III KKN 47/01

WyrokIzba Karna2001-05-14

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy rozpoznanie apelacji oskarżonego pozbawionego wolności przez sąd odwoławczy bez jego udziału i bez obrońcy, pomimo zgodności z ówczesnym prawem wewnętrznym, stanowi naruszenie art. 6 ust. 1 i 3 lit. c Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że rozpoznanie apelacji oskarżonego pozbawionego wolności przez sąd odwoławczy bez jego udziału i bez obrońcy, jeśli nie wyraził on woli uczestnictwa w rozprawie, nie narusza art. 6 ust. 1 i 3 lit. c Konwencji. Obowiązek sprowadzenia oskarżonego na rozprawę odwoławczą miał charakter względny, a jego realizacja zależała od woli strony, a nie od inicjatywy sądu.
Stan faktyczny
Oskarżony D. K. został skazany za kradzież z użyciem przemocy. Sąd Okręgowy utrzymał w mocy wyrok Sądu Rejonowego. Rzecznik Praw Obywatelskich wniósł kasację, zarzucając naruszenie Konwencji o Ochronie Praw Człowieka poprzez rozpoznanie sprawy przez sąd odwoławczy bez udziału pozbawionego wolności oskarżonego i bez obrońcy.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił kasację Rzecznika Praw Obywatelskich jako bezzasadną i obciążył Skarb Państwa kosztami postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt III KKN 47/2001 POSTANOWIENIE Dnia 14 maja 2001 r. Sąd Najwyższy w Warszawie - Izba Karna na rozprawie w składzie następującym: Przewodniczący: SSN – Andrzej Konopka Sędziowie: SN – Józef Dołhy SN – Przemysław Kalinowski (spr.) Protokolant – Joanna Kosmal przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej – Franciszka Pasturczaka po rozpoznaniu w dniu 14 maja 2001 r. sprawy D. K. oskarżonego z art. 280 § 1 kk i in. z powodu kasacji, wniesionej przez Rzecznika Praw Obywatelskich na korzyść skazanego od wyroku Sądu Okręgowego w L. z dnia 7 grudnia 1999 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w R. z dnia 30 sierpnia 1999 r., oddala kasację a kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego obciąża Skarb Państwa. 2 U Z A S A D N I E N I E Sąd Rejonowy w R. wyrokiem z dnia 30 sierpnia 1999 r. uznał D. K. za winnego tego, że w dniu 29 listopada 1998 r. w R., używając przemocy fizycznej wobec G. S. w postaci popchnięcia go na ścianę budynku, złapania ręką i mocnego ściśnięcia za gardło, dokonał na jego szkodę kradzieży portfela wraz z pieniędzmi w kwocie nie mniejszej niż 1.800 zł, 50 marek niemieckich oraz dokumentów w postaci ubezpieczenia samochodu, prawa jazdy i dowodu rejestracyjnego samochodu, przy czym czynu tego dopuścił się w ciągu roku i 5 miesięcy oraz 11 dni po odbyciu kary roku i 5 dni pozbawienia wolności za umyślne przestępstwo podobne, tj. przestępstwa z art. 280 § 1 kk w zb. z art. 276 kk w zw. z art. 11 § 1 kk i w zw. z art. 64 § 1 kk i za to na podstawie art. 280 § 1 kk w zw. z art. 11 § 3 kk i na podstawie art. 33 § 2 kk skazał go na 3 lata pozbawienia wolności oraz 150 stawek dziennych grzywny, każda stawka po 15 zł. Ponadto sąd I instancji orzekł wobec oskarżonego – na podstawie art. 46 § 1 kk – obowiązek naprawienia szkody wyrządzonej przestępstwem (k. 99). Wyrok ten w całości zaskarżył oskarżony D. K. zarzucając w apelacji, iż Sąd Rejonowy nie dość wnikliwie rozpoznał sprawę, co miało niekorzystny w stosunku do niego wpływ na treść orzeczenia sądu I instancji. Stawiając te zarzuty apelujący wniósł o sprawiedliwe i obiektywne rozstrzygnięcie sprawy (k. 112-113). Po rozpoznaniu środka odwoławczego Sąd Okręgowy w L. wyrokiem z dnia 7 grudnia 1999 r. utrzymał w mocy zaskarżony wyrok. Na podstawie art. 521 kpk Rzecznik Praw Obywatelskich zaskarżył powyższy wyrok w całości na korzyść D. K. Na podstawie art. 523 § 1 kpk skarżący zarzucił rażące naruszenie art. 6 ust. 1 i 3 lit. „c” Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i 3 Podstawowych Wolności w zw. z art. 91 ust. 2 Konstytucji RP, polegające na rozpoznaniu sprawy przez Sąd Okręgowy w L. bez udziału oskarżonego D. K. pozbawionego wolności i nie mającego obrońcy – co pozbawiło go możliwości obrony w postępowaniu odwoławczym i mogło mieć istotny wpływ na treść wyroku. W konkluzji kasacji jej autor wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania. Sąd Najwyższy zważył co następuje. Kasacja Rzecznika Praw Obywatelskich okazała się bezzasadna, zaś postawiony w niej zarzut obrazy art. 6 ust. 1 i 3 lit. c Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności – w realiach niniejszej sprawy – nie zasługiwał na uwzględnienie. Postawiony on został w sposób formalny i w oderwaniu od istoty całej regulacji dotyczącej zagadnienia obecności oskarżonego na rozprawie głównej. Argumentacja nadzwyczajnego środka zaskarżenia opierała się na założeniu, że skoro sąd odwoławczy rozpoznawał apelację oskarżonego pozbawionego wolności i nie sprowadził go na rozprawę ani nie wyznaczył mu obrońcy, to pomimo zgodności takiego działania z ówczesnym prawem wewnętrznym (art. 451 § 1 i 2 kpk przed nowelizacją z dnia 20 lipca 2000 r. Dz. U. Nr 62, poz. 717), nastąpiło naruszenie międzynarodowego prawa traktatowego, którym organy państwa polskiego są związane z mocy art. 91 ust. 2 Konstytucji RP. Poglądu tego zaakceptować nie można. Obowiązek sprowadzenia oskarżonego na rozprawę odwoławczą na gruncie poprzedniego brzmienia normy art. 451 kpk miał charakter względny. Również w kategoriach orzecznictwa strasburskiego, dotyczącego stosowania art. 6 Konwencji, do którego odwołuje się skarga kasacyjna, realizacja wyrażonych tam zasad była oceniana w kategoriach uprawnień przysługujących oskarżonemu, a nie jego obowiązków. Stąd też 4 dyrektywy zawartej w przepisie art. 6 ust. 3 lit. c Konwencji nie sposób odczytywać, jako nakazu zapewnienia obowiązkowego udziału oskarżonego lub jego obrońcy w rozprawie odwoławczej. Dopóki kwestia obecności oskarżonego przed sądem drugiej instancji lub reprezentowania go przez adwokata, mieściła się wyłącznie w granicach uprawnień strony, jej wola wyrażona w sposób bezpośredni lub choćby dorozumiany, była decydująca dla oceny, czy w ogóle można mówić o naruszeniu prawa. Pogląd wyrażony w kasacji prowadziłby również do niczym nie usprawiedliwionego zróżnicowania sytuacji oskarżonych przed sądem drugiej instancji w zależności od tego, czy przebywają na wolności, czy też są tej wolności pozbawieni. W świetle zarówno przepisów Konwencji, jak i norm prawa wewnętrznego obowiązującego w dacie orzekania w tej sprawie, brak było podstaw do przyjęcia generalnej zasady, że w każdym wypadku oskarżeni przebywający w zakładach karnych powinni obligatoryjnie uczestniczyć w rozprawie odwoławczej, zaś w odniesieniu do oskarżonych przebywających na wolności ich udział miałby pozostać fakultatywny. Oczywista bezpodstawność takiego stanowiska została już szczegółowo wykazana w postanowieniu Sądu Najwyższego z 6 kwietnia 2001 r. III KKN 13/2001 (dotych. niepubl.) i w pełni należy podzielić zawartą tam szeroką argumentację. Podkreślono w niej, że „art. 451 kpk, odnoszący się tylko do oskarżonych pozbawionych wolności, jest przepisem szczególnym w stosunku do unormowania art. 450 § 2 i 3 kpk, regulującego – w zgodzie z art. 6 ust. 1 i 3 lit. c Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności – prawo /a nie obowiązek/ uczestniczenia w rozprawie odwoławczej zarówno tych oskarżonych, jak i odpowiadających z wolnej stopy”. Pogląd ten znajduje wsparcie również w wypowiedziach przedstawicieli doktryny na temat nowelizacji przepisu art. 451 kpk dokonanej ustawą z dnia 20 lipca 2000 r. 5 Dz.U. Nr 62, poz. 717 (por. A. Wąsek: Prawo oskarżonego pozbawionego wolności do udziału w rozprawie odwoławczej. Księga pamiątkowa ku czci prof. Zbigniewa Dody. Zakamycze 2000, s. 139-143, Komentarz do Kpk pod red. P. Hofmańskiego, Suplement do Tomu II, s. 83, S. Zabłocki: Nowela Kpk z dnia 20 lipca 2000 r., Komentarz, s. 143-144). Podkreślić trzeba również, że w takim układzie procesowym, w którym stronie przysługują określone uprawnienia, a na organie procesowym spoczywają obowiązki związane z ich realizacją, nadal istotne znaczenie odgrywa inicjatywa strony. Trudno bowiem naruszyć takie uprawnienia strony, z których ona wcale nie chciała korzystać. Brak w szczególności podstaw do twierdzenia, że z każdym uprawnieniem strony wiąże się – niezależnie od jej rzeczywistej woli – własna inicjatywa sądu, zmierzająca do „przymuszenia” strony do efektywnego zrealizowania przysługującego jej prawa. Nie sposób też przyjąć, aby można było powoływać się w takich sytuacjach, gdy strona nie skorzystała z przysługującego jej prawa, na ograniczenie uprawnień mogące mieć wpływ na treść późniejszego orzeczenia. Odwołując się jeszcze raz do cytowanego już postanowienia SN z 6 kwietnia 2001 r. III KKN 13/2001 w całej rozciągłości trzeba podzielić zaprezentowany tam pogląd, iż brak deklaracji odnośnie wzięcia udziału w rozprawie odwoławczej ze strony oskarżonego pozbawionego wolności traktować należy jako równoznaczny z brakiem rzeczywistej woli oskarżonego co do realizacji tego uprawnienia, chyba że z okoliczności sprawy wynika konieczność wyjaśnienia jego rzeczywistego stanowiska, ewentualnie potrzeba pouczenia go o przysługującym mu prawie. Dopiero jakikolwiek przejaw woli zainteresowanego rodzi obowiązek sądu odwoławczego odniesienia się do tej kwestii w sposób odpowiadający wymaganiom rzetelnego procesu, sformułowanym w art. 6 ust. 1 i 3 lit. c Konwencji, tj. uwzględniający priorytet 6 zapewnienia osobistego stawiennictwa na rozprawie oskarżonego pozbawionego wolności poprzez jego doprowadzenie bądź też reprezentowanie go przez obrońcę (por. wyrok SN z 27 lutego 2001 r., III KKN 383/99 nie publ.). Analiza akt niniejszej sprawy prowadzi do przekonania, że ze strony ówcześnie oskarżonego D. K. brak było jakichkolwiek przejawów woli osobistego uczestniczenia w rozprawie przed sądem odwoławczym i bezpośredniego popierania swojej apelacji. Przyznaje to wprost również Autor kasacji nie wyciągając jednak z tego stwierdzenia żadnych wniosków i bez żadnych podstaw twierdząc, że zarzucane uchybienie związane było z brakiem możliwości polemizowania przez oskarżonego z argumentami prokuratora. Jeżeli się jednak zważy od kogo pochodził środek odwoławczy i brak wskazania z jakimi to twierdzeniami prokuratora oskarżony nie mógł polemizować oraz jaki wpływ wywarła taka sytuacja na treść rozstrzygnięcia, to teza zawarta w kasacji pozbawiona jest wagi argumentu. Mając to wszystko na uwadze Sąd Najwyższy postanowił, jak na wstępie. f/es

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 280 § 1 kkart. 276 kkart. 11 § 1 kkart. 64 § 1 kkart. 11 § 3 kkart. 33 § 2 kkart. 46 § 1 kkart. 521 kpkart. 523 § 1 kpkart. 6 ust. 1art. 91 ust. 2art. 451 § 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026. · PDF źródłowy