IV KK 112/14

WyrokIzba Karna2014-07-30

Skład orzekający: Dorota Rysińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy obrońca skazanego może skutecznie podnieść w kasacji zarzut rażącej niewspółmierności kary, jeśli przepis art. 523 § 1 k.p.k. tego zakazuje?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy oddalił kasację jako oczywiście bezzasadną, uznając zarzut rażącej niewspółmierności kary za niedopuszczalny w świetle art. 523 § 1 k.p.k. Analiza zarzutów procesowych wykazała, że były one bądź bezpodstawne, bądź nieuprawnione, a w istocie stanowiły próbę podważenia ustaleń faktycznych sądu pierwszej instancji, co jest niedopuszczalne na etapie postępowania kasacyjnego.
Stan faktyczny
Sąd Najwyższy rozpoznał sprawę S. M., skazanego z art. 148 § 1 k.k. Obrońca wniósł kasację od wyroku Sądu Apelacyjnego utrzymującego w mocy wyrok Sądu Okręgowego. Kasacja zarzucała rażące uchybienia przepisom prawa procesowego oraz rażącą niewspółmierność kary. Sąd Najwyższy uznał kasację za oczywiście bezzasadną.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił kasację jako oczywiście bezzasadną, zwolnił skazanego od kosztów sądowych postępowania kasacyjnego i zasądził od Skarbu Państwa na rzecz adwokata zwrot kosztów sporządzenia kasacji.

Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt IV KK 112/14 POSTANOWIENIE Dnia 30 lipca 2014 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Dorota Rysińska na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k. po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 30 lipca 2014 r., sprawy S. M. skazanego z art. 148 § 1 k.k. z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 6 listopada 2013 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Okręgowego w K. z dnia 12 czerwca 2013 r. p o s t a n o w i ł 1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną; 2. zwolnić skazanego od ponoszenia kosztów sądowych postępowania kasacyjnego; 3. zasądzić od Skarbu Państwa na rzecz adw. D. C., Kancelaria w K. kwotę 738 zł (siedemset trzydzieści osiem złotych), w tym 23% podatku VAT, z tytułu sporządzenia i wniesienia kasacji. UZASADNIENIE Kasacja wniesiona na korzyść S. M. okazała się oczywiście bezzasadna. Zarzuty rażącego uchybienia przepisom prawa procesowego, ujęte w kolejnych podpunktach punktu I. skargi należało ocenić jako bądź bezpodstawne (zarzuty I. a-d – naruszenia art. 7 k.p.k. w zw. z art. 2 § 2 k.p.k. oraz w zw. z art. 201 k.p.k., ponadto obrazy art. 366 § 1 k.p.k. oraz art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 2 457 k.p.k.), bądź nieuprawnione (zarzut I. e – naruszenia art. 455 k.p.k.). Z kolei zarzut podniesiony w punkcie II. kasacji – rażącej niewspółmierności kary, jest wprost niedopuszczalny w świetle art. 523 § 1 k.p.k. W pierwszej kolejności wypada zauważyć, że zupełnie bezzasadne jest twierdzenie kasacji, jakoby Sąd odwoławczy nie rozważył wszystkich zarzutów apelacji, obecnie ponowionych w skardze kasacyjnej. Dotyczy to zarówno tych argumentów zwykłego środka odwoławczego, które zostały podniesione dla uzasadnienia zarzutów dotyczących oceny dowodu z opinii biegłych lekarzy psychiatrów i psychologa, jak i tych, które zmierzały do wykazania, że oskarżony pod wpływem alkoholu nie jest osobą agresywną, a tempore criminis doznał ataku padaczki, który znosił jego poczytalność w chwili dokonywania przypisanego mu zabójstwa. Zestawienie treści apelacji z wywodem zaskarżonego kasacją wyroku Sądu odwoławczego przekonuje do oceny całkiem przeciwnej do twierdzenia skarżącego. Należy dobitnie podkreślić, że niemal całość obszernych i drobiazgowych wywodów Sądu Apelacyjnego poświęcona została rozważeniu właśnie kwestii stanu psychicznego S. M. w chwili czynu i odparciu argumentów wskazujących na braki oraz błędne wnioski opinii sądowo-psychiatrycznej i psychologicznej. Powtarzając w kasacji te argumenty, ujęte tylko w nieco zmienionej formie, skarżący polemizuje ze stanowiskiem Sądu odwoławczego, przy czym istotne jest to, że zarazem pomija on i te rozważania Sądu, które zostały przedstawione w odpowiedzi na apelacyjny zarzut błędu w ustaleniach faktycznych wyroku pierwszoinstancyjnego. Przemilcza zatem, że owe ustalenia – mające umocowanie w zeznaniach naocznego świadka zbrodni, jak również w zeznaniach osób mających styczność z oskarżonym później – zostały uznane za przyjęte w sposób bezbłędny i pewny. Wynika zaś z nich, że krytycznej nocy, podczas wspólnego spożywania alkoholu, między oskarżonym a pokrzywdzonym doszło do konfliktu, że ów konflikt wywołał nagłą, agresywną reakcję oskarżonego, polegającą na obezwładnieniu ofiary i zadaniu jej wielu ciosów nożem, a następnie, że mocno wówczas nietrzeźwy oskarżony (badanie po zatrzymaniu późnym ranem wykazało 3,04 promila alkoholu we krwi) położył się spać, a po jego obudzeniu przez policjantów był wobec nich agresywny. 3 Przedstawiony w największym skrócie obraz zdarzenia – uwzględniany w opinii sądowo-psychiatrycznej i psychologicznej, a bagatelizowany, bądź wręcz ignorowany przez obronę – stanowił podstawę podzielenia wniosków opinii biegłych, którzy wykluczając, by oskarżony mógł podjąć zorganizowane działanie w trakcie ataku padaczki (łączonego z utratą przytomności) lub przy zaburzeniach związanych z tym atakiem, powiązali stan psychiczny oskarżonego z realnie zaistniałą sytuacją konfliktową, warunkującą jego reakcję emocjonalną i agresywne zachowanie, oraz z jego stanem zwykłego upojenia alkoholowego. O ile więc w toku postępowania nie był negowany fakt, że oskarżony cierpi na epilepsję, jak również, że jest on osobą uzależnioną od alkoholu, a także nieagresywną, to okoliczności te, same w sobie, nie przesądzały o braku jego odpowiedzialności za czyn popełniony poza napadami padaczki – w stanie zwykłej nietrzeźwości, a nie w stanie psychotycznym wywołanym atakiem epilepsji. Obstając przy tym ostatnim, obrońca domaga się więc w gruncie rzeczy ustalenia – i to na podstawie tych właśnie, nieodrzuconych przecież okoliczności, a nie na podstawie dowodów odnoszących się wprost do będącego przedmiotem osądu zdarzenia – że działanie oskarżonego zostało przez niego podjęte w trakcie opisywanego ataku. Taki zabieg w swej istocie więc sprowadza się do ominięcia, pod pozorem podniesienia w kasacji rażącego uchybienia przepisom procesowym, zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych zaskarżonego wyroku, niedopuszczalnego wszak na obecnym etapie postępowania (art. 523 § 1 k.p.k.). W równie nieuprawniony sposób, jak wspomniano, postawiono w kasacji zarzut naruszenia przez Sąd Apelacyjny przepisu art. 455 k.p.k. Autor skargi zakwestionował brak poprawienia z urzędu kwalifikacji prawnej czynu – przez wskazanie art. 31 § 1 k.k. lub art. 31 § 2 k.k., gdy jest oczywiste, że u podstaw takiego postąpienia musiałoby leżeć przyjęte ustalenie, że sprawca działał w stanie zniesionej lub ograniczonej w stopniu znacznym poczytalności. Do pożądanej zmiany żadną miarą więc nie uprawniały ustalenia faktyczne zawarte w opisie czynu przypisanego S. M. Co za tym idzie, nie ulega wątpliwości, że także i przy pomocy tego zarzutu obrońca wysunął w istocie zarzut błędu w ustaleniach faktycznych zaskarżonego rozstrzygnięcia. 4 Powyższe względy zdecydowały więc o ocenie rozważanej skargi kasacyjnej jako bezzasadnej w stopniu przemawiającym za jej oddaleniem w trybie art. 535 § 3 k.p.k., wobec czego Sąd Najwyższy orzekł, jak w postanowieniu.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 535 § 3 KPKart. 148 § 1 KKart. 7 KPKart. 2 § 2 KPKart. 201 KPKart. 366 § 1 KPKart. 433 § 2 KPKart. 2art. 455 KPKart. 523 § 1 KPKart. 31 § 1 KKart. 31 § 2 KK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026. · PDF źródłowy