IV KK 503/17
WyrokIzba Karna2018-01-30
Skład orzekający: Andrzej Stępka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przepisów postępowania, w tym art. 5 § 2 k.p.k., miało miejsce w sytuacji, gdy sąd odwoławczy rozpoznał zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, a następnie uznał za prawidłowe ustalenia sądu pierwszej instancji oparte na wiarygodnych zeznaniach kluczowego świadka?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy oddalił kasację jako oczywiście bezzasadną, stwierdzając, że sąd odwoławczy nie naruszył przepisów art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. Rozpoznał on zarzut błędu w ustaleniach faktycznych i uznał za prawidłowe ustalenia sądu pierwszej instancji, które opierały się na wiarygodnych zeznaniach świadka A. B. Sąd Najwyższy podkreślił, że nie jest kompetentny do ponownej kontroli ustaleń faktycznych dokonanych przez sądy niższych instancji, a zarzut kasacyjny nie może polegać na negowaniu wiarygodności dowodów ocenionych niekorzystnie dla skazanego.Stan faktyczny
Sąd Okręgowy skazał D.U. za usiłowanie zabójstwa i inne przestępstwa, wymierzając karę 8 lat pozbawienia wolności. Obrońca skazanego złożył apelację, zarzucając m.in. obrazę przepisów postępowania i błąd w ustaleniach faktycznych, kwestionując sposób ustalenia przebiegu zdarzenia i zamiaru skazanego. Apelację na niekorzyść skazanego złożył również prokurator, zarzucając rażącą niewspółmierność kary. Sąd Apelacyjny utrzymał w mocy wyrok Sądu Okręgowego. Obrońca wniósł kasację, zarzucając rażącą obrazę prawa procesowego, w tym art. 5 § 2 k.p.k., poprzez nierozstrzygnięcie wątpliwości na korzyść oskarżonego przez Sąd II instancji.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił kasację obrońcy skazanego jako oczywiście bezzasadną, zwolnił skazanego od kosztów sądowych i zasądził wynagrodzenie dla adwokata z urzędu.Pełny tekst orzeczenia
Sygn. akt IV KK 503/17 POSTANOWIENIE Dnia 30 stycznia 2018 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Andrzej Stępka na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 kpk po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 30 stycznia 2018 r., sprawy D.U. skazanego z art. 13 § 1 kk w zw. z art. 148 § 1 kk i innych z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego od wyroku Sądu Apelacyjnego w [...] z dnia 19 lipca 2017 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Okręgowego w [...] z dnia 29 marca 2017 r., p o s t a n o w i ł I. oddalić kasację obrońcy skazanego jako oczywiście bezzasadną; II. zwolnić skazanego od kosztów sądowych za postępowanie kasacyjne; III. zasądzić od Skarbu Państwa na rzecz adwokata W. C., Kancelaria Adwokacka w [...], kwotę 738 zł (siedemset trzydzieści osiem złotych), w tym 23% podatku VAT, za sporządzenie i wniesienie kasacji na rzecz skazanego D.U.. UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 29 marca 2017 r., Sąd Okręgowy w [...] uznał D.U. za winnego popełnienia przestępstwa kwalifikowanego z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. i art. 156 § 1 pkt 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. - i za to wymierzył mu karę 8 lat pozbawienia wolności.
2 Apelację od tego wyroku złożył obrońca oskarżonego D.U., który na podstawie art. 438 pkt 2 k.p.k. zarzucił obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść zaskarżonego wyroku, a to art. 5 § 2 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k., poprzez rozstrzygnięcie niedających się usunąć wątpliwości na niekorzyść oskarżonego, to jest, przyjęcie przez Sąd I instancji mniej korzystnej wersji przebiegu zdarzenia z dnia 20 lipca 2014 r., zgodnie z którą „pokrzywdzony P. G. w czasie zarzucanego oskarżonemu czynu szedł jezdnią w stronę nadjeżdżającego pojazdu mechanicznego w postaci samochodu prowadzonego przez oskarżonego, a tym samym odrzucenie wersji uznanej przez biegłych ds. rekonstrukcji wypadków drogowych i medycyny wypadkowej za równorzędną, zgodnie z którą pokrzywdzony P.G. przemieszczał się szybkim krokiem z jednej strony jezdni na drugą, mimo, iż zebrany w sprawie materiał rzeczowy i osobowy nie usunął w tym zakresie wszelkich wątpliwości”. Zdaniem obrońcy, takie ustalenia wpłynęły na treść orzeczenia Sądu I instancji, wobec nieprawomocnego skazania D.U. „za działanie bezpośrednio zmierzające do osiągnięcia skutku w postaci pozbawienia życia P. G., choć przyjęcie alternatywnej, aczkolwiek równorzędnej wersji, zgodnie z którą pokrzywdzony przemieszczał się szybkim krokiem z jednej strony jezdni na drugą, wyklucza zakwalifikowanie czynu zarzucanego oskarżonemu, jako działania z zamiarem pozbawienia życia pokrzywdzonego”. Należy zauważyć, że analiza całości tej skargi (a nie tylko zarzutu wprost sformułowanego w petitum) dowodzi, iż w rzeczywistości została ona oparta o przepis art. 438 pkt 2 i 3 k.p.k., a więc poza obrazą przepisów postępowania zarzucała przede wszystkim błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia i mający wpływ na jego treść. W konkluzji obrońca wniósł o zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez uniewinnienie oskarżonego. Apelację od wyroku Sądu I instancji wywiódł na niekorzyść oskarżonego także prokurator Prokuratury Rejonowej w [...], który zaskarżając go w części dotyczącej orzeczenia o karze, zarzucił rażącą niewspółmierność wymierzonej D. U. kary 8 lat pozbawienia wolności i wniósł o zmianę wyroku poprzez orzeczenie kary w rozmiarze 12 lat pozbawienia wolności. Wyrokiem z dnia 19 lipca 2017 r., , Sąd Apelacyjny w [...] nie uwzględnił zarówno apelacji wniesionej przez obrońcę D.U., jak i tej wniesionej przez
3 oskarżyciela publicznego i utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie Sądu Okręgowego. Kasację od wyroku Sądu Apelacyjnego w [...] wniósł obrońca skazanego, który zarzucił rażącą obrazę prawa procesowego mającą istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku, to jest, naruszenie art. 5 § 2 k.p.k. w zw. z art. 433 § 2 k.p.k. i w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. Naruszenie to nastąpiło poprzez „niepowzięcie i nierozstrzygnięcie przez Sąd II instancji niedających się usunąć wątpliwości na korzyść oskarżonego, choć po dokonaniu oceny dowodów brak było podstaw do odrzucenia wersji zdarzenia korzystnej dla oskarżonego, zgodnie z którą w czasie gdy skazany kierował pojazdem, pokrzywdzony P. G. przemieszczał się szybkim krokiem z jednej strony jezdni na drugą. Sąd ten w sposób niespójny i niepełny podał czym kierował się wydając wyrok, albowiem – za rozstrzygnięciem Sądu I instancji – wskazał, iż główny świadek A. B. znajdowała się w najlepszym punkcie obserwacyjnym, a mimo to nie dostrzegła gwałtownego manewru skrętu, z uwagi na następujące czynniki: nie pozostawała statyczna, stopniowo oddalała się, a zmiana toru jazdy miała charakter bardzo szybkiej – jednocześnie Sąd ten nie dokonał żadnej analizy wpływu w/w czynników na postrzeganie przez tego świadka toru ruchu pokrzywdzonego, a tym samym Sąd ten nie wyjaśnił dlaczego nie uznał dowodów przeciwnych. Wskutek powyższego błędnie uznał, iż w czasie zarzucanego skazanemu czynu pokrzywdzony P.G. szedł jezdnią w stronę nadjeżdżającego pojazdu, co skutkowało błędnym zakwalifikowaniem czynu przypisanego skazanemu jako działania z zamiarem pozbawienia życia pokrzywdzonego”. Podnosząc powyższe zarzuty, autor kasacji wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i uniewinnienie skazanego, ewentualnie uchylenie tego wyroku i przekazanie sprawy właściwemu sądowi do ponownego rozpoznania – przy czym nie sprecyzowano, czy chodzi o przekazanie sprawy Sądowi I instancji, czy też odwoławczemu. Prokurator Rejonowy w [...] w odpowiedzi na kasację wniósł o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej. Sąd Najwyższy zważył co następuje.
4 Kasacja okazała się bezzasadna i to w stopniu oczywistym, o jakim mowa w art. 535 § 3 k.p.k. Autor kasacji nie wskazał na zaistnienie żadnego naruszenia prawa, które byłoby rażące i mogło stanowić podstawę do uznania kasacji za skuteczną na podstawie art. 523 § 1 k.p.k. Ustosunkowując się do podniesionego w kasacji zarzutu naruszenia przez Sąd odwoławczy prawa procesowego, to jest art. 5 § 2 k.p.k. w zw. z art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. poprzez niepowzięcie i nierozstrzygnięcie przez Sąd II instancji niedających się usunąć wątpliwości na korzyść oskarżonego, to należy zauważyć, że jedynie nominalnie zarzut ten dotyczy prawomocnego orzeczenia Sądu odwoławczego. Chociaż bowiem zarzut sformułowany w kasacji został skierowany przeciwko wyrokowi Sądu odwoławczego, co jest niezbędnym warunkiem formalnym i merytorycznym sporządzenia kasacji, to już uzasadnienie kasacji w całości odnosi się do błędnego – zdaniem autora kasacji – procedowania przez Sąd I instancji. Podobnie bowiem, jak w przypadku apelacji, tak i zarzut kasacji koncentruje się na dokonaniu przez Sąd Okręgowy rzekomo dowolnej oceny dowodów zgromadzonych w sprawie. Zarzucane „rażące naruszenie prawa procesowego”, którego natomiast miał się dopuścić Sąd odwoławczy, miało również polegać na „niepowzięciu i nierozstrzygnięciu przez Sąd II instancji niedających się usunąć wątpliwości na korzyść oskarżonego”. Naruszenie art. 5 § 2 k.p.k. nastąpiło poprzez przyjęcie przez orzekające w sprawie Sądy wersji wydarzeń niekorzystnej dla skazanego, czyli nieuznanie, że prawdziwą była wersja prezentowana przez oskarżonego, opierająca się na twierdzeniu, iż pokrzywdzony P. G. przemieszczał się z prawej strony na lewą, tak więc wszedł z chodnika prosto pod samochód kierowany przez skazanego, który nie miał możliwości uniknięcia zderzenia. Jest oczywiste, iż przyjęcie tej wersji zdarzenia, nie zaś prezentowanej przez świadków P. G. i R. C., miało wpływ na treść wyroku, albowiem jej przyjęcie powodowałoby konieczność ustalenia, iż oskarżony nie mógł zatrzymać pojazdu przed pokrzywdzonym, a w konsekwencji nie ponosiłby odpowiedzialności karnej. Jednak z analizy akt sprawy, a także uzasadnień sporządzonych przez oba procedujące w sprawie Sądy wynika, że Sąd odwoławczy nie naruszył wskazanych w zarzucie przepisów art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k., bowiem rozpoznał podniesiony w apelacji zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za
5 podstawę orzeczenia, a polegającego na przyjęciu, że pokrzywdzony P.G. w czasie zarzucanego D. U. czynu szedł jezdnią w stronę nadjeżdżającego samochodu. Sąd odwoławczy uznał za prawidłowe i znajdujące oparcie w zebranym w sprawie materiale dowodowym poczynione przez Sąd I instancji ustalenia faktyczne - jego zdaniem Sąd ten ocenił materiał dowodowy w sposób swobodny, zgodnie z zasadami logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego. Kluczowe dla oceny ustaleń faktycznych były zeznania świadka A. B., które przez Sądy obu instancji zostały ocenione jako wiarygodne – przede wszystkim dlatego, że była to osoba bezstronna i niezwiązana z żadną ze stron postępowania czy osób uczestniczących w zdarzeniu objętym zarzutem. Miała możliwość obserwowania przebiegu zdarzenia, bowiem w chwili rozgrywania się konfliktu pomiędzy skazanym a pokrzywdzonym na ul. O., znalazła się w najlepszym punkcie obserwacyjnym – albowiem w środku – pomiędzy oskarżonym D. U. z jednej strony, który to stał przed świadkiem (patrząc w kierunku sposobu poruszania się świadka zgodnie z przebiegiem ulicy O.) opierając się o maskę pojazdu – a znajdującym się za świadkiem P. G. wraz z P. G. i R. C., którzy znajdując się za A. B., w pewnym momencie (a przynamniej P.G.) ją wyprzedzili. Świadek miała więc możliwość w sposób pełny i świadomy obserwować zajście między pokrzywdzonym i oskarżonym. Jednocześnie nie próbowała umniejszyć roli w zdarzeniu oskarżonego, ale relacjonowała to, co widziała, znalazłszy się przypadkowo między oskarżonym a pokrzywdzonym – co tym bardziej czyni bezstronnymi jej zeznania. Sądy obu instancji uznały, że zeznania tego świadka były też zasadniczo zgodne z wydaną w sprawie kompleksową i jasną, mającą pełną wartość dowodową opinią wspólną biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i medycyny sądowej. Należy też podkreślić, iż Sąd II instancji wziął pod uwagę również dokładne miejsce, w którym stał ten świadek oraz perspektywę, z jakiej obserwował wydarzenie – stwierdził, że trzeba było mieć na względzie, iż w toku całego zdarzenia świadek nie pozostawała statyczna, ale stopniowo oddalała się z biegiem ul. O. skręcającej w stronę parku. Świadek usłyszała pisk opon, odwróciła się i widziała potrącenie nieco z boku, z perspektywy osoby oddalającej się. Jest zrozumiałe i wytłumaczalne, że tor jazdy pojazdu zmieniającego pas ruchu, a następnie korygującego go w obrębie jednej jezdni,
6 świadek odnotowała jako tor ruchu prosty. Zmiana toru ruchu jakkolwiek gwałtowna, miała charakter bardzo szybkiej, podjętej w ramach jednej jezdni, trwała ułamki sekund i z punktu widzenia osoby patrzącej z dystansu z tyłu mogła nie być zauważona. W odpowiedzi na postawiony zarzut apelacyjny błędnych ustaleń faktycznych, należytą uwagę poświęcił także wiarygodności zeznań tego świadka Sąd odwoławczy. Stwierdził, że nie doszło w czasie czynienia ustaleń faktycznych do obrazy art. 5 § 2 k.p.k. oraz art. 7 k.p.k., bowiem Sąd orzekający w I instancji w sposób przekonywujący uzasadnił, z jakich powodów z dwóch wersji przebiegu zdarzenia znajdujących oparcie w opinii biegłych do spraw rekonstrukcji wypadku, przyjął tę, która wynikała z zeznań jednego z najistotniejszych świadków zdarzenia A. B. - a więc, że pokrzywdzony P. G. szedł w okolicy środka jezdni w kierunku nabierającego prędkości samochodu kierowanego przez oskarżonego, a w czasie, zanim doszło do potrącenia pokrzywdzonego, oskarżony działał z zamiarem ewentualnym pozbawienia go życia. Sąd odwoławczy wziął pod uwagę, że oskarżony i w/w świadek przedstawili dwie wersje zdarzenia, jednak uznał, iż Sąd I instancji sposób poruszania się pokrzywdzonego słusznie odtworzył w oparciu o zeznania świadka A. B., które to depozycje obdarzył walorem wiarygodności. Sąd odwoławczy niezwykle szczegółowo przedstawił w uzasadnieniu wyroku, dlaczego uznał za trafne wnioski Sądu I instancji co do sprawstwa oskarżonego. Odniósł się do faktu, że spośród bezpośrednich świadków zdarzenia, jedynie świadek A. B. nie dostrzegła wykonania przed najechaniem pieszego w odległości od niego rzędu około 20 metrów gwałtownego skrętu w lewo kierowanym przez oskarżonego samochodem. Skonstatował, że jest do przyjęcia, iż świadek tego manewru wykonanego przez oskarżonego kierowanym przez siebie pojazdem mógł nie dostrzec. Utrzymywanie przez obrońcę, że w takiej sytuacji (niedostrzeżenia wspomnianego manewru) jest z kolei do przyjęcia, iż świadek w ogóle błędnie odtwarzał sposób poruszania się pokrzywdzonego przed potrąceniem go było bezpodstawne, albowiem zeznania świadka były konsekwentne i stanowcze, natomiast skarżący jedynie tylko domniemywał zaistnienie wątpliwości w przedstawionym przez świadka toru ruchu pokrzywdzonego P. G. bezpośrednio przed najechaniem na niego. Sąd odwoławczy wziął również pod uwagę fakt, że
7 świadek A. B. składając zeznania w powtórnie prowadzonym przed Sądem I instancji postępowaniu ujawniła, iż pozostaje w leczeniu neurologicznym, reumatologicznym i psychiatrycznym, oceniając, że w niczym nie osłabiało to waloru wiarygodności jej depozycji. Jednocześnie warto zwrócić uwagę na fakt, że w toku ponownego rozpoznania sprawy świadek B. była przesłuchiwana z udziałem biegłego psychologa (s. 8 - 10 uzasadnienia). Sąd odwoławczy w sposób właściwy odniósł się do zarzutu apelacyjnego, że z powołanych przez Sąd I instancji opinii biegłych w sprawie zdarzenia drogowego wynikały dwie wersje wydarzeń w równym stopniu prawdopodobne. W opinii uzupełniającej (k. 1152) biegli stwierdzili m.in., że „postępowanie uczestników zdarzenia w czasie poprzedzającym potrącenie pieszego przez samochód BMW, znacznie odbiegało od zachowań „uczestników ruchu drogowego w typowych sytuacjach”. A tym bardziej od zachowań wymaganych przez przepisy ustawy (Prawo o ruchu drogowym). Dlatego - zdaniem opiniującego - u podstaw jakiejkolwiek oceny stopnia przyczynienia się pokrzywdzonego do zaistnienia „wypadku” leży kwestia oceny „determinacji” w rozwiązaniu tak przez P. G., jak i D. U. „problemu”, jaki wówczas występował. Ocena ta, mająca charakter prawny, a nie techniczny, może być dokonana jedynie przez Wysoki Sąd”. Tak więc, w istocie kluczowe znaczenie dla przyjęcia danej wersji wydarzeń miały zeznania świadka A. B. Sąd odwoławczy nie naruszył jednak art. 5 § 2 k.p.k. w zw. z art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. przyjmując, że zeznania tego świadka były wiarygodne – oceny osobowości samego świadka dwukrotnie dokonał zresztą psycholog. Należy więc zgodzić się z opinią wyrażoną przez Sąd odwoławczy, że w takiej sytuacji nie musiały wystąpić wątpliwości co do przebiegu wydarzeń, które winny zostać rozstrzygnięte na korzyść skazanego. Sąd odwoławczy ostatecznie uznał, że w realiach niniejszej sprawy, w zupełności uzasadnione było przyjęcie w oparciu o wiarygodne zeznania świadka A. B., iż pokrzywdzony podążał środkiem jezdni w kierunku nadjeżdżającego z dużą prędkością samochodu. Rozważania Sądu odwoławczego są na tyle szczegółowe, że nie jest konieczne ponowne przedstawianie omówionych w nich okoliczności. Co więcej, odpowiadają na wszystkie wątpliwości przedstawione także obecnie w kasacji i jej
8 uzasadnieniu. Z analizy treści uzasadnienia orzeczeń Sądów obu instancji wynika zresztą, że Sąd I instancji nie pominął w swoich rozważaniach tego, iż R. C. i P. G. co do zasady zeznawali przeciwko skazanemu, a jednak przyznali, iż pokrzywdzony P. G. przemieszczał się z prawej strony na lewą. Dokonał Sąd szczegółowej analizy ich zeznań wskazując, w której części daje im wiarę, a w której nie i z jakich przyczyn. Nie powziął żadnych wątpliwości co do toru poruszania się pojazdu skazanego D.U. – nie znalazł podstaw by uznać, że pokrzywdzony wkroczył na jezdnię, gdy samochód kierowany przez skazanego znajdował się w odległości około 21 - 27 m od niego. Procedowanie Sądu odwoławczego było zgodne z art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k., gdyż w uzasadnieniu swego wyroku podał, czym kierował się oraz dlaczego zarzuty i wnioski apelacji uznał za niezasadne. Sąd ten wypełnił swój obowiązek w sposób rzetelny, szczegółowo i wyczerpująco opisując swoje przemyślenia prowadzące go do wniosku o prawidłowości postępowania Sądu I instancji. Również na etapie kasacyjnym należy stwierdzić, że zarzuty przedstawione przez skarżącego nie zasługiwały na uwzględnienie. Wskazać należy, że ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd I instancji zostały już poddane kontroli instancyjnej i Sąd Najwyższy nie jest kompetentny do tego, by tę kontrolę powtórzyć. W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalone jest stanowisko, iż podstawą zarzutu kasacyjnego nie może być samo negowanie wiarygodności dowodów stanowiących podstawę przypisania sprawstwa skazanemu tylko dlatego, że zostały one ocenione w sposób dla niego niekorzystny, ani też przeciwstawienie im innych dowodów lub ich fragmentów, stawiających skazanego w korzystniejszym świetle. Tego rodzaju zabieg stanowi nie tylko nieuprawnioną polemikę, ale też obejście przepisu art. 523 k.p.k. i niedopuszczalną próbę przekształcenia kontroli kasacyjnej w apelacyjną (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 16 czerwca 2015 r., III KK 176/15, LEX nr 1770895). Reasumując wypada podnieść, że wszystkie zarzuty przedstawione w kasacji należało ocenić jako oczywiście bezzasadne, a zatem kasacja podlegała oddaleniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k. O wynagrodzeniu obrońcy z urzędu adwokata W. C., orzeczono na podstawie § 4 ust. 1 i 3 oraz § 17 ust. 3 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia
9 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu, zasądzając na jego rzecz kwotę 738 zł (obejmującą także podatek VAT) za sporządzenie i wniesienie kasacji na rzecz skazanego D.U.. O kosztach sądowych postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 624 § 1 k.p.k. w zw. z art. 637a k.p.k., zwalniając od nich skazanego i obciążając tymi kosztami Skarb Państwa. kc
Powiązane orzeczenia
- II KK 70/22 2022-04-01Czy sąd odwoławczy naruszył przepisy postępowania, w szczególności art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k., poprzez niepełne i pobieżne ustosunkowanie się do zarzutów apelacji dotyczących błędnej oceny dowodów, w tym z…
- II KK 149/18 2018-05-29Czy Sąd odwoławczy, utrzymując w mocy wyrok sądu pierwszej instancji, naruszył przepisy postępowania, w szczególności art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k., poprzez nierzetelne odniesienie się do zarzutów apelacji do…
- III KK 8/25 2025-02-27Czy Sąd odwoławczy, utrzymując w mocy wyrok sądu pierwszej instancji, naruszył art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. poprzez nierozważenie w należytym zakresie zarzutów apelacji dotyczących ustaleń faktycznych i ocen…
- V KK 283/19 2019-06-18Czy naruszenie przepisów prawa procesowego, w szczególności art. 7 k.p.k. w zw. z art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k., może stanowić podstawę do uchylenia wyroku sądu odwoławczego, jeśli zarzuty dotyczą oceny dowod…
- II KK 44/15 2015-03-19Czy Sąd Apelacyjny naruszył art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. poprzez nierzetelne odniesienie się do zarzutów apelacji dotyczących wiarygodności opinii biegłych, wspólnego działania oskarżonych, nierozpozna…
Powołane przepisy
art. 535 § 3 kpkart. 13 § 1 kkart. 148 § 1 kkart. 156 § 1 pkt 2 KKart. 11 § 2 KKart. 64 § 1 KKart. 438 pkt 2 KPKart. 5 § 2 KPKart. 7 KPKart. 438 pkt 2art. 433 § 2 KPKart. 457 § 3 KPK
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 28.07.2026. · PDF źródłowy