III KK 398/15

WyrokIzba Karna2016-03-31

Skład orzekający: Kazimierz Klugiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Sąd Apelacyjny, utrzymując wyrok sądu pierwszej instancji, naruszył przepisy postępowania karne, w szczególności art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. i art. 7 k.p.k., a także art. 440 k.p.k., poprzez nierozpoznanie wszystkich zarzutów apelacyjnych lub błędną ocenę materiału dowodowego?
Ratio decidendi
Kasacja obrońcy skazanego została oddalona jako oczywiście bezzasadna. Sąd Najwyższy podkreślił, że postępowanie kasacyjne nie jest ponowną kontrolą odwoławczą i nie służy weryfikacji ustaleń faktycznych ani ocenie dowodów. Sąd Apelacyjny prawidłowo rozpoznał zarzuty apelacyjne, nie dokonując samodzielnie oceny dowodów w sposób odmienny od sądu pierwszej instancji, a także nie miał obowiązku wyszukiwania uchybień poza zakresem zaskarżenia i podniesionych zarzutów. Zarzut dotyczący zastosowania art. 65 k.k. został uznany za bezzasadny w oparciu o uzasadnienie sądu pierwszej instancji.
Stan faktyczny
Wyrokiem Sądu Okręgowego T. M. został uznany za winnego popełnienia przestępstw z art. 280 § 2 k.k. w zb. z art. 157 § 1 k.k. w zb. z art. 289 § 3 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 65 k.k. Sąd Apelacyjny utrzymał ten wyrok w mocy. Obrońca skazanego wniósł kasację, zarzucając rażące naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia, w tym art. 433 § 2 k.p.k., art. 457 § 3 k.p.k., art. 410 k.p.k., art. 7 k.p.k. oraz art. 440 k.p.k.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił kasację jako oczywiście bezzasadną i obciążył Skarb Państwa kosztami postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt III KK 398/15 POSTANOWIENIE Dnia 31 marca 2016 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Kazimierz Klugiewicz na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k., po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 31 marca 2016 r., sprawy T. M., skazanego z art. 280 § 1 k.k. i in., z powodu kasacji, wniesionej przez obrońcę skazanego, od wyroku Sądu Apelacyjnego, z dnia 27 maja 2015 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Okręgowego w G., z dnia 2 grudnia 2014 r. p o s t a n o w i ł: 1. oddalić kasację, jako oczywiście bezzasadną; 2. kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego obciążyć Skarb Państwa. UZASADNIENIE Wyrokiem Sądu Okręgowego w G. z dnia 2 grudnia 2014 roku, T. M. został uznany za winnego popełnienia przestępstwa z art. 280 § 2 k.k. w zb. z art. 157 § 1 k.k. w zb. z art. 289 § 3 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 65 k.k., za które wymierzono mu karę 6 (sześciu) lat pozbawienia wolności oraz 100 (stu) stawek dziennych grzywny przy ustaleniu wysokości jednej stawki na 20 (dwadzieścia) złotych. 2 Sąd Apelacyjny, po rozpoznaniu apelacji obrońcy oskarżonego T. M., wyrokiem z dnia 27 maja 2015 roku, , utrzymał w mocy zaskarżony wyrok, uznając apelację za oczywiście bezzasadną. Kasację od prawomocnego wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 27 maja 2015 roku wniósł obrońca skazanego T. M., zarzucając rażące naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia, a mianowicie art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. i art. 7 k.p.k., a także art. 440 k.p.k. W konkluzji obrońca skazanego wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym. Prokurator Prokuratury Apelacyjnej w odpowiedzi na kasację obrońcy skazanego T. M. wniósł o jej oddalenie, jako oczywiście bezzasadnej. Sąd Najwyższy rozważył, co następuje. Kasacja obrońcy skazanego T. M. jest bezzasadna i to w stopniu oczywistym, uzasadniającym jej oddalenie w trybie art. 535 § 3 k.p.k. Na wstępie przypomnieć należy, że kasacja jest nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia skierowanym przeciwko orzeczeniu wydanemu przez sąd odwoławczy na skutek rozpoznania środka odwoławczego. Celem postępowania kasacyjnego jest bowiem wyeliminowanie z obrotu prawnego orzeczeń dotkniętych poważnymi wadami w postaci bezwzględnych przyczyn odwoławczych lub innych naruszeń prawa, ale o charakterze rażącym, a jednocześnie takich, które mogły mieć istotny wpływ na treść orzeczenia. Możliwość wniesienia skutecznej kasacji jest zatem istotnie ograniczona. Postępowanie kasacyjne nie jest z pewnością postępowaniem, które ponawiać ma kontrolę odwoławczą. W toku tego postępowania z założenia nie dokonuje się zatem kontroli poprawności oceny poszczególnych dowodów, nie weryfikuje zasadności ustaleń faktycznych i nie bada współmierności orzeczonej kary. To ogólne przypomnienie zasad i granic postępowania kasacyjnego stało się niezbędne wobec zarzutów podniesionych w wywiedzionej przez obrońcę skazanego T. M. kasacji i treści jej uzasadnienia, w których w znacznej części skoncentrowano się na polemice z poczynionymi w sprawie ustaleniami faktycznymi, a także ponownie podjęto próbę zdezawuowania wartości dowodowej 3 zeznań A. Ł. Wydaje się wręcz, że skarżący chciałby spowodować ponowną weryfikację poprawności zapadłych w sądach obydwu instancji orzeczeń poprzez ponowienie kontroli apelacyjnej, a przecież nie ulega wątpliwości – o czym była już mowa powyżej – że nie temu kasacja służy i nie takie są jej cele. Przechodząc do zagadnień bardziej szczegółowych wskazać należy, że Sąd Apelacyjny przedstawił w uzasadnieniu swojego orzeczenia okoliczności, które uzasadniają trafność zapadłego przed Sądem I instancji wyroku, nie czyniąc przy tym żadnych nowych ustaleń faktycznych. Przesądza to o bezzasadności zarzutu naruszenia art. 7 k.p.k., który może być bezpośrednio stawiany wyrokowi sądu odwoławczego tylko wtedy, gdy sąd ten dokonał samodzielnie oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, odmiennie aniżeli uczynił to sąd I instancji albo też przeprowadził nowe dowody w postępowaniu odwoławczym, których następnie dokonał oceny wbrew zasadom określonym w art. 7 k.p.k., co w realiach niniejszej sprawy nie miało miejsca. Odnośnie oceny zeznań świadka A. Ł. to wskazania wymaga, że te zostały wnikliwie i wręcz drobiazgowo ocenione przez Sąd I instancji, a w pisemnych motywach wyroku wyczerpująco podano, z jakich przyczyn i w jakim zakresie uznano je za wiarygodne. Kwestia wiarygodności zeznań A. Ł. nie uszła także uwadze Sądu ad quem, który odniósł się nawet do podnoszonej w apelacji kwestii przyczyn złożenia przez świadka zeznań obciążających T. M. (s. 6-8 uzasadnienia wyroku SA). W tym kontekście nie sposób zatem uznać, że w sprawie doszło do naruszenia art. 410 k.p.k., skoro w założeniu obrońcy naruszenie to miałoby polegać na obdarzeniu przymiotem wiarygodności zeznań A. Ł., a więc dokonanie oceny materiału dowodowego w sposób odmienny od subiektywnych oczekiwań obrońcy skazanego. Odnosząc się natomiast do zarzutu obrazy art. 433 § 2 k.k. i art. 457 § 3 k.p.k. wskazać należy, że rozpoznanie zarzutów apelacyjnych przez Sąd odwoławczy było pełne i wyczerpujące, a tym samym odpowiadało wymaganiom sformułowanym w tych przepisach. Poza sferą rozważań Sądu Apelacyjnego nie pozostały zarzuty wskazywane przez obrońcę skazanego w apelacji, w tym zarówno błędu w ustaleniach faktycznych, jak i obrazy przepisów postępowania. Uzupełniając powyższe przypomnieć należy także skarżącemu, że Sąd 4 odwoławczy rozpoznaje sprawę w granicach środka odwoławczego, a w myśl art. 433 § 2 k.p.k. w tych granicach obowiązany jest rozpoznać wszystkie zarzuty wskazane w środku odwoławczym. W orzecznictwie Sądu Najwyższego wyrażono w tej mierze stanowisko, że tylko gdy oskarżony sporządził samodzielnie apelację, bo działał bez obrońcy, dopuszczalna jest wykładnia art. 433 § 1 k.p.k., że apelację należy rozpoznać wprawdzie w granicach zaskarżenia, ale pod kątem wszystkich ewentualnych uchybień, również tych, które nie były w niej podnoszone. Taka totalna kontrola nie wchodzi w rachubę, gdy oskarżony miał obrońcę, który to fachowy podmiot wywiódł apelację (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 2015 r., II KK 26/15, LEX nr 1654740). Z kolei w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 13 marca 2014 r. wskazano, że stosownie do art. 433 § 2 k.p.k. obowiązkiem sądu odwoławczego jest jedynie rozpoznanie wszystkich zarzutów zawartych w tym środku, a nie totalna kontrola orzeczenia (IV KK 9/14, LEX nr 1466528). Dlatego w tej sprawie powinnością Sądu Apelacyjnego było sprawdzenie, czy doszło do obrazy prawa procesowego oraz błędu w ustaleniach faktycznych w sposób wskazany w zarzutach apelacyjnych i z tego obowiązku Sąd ad quem wywiązał się należycie. Obowiązkiem Sądu odwoławczego nie było zaś wyszukiwanie ewentualnych uchybień orzeczenia Sądu I instancji i to podniesionych dopiero w kasacji. W apelacji od wyroku Sądu Okręgowego w G. obrońca skazanego nie wspomniał natomiast nawet, że jego zastrzeżenia budzi wymiar orzeczonej wobec T. M. kary, nie mówiąc już o sformułowaniu w tym zakresie stosownego zarzutu apelacyjnego, a zatem nie jest wiadome, z jakich powodów oczekiwał, aby Sąd Apelacyjny niejako z urzędu wyszukiwał uchybienia Sądu Okręgowego w tym zakresie. Za bezzasadny należy także uznać zarzut z pkt II kasacji, który według obrońcy miał polegać „na akceptacji wyrażonego przez Sąd Okręgowy poglądu o popełnieniu przez T. M. przypisanego mu czynu w warunkach art. 65 k.k., tj. przyjęcia, że T. M. popełnił ten czyn działając w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym i tym samym zastosowanie surowszych reguł odpowiedzialności, wynikających z tego przepisu w sytuacji, gdy prawomocny wyrok skazujący T. M. za przestępstwo z art. 258 k.k. (IV K …/09), do którego odwołał się Sąd I instancji dotyczył okresu od lutego 1997 r., natomiast czyn 5 przypisany w niniejszym postępowaniu miał być popełniony w dniu 20 stycznia 1997 r.”. Odnosząc się do tak postawionego zarzutu obrońcy skazanego wskazać należy przede wszystkim, że przepis art. 440 k.p.k. jest skierowany do sądu odwoławczego i dopuszcza orzekanie przez ten sąd poza granicami zaskarżenia oraz podniesionych zarzutów, co należy rozumieć jako uprawnienie i obowiązek tego sądu, gdy dostrzega on naruszenia wykraczające poza zakres zaskarżenia i podniesione w apelacji zarzuty, a nie prawo stron do tego, aby w środku odwoławczym, podnosząc zarzuty i zakreślając zakres zaskarżenia, od razu żądały one od sądu rozpoznania swojej skargi także poza zakreślonym przez nie zakresem (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 8 października 2015 r., II KK 148/15, OSNKW 2016, nr 1, poz. 9). Dla odparcia tego zarzutu obrońcy wystarczające jest ponadto odesłanie do s. 18 uzasadnienia wyroku Sądu I instancji, na której jednoznacznie wskazano, że „fakt istnienia zorganizowanej grupy przestępczej o charakterze zbrojnym mającej na celu popełnianie przestępstw przeciwko mieniu został już stwierdzony w innych postępowaniach toczących się przed tutejszym Sądem, m. in. w sprawie IV K …/09, gdzie za udział w niej skazany został m. in. T. M. (…). Co prawda w postępowaniu tym Sąd ustalił, iż oskarżony brał udział w tej grupie od lutego 1997 r., niemniej w przekonaniu Sądu orzekającego w tym postępowaniu, już w trakcie napadu na H. Z. i A. S. w dniu 20 stycznia 1997 r. oskarżony wraz z innymi uczestniczącymi w tym przestępstwie osobami tworzył właśnie taką grupę”. W tym stanie rzeczy, Sąd Najwyższy uznał zarzuty skarżącego za bezzasadne w stopniu oczywistym i w konsekwencji orzekł, jak w części dyspozytywnej postanowienia, przy czym kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego obciążył skazanego. eb

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 535 § 3 KPKart. 280 § 1 KKart. 280 § 2 KKart. 157 § 1 KKart. 289 § 3 KKart. 11 § 2 KKart. 65 KKart. 433 § 2 KPKart. 457 § 3 KPKart. 410 KPKart. 7 KPKart. 440 KPK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026. · PDF źródłowy