III KK 83/06
WyrokIzba Karna2006-11-08
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zwrot „uniemożliwia doprowadzenie go na rozprawę” w art. 377 § 3 k.p.k. obejmuje sytuację, gdy doprowadzony na salę rozprawy oskarżony żąda jej opuszczenia i nie chce w niej uczestniczyć?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że zwrot „uniemożliwia doprowadzenie go na rozprawę” w art. 377 § 3 k.p.k. obejmuje również sytuację, gdy doprowadzony na salę rozprawy oskarżony oświadczy, że nie chce korzystać ze swojego prawa do uczestniczenia w rozprawie i zażąda umożliwienia mu opuszczenia sali rozprawy. Sąd podkreślił, że prawo do uczestniczenia w rozprawie jest prawem, a nie obowiązkiem oskarżonego, a jego rezygnacja z tego prawa, wyrażona nawet ustnie w obecności sądu, pozwala na prowadzenie postępowania pod jego nieobecność.Stan faktyczny
Oskarżony Janusz Z. był doprowadzany na rozprawy, jednak zawsze domagał się odroczenia lub zawieszenia postępowania, powołując się na stan zdrowia. Gdy sąd kontynuował rozprawę, oskarżony kategorycznie żądał wyprowadzenia go z sali. Sąd pierwszej instancji wydawał postanowienia o prowadzeniu postępowania bez udziału oskarżonego na podstawie art. 377 § 3 k.p.k. Kasacja obrońcy zarzucała naruszenie prawa do obrony. Sąd Najwyższy rozważał kwestię interpretacji art. 377 § 3 k.p.k. oraz zdolności oskarżonego do udziału w postępowaniu.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił kasację obrońcy skazanego jako bezzasadną.Pełny tekst orzeczenia
POSTANOWIENIE Z DNIA 8 LISTOPADA 2006 R. III KK 83/06 Zwrot „uniemożliwia doprowadzenie go na rozprawę” /art. 377 § 3 k.p.k./ oznacza również sytuację, gdy doprowadzony na salę rozprawy oskarżony oświadczy, że nie chce korzystać ze swojego prawa do uczest-niczenia w rozprawie i zażąda umożliwienia mu opuszczenia sali rozprawy. Przewodniczący: sędzia SN R. Malarski (sprawozdawca). Sędziowie: SN M. Buliński, SO (del. do SN) Z. Kwiatkowski. Prokurator Prokuratury Krajowej: A. Pogorzelski. Sąd Najwyższy w sprawie Janusza Z., skazanego z art. 205 § 1 k.k. z 1969 r. i in., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 8 listopada 2006 r., kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego od wyroku Sądu Okręgowego w R. z dnia 30 czerwca 2005 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w R. z dnia 5 stycznia 2005 r., o d d a l i ł kasację (...). U Z A S A D N I E N I E Akt oskarżenia w niniejszej sprawie wpłynął do sądu właściwego w grudniu 1994 r. Ze względu na zalecone leczenie operacyjne Janusza Z. we wrześniu 1996 r. doszło do uchylenia wobec niego tymczasowego aresztowania. Oskarżony wyjechał do Szwecji, gdzie został osadzony w
2 zakładzie penitencjarnym. Postępowanie karne uległo z tej przyczyny w lipcu 1998 r. zawieszeniu, a jego podjęcie nastąpiło w maju 2003 r. po za-trzymaniu oskarżonego. Rozprawa główna odbyła się na kilku terminach na przestrzeni półto-ra roku. Na każdy termin rozprawy Janusz Z. był doprowadzony, jednakże zawsze, powołując się na stan zdrowia i związaną z tym niemożność uczestniczenia w czynnościach procesowych, domagał się odroczenia roz-prawy lub zawieszenia postępowania i przebadania go przez biegłych. Gdy sąd podejmował decyzje o kontynuowaniu rozprawy, uzasadniając je goło-słownością wniosków albo treścią załączonej do akt dokumentacji lekar-skiej, oskarżony kategorycznie żądał wyprowadzenia go z sali rozprawy. W takich sytuacjach sąd wydawał w trybie art. 377 § 3 k.p.k. postanowienia o prowadzeniu postępowania bez udziału oskarżonego, a przewodniczący składu orzekającego polecał, aby funkcjonariusze Policji wyprowadzali go z sali. Postępowanie dowodowe odbyło się więc w większości podczas nieo-becności oskarżonego. Sąd Rejonowy w R. ogłosił wyrok w dniu 5 stycznia 2005 r. Uznał Ja-nusza Z. za winnego popełnienia w warunkach recydywy z art. 60 § 1 k.k. z 1969 r. trzech oszustw na szkodę wielu osób fizycznych, które poniosły du-że straty finansowe (dwa przestępstwa miały charakter ciągły), oraz przy-właszczenia powierzonego mu samochodu. Jako kary łączne wymierzył oskarżonemu 5 lat pozbawienia wolności i 15 000 zł grzywny. Sąd Okręgowy w R., po rozpoznaniu w dniu 28 czerwca 2005 r. ape-lacji oskarżonego, utrzymał w mocy zaskarżony wyrok. Kasację od prawomocnego wyroku sądu odwoławczego złożył obrońca skazanego. Zarzucił rażące naruszenie przepisów prawa proce-sowego, mające istotny wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie art. 6 k.p.k., art. 22 § 1 k.p.k., art. 374 k.p.k. i art. 390 k.p.k., polegające na „pro-wadzeniu przewodu sądowego pomimo jednoznacznych wyjaśnień i
3 oświadczeń Janusza Z., że z powodu złego stanu zdrowia, a przede wszystkim wzroku, nie jest on w stanie ani przygotować się do rozpraw są-dowych przez czytanie akt, ani uczestniczyć w rozprawach, a w konse-kwencji naruszeniu prawa do obrony tak w sensie materialnym, jak i for-malnym”. W oparciu o tak sformułowane zarzuty wniósł o uchylenie wyro-ków sądów obu instancji, nie zgłaszając jednak propozycji w zakresie tzw. orzeczenia następczego. Prokurator Okręgowy w R. domagał się w odpowiedzi na kasację jej oddalenia jako oczywiście bezzasadnej. Stanowisko to poparł obecny na rozprawie kasacyjnej prokurator Prokuratury Krajowej. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Kasacja okazała się bezzasadna. Stojąc na gruncie reguły, że w postępowaniu kasacyjnym dopusz-czalne jest w zasadzie jedynie rozważanie zasadności tych zarzutów, które zostały sformułowane w skardze kasacyjnej (art. 536 k.p.k.), oraz respektu-jąc zasadę, że zarzuty podniesione po upływie 30 dni od daty doręczenia orzeczenia z uzasadnieniem nie są zarzutami podniesionymi w kasacji (art. 524 § 1 zd. 1 k.p.k.), Sąd Najwyższy uznał, że dla rozstrzygnięcia sprawy fundamentalnego znaczenia nabrały dwie kwestie. Sprowadzały się one do pytań: czy znajdująca się w aktach dokumentacja medyczna pozwalała przyjąć, że Janusz Z. był zdolny do udziału w postępowaniu sądowym, i czy w istniejącym układzie procesowym można było korzystać z rozwiąza-nia przewidzianego w art. 377 § 3 k.p.k.? Przechodząc do pierwszego zagadnienia, należało zauważyć, że sąd a quo dysponował dwoma zaświadczeniami wystawionymi przez kierowni-ka Zakładu Opieki Zdrowotnej Aresztu Śledczego w R. w dniach 12 sierp-nia 2003 r. i 9 kwietnia 2004 r., których treść jednoznacznie wskazywała na możliwość brania udziału przez skazanego w czynnościach procesowych, oraz opinią biegłego lekarza okulisty z dnia 4 października 2004 r., w której
4 m.in. napisano: „Praktyczna ślepota oka prawego przy pełnej ostrości wzroku do dali i bliży dla oka lewego (z korekcją) nie stanowi niemożliwości uczestnictwa w toczącym się postępowaniu”. Jak widać, wbrew twierdze-niom skarżącego, stan zdrowia skazanego znajdował się w polu zaintere-sowania sądów, a najwięcej uwagi poświęcono właśnie zdolności skaza-nego do widzenia. Wyraźnie trzeba powiedzieć, że nie zachodziła potrzeba powoływania innych biegłych, albowiem sporządzona przez lekarza specja-listę chorób oczu opinia, słusznie podzielona przez sądy obu instancji, była pełna i jasna. W tym miejscu, bazując przede wszystkim na opinii biegłego lekarza okulisty, ale i na poczynionym na rozprawie głównej spostrzeżeniu sądu o swobodnym odczytywaniu przez skazanego pisma, należało dobitnie stwierdzić, że stopień ujawnionego u Janusza Z. upośledzenia wzroku po-zostawał bez wpływu na realizację jego prawa do obrony. Ograniczenie funkcjonowania zmysłu wzroku ani nie utrudniało skazanemu kontaktu ze składem orzekającym i uczestnikami procesu, ani też nie stanowiło bariery uniemożliwiającej przygotowanie się do rozprawy. W tych warunkach, gdy nie miało miejsca zniesienie u skazanego funkcjonowania zmysłu wzroku i tym samym nie doszło do wyłączenia możliwości samodzielnej obrony (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10 marca 1997 r., III KKN 155/96, OSPriPr 1997, nr. 78, poz. 8), nie mogło być mowy o potraktowa-niu skazanego jako niewidomego w rozumieniu art. 79 § 1 pkt 2 k.p.k., a w konsekwencji o wystąpieniu uchybienia określonego w art. 439 § 1 pkt 10 k.p.k. Sądy obu instancji nie uznały za niezbędne przyznanie Januszowi Z. obrońcy z urzędu w trybie art. 79 § 2 k.p.k. Pozostawały w przekonaniu, że skazany był w stanie bez pomocy obrońcy należycie realizować swoją obronę. In concreto na etapie postępowania kasacyjnego rozważanie tej kwestii było zbyteczne, bowiem obligatoryjna obrona, o której mowa w art.
5 79 § 2 k.p.k., wchodziłaby w rachubę dopiero od momentu wydania sto-sownego postanowienia (zob. T. Grzegorczyk: Kodeks postępowania kar-nego. Komentarz, Kraków 2005, s. 272), które przecież nie zapadło. Uchy-bienie polegające na zaniechaniu wydania postanowienia stwierdzającego obligatoryjność obrony, o ile wystąpiły przesłanki wskazane w komentowa-nym przepisie, stanowi względną przyczynę odwoławczą. Zatem skoro skarżący nie sformułował właściwego zarzutu w kasacji, niedopuszczalne było, co jasno wynika z art. 536 k.p.k., zajmowanie w tej mierze stanowiska przez Sąd Najwyższy. Kolejne zagadnienie, sygnalizowane na wstępie, wiązało się z wy-kładnią art. 377 § 3 k.p.k. Przepis ten umożliwia prowadzenie rozprawy bez udziału oskarżonego w trzech sytuacjach: a) jeśli prawidłowo zawiadomio-ny został o terminie rozprawy i oświadczył, że nie weźmie w niej udziału; b) jeśli zawiadomiony został osobiście i nie stawił się na rozprawę bez uspra-wiedliwienia (oba wypadki zachodzą, gdy oskarżony odpowiada z wolnej stopy); c) jeżeli uniemożliwia doprowadzenie go na rozprawę (ten wypadek ma miejsce, gdy oskarżony odbywa karę pozbawienia wolności lub karę aresztu w innej sprawie lub też stosowane są wobec niego odpowiednie środki przymusu z działu VI Kodeksu postępowania karnego). Dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy konieczne stało się poddanie analizie sformułowania: „uniemożliwia doprowadzenie go na rozprawę”. W literaturze przedmiotu wskazuje się, że w rozpatrywanej sytuacji chodzi o stosowanie przez oskarżonego oporu czynnego lub biernego (zob. L. K. Paprzycki w: J. Grajewski red.: Kodeks postępowania karnego, Kraków 2006, t. I, s. 1035). Może to przybrać postać np. zabarykadowania się w mieszkaniu czy w celi aresztu, stawiania fizycznie oporu uniemożli-wiającego wyprowadzenie go z pomieszczenia, itp. Nieobecność oskarżo-nego w miejscu zamieszkania (pobytu) może też oznaczać uniemożliwienie doprowadzenia, ale jedynie wówczas, gdy wie on o istnieniu postanowienia
6 (zarządzenia) w tym przedmiocie (zob. T. Grzegorczyk: Kodeks postępo-wania karnego. Komentarz, Kraków 2005, s. 925). Przyjmuje się, że jeżeli oskarżony jest tymczasowo aresztowany i uniemożliwia doprowadzenie go na rozprawę, wystarczające jest udokumentowanie faktu jego oporu przez funkcjonariuszy wyznaczonych do konwoju, w formie notatki urzędowej. Również w takiej sytuacji za wystarczające uznać należy pisemne oświad-czenie oskarżonego, że nie chce korzystać ze swojego prawa do uczestni-czenia w rozprawie (zob. P. Hofmański red.: Kodeks postępowania karne-go. Komentarz, Warszawa 2004, tom II, s. 375). Przedstawione zapatrywa-nia prawne zasługują na pełne uznanie. Stojąc na gruncie reguły logiki prawniczej w postaci wnioskowania a fortiori (chodzi dokładniej o odmianę wnioskowania z większego na mniej-sze – argumentum a maiori ad minus), trzeba dobitnie powiedzieć: skoro sądowi wolno prowadzić rozprawę pod nieobecność pozbawionego wolno-ści oskarżonego, gdy złoży on na piśmie oświadczenie, że nie chce brać udziału w rozprawie, to tym bardziej wolno sądowi procedować podczas nieobecności oskarżonego, gdy swoją wolę w tej kwestii wyrazi po dopro-wadzeniu go na salę rozprawy w obecności całego składu sądzącego, żą-dając równocześnie wyprowadzenia go z tejże sali. Pogląd przeciwny, przyznający większą wagę pisemnemu oświadczeniu oskarżonego niż ust-nemu wyrażeniu przez niego woli wobec kompletu orzekającego, nie wy-trzymuje krytyki. Brak jest przekonującego argumentu, aby różnicować za-rysowane wyżej sytuacje procesowe. Odmienny od zaprezentowanego punkt widzenia prowadziłby w praktyce sądowej do sytuacji zdecydowanie niepożądanych, godzących w powagę wymiaru sprawiedliwości, a nawet zagrażających bezpieczeństwu uczestników procesu. W skrajnych wypad-kach oskarżony, nie chcąc uczestniczyć w rozprawie, na którą został do-prowadzony, podejmowałby zachowania zakłócające porządek rozprawy lub godzące w powagę sądu, licząc że tylko w ten sposób osiągnie swój cel
7 i zostanie wydalony z sali rozprawy (art. 375 § 1 k.p.k.). Takim sytuacjom należy się przeciwstawiać, m.in. przez umożliwienie oskarżonemu opusz-czenia sali rozprawy w sposób możliwie bezkonfliktowy, nie rodzący u nie-go agresji i poniekąd nie prowokujący go do zachowań uwłaczających po-wadze sądu. Trzeba w tym miejscu przypomnieć, że celem regulacji przewidzianej w art. 377 k.p.k. jest przeciwdziałanie „coraz powszechniejszym praktykom utrudniania postępowania, przy zachowaniu jednak podstawowych gwa-rancji prawa oskarżonego” (zob. Uzasadnienie rządowego projektu nowego kodeksu postępowania karnego, w: Nowe kodeksy karne – z 1997 r. z uza-sadnieniami, Warszawa 1997, s. 430). Ustawa karnoprocesowa z 1997 r., jak widać, akcentuje kwestię obecności oskarżonego na rozprawie jako je-go prawo, a nie obowiązek. Trafnie wskazuje się w piśmiennictwie, że art. 377 k.p.k. jest ważnym środkiem służącym zapobieganiu próbom oskarżonego przejęcia inicjatywy w postępowaniu i jego utrudnianiu przez wykorzystywanie istniejących w procedurze karnej rygorów dotyczących obecności oskarżonego na roz-prawie. Przyjęte rozwiązanie z jednej strony nie narusza prawa oskarżone-go do obrony przez pozbawienie go możliwości udziału w rozprawie, bo-wiem dopuszcza możliwość prowadzenia rozprawy pod jego nieobecność tylko wtedy, gdy oskarżony sam z przysługującego mu prawa zrezygnował, czy to przez wyraźne wyrażenie takiej woli, czy też przez doprowadzenie się do stanu niezdolności do udziału w rozprawie. Sąd nie ma obowiązku wykazywania większej troski o prawa oskarżonego, niż on sam to czyni. Z drugiej strony sąd nie ma obowiązku korzystania z uprawnienia, które daje mu komentowany przepis, a więc może uznać obecność oskarżonego na rozprawie za konieczną, zwłaszcza jeżeli stwierdzi, że wymaga tego prawi-dłowość dokonywanych ustaleń (zob. M. Urbaniak: Prowadzenie rozprawy
8 pod nieobecność oskarżonego – art. 377 k.p.k., Prok. i Pr. 2002, nr 3, s. 5859). Sumując: zawarty w art. 377 § 3 k.p.k. zwrot „uniemożliwia doprowa-dzenie go na rozprawę” oznacza również sytuację, gdy doprowadzony na salę rozprawy oskarżony oświadczy, że nie chce korzystać ze swojego prawa do uczestniczenia w rozprawie, i zażąda umożliwienia mu opusz-czenia sali rozprawy. Wracając do rozpoznawanej sprawy, trzeba powiedzieć, że w wywo-łanej przez Janusza Z. sytuacji Sąd pierwszej instancji, nie widząc ko-nieczności brania udziału przez oskarżonego w rozprawie, miał prawo się-gnąć po instytucję określoną w art. 377 § 3 k.p.k. i wydać postanowienia o prowadzeniu rozprawy pod jego nieobecność. Tym samym naruszenia prawa wskazane w skardze kasacyjnej nie miały miejsca. Dlatego Sąd Najwyższy kasację oddalił (art. 537 § 1 k.p.k.). (...)
Powiązane orzeczenia
- I KZP 26/14 2015-01-29Czy art. 377 § 5 k.p.k. stanowi podstawę do prowadzenia rozprawy przerwanej lub odroczonej w dalszym ciągu, gdy oskarżony, który nie złożył jeszcze wyjaśnień przed sądem, został o terminie zawiadomiony w trybie art. 133…
- I KZP 4/15 2015-06-24Czy art. 377 § 5 k.p.k. stanowi samodzielną podstawę do prowadzenia rozprawy odroczonej w dalszym ciągu, gdy oskarżony, który nie złożył jeszcze wyjaśnień, został zawiadomiony o nowym terminie w sposób inny niż osobisty…
- I KK 151/20 2021-09-03Czy rozprawa karna może odbyć się pod nieobecność oskarżonego, jeśli jego nieobecność wynika z jego własnej, świadomej decyzji o odmowie zastosowania środków zaradczych umożliwiających jego transport, mimo braku przeciww…
- III KK 123/12 2013-01-10Czy przeprowadzenie rozprawy głównej pod nieobecność oskarżonego, który został wezwany na termin odroczonej lub przerwanej rozprawy, stanowi bezwzględną przyczynę odwoławczą z art. 439 § 1 pkt 11 k.p.k. w zw. z art. 374…
- III KK 254/13 2013-08-08Czy prowadzenie rozprawy w trybie zwyczajnym pod nieobecność oskarżonej, która nie została osobiście zawiadomiona o jej terminie, a w czasie jej trwania była pozbawiona wolności, stanowi bezwzględną przyczynę odwoławczą…
Powołane przepisy
art. 377 § 3 KPKart. 205 § 1 KKart. 60 § 1 KKart. 6 KPKart. 22 § 1 KPKart. 374 KPKart. 390 KPKart. 536 KPKart. 524 § 1art. 79 § 1 pkt 2 KPKart. 439 § 1 pkt 10 KPKart. 79 § 2 KPK
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 24.07.2026. · PDF źródłowy