III KR 160/68
WyrokIzba Karna1969-03-20
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wykonawca umowy o dzieło, który na podstawie fikcyjnych dokumentów doprowadził jednostkę gospodarki uspołecznionej do wypłacenia mu sumy wyższej od należnej, dopuszcza się zagarnięcia mienia społecznego, a nie przestępstwa z art. 269 k.k.?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że wykonawca umowy o dzieło, działając we własnym imieniu i na własny rachunek, który na podstawie fikcyjnych dokumentów doprowadził jednostkę gospodarki uspołecznionej do wypłacenia mu sumy wyższej od należnej, dopuszcza się zagarnięcia mienia społecznego, a nie przestępstwa z art. 269 k.k. Podmiotem przestępstwa z art. 269 k.k. nie może być osoba wykonująca umowę o dzieło, gdyż nie można jej utożsamiać z osobą upoważnioną do zajmowania się sprawami majątkowymi innej osoby.Stan faktyczny
Oskarżony Józef K. został skazany za wyłudzenie od Miejskiego Zarządu Budynków Mieszkalnych kwoty około 65.455,74 zł poprzez wystawienie rachunków na roboty, których nie wykonał. Oskarżony złożył rewizję, kwestionując kwalifikację prawną czynu i wysokość zasądzonej kwoty. Sąd Najwyższy uznał, że umowa była umową o dzieło, a nie zlecenia, i że oskarżony dopuścił się zagarnięcia mienia społecznego. Sąd Najwyższy zmienił wyrok, przyjmując, że oskarżony zagarnął sumę około 50.000 zł, co skutkowało złagodzeniem kary.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że za przypisany czyn skazał Józefa K. na karę 3 lat i 6 miesięcy więzienia oraz 5 000 złotych grzywny, zaliczając okres tymczasowego aresztowania i orzekając karę dodatkową utraty praw publicznych na okres 2 lat.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia K. Czajkowski (sprawozdawca).Sędziowie: J. Dziowgo, A. Żylewicz.Prokurator Prokuratury Generalnej: J. Sztumpf.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Józefa K., oskarżonego z art. 1 § 1 dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68) w związku z art. 1 § 1 lit. a ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11), po rozpoznaniu rewizji założonej przez oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Szczecinie z dnia 20 marca 1967 r., na podstawie art. 375, 383 pkt 2 i 3, 388 § 1 k.p.k.1. przyjmując, że oskarżony Józef K. zagarnął sumę około 50.000 zł, zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że za tak przypisany czyn skazał Józefa K. na karę 3 lat i 6 miesięcy więzienia oraz 5 000 złotych grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na 50 dni więzienia; na poczet wymierzonej kary pozbawienia wolności zaliczył oskarżonemu Józefowi K. okres tymczasowego aresztowania od dnia 13 lipca 1959 r. do dnia 12 stycznia 1963 r., uznając tę karę za wykonaną; ponadto na podstawie art. 47 § 2 k.k. wymierzył oskarżonemu Józefowi K. karę dodatkową utraty praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 2 lat. (...)Uzasadnienie faktyczneWyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Szczecinie z dnia 20 marca 1967 r. Józef K. został skazany - na podstawie art. 1 § 1 dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68) w związku z art. 1 § 1 lit. a i art. 2 § 1 ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11) oraz art. 42 § 2 k.k. i art. 47 § 1 lit. c) k.k. na 5 lat więzienia, 20.000 zł grzywny, utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 3 lat i przepadek majątku w całości - za to, że w okresie od września 1957 r. do lutego 1958 r. w S., przy wykonywaniu na zlecenie Miejskiego Zarządu Budynków Mieszkalnych remontu budynku, wyłudził, działając z chęci zysku, od tegoż Zarządu kwotę około 65.455,74 zł po wystawieniu rachunków na rodzaje lub ilości robót, których w rzeczywistości nie wykonał, i zrealizowaniu tych rachunków w kasie Zarządu.Wyrok ten zaskarżył rewizją oskarżony Józef K., w której - podnosząc zarzuty obrazy przepisów prawa materialnego i procesowego oraz błędnej oceny okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, co w konsekwencji doprowadziło do przypisania oskarżonemu przestępstwa z art. 1 § 1 dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68) w związku z art. 1 § 1 lit. a ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11), pomimo braku dostatecznych dowodów jego winy - wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i uniewinnienie bądź o uznanie go za winnego popełnienia występku z art. 269 k.k. i wymierzenie łagodniejszej kary pozbawienia wolności oraz kary grzywny bez orzekania kary dodatkowej przepadku majątku.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja jest zasadna w części kwestionującej wysokość zagarniętej sumy. Nie jest natomiast zasadny wniosek rewizyjny, żeby działanie oskarżonego rozpatrywać jako przestępstwo określone w art. 269 k.k.Wbrew poglądowi wyrażonemu w rewizji należy stwierdzić, że umowa zawarta między Miejskim Zarządem Budynków Mieszkalnych w S. a oskarżonym Józefem K. na wykonanie kapitalnego remontu budynku była umową o dzieło (art. 627 k.c.), a nie umową zlecenia (art. 734 k.c.). Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego (por. wyrok z dnia 22 grudnia 1962 r. II K 516/61) podmiotem przestępstwa z art. 269 k.k. nie może być osoba, która wykonuje umowę o dzieło. W ramach takiej umowy osoba wykonująca dzieło działa we własnym imieniu i na własny rachunek, ponosząc ryzyko wykonania lub niewykonania dzieła. Osoby wykonującej dzieło nie można zatem utożsamiać z osobą upoważnioną do zajmowania się sprawami majątkowymi innej osoby w rozumieniu art. 269 k.k. W konsekwencji wykonawca dzieła, który na podstawie fikcyjnych dokumentów doprowadza jednostkę gospodarki uspołecznionej do wypłacenia mu sumy wyższej od należnej w myśl umowy za wykonane roboty i zużyte materiały, dopuszcza się zagarnięcia mienia społecznego, a nie przestępstwa z art. 269 k.k.W omawianej sprawie Sąd z naruszeniem art. 8 i 9 k.p.k. ocenił opinie biegłych, a w szczególności przyjął za podstawę swych ustaleń sumy określone w ekspertyzie bez poddania tych danych głębokiej i wnikliwej analizie. Obowiązek taki ciążył na Sądzie zwłaszcza dlatego, że przeprowadzenie dokładnego rozliczenia wykonanego przez oskarżonego Józefa K. remontu budynku było niemożliwe, zwłaszcza ze względu na zanikowy charakter wielu robót remontowych. Z opinii biegłych opartych na zebranych materiałach dowodowych wynika, że oskarżony za pomocą częściowo fikcyjnych dokumentów wyłudził pewne nienależne sumy, które biegli starają się określić w sposób w wielu wypadkach szacunkowy, a więc przybliżony w większym lub mniejszym stopniu do rzeczywistości.Ta metoda obliczenia wysokości zagarniętej przez oskarżonego sumy pieniężnej nakazuje szczególnie ostrożnie oceniać wyniki ekspertyzy i opinii biegłych. Przy ustalaniu w sposób przyjęty przez biegłych wysokości podwyższenia należności pieniężnych należy przede wszystkim wszelkie wątpliwe sumy zapisać na dobro oskarżonego w myśl zasady in dubio pro reo.Kierując się tymi wskazaniami, należy stwierdzić, co następuje.Zarzut rewizyjny, jakoby Sąd błędnie określił różnicę między cenami hurtowymi zakupu materiałów a płaconymi faktycznie cenami detalicznymi, nie jest słuszny.Zaliczenie na korzyść oskarżonego z tytułu różnicy cen kwoty 45.634 zł opiera się na szczegółowym wyliczeniu biegłego M. przy uwzględnieniu teoretycznych wyliczeń oskarżonego.Wyliczenie biegłego opiewało na kwotę 43.605 zł, wyliczenie oskarżonego na kwotę 45.634 zł. Sąd przyjął tę ostatnią kwotę, jako korzystniejszą dla oskarżonego.Natomiast słusznie kwestionuje rewizja nieścisłość wyliczenia kosztów związanych z robocizną. Sąd określił te wydatki na sumę 23.234 zł, nie uzasadniając w sposób przekonywający, dlaczego nie uznał kwoty wykazanej przez oskarżonego w wysokości 35.541 zł. Przy ustalaniu prawdy obiektywnej nie może mieć zasadniczego znaczenia niewykazanie przez sprawcę wydatków odpowiednią dokumentacją; w tym zakresie wszelkie dostępne dowody powinny być dopuszczalne.Uwagi powyższe dotyczące oceny kosztów robocizny odnoszą się także do kosztów transportu, teoretycznie obliczonych przez biegłego na 73.792 zł i przyjętych w tej wysokości przez Sąd I instancji bez przekonywającego ustosunkowania się do wyliczeń przedstawionych przez oskarżonego, w których wykazane przez oskarżonego wydatki na ten cel wynoszą 68.976 zł.Niesłuszny jest zarzut rewizji kwestionujący ustaloną przez Sąd I instancji wartość robót odgrzybieniowych. Sąd cenę tych robót określił na 65.000 zł, opierając się na obliczeniach biegłego, uzupełnionych zeznaniem świadka J. Świadek ten, na którego powołuje się w tej kwestii rewizja, zarówno na poprzedniej rozprawie, jak i w dniu 10 grudnia 1966 r. zeznał niekorzystnie dla oskarżonego podając, że za robotę przy odgrzybianiu otrzymał około 6.000 zł, z czego potrącono mu podatek.Czterech pracowników zatrudnionych przy odgrzybianiu miało według relacji świadka J. otrzymać 60.000 zł.Sąd przyjął kwotę 65.000 zł i pomniejszył ją o kwotę w wysokości 6.102 zł. Potrącenie tej sumy, którą uwzględniono na korzyść oskarżonego w poprzednich opiniach, było zasadne.Stanowisko Sądu, że kwoty wpłacone przez MZBM do Wydziału Finansowego jako podatek od sum wypłaconych oskarżonemu mogą stanowić w określonej sytuacji mienie zagarnięte - jest trafne. Argumenty Sadu, uzasadniające tego rodzaju pogląd prawny, są słuszne.Ustalenia powyższe wykazują, że nie można z całą ścisłością ustalić wysokości zagarniętej przez oskarżonego sumy. Dlatego też Sąd Najwyższy przypisał oskarżonemu zagarnięcie kwoty około 50.000 zł. Tym samym więc nie zastosowano do oskarżonego przepisów ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11) zaostrzających karę i przewidujących obligatoryjne orzeczenie przepadku majątku w całości lub w części. Uwzględniając przytoczone przez Sąd Wojewódzki okoliczności łagodzące i stopień winy oskarżonego Józefa K., a także mając na uwadze wysokość wyrządzonej szkody oraz zmianę kwalifikacji prawnej czynu na łagodniejszą, Sąd Najwyższy uznał za celowe złagodzić oskarżonemu karę do rozmiaru określonego w sentencji wyroku.Problem wysokości zagarniętej sumy nie jest jednak ostatecznie rozwiązany, a w związku z tym również i kwalifikacja prawna czynu. Sąd Najwyższy nie uznał jednak za celowe, by uchylić wyrok, albowiem stanowiłoby to rozstrzygnięcie na niekorzyść oskarżonego mimo jego rewizji; poza tym Sąd I instancji byłby związany poprzednim ustaleniem dotyczącym pozycji 39.71,34 zł. Nie można bowiem zgodzić się z zapatrywaniem Sądu, że na dobro oskarżonego należy odpisać kwotę 39.71,34 zł, odpowiadającą wartości materiałów otrzymanych do rozliczenia przez oskarżonego z MZBM.Stwierdzić przy tym należy, że oskarżony nie rozliczył się z otrzymanych materiałów odpowiednimi fakturami. Brak tego rodzaju dokumentacji w tej konkretnej sytuacji świadczy o przywłaszczeniu sobie tych materiałów przez oskarżonego. O tę też kwotę mogłaby się powiększyć przypisana oskarżonemu suma wyłudzenia.Brak rewizji prokuratora uniemożliwił rozważenie tego zagadnienia w postępowaniu rewizyjnym.Z przytoczonych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji wyroku.
Powiązane orzeczenia
- IV KK 386/14 2015-03-12Czy podpisanie umowy o dzieło, której treść odbiega od rzeczywistego stosunku prawnego łączącego strony, stanowi przestępstwo poświadczenia nieprawdy w dokumencie (art. 271 § 1 k.k.) lub jego użycia jako autentycznego (a…
- IV KK 422/14 2015-03-26Czy zawarcie cywilnoprawnej umowy o dzieło, w której jedna ze stron poświadcza nieprawdę co do zamiaru wykonania prac, stanowi przestępstwo poświadczenia nieprawdy w dokumencie w rozumieniu art. 271 § 1 k.k.?
- V CSK 260/11 2012-05-24Czy w przypadku odstąpienia od umowy o dzieło z powodu braku współdziałania zamawiającego, wykonawca może dochodzić odszkodowania na podstawie art. 640 k.c. i czy kary umowne zastrzeżone na wypadek nienależytego wykonani…
- V CSK 198/06 2006-10-06Czy zarzut potrącenia kary umownej, nieprecyzujący wysokości wierzytelności ani okresu, za który ma być naliczona, może być uznany za skutecznie podniesiony?
- IV CSK 626/13 2014-06-05Czy kara umowna za zwłokę w wykonaniu umowy o dzieło, zawartej w warunkach zamówienia publicznego, może być skutecznie potrącona z należności wykonawcy, jeśli wykonawca nie skorzystał z uprawnienia do wyjaśnienia treści…
Powołane przepisy
art. 1 § 1art. 375art. 47 § 2 KKart. 2 § 1art. 42 § 2 KKart. 47 § 1art. 269 KKart. 627 KCart. 734 KCart. 8§ 1§ 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.