dokonanie pobieżnej oceny dowodów zgromadzonych w sprawie uniemożliwiające dokładne prześledzenie toku rozumowania Sądu Okręgowego, co do oceny przeprowadzonych dowodów i wysnutych z tych dowodów wniosków, co w konsekwencji uniemożliwia prawidłowe przeprowadzenie kontroli instancyjnej i powoduje niemożność jakiejkolwiek weryfikacji orzeczenia Sądu Odwoławczego; b) nierozważenie i nieustosunkowanie się przez Sąd Okręgowy w uzasadnieniu wyroku do wszystkich zarzutów sformułowanych w apelacji, zwłaszcza tych wyrażonych w pkt 1 oraz w pkt 2 ppkt 2.1., potraktowanie ich w sposób globalny i powierzchowny, bez starannej weryfikacji, a w konsekwencji pobieżną ocenę, opartą na niepełnej analizie materiału dowodowego; 4 c) nierzetelne rozważenie zarzutów apelacji sformułowanych w pkt 2.2, 2.3 i 2.4 polegające na pobieżnej ich ocenie, opartej na niepełnej analizie materiału dowodowego i w konsekwencji wyciągnięciu nieuzasadnionych wniosków końcowych, zwłaszcza w zakresie nie odniesienia się przez Sąd I instancji do wniosku dowodowego sformułowanego przez obrońcę; 5. (taką numerację zarzutów skarżący przedstawił) w odniesieniu do wymierzonej skazanemu kary 5 lat pozbawienia wolności – art. 4 k.p.k. w zw. z art. 366 § 1 k.p.k. w zw. z art. 433 § 1 k.k. (tak w oryginale) i art. 457 § 3 k.p.k. polegającą na uwzględnieniu – w odniesieniu do wymiaru kary wymierzonej skazanemu – tylko okoliczności przemawiających na jego niekorzyść, w sytuacji, kiedy Sąd Odwoławczy nie wziął pod rozwagę istotnych okoliczności mających znaczenie dla wymiaru kary, w szczególności dotychczasowej niekaralności skazanego za przestępstwa z ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii, dotychczasowej postawy, właściwości i warunków osobistych, co winno przejawiać się w poczynieniu bardziej szczegółowych i wnikliwych ustaleń przemawiających na korzyść skazanego – nie zaś lakonicznych, które implikowały wymierzenie skazanemu kary znacznie łagodniejszej, adekwatnej do stopnia społecznej szkodliwości popełnionego przezeń występku oraz do stopnia jego winy, co niewątpliwie spełniłoby cele kary i wymogi zarówno w zakresie prewencji ogólnej, jak i szczególnej, o jakich mowa w art. 53 k.k. i wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w części dotyczącej skazanego i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu, względnie – przy uznaniu oczywistej niesłuszności skazania – o uniewinnienie A. K. od popełnienia zarzucanych mu czynów. W pisemnej odpowiedzi na kasację prokurator wniósł o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Kasacja jest w stopniu oczywistym bezzasadna. Tak tylko można ocenić jej pierwsze dwa zarzuty, a ostatni (określony cyfrą 5) jest nawet niedopuszczalny z mocy prawa. Nie sposób też nie odnotować, że treść tego ostatniego zarzutu pozostaje w oczywistej niespójności (wręcz sprzeczności) z treścią pozostałych zarzutów 5 kasacji, jak też sformułowanego w niej wniosku. Skarżący wszak w pozostałych zarzutach tej kasacji i we wniosku, który w niej zamieścił, wyrażał przekonanie o braku dowodów pozwalających uznać sprawstwo skazanego przypisanych mu przestępstw i o jego niewinności w tym zakresie, natomiast w ostatnim zarzucie kasacji użył już sformułowań o „stopniu społecznej szkodliwości popełnionego (przez skazanego) występku” i o „stopniu jego winy”. Tym samym nie podważał więc – co do zasady – słuszności uznania skazanego za winnego zarzucanych mu przestępstw. Niezależnie od tych uwag podważających spójność metodologiczną redakcji rozpoznawanej kasacji zauważyć wypada, że sformułowane w niej dopuszczalne zarzuty nie spełniają wymogów skutecznych zarzutów kasacji określonych w karnej ustawie procesowej. Nie respektują więc wskazanej tam funkcji kasacji, jako nadzwyczajnego środka zaskarżania przysługującego od prawomocnych orzeczeń, która sprawia, że celem kasacji nie jest – jak tego oczekuje obrońca skazanego (czego dowodzi treść sformułowanych w kasacji zarzutów) - inicjowanie kolejnej kontroli instancyjnej wyroku Sądu I instancji i skłonienie Sądu Najwyższego do jej ponownego przeprowadzenia, ale wyłącznie eliminowanie z obrotu prawnego takich prawomocnych orzeczeń, które z racji na rażący charakter uchybień, którymi są dotknięte, nie powinny w nim funkcjonować. Stąd też i podstawy kasacji są ściśle w art. 523 k.p.k. określone, a jej przedmiotem nie jest wyrok sądu I instancji, ale ten, który – w wyniku rozpoznania wniesionej od niego apelacji – wydał sąd odwoławczy, prawomocnie kończący postępowanie w sprawie. Tymczasem analiza dwóch pierwszych zarzutów kasacji obrońcy skazanego nie pozostawia wątpliwości co do tego, iż tego wymogu on nie dopełnił. Skarżący bowiem najwyraźniej z jednej strony przedmiotem swoich zarzutów uczynił wyrok sądu I instancji i oczekiwał od sądu kasacyjnego przeprowadzenia ponownej jego kontroli odwoławczej, z drugiej strony zaś nie respektował wspomnianych wymogów ustawowych dotyczących (jedynie dopuszczalnych) podstaw kasacji. Próbował bowiem – pod pretekstem zarzutów obrazy prawa procesowego – podważać zasadność przyjętych przez Sąd meriti i aprobowanych przez Sąd Okręgowy ustaleń faktycznych (por. zarzut 1.b), równocześnie nie dopełniając wymogu wykazania możliwości istotnego wpływu zarzucanych uchybień na treść zaskarżonego wyroku. Tymczasem w kasacji nie 6 można podważać ustaleń faktycznych, zarówno wprost, jak i podnosząc – wadliwie, dla obejścia tych ograniczeń, nazwany – zarzut obrazy prawa. Można i w kasacji kwestionować sam sposób dokonania tych ustaleń (o ile je czynił Sąd Odwoławczy), albo rzetelność kontroli instancyjnej w zakresie zarzutu apelacji wskazującego na tego rodzaju uchybienie, ale należy to czynić z powołaniem się na konkretne okoliczności ujawnione w sprawie, bądź z przywołaniem tych przepisów, które Sąd Odwoławczy miał obrazić. Przy czym nie wystarczy - tak jak to ma miejsce w przypadku zarzutu 1.a kasacji – tylko określenie zgłaszanego uchybienia mianem „rażącego”, należy bowiem poprzez konkretne okoliczności taki jego charakter wykazać, tak jak i możliwość jego „istotnego” wpływu na treść zaskarżonego wyroku. Skarżący w dwóch pierwszych zarzutach kasacji (niezależnie od stwierdzonych ułomności w określeniu ich podstawy prawnej – co jeszcze zostanie wykazane poniżej) w istocie próbował też podważyć rzetelność przeprowadzonej przez Sąd Okręgowy kontroli odwoławczej wyroku Sądu Rejonowego dokonanej w związku z wniesioną na rzecz skazanego przez jego obrońcę apelacją. Tymczasem porównując treść tej skargi i zarzutów w niej sformułowanych z treścią uzasadnienia zaskarżonego wyroku oraz samej kasacji nie można na pewno podzielić tego jego przekonania o tym, że Sąd Odwoławczy dokonał tej kontroli w sposób naruszający reguły jej przeprowadzenia wskazane w art. 433 § 2 k.p.k. oraz art. 457 § 3 k.p.k. Sąd Okręgowy odniósł się wszak do wniosków i zarzutów wskazanych w środku odwoławczym obrońcy skazanego i podał (s. 10 – 14 uzasadnienia wyroku) czym kierował się wydając wyrok i dlaczego zarzuty i wnioski tej apelacji uznał za bezzasadne. Brak jest zatem podstaw do uznania, że uchybił obydwu przywołanym przepisom, a tym bardziej, iż uczynił to w sposób „rażący” i by jeszcze mogło to mieć „istotny” wpływ na treść wydanego wyroku, a tylko tego rodzaju uchybienie mogło być kasacyjnie skuteczne. Obrońca w kasacji nie dostrzega tego, że Sąd Okręgowy wskazał dlaczego – wbrew jego twierdzeniom zawartym w apelacji – uznał dokonaną przez Sąd Rejonowy ocenę zeznań D. S. za prawidłową. Wskazał przyczyny tego rozstrzygnięcia (s. 11 uzasadnienia). Odniósł się także tak do znaczenia dowodu z 7 kontroli operacyjnej, jak też dowodów korzystnych dla skazanego (s. 12). Te twierdzenia nie są może zbyt rozbudowane, niemniej jednak – w stwierdzonych w sprawie okolicznościach – wystarczające dla uznania poprawności przeprowadzonej kontroli odwoławczej. Skarżący podważając zasadność dokonanej oceny zeznań świadka D. S. pomija, albo pomniejsza znaczenie tych stwierdzonych w sprawie okoliczności, które świadczą (w sposób mniej lub bardziej znaczący) o jej zasadności. W szczególności, prezentując tezę o posiadaniu przez tego świadka osobistego interesu w pomawianiu skazanego skarżący nie uwzględnia tego, że D. S. został prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Ł. z dnia 25 września 2014 r., skazany m.in. za branie udziału w obrocie znacznych ilości środków odurzających poprzez ich wielokrotne od A. K. nabywanie (k. 1116 – 1117). Złożonymi depozycjami obciążał więc też samego siebie i to w sposób znaczący. Wskazywał także inne niż skazany osoby, które z nim współdziałały przy dokonywaniu przypisanych mu wspomnianym wyrokiem przestępstw. Potwierdza to prawdziwość tych zeznań D. S. w których wskazał powody dla których zdecydował się składać te wyjaśnienia. W tej sytuacji nie przekonują twierdzenia skarżącego o „osobistym interesie” świadka w pomawianiu skazanego. Gdyby takimi przesłankami się kierował to wystarczyło w ogóle personalnie nie identyfikować osób z którymi uczestniczył w obrocie narkotykami. Tym bardziej, że sam skazany twierdził, iż nie pozostawał ze świadkiem w żadnym konflikcie, a nawet grali w piłkę i świadek opiekował się jego psem (k. 934 – 935 ). Skarżący nie docenia znaczenia dla oceny zasadności przeprowadzonej przez Sąd meriti analizy wiarygodności zeznań świadka D.S. takich dowodów jak: protokół przeszukania pomieszczeń skazanego i odnalezienia w jego toku telefonów komórkowych (k. 94), protokół eksperymentu procesowego z udziałem D. S. (k. 438 oraz k. 462- 464), protokoły odtworzenia utrwalonych zapisów rozmów telefonicznych i innych przekazów informacji (k. 571 – 600f, 601 - 631, 632 – 650, 1029 – 1030v, 1092 – 1093), czy dokonanej analizy połączeń telefonicznych (k. 658 – 686), które pośrednio, ale znacząco dowodzą wiarygodności zeznań D. S. Prezentując w apelacji twierdzenie o potrzebie dopuszczenia dowodu z opinii fonoskopijnej owych nagrań z połączeń telefonicznych celem ustalenia do kogo 8 należą utrwalone na nich głosy, oraz zarzucając w kasacji Sądowi Odwoławczemu zaniechania w tej mierze (s. 8, 9) nie dostrzega tego, iż: - przeszukanie pomieszczeń skazanego pozwoliło ujawnić telefony komórkowe z których on korzystał; - analiza połączeń telefonicznych pozwoliła ustalić numery telefonów z którymi były przeprowadzane rozmowy z telefonów należących do skazanego (k. 212); - rozmowy utrwalone m.in. z telefonów użytkowanych przez skazanego są takiej treści, która – wbrew twierdzeniom skarżącego - nie pozostawia wątpliwości co do ich rzeczywistego charakteru; - D. S. po odtworzeniu mu zapisów z utrwalonych rozmów wskazał jednoznacznie skazanego jako osobę z którą przeprowadzał poszczególne rozmowy i wprost odkodował ich treść, co następnie potwierdził też na rozprawie (k. 936- 940 v).To ostatnie kategorycznie zatem przeczy twierdzeniom skarżącego o posługiwaniu się przez Sądy jedynie domniemaniami w odtworzeniu rzeczywistego znaczenia wypowiadanych w toku tych rozmów słów. Nadto znamienne jest, iż po odtworzeniu przez Sąd Rejonowy tych nagrań ani skazany, ani jego obrońca (k. 1030) nie zaprzeczyli temu, że w tych rozmowach uczestniczył skazany, nie składali też wniosku w zakresie powołania dowodu z opinii fonoskopijnej (k. 1030 – 1032, 1108, 1109 – 1110). Niezależnie od powyższych uwag należy zauważyć, iż zupełnie błędne jest wskazanie przez skarżącego podstawy prawnej zarzutu 1.c. W zaistniałej w sprawie konfiguracji procesowej w której Sąd Okręgowy – co do zasady – utrzymał wobec skazanego wyrok Sądu I instancji w mocy, nie mógł, z powodów wskazanych w omawianym zarzucie, naruszyć przepisów art. 410 k.p.k. i art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k. Przepisy te odnoszą się generalnie do postępowania pierwszoinstancyjnego i mogą być przez Sąd Odwoławczy naruszone tylko w określonym układzie procesowym, który in concreto nie zaistniał. Wprawdzie zaskarżony kasacją wyrok ma charakter reformatoryjny, ale omawiany zarzut nie dotyczy tej kwestii , która była wyłączną podstawą zmiany wyroku Sądu meriti. Wbrew twierdzeniom skarżącego zawartym w zarzucie 2 kasacji nie można przypisać Sądowi Okręgowemu to, by rażąco uchybił obu przywołanym w podstawie prawnej tego zarzutu normom i by to jeszcze mogło mieć istotny wpływ 9 na treść zaskarżonego wyroku. Oprócz przytoczonych już powyżej powodów tej oceny zauważyć należy, iż: - uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie jest na pewno rozbudowane, ale nie jest też lakoniczne, skoro odnosi się – i to w wystarczający sposób – do wszystkich poruszonych w apelacji obrońcy kwestii mających znaczenie dla kontroli instancyjnej wyroku Sądu Rejonowego; - nie jest prawdą, że Sąd Okręgowy nierzetelnie rozważył zarzuty z pkt 2.2, 2,3 i 2. 4 apelacji obrońcy skazanego. Świadczą o tym zapisy uzasadnienia zaskarżonego wyroku znajdujące się na stronach 13 i 14; - Sąd Okręgowy rozważył zarzut z pkt. 2.2 apelacji (s.14). Zważywszy na tezę dowodową sformułowaną przez obrońcę we wniosku o przesłuchanie M. S. (k. 1108), a także treść postanowienia Sądu Rejonowego z dnia 5 lutego 2015 r. (k. 1110) o dopuszczeniu dowodu z zeznań M.S. i niemożność przeprowadzenia tego dowodu wobec nieustalenia przez policję miejsca pobytu tego świadka (k. 1166), omawiany zarzut kasacji jawi się jako całkowicie bezzasadny; - nie jest też prawdą to, że Sąd Okręgowy nie odniósł się w ogóle do zarzutu 2.4 apelacji. Takim twierdzeniom przeczą bowiem zapisy na s. 13 uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Wszystkie te względy zadecydowały o uznaniu oczywistej bezzasadności dwóch pierwszych zarzutów kasacji obrońcy skazanego. Ostatni jej zarzut jest zaś – jak to już odnotowano – niedopuszczalny z mocy prawa. Treść tego zarzutu jednoznacznie bowiem świadczy o tym, że dotyczy on wyłącznie niewspółmierności orzeczonej wobec skazanego kary. Przepis art. 523 § 1 k.p.k. nie pozwala na wniesienie kasacji wyłącznie z powodu niewspółmierności kary. Mając to ograniczenie na względzie skarżący ostatni zarzut przedstawił jako odnoszący się do obrazy prawa, nie zaś do niewspółmierności kary. O takich jego rzeczywistych intencjach świadczy bowiem sama treść tego zarzutu (i kwestionowanie w nim wprost samego wymiaru orzeczonej kary, z postulatem orzeczenia jej „znacznie łagodniejszej”), jak i całkowita nietrafność przywołania w jego podstawie prawnej takich przepisów prawa procesowego, które nie mogły być przez Sąd Odwoławczy w ogóle naruszone, a tym samym nie mogą być – in concreto – podstawą skutecznych zarzutów kasacji. Przepis art. 4 k.p.k. dlatego, iż określa generalną 10 zasadę obiektywizmu i nie może być samoistną podstawą prawną zarzutów środków odwoławczych, zaś art. 366 § 1 k.p.k. z tego względu, iż w czasie wydania zaskarżonego wyroku przepis ten stwierdzał li tylko to, że „Przewodniczący kieruje rozprawą i czuwa nad jej prawidłowym przebiegiem”, co nie pozostawało w żadnym (a co najmniej – niewykazanym) związku z wymiarem orzeczonej kary. I jest to oczywiste tym bardziej w sytuacji w której Sąd Okręgowy nie mógł – naruszyć w przywołanej konfiguracji tych przepisów, i nie naruszył, i jeszcze uczynić to z powodów wskazanych w tym zarzucie – tak w odniesieniu do art. 433 § 1 k.k. (najpewniej: k.p.k.), jak i art. 457 § 3 k.p.k. Przede wszystkim dlatego, że w apelacji był podniesiony zarzut niewspółmierności kary, jak również wobec tego, iż do tego zarzutu Sąd Odwoławczy się odniósł (s. 14 uzasadnienia) i to w sposób zasługujący na pełną aprobatę. Mając wszystkie te okoliczności na względzie należało postanowić jak wyżej. Orzeczenie o kosztach uzasadnia treść art. 636 § 1 k.p.k. w zw. z art.. 518 k.p.k. kc

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 535 § 3 KPKart. 56 ust. 3art. 65 § 1 KKart. 12 KKart. 33 § 1art. 7 KPKart. 433 § 1 KPKart. 457 § 3 KPKart. 410 KPKart. 424 § 1 pkt 1 KPKart. 433 § 2 KPKart. 4 KPK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 27.07.2026. · PDF źródłowy